 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 29 (przedawniony) | | 27-06-2015 | chemic | Matematyczne szczęście, czyli sposób na najefektywniejszą utopię |
Pierwszy i jedyny dogmat, jakiego się dopuściłem
Zastanawiałem się nad sensem życia i wniosek nasunął się sam: sensem życia jest szczęście. Jak się nad tym zastanowić każda nasza czynność ma na celu zwiększenie naszego szczęścia. Nawet kiedy kochająca matka oddaje swojego cukierka dziecku, wbrew pozorom nie robi tego dla niego, tylko dla własnego szczęścia, bo tak działa instynkt macierzyński. Nie jest to do końca dogmat, bo tak stworzyła nas ewolucja, z system kary i nagrody, czyli szczęścia i nagrody, lecz tym sposobem dojdziemy w końcu do empirycznego dogmatu. Szczęście, jak można zaobserwować, może być większe lub mniejsze, albo może być ujemne - jest wtedy cierpieniem.
Konsekwencje dla jednostki
Jeśli założyć, że działania mogą nieść pozytywne, negatywne i neutralne konsekwencje oraz niektóre efekty przynoszą więcej szczęścia niż inne, można by stworzyć jednostkę oraz skalę szczęścia. Działając według nich, celem życia byłoby posuwanie się jak najdalej na tej skali, zwiększając całkowite szczęście. Każde działanie można by wtedy rozważyć jako korzystne, niekorzystne i neutralne. Należy jedynie rozważyć wszystkie konsekwencje wraz z ich prawdopodobieństwem. Tak na przykład w uproszczonym modelu zjedzenie ciastka niesie za sobą następujące konsekwencje: -pozytywne wrażenia smakowe - 100% szans, 1 j.sz.(jednostka szczęścia) -zachorowanie na raka - 1% szans, -200 j.sz. W tym przypadku 100% * 1 j.sz.+1% * (-200 j.sz.) = -1 j.sz. ,więc bilans jest ujemny, dlatego racjonalnie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 24-06-2015 | Arminius | Kościół w Skaryszewie |
Jarosław Iwaszkiewicz wielkim pisarzem był. Jego krótkie opowiadania, stanowiące kanwę do wyśmienitych scenariuszy filmowych, to prawdziwe majstersztyki nie tylko ze względu na swoją zwięzłą formę. Trudno bowiem w literaturze polskiej o lepsze obrazy śmierci, przemijania, nieuchronnej zmiany, ulotności chwili – którym towarzyszy wstrzemięźliwy ale jakże udatnie wpasowujący się w ogólny nastrój, opis przyrody. Krótkie formy Iwaszkiewicza wybornie przygotowują czytelnika – poprzez zanurzenie go w owej onirycznej miksturze – do przyjęcia postawy życiowej typowej dla filozofii stoicko – taoistycznej. „Kościół w Skaryszewie” to jedna z takich właśnie perełek. Prócz wspomnianego melancholiczno – nostalgicznego podglebia, w opowiadaniu owym pojawia się zagadnienie naczelne, z gatunku moralno – eschatologicznych, z którym musi się zmierzyć główny bohater. Poprzez napisanie tego opowiadania, Iwaszkiewicz usytuował się po stronie tych, którzy rzeczywistości nas otaczającej nie postrzegają w barwach czarno – białych, szczególnie kiedy rzeczywistość owa jest rzeczywistością okupacyjnej nocy. Na podstawie rzeczonego opowiadania Tadeusz Różewicz nakręcił film pt. „Ryś” (nie mylić z komedią o tym samym tytule). Jest wielce charakterystycznym, iż to właśnie Różewicz sięgnął po opowiadanie Iwaszkiewicza. Sam bowiem był autorem sztuki teatralnej „Do piachu”, która – budząc do dnia dzisiejszego kontrowersje –.. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 23-06-2015 | Arminius | Grzechy pułkownika |
W 1962 r. płk. Zbigniew Załuski opublikował publicystyczna rozprawę pt. "Siedem polskich grzechów głównych". Podjął w niej wyjątkowo ostrą polemikę z nurtem polskiej historiografii, literatury oraz kinematografii ustosunkowanej krytycznie i rewizjonistycznie wobec polskiej historii, polskiej tradycji historycznej, dominującego typu polskiego patriotyzmu. Pochopem do napisania pracy było - według samego Załuskiego - wystawienie sztuki "Ubu Król", której akcja rozgrywa się w "Polsce czyli Nigdzie", przez teatr studencki. Załuski charakteryzował postawę i zachowania, z którymi podjął polemikę, następującymi słowy: Na długo zanim w „Stodole” wykpiono ubiczno-idiotycznych Polaków – w niektórych środowiskach intelektualnych, wśród wielu piszących, kształtujących tzw. „kulturalną opinię”, dzieje polskie uznano za sferę rządów Ubu-króla i taki obraz naszej przeszłości przyświeca i służy za przedmiot ironicznych uwag luminarzom słowa i pióra. W czasopismach niemasowych, nie obliczonych na szerokiego odbiorcę, lecz adresowanych do środowisk intelektualnych, nie znajdziecie pochwał patriotycznej jatki. Wprost przeciwnie. Tu króluje inny, szczególny sposób mówienia o przeszłości: półgębkiem a drwiąco. Intelektualną gafą jest zatrącić o te sprawy z pietyzmem czy bodaj ze zrozumieniem". W swojej pracy poddał analizie siedem epizodów z polskiej historii (ataki kosynierów na armaty podczas powstania kościuszkowskiego i „ze strzelbami na karabiny” w powstaniu.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 43 (przedawniony) | | 21-06-2015 | Hejtibeats | O Bogu i ogólnie o Waszych kłótniach |
Sporo ostatnio milczałem, obserwowałem forum, rozmawiałem z ludźmi. Podzielę się z Wami moją refleksją z ostatniomiesięcznych obserwacji. Banalna, ale może komuś się przyda.
Przy obecnym stanie wiedzy rozmowa na temat istnienia, nieistnienia Boga w kontekstach jakie tu się pojawiają jakiegoś tam sensu nie ma, ponieważ:
1. Ludzie wierzący nauce, są ograniczeni jedynie do obecnego stanu wiedzy. Jeżeli nie odkryto czegoś, to nie wymyślają nic ponad to. Sensownie brzmi.
2. Ludzie wierzący, są nieograniczeni w wymyślaniu rzeczy, które przekraczają obecny stan wiedzy, zatem nie ma jak ich potwierdzić.
Dla mnie wniosek na obecną chwilę jest taki, że nie da się opisywać Boga (jeżeli istnieje) przy pomocy stanu wiedzy w odniesieniu do tego świata, poziomu wiedzy, intelektu.
Próba definiowania Boga i jego opisu, charakteru, natury jest skazana na porażkę, ponieważ definicja sama w sobie sprowadza go do naszego poziomu wiedzy, a z tą już sobie może każdy swoje widzimisię i pomyje wylewać, udowadniać, nie udowadniać, wyśmiewać, podziwiać.
Jednocześnie nie da się ukryć, że Świat i to co obserwujemy jest czymś nadzwyczajnym i ograniczanie się w jego poznawaniu jedynie do stanu wiedzy jest moim zdaniem ograniczeniem, i tu też sobie można już z tym polemizować i wylewać pomyje. Nie da się wykluczyć emocji z poznawania Świata, ponieważ jednymi z nich jest chęć i ciekawość, oraz nadzieja, a więc te elementy, które pchają naukę do przodu i każą jej przesuwać granicę. Wiara w coś również jest.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 77 (przedawniony) | | 18-06-2015 | Paratos | Nie wiem co robić |
Witam, moje przemyslenia na temat tego co mnie otacza, ezystencji itp zaczely sie od jakiegos roku. Uswiadomilem sobie, ze kazdy czlowiek umiera, wiec wszystko tracimy : wyksztalcenie, rodzina, dobra materialne, wspomnienia - wszystko przepada. Po pewnym czasie przepada rowniez pamiec o nas, wiec mozna dojsc do wniosku ze tak jakbysmy nigdy nie zyli. Jedynym ratunkiem wydaje sie wiara w Boga, doskonale wiem, ze nie ma tu zadnego znaczenia czy jest to islam czy moze buddyzm. Bardzo chcialbym uwierzyc w stworce calego porzadku swiata, ale nie jestem po prostu w stanie. Do tego dochodzi fakt przemijalnosci zycia i tego, ze nic nie jest trwale przez co nie mam zadnej motywacji do robienia czegokolwiek. Lece na absolutnym minimum w nauce, porzucilem swoje hobby i silownie. Czuje, ze im wiecej o tym mysle i czytam tym mniej wiem. Co moge robic w mojej sytuacji? Moze polecice jakies ksiazki? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 46 (przedawniony) | | 18-06-2015 | Hodża | Czym są prawa człowieka |
W swoim najnowszym artykule Redaktor Naczelny zawarł zdanie, które w mojej skromnej ocenie nie może obyć się bez krytycznego komentarza. Cytat:Koncepcja praw człowieka to nic innego jak nowa forma kolonizacji i imperializmu, nowa forma władzy. Wedle mojej wiedzy, proces krystalizowania się tej koncepcji był w dużej mierze reakcją na ogrom okrucieństw popełnianych podczas podbojów kolonialnych (Bartolome de las Casas) właśnie oraz nieludzkich praw zezwalających na handel ludźmi (ruch abolicjonistyczny), zaś ich kodyfikacja nastąpiła bezpośrednio po potwornych doświadczeniach ludobójstwa II wojny światowej (Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, 1948) oraz towarzyszyła procesowi dekolonializacji Afryki (Międzynarodowe Pakty Praw Człowieka przyjęte przez ZO ONZ w 1966). W świetle powyższego nazywanie tej koncepcji "nową formą kolonizacji" jest nie tylko bardzo niesprawiedliwe, ale zakrawa na jaskrawy historyczny fałsz. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 142 (przedawniony) | | 16-06-2015 | olson | Czy wiara nadaje życiu sens? |
Wszystko co dzieje się w naszym życiu możemy racjonalnie opisać. Stajemy wtedy z boku całej sytuacji i przedstawiamy suche fakty. Np uprawiając seks z kobietą mógłbym sobie pomyśleć, że osobniki homo sapiens o odmiennych płciach kopulują, gdyż jest to naturalny biologiczny mechanizm. Ale ja wierzę, że ona jest seksowna, chociaż zdanie "kobieta X jest seksowna" nie ma sensu. Jem sobie coś dobrego i wierzę, że dobry smak ma wartość. Wierzę, że warto rozwijać się intelektualnie i z tego czerpię też przyjemność.
Mój wniosek jest taki, że gdyby nie wiara życie nie miałoby sensu i dlatego opisanie sensu życia jest niemożliwe.
Ale o jakiej wierze ja piszę? Jest to wiara w siebie, w sens, w to, że będzie dobrze. Jest to wiara w ludzi (ale nie wiara ludziom!). Bez tej wiary byłbym zmuszony do tego żeby postępować tak jak należy, ale wtedy straciłbym możliwość wyboru i przyjemności. Mógłym np przejść na wegetarianizm żeby nie krzywdzić zwierząt, odżywiać się zdrowo żeby dłużej i zdrowiej żyć, stworzyć sobie harmonogram dnia i postępować zgodnie z nim. Stałbym się wtedy robotem, a społeczeństwo postępujące w ten sposób byłoby zbiorem takich robotów, które mają samoświadomość.
Wiara w zewnętrznego Boga i zasady narzucone z góry, inne wymiary i sens narzucony z góry powoduje, że człowiek staje się niewolnikiem, a wiara nie spełnia swojej naturalnej roli. Oczywiście są tacy, którym to pomaga bo czują się niekochani przez rodziców i powielają wzorzec wierząc w demoniczny byt Jahwe. Dzięki.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 26 (przedawniony) | | 05-06-2015 | Grimar | Psychologia ewolucyjna a moralna odpowiedzialność zwierząt |
Czołem!
Psychologia ewolucyjna już od dawna wzięła na warsztat badanie moralnych zachowań ludzkich pod kątem funkcji jakie spełniają w doborze naturalnym oraz płciowym. W ramach tego psycholodzy ewolucyjni doszukują się zachowań - które zwykliśmy określać moralnymi - również u niektórych zwierząt.
Psychologia ewolucyjna jest w tym wątku jedynie punktem wyjścia, natomiast pytanie będzie stricte filozoficzne:
Skoro obserwujemy zachowania moralne również u niektórych zwierząt, to czy możemy mówić o odpowiedzialności moralnej zwierząt? Jeśli tak, to w jakim zakresie i z jakimi zastrzeżeniami. A może możliwe są moralne zachowania bez moralnej odpowiedzialności? Jeśli tak, to w jakich warunkach?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 42 (przedawniony) | | 02-06-2015 | ŚwiatWedługNeo | Teoria Wielkiego Wybuchu? Czy to nie jest absurdalne? |
Teoria Wielkiego Wybuchu zakłada, że Wszechświat powstał z nieskończenie gęstej osobliwości. A na jakiej podstawie tak się uważa? I teraz uwaga! Na podstawie odkrycia, że przestrzeń kosmiczna się rozszerza. Powstało multum programów dokumentalnych i prac naukowych, które praktycznie uznają tą teorię za fakt. A co w przypadku, jeśli rozszerzanie się przestrzeni to tylko część cyklu w którym przestrzeń rozszerza się i kurczy nieznacznie (jak nasze płuca) w celu wyrównania napięć spowodowanych różnymi siłami kosmicznymi? I w końcu najważniejsza kwestia - Co było przed Wielkim Wybuchem? Jak dla mnie, ta teoria nie trzyma się kupy. Jest opracowana na podstawie skrawka wyciętego z całości i zwyczajnie niczego nie wyjaśnia, a tworzy pytania na które nie da się odpowiedzieć. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 140 (przedawniony) | | 31-05-2015 | olson | Czy moralność wynika z wolnej woli? |
Wyszło mi coś dziwnego. Skoro wolna wola nie istnieje to nie może istnieć moralność. Ale...
Spójrzmy na pewne sytuacje z różnych punktów widzenia. Polityk legalizuje narkotyki co w efekcie powoduje wzrost spożycia narkotyków - kilka osób umiera. Ale z punktu widzenia tych osób fakty są takie, że to narkoman podjął decyzję żeby ćpać. Oprócz tego narkomanami zostają ludzie, których rodzice popełnili błędy wychowawcze dające taki efekt. Winne jest też np złe towarzystwo. Narkomana Jurka rzuciła dziewczyna i dlatego zaczął ćpać - był słaby psychicznie ale można powiedzieć, że w pewnym sensie dziewczyna jest winna. No i teraz można popatrzeć na sytuację z kilku pkt widzenia: - winny jest polityk - winna jest dziewczyna Jurka, która go rzuciła - winni są jego rodzice bo źle go wychowali - winne jest towarzystwo Jurka - winni są rodzice ludzi z tego towarzystwa
Odpowiedzialność tutaj albo się rozmywa albo jest zrzucana na kogoś. Winny tak naprawdę jest Jurek bo miał wolny wybór. Mógł nie sięgać po narkotyki.
Ale fakty są takie, że decyzja polityka spowodowała śmierć kilku narkomanów. Fakty są takie, że złe wychowanie rodziców powoduje wzrost patologicznych zachowań itd.
Teraz tak - wolnej woli nie ma. A więc nie mógł być winny sam narkoman. Jurek został narkomanem bo został uwarunkowany w zły sposób i dlatego dokonał złego wyboru. Ale to co go uwarunkowało nie może być winne - rodzice Jurka nie mogą być winni bo też nie mają wolnej woli, polityk także nie miał wolnej woli i jego.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |