 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 35 (przedawniony) | | 28-04-2010 | Mrok | Racjonalna teoria ogłupiania mas |
Poczytałem sobie Wasze wypowiedzi i muszę przyznać że nie pamiętam już kiedy do tego stopnia się ubawiłem.  Wygłaszacie tutaj szalenie inteligentne i wyszukane teorie, które mogą wzbudzić podziw maluczkich. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bezprzedmiotowe bicie piany. Katychezy niektórych księży są na tyle oderwane od rzeczywistości że mogą wzbudzić uzasadnioną wesołość, jednak Wasze teksty przebiją czarnych całkowicie. hihi  Racjonalizm w założeniu ma wyprowadzić człowieka z mroków zaściankowego myślienia, otworzyć go na prawdę i tym samym uczynić go wolnym. Błędy i to kardynalne tkwią w samym założnieniu. Fałsz nie może zaowocować prawdą. Wolność jako taka to prawo człowieka do samostanowienia, to prawo wolnego, swobodnego wyboru własnej drogi, o ile nie wiąże się z wyrządzaniem krzywdy drugiej istocie ludzkiej. Tylko to założenie różni na od zwierząt. Z definicji kłóci się z wyznawaną przez Was filozofią, która skrywa misternym woalem inne, nowe formy wzysku i podporządkowania słabszych jednostek silniejszym. Nie jest tak? hihi  Oczywiście że jest. Wszelkie propozycje uszczęśliwania człowieka na siłę na przestrzeni dziejów wiązały się ZAWSZE z wysyskiem jednych grup społecznych przez grupy dominujące. Na tym opierał się feudalizm, monarchia, socjalizm, komunizm, czy wreszcie współczesny kapitalizm z tzw. ludzką twarzą (hihi), który doskonale uwidacznia np. UE. Te same przymioty dotyczą filozofii wyznawanej przez Waszego guru Voltaire'a. Przykłady można mnożyć... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 52 (przedawniony) | | 28-04-2010 | lontri | Katyńskie fantazmaty |
W cieniu "narodowej tragedii" snują się toksyczne miazmaty wyobraźni: Kwaśniewski: "Symboliczny, przeklęty Katyń" Lis: "Diaboliczne miejsce polskiej historii" Dziwisz: "Nowa bolesna karta Katynia" Zastępy katolickich księży i biskupów: "To nie przypadek, taka śmierć, w tym miejscu, w liturgiczną rocznicę śmierci Jana Pawła II, w przeddzień święta Miłosierdzia Bożego". Należy do tego dodać kwitnące jak grzyby po deszczu teorie spiskowe. To przecież nie mógł być nonsensowny przypadek! Czy dla Polaków w czarnej godzinie jedyną ostoją, zamiast rozumu, pozostają fantazmaty? Jeśli tak jest w istocie, to jest to prawdziwa tragedia. Rozdrapywanie ran | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 39 (przedawniony) | | 28-04-2010 | brokard | Kartezjański dowód na istnienie Boga |
Witam wszystkich, ostatnio niezmiernie chodzi za mną Kartezjusz... w głowie kotłuje mi się pewien problem jaką możemy określić wartość jego dowodu na istnienie Boga, jak można ująć naturę Boga w myśli Kartezjusza... mam pewnie intuicje co do konsekwencji jego myślenia... ale... szersze spektrum myśli rozszerzy horyzonty w tymże paradygmacie... dzięki za rzetelną krytykę... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 57 (przedawniony) | | 28-04-2010 | devares aka. mentalrapist. | Ideał. |
Czy jesteście rozczarowani światem? Tym złudnym mirażem obietnic z dzieciństwa? Naprawdę dążycie do świata perfekcji, idealnego w swej istocie, w którym wszystko dobre było, jest i będzie, a pomyślność macie pewną, niczym noc po dniu, zachód po wschodzie? A nuż, bardziej optymistycznie - szczęście po pechu, radość po smutku, satysfakcję po irytacji? I nie zdechliście jeszcze w katuszy nudy? Rozpromienione słońce szczodrze oblewa was swym blaskiem, ptaszki świergoczą za oknem, obok was leży doskonała połówka waszego jestestwa, a pomieszczenie, w którym budzicie się, spleceni spazmami przyjemności ostatnich chwil, niemal oszałamia swym kunsztem, doskonałością i pięknem. Czeka was tego dnia dokładnie to, co chcecie, bez wahania wygracie dziś wszystko, co da się wygrać, a czas da wam tyle dobra, ile tylko wlezie. I tak ciągnie się ta potworność przez dwa tysiąc dwieście osiemdziesiąt osiem dni i nocy, nieprzerwanie, zaspokajając wszystkie wasze najskrytsze potrzeby, najdziksze pasje, najwykwintniejsze rozkosze, nie pomijając niczego, co pozytywne. Wszystko się wam udaje, a nic nie potrafi wyrządzić krzywdy wam, ani waszym bliskim. Wasze ciało to majstersztyk i niespełniony sen każdego artysty, dorównać może mu jedynie majestat waszych partnerów, a seks, który uprawiać możecie godzinami, nie ma sobie równych. Dodać do tego nieograniczoną ilość pieniędzy, brak zazdrości, zawiści, kłopotów i przykrości przez wieczność. Nie ma żadnej przeciwności, której nie moglibyście sprostać. Brzmi.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 75 (przedawniony) | | 27-04-2010 | diogenes | Kulisy ciała |
Znamy je: nasze ciało. Zwykle patrzymy na nie od zewnątrz. Przyzwyczajamy się do niego. Stanowi jeden (a może nawet jedyny) element naszej tożsamości.
Oto kilka dni temu, w gabinecie lekarza, miałem okazję zerknąć na nie od wewnątrz: na monitorze widzę kawał czerwonego ochłapu: gardło, krtań, bebechy. W żaden sposób nie identyfikuję się z tym czymś. Już dzisiaj nie poznałbym tego, nie odróżnił od innych, np. podręcznikowych fotografii czy filmów. Wiem o nim to i owo, ale jego widok wcale mnie z nim nie oswaja; ba, rodzi poczucie dystansu, rezerwy. Może nawet obcości.
Na dobrą sprawę ciało to tylko jego widok zewnętrzny. Reszta, zazwyczaj ukryta, żyje sobie swoim życiem. Niezależnym. Tajemniczym. Moja twarz to coś oczywistego. Moja nerka? Wątroba? Co to takiego?
Kiedyś można było przenicować stary płaszcz: to znaczy odwrócić na druga stronę, nieco poprawić i chodzić jeszcze parę lat.
Wyobraźcie sobie przenicowanych na starość ludzi. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 90 (przedawniony) | | 27-04-2010 | zachaj | "Śmierć uczyniła z niego narodową ikonę" |
"Za życia postrzegany jako "uparty i nie odnoszący sukcesów", po śmierci "ikona narodowa". Tak o Lechu Kaczyńskim pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel" w najnowszym wydaniu. Niemcy analizują też wpisany - w ich ocenie - w polską tożsamość "mit ofiary" i zastanawiają się, czy po śmierci "brata męczennika" Jarosław Kaczyński będzie chciał przejąć polityczną spuściznę Lecha decydując się na start w wyborach.
- My Polacy potrzebujemy męczeństwa jak powietrza - cytuje "Spiegel" wypowiedź polskiego filozofa religii Zbigniewa Mikołejki z PAN i opatruje ją komentarzem: "Polacy zawsze definiowali się poprzez pełną cierpień historię, począwszy od podziału Rzeczpospolitej szlacheckiej w XVIII w., poprzez obce panowanie rosyjskich carów, Prus i monarchii austro-węgierskiej, aż po agresję nazistowską. Wydaje się, że tragedia ze Smoleńska wspiera ten obraz historii."
Niezwykle trafna jest ocena niemieckiego tygodnika , szczególnie jeżeli chodzi o pierwsze zdanie , ale czy rzeczywiście potrzebujemy męczeństwa ? I dalej ...
"Tożsamość Polaków polega na postrzeganiu siebie jako wiecznej ofiary - to kolejny cytat z wypowiedzi prof. Mikołejki. Ten "mit ofiar" trwa, choć Polska w 1989 r. bez rozlewu krwi zrzuciła komunistyczne jarzmo, a gospodarka kraju się rozwija. - Nie ma w tym sprzeczności - zauważa profesor."
Czy TO jest nasza tożsamość - wieczna ofiara ? Myślę , że to bezpośrednio wiąże się z wiarą w boga. Te "wynoszenie na ołtarze" , składanie hołdów i modłów ma zrobić wrażenie rzeczywistego.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 19-04-2010 | devares aka. mentalrapist. | Przemyślenia? |
Raczej zalążek schizofrenii. Konkretnie rzecz ujmując, chodzi o mankament słabości. Irracjonalne pytanie, które odkąd pamiętam, na swój swędzący sposób, mnie mierzi – dlaczego w tak niewielkim stopniu potrafię kontrolować swe życie; z jakiego powodu nie posiadam władzy absolutnej nad samym sobą? Wszelkie urojenia, zaiste genialnie potrafią wyłuszczyć swe mierne i żałosne eksplanacje takiego stanu: od woli Bożej, przeznaczenia, losu, przekleństwa grzechu pierworodnego, przez wyższy cel, zapewnienie egzystencji w zaświatach, do dualizmu duszy i ciała lub karmę. Jednakże, jak wielce potrafią być kuszące te łatwe odpowiedzi, są dalece niewystarczające oraz chwilowe (np. dosadnie udowodnione pytanie o życie po śmierci: www.youtube.com/watch?v=RRBm42Qh_k8) – w miarę postępu część zostanie wyeliminowana z talii absurdalności, a kolejne karty stworzą niechybnie jeszcze bardziej złożone problemy. Z tej chwilowej niemożności rozstrzygnięcia przez naukę, w pełni korzysta wiara wypełniona po brzegi irracjonalnością, chełpiąc się rozwiązaniami, które każdy może potwierdzić – haczyk polega na tym, że musisz zdechnąć, by przekonać się o ich słuszności. Jak więc to może być z tą kruchą iluzją życia takim, jakie chciałbym je mieć? [Ja. 0] Jestem zdeterminowany przez nieprawdopodobną ilość czynników, takie jak społeczeństwo, w którym uczestniczę, geny przodków, które ustalają wygląd i predyspozycje, czasy objawiające się konkretną kulturą oraz układem prawnym, wreszcie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 93 (przedawniony) | | 16-04-2010 | kognitywista | Moralne licytacje |
Czasami osoby religijne zadają ateistom niezbyt mądre pytanie: "po co być dobrym, jeśli nie ma Boga ?" Ateista humanista odpowiada najczęściej odwołując się do empatii (nie rób drugiemu, co tobie niemiłe). Ateista ewolucjonista powołuje się na utylitarny altruizm odwazajemniony (opłaca sie być dobrym w nadziei na otrzymanie dobra). Ale generalnie często staramy się wykazać naszą wyższość moralną nad dogmatycznymi chrześcijanami, którzy powstrzymują się od czynienia zła jedynie ze strachu przed karą boską. W tym duchu wypowiada sie też Dawkins w "Bogu urojonym". I to mnie dziwi. Uważam to za podejście nieuczciwe i tendencyjne.
Bo czy na pewno jesteśmy tacy "fajni"? Przecież większość wierzących także kieruje sie pobudkami humanistycznymi, choć i strachem przed karą na pewno też. Podobnie jak i my ... Zapominamy bowiem o dość ważnej kwestii: zło jest karane prawem ... czasem dotkliwie. Poza tym spotyka się z ostracyzmem społecznym (za wyjatkiem niektórych subkultur - neonaziści, skinheadzi, sataniści, ... politycy). Czy nie jest tak, że my także przede wszystkim obawiamy się kary ... tyle, że nie boskiej a ludzkiej ... i wtórnie pozłacamy nasze intencje ?
Osobiście nie sądzę, by wśród osób religijnych proporcja postaw "cynicznych" do "humanistycznych" była znacząco większa niż u ateistów. Po prostu religijni "cynicy" sami się ujawniają, zadając to głupie pytanie od którego zacząłem rozważania ... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 10-04-2010 | Pandzulinka | Hartmann |
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć na czym polega sfera poznawcza i emocjonalna u Hartmana. Potzebuje tego do referatu bede wdzieczna za pomoc
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 380 (przedawniony) | | 10-04-2010 | devares aka. mentalrapist. | Refleksje o uboju, czyli jedzonko. |
Wynalazłem dawny film zwący się 'Le Sang des betes' z roku 1949 w reżyserii Georges Franju, którym chciałbym się podzielić z - poniekąd - świadomą społecznością racjonalisty.pl, mając także nadzieję, że nie tylko ja interesuję się najróżniejszymi aspektami ludzkiej egzystencji. W tym ubojem zwierząt. Bowiem, jako rzecze Biblia 'Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi': www.youtube.com/watch?v=QFAUA8_mfXs( OSTRZEŻENIE! Film zawiera sceny, których nieletni winni nie oglądać - choć pewnie czym prędzej w takim razie click'ną w ten link - jednakże ostrzegam, nie każdy to 'przełknie'. Nawet co wrażliwszy - co wcale nie jest wadą - dorosły.) I tak zastanawiam się, już nawet pomijając ohydę tego, co robi nasz rodzaj, by żyć - czy to absolutnie jedyne wyjście - ażeby jeden gatunek musiał rozwijać się kosztem drugiego? Wegetarianizm to nie odpowiedź, ewolucyjnie przystosowanego żołądka do mięsiwa nie zmienisz 'od tak', a wszelkie smęcenie o tym 'jakie to straszne i smutne', a następnie robienie tego co zwykle, również nie ma sensu. Czyli, że jak - mus pogodzić się z przeznaczeniem drapieżcy? I jakie to sarkastyczne - dywagować nad cierpieniem tych istot - które niewątpliwie cierpią - by jutro zjeść choćby hamburgera. Ale najwyraźniej świat jest cholernie cyniczny. A my tacy 'humanitarni', jak choćby George Bernard Shaw, który do naukowców.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |