 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 253 (przedawniony) | | 21-04-2011 | dajmonion | O rzekomej konfesyjności ustawy antyaborcyjnej |
Sprawę wyjaśnia ks. prof. dr hab. Tadeusz Ślipko SJ:
"Teistyczne odniesienia do Boga jako bytu transcendentnego nie zajmują w logicznej konstrukcji uzasadnienia antyaborcyjnego miejsca naczelnej przesłanki. To miejsce zajmują antropologiczno-spirytualistyczne założenia określające osobową godność i niepogwałcalność moralną nienarodzonych.
Nie trzeba być wielkim znawcą historii filozofii chrześcijańskiej, ażeby wiedzieć, że Bóg i nieśmiertelność, a raczej duchowość duszy ludzkiej stanowią przedmiot badań filozoficznych od samego zarania tej nauki w europejskim kręgu cywilizacyjnym. Pojęcia te mimo powszechnie wówczas panujących wierzeń politeistycznych występują już u Platona i Arystotelesa. Filozoficzne dowody na istnienie Boga i nieśmiertelnego pierwiastka w strukturze człowieka stanowiły stały motyw rozważań magistrów średniowicznych, choć wtopione zazwyczaj w Summy Teologiczne. Św. Tomasz oparł swoją naukę o Bogu na znanych "pięciu drogach", do istnienia zaś niematerialnej duszy dochodził analizując świadomościowe procesy poznawczo-wolitywne.
Następne wieki kontynuując myśl Tomasza lub ją krytykując w imię własnych propozycji, doprowadziły do imponującego rozwoju literatury i wyodrębnienia się tych dwu wielkich zagadnień w osobne dyscypliny filozoficzne tzw. teodycei, dziś częściej zwaną filozofią Boga, oraz psychologii racjonalnej, współcześnie określanej raczej jako antropologia filozoficzna.
Mimo zróżnicowania kierunków myślenia filozoficznego dyscypliny te swoje podstawy.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 20-04-2011 | kkuj | argument istnienia boga (dowolnego) z lotto |
Dość często spotykam się podczas rozmów o bogu z bliźnimi teistami z ostatecznym argumentem z lotto. Jako ateista przedstawiam swoje wątpliwości, problem zła, szkodliwość religii, miałkość emocjonalnej subiektywnej argumentacji teistów. Z drugiej strony słyszę: "A grasz w lotto?, grasz a przecież wiesz, że nie wygrasz. No to pozwól mi wierzyć bo mimo iż jest to tak samo irracjonalne jak gra w lotka ja wierzę."
Dalej rozmowa schodzi na technikalia, gdzie muszę tłumaczyć na czym polega rachunek prawdopodobieństwa i że związek z nadnaturalnymi bytami a małym prawdopodobieństwem jest nikła, muszę tłumaczyć się ze swojej naiwności gry w lotto. Para w gwizdek, teista z poczuciem że nie usłyszał nic nowego, niezachwiany wychodzi z rozmowy de facto tak samo ciemny/poinformowany jak był przed.
Czy argument z lotto jest po prostu przeformułowanym zakładem Pascala? Jaką argumentację można stosować aby nie wdać się w rozmowy o zdarzeniach losowych oraz dziedzinach zmiennych losowych? Wiem, że zakład Pascala można obśmiać poprzez zarzut teiście, że tak naprawdę udaje wiarę "jesus is comming, look busy". Czy drodzy forumowicze spotkali się kiedyś z tego typu argumentacją? Jakie zgrabne argumenty można użyć? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 72 (przedawniony) | | 19-04-2011 | prof. Grabowska | Dziwaczny ateizm |
Ostatnio wyczytałam w wywiadzie z prof. Januszem Czapińskim takie oto stwierdzenia. Pytanie dziennikarza: "Nadal czuje się pan ateistą czy coś się zmieniło?" Odpowiedź profesora: " Nie, a dlaczego miałoby się zmienić? Jestem wierzącym ateistą, w tym sensie, że jestem przekonany, że jest jakaś siła, inteligencja czy byt intencjonalny, który jest alfą i omegą, początkiem i końcem wszystkiego." - "A ten byt - jak pan o nim myśli?" - "- Nie zawracam sobie nim głowy, bo przyjąłem do wiadomości, że on nam żadnej tajemnicy nie ujawni, więc nie warto tracić czasu na dociekania, gdzie jest, jak wygląda, o co mu chodzi." I dalej: "jestem przekonany, że Kościół - mimo masy wpadek - generalnie robi w Polsce więcej dobrego niż złego." "We wszystkich znanych mi badaniach jest pozytywna korelacja między regularnością wizyt w kościele a dobrostanem psychicznym." A więc, drodzy ateiści, może warto zacząć chodzić do kościoła i posyłać dzieci na religię? Cały wywiad wyborcza.p(*)zapinskim.html?as=11&startsz=x | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 62 (przedawniony) | | 18-04-2011 | larwa żaby | ziwązek ateisty/ateistki i katolika/katoliczki |
Witam. Ostatnio w moim życiu stało się coś pięknego - zakochałem się  . Ale w życiu jak to w życiu, "ni ma letko". Oto mój problem: Mam wspaniałą, bardzo wierzącą dziewczynę. Jesteśmy ze sobą krótko, jakieś 2 miesiące. Pochodzimy z podobnych środowisk - ona dorastała w małym miasteczku i jest bardzo wierząca, ja wychowywałem się na wsi - oczywiście w katolickiej rodzinie, co niedziela do kościoła itd. Jednak ostatecznie jak mówi mój tata "pomieszało mi się coś" i obecnie jestem wzorowym ateistą. I właśnie. Moja dziewczyna zaczęła myśleć o przyszłości, co jak można się domyślić, nie przyniosło nic dobrego. Ja mimo, że napisałem wcześniej, że jestem wzorowym ateistą, nie jestem jakimś zapaleńcem, czy "jednym z walczących". Religia nie ma dla mnie żadnego znaczenia i jedyne działania jakie jestem w stanie podjąć to takie, by nie sprawiała mi ona problemów, (poza tym jeśli dobrze pójdzie za 3,5 roku dostanę dyplom lekarza, więc choćby dlatego wyznanie nie może mieć dla mnie żadnego znaczenia). Wiedząc więc jakie ma ona [religia] dla niej znaczenie jestem w stanie zgodzić się na bardzo dużo. Mogę chodzić z nią do kościoła co niedzielę, przechodząc do owej daleko idącej "przyszłości", mogę wziąć ślub kościelny (oficjalnie wciąż jestem wybierzmowanym katolikiem), mogę ochrzcić swoje dzieci, obchodzić wszystkie katolickie święta i nie będzie mi to przeszkadzać i mogę być szczęśliwy. Ale dla niej to i tak za mało bo ja "muszę uwierzyć, albo nie będzie dla nas przyszłości" a to jedyne.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 16-04-2011 | diogenes | Polityka w piktogramach |
Polityka i politycy stali się nudni. Śmiertelnie nudni. Nie trawię widoku gęb prezydentów, żywych i półżywych, premierów, posłów, posłanek, wójtów, sołtysów i ministrów. Mam obstrukcję po debatach, sraczkę po sejmowych mowach. Może mam już raka? Wiem: nie da się bez polityki żyć. Chodzi więc o zminimalizowanie kontaktu z tym parszywym tworem. Zredukowania go do niezbędnego, koniecznego minimum. Kiedy chcę, powiedzmy, jutro skoczyć do Krakowa, interesuje mnie oczywiście, jaka będzie pogoda w grodzie sarkofagu Kaczyńskiego. Rzucam okiem na jakiś portal internetowy: 15/8°C i wszystko jest jasne, w ułamku sekundy. Reszta dzieje się automatycznie: parasol (lub nie), kalesony (lub nie), gumofilce (lub nie), okulary przeciwsłoneczne (lub nie), itd. Kiedy zaś chcę dowiedzieć się, co piszczy w polityce, straszą mnie długie artykuły, znane gaduły, ględzioły, komentarze, komentarze do komentarzy, blogi, smogi, ekspertyzy, eksperci, analitycy, schizofrenicy. Czy nie można by tej mowy skrócić do powszechnie zrozumiałego języka piktogramów? Takiego, jakim opisujemy pogodę, jaki prowadzi nas do WC i z powrotem, do kasy , po bagaż czy wyjścia bezpieczeństwa? Zamiast wywodów i retorycznych wzwodów miałbym przejrzyste rysuneczki: rząd i opozycja grają w kulki, NN leci (w h***), XX odleciał, ZZ zszedł, fragmenty samolotu x piktogram trumienek, biało-czerwona łezka, itd., itp. Kilkoma rzutami oka można by ogarnąć.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 15-04-2011 | WhatchaThinkin | Bo coś się tutaj nie zgadza... |
Witajcie drodzy myśliciele. Jestem tutaj nową osobą, jeszcze młodą wiekiem, która zawitała tutaj pewnie z tego samego powodu, co większość z Was - zacząłem się zastanawiać.
I rozwijając swoją wypowiedź, chciałem się podzielić z tym, co właściwie jest postawione przed naszymi oczyma przez cały czas, przez co dla wielu z Was może się wydawać oczywiste, jednak mimo tego, że tak jest, nigdy wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Ale nie tylko ja sam, ponieważ nie natknąłem się jeszcze na osobę, która powiedziałaby mi, że doszła do podobnych wniosków- wręcz przeciwnie. Oczywiście moimi rozmówcami byli zazwyczaj ludzie ,,wierzący''(cudzysłów postawiłem ponieważ, myślę, że każdy zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda wiara przeciętnego polaka). Aby Ci to przedstawić, chciałbym, abyś wczuł się w role... powiedzmy, przeciętnego wierzącego. A teraz chciałbym abyś odpowiedział mi na kilka pytań, odpowiadając TAK lub NIE. Czy Bóg jest wszechwiedzący ? - 100 % udzielanych odpowiedzi to TAK Czy Boskie miłosierdzie jest nieskończone ? - jak wyżej Czy Bóg nam daje wolną wole ? - jak wyżej
Teraz, chciałbym abyś zestawił te 3 fakty obok siebie i odpowiedział mi na pytanie: Czymże jest jest wolna wola skoro Bóg już zanim się urodziłem, wiedział czy skończę w piekle czy w niebie ? I jednocześnie skoro jego miłosierdzie jest nieskończone, to jestem ,,skazany'' na zbawienie ? No chyba nie pozwoliłby mi się urodzić wiedząc, że pójdę do piekła, gdzie będę skazany na wieczne cierpienia.... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 59 (przedawniony) | | 09-04-2011 | deili | Homoseksualizm Związki i Prawa |
Wątek założyłem w odniesieniu do innej dyskusji toczonej na forum. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,409915) Chciałbym aby poświęcić chwilkę na refleksję odnośnie żądań organizacji (niektórych) zrzeszających homoseksualistów. O tuż walczą oni o związki na równych prawach jak związki "tradycyjne", i tutaj mam pewne wątpliwości. O ile jestem jak najbardziej za legalizacją takich związków, prawem dziedziczenia, wspólnego ubezpieczenia, a nawet wychowywania i adopcji dzieci, o tyle z jednym punktem nie mogę się zgodzić, ulgi podatkowe. Już uzasadniam dlaczego. O tuż system ulg podatkowych i prorodzinnych jest tworzony przez państwo w celu zachęcenia do "rozmnażania", wychowywania dzieci, nie oszukujmy się te narzędzia to narzędzie zapobiegania skutkom demograficznym z jakimi mamy do czynienia, i zapewnienia państwu dochodów z podatków i ludzi z których można ściągać kasę na wypłatę emerytur. I tutaj pytanie, jeśli w związku dwojga osób tej samej płci nie ma dzieci, to czy takie ulgi powinny przysługiwać parom homoseksualnym ? Czy jednak jest to żądanie nieco z rozpędu wykraczające troszkę poza ramy równouprawnienia ? Według moich poglądów prawo do korzystania z ulg powinno przysługiwać prom homoseksualnym w momencie ewentualnej adopcji. Zaraz ktoś poda zapewne dwa argumenty, więc odniosę się do nich od razu. Dzieci z innych związków. W tym przypadku już chyba nie ma o co walczyć bo chyba z takich ulgo mogą korzystać jako rodzice tak jak każdy obywatel. Pary heteroseksualne.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 49 (przedawniony) | | 08-04-2011 | Visica_El_Barca | Dyskryminacja - przejaw....czy nadużywanie prawa?... |
Uwielbiam sport, jest dla mnie lekarstwem, i sprawia mi dużą przyjemność.  Przeglądałem dzisiaj wycinki prasowe ze świata sportu, i natrafiłem na zwykły artykuł o przyłączeniu kobiecych skoków narciarskich do igrzysk zimowych w Soczi 2014 (cały artykuł można przeczytać na stronie: www.eurosp(*)zyskach_sto2738421/story.shtml), tak kobiecych pewnie mało kto z państwa słyszał nie wspominając już, o tym żeby ktoś widział. Osobiście oglądałem w tv wyczyn pewnej Pani, która skoczyła bodajże 202 metry i to by było na tyle. Inny przykład kolega na studiach pracuje na magazynie, i opowiadał mi pewną anegdotę, jak chcieli zwolnić jego znajomego tydzień wcześniej, za słabe wyniki w pracy czyli za kiepską wydajność. Ten kolega uznał, że jest to przejaw dyskryminacji bo jak się okazało jest gejem i złożył sprawę w sondzie. Rozprawa toczy się do dzisiaj, i jak na razie nie widać końca.... Z technicznego punktu widzenia gość nie nadaję się do pracy zbyt wolne ruchy etc.(to co opowiadał mi kolega i to ,że sam nie wiedział o tym, iż jego znajomy jest gejem). Dlaczego argumentacja słabych wyników w pracy przegrywa z jednym tylko wyrazem??....a może aż...wyrazem.... Do czego zmierzam??.... Zapewne gdybym już teraz ów post opublikował, został bym brutalnie "zlinczowany" przez większość tolerancyjnych osób na tym forum do których oczywiście na leże.... Rozumie, że kobiety czy mniejszość obywatelska pragnie być traktowana na równi. OK zgadzam się.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 04-04-2011 | diogenes | Myślenie i zdrowie |
Substancję, która miała przeistaczać nieszlachetne metale w złoto, starożytni alchemicy określali mianem kamienia filozoficznego: lapis philosophorum, albo - z arabskiego - el iksir - eliksir. Arabowie, którzy wysoko cenili sobie magię, sądzili też, że kamień ten stanowić będzie uniwersalny lek, panaceum, który zapewni długowieczność, ba, może nawet nieśmiertelność. Najnowsze badania zdają się sugerować, że owym kamieniem filozoficznym, przynajmniej jeśli chodzi o długowieczność, jest myślenie: portalwied(*)1258,1640558,1,czasopisma.html Cytat:- To, co może zadziwić ludzi - nas to zadziwiło - to fakt, że osoby biorące udział w "Longevity Project", które były najbardziej wesołe i optymistyczne, żyły krócej niż te poważne. Rozsądni i uparci żyli najdłużej i cieszyli się najlepszym zdrowiem - poinformowała dr Leslie Martin. Tak więc do ludowego porzekadła, że śmiech to zdrowie wypada będzie dodać ale na krótką metę. Albo w ogóle je zmienić na myślenie to zdrowie, myślący żyją dłużej, lub coś w tym stylu. A swoją drogą: czy to nie śmieszne umrzeć ze śmiechu? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 01-04-2011 | asmodai | Nowy wyznawca |
Z ostatniej chwili. Papież Benedykt 16 przyznał się, oficjalnie w wywiadzie dla playboya, że, jest ZDEKLAROWANYM ATEISTĄ!!! Watykan mam zostać sprzedany na Allegro | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |