 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 400 (przedawniony) | | 13-07-2016 | Max Golonko | Piekło logicznie bez sensu |
Piekło jest bez sensu gdyż:
1. Kara wiekuista jest na pewno za wielka, cokolwiek by ktoś nie nabroił - jako taka "psychopatycznie" niesprawiedliwa.
2. Grzechy każdego człowieka Bóg musiał znać już jak stwarzał świat więc jest ich rzeczywistym kreatorem czyli winowajcą.
3. Człowiek grzeszy bo nie wierzy boga, a nie na złość bogu, więc zawsze ma dobre intencje wobec nakazów boga (fikcyjnych w jego mniemaniu).
4. Skoro Biblia nie wspomina o wielkim wybuchu, dinozaurach i australopitekach (mimo, że były i grały ważną rolę jako nasi przodkowie) to bez sensu jest wnioskowanie z niej o rzekomym piekle i diable. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 148 (przedawniony) | | 12-07-2016 | Andrzej Bogusławski | Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? |
. Z przykrością czyta się przeróżne zestawy bzdur wypowiadanych na temat etyki. Samooceniającym się mędrcom, to nawet do Wikipedii nie chce się zajrzeć, gdzie jest napisane: Etyka (z stgr. ἦθος ethos - "zwyczaj") - dział filozofii, zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych, z których można wyprowadzać zasady moralne. Etyka bywa też nazywana filozofią moralną.
Moralność to z formalnego punktu widzenia zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju: "Nie zabijaj", których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące nie są zdaniami w sensie logicznym. Celem etyki jest dochodzenie do źródeł powstawania moralności, badanie efektów jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukanie podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych. Poglądy etyczne przybierają zwykle formę teorii, na którą składa się zespół pojęć i wynikających z nich twierdzeń, na podstawie których można formułować zbiory nakazów moralnych. Teorie etyczne mogą być zarówno próbą udowadniania słuszności funkcjonujących powszechnie nakazów moralnych, jak i mogą stać w ostrej opozycji do powszechnej moralności, kwestionując zasadność części bądź nawet wszystkich aktualnie obowiązujących w danym społeczeństwie nakazów moralnych.PWN tak definiuje etykę: encyklopedia.pwn.pl/haslo/ety.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 49 (przedawniony) | | 09-07-2016 | boziak | Czy należy przekraczać kulturę? |
Kultura , w tym i religia, narzuca nam pewne normy. Na przykład: nie kradnij, nie zabijaj, nie oskarżaj fałszywie bliźniego, nie zdradzaj żony itp. Z tymi normami nie sposób polemizować. Każdy je uzna za sensowne i pożyteczne. I też nikt rozsądny nie będzie nawoływał do ich zmiany, do niepodporządkowywania się im. Nikt o zdrowych zmysłach nie powie:gwałć, kradnij i morduj oraz zdradzaj żonę. Ale są normy z którymi już można polemizować, jak np. norma - czcij ojca swego i matkę swoją. A jeśli matka to k***a, która chleje i zaniedbuje dzieci, a ojciec to sukinsyn gwałcący córeczkę lub, o zgrozo, synka, to co? Też się takiej normie podporządkować i czcić? A już największe zamieszanie panuje na tle kulturowych, a raczej religijnych, norm seksualnych. Nie należy uprawiać seksu przedmałżeńskiego. Samogwałt jest grzechem. Homoseksualizm to moralne nieuporządkowanie. To są poglądy kościelne na sprawy seksu. Dziwne, że Kościół się nie wypowiedział w sprawach pedofilii. Ale przypuszczam, że właśnie jako seks przedmałżeński powinna być traktowana jako grzech. Lecz wracając do tematu. Czy w związku z tym należy przekraczać normy kulturowe dotyczące seksualności? Jak wskazuje przykład homoseksualizmu lub onanizmu - tak. Bo inna jest dzisiaj sytuacja homoseksualistów i onanistów niż, powiedzmy, sto lat temu. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 82 (przedawniony) | | 01-07-2016 | Jan Tadeusz S. | Krzywda |
Wiem że ten wątek był z pewnością już kiedyś poruszany. Chodzi o subiektywne i obiektywne spojrzenie na krzywdę. Np. może się zdarzyć tak, że osoba mocno wierząca uważa, że ateista ponosi krzywdę nie wierząc, bo ominie go zbawienie a nawet trafi do piekła. Więc stara się za wszelką cenę go nawrócić. Z kolei ateista czuje się świetnie nie wierząc w bogów i nie ma wrażenia jakoby doznawał jakiejś szczególnej krzywdy. Mnie osobiście się wydaje, że o krzywdzie powinno decydować subiektywne jej odczucie. Jeśli nie czuję się skrzywdzony to krzywdy nie doznaję, mimo iż komuś z boku może się wydawać, że jej doznaję. Stąd zresztą się wywodzi łacińskie powiedzenie Volenti non fit iniuria. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 26-06-2016 | olson | Religijne bzdety i dwie logiki... |
Wolnej woli nie można rozpatrywać bez założenia, że istnieje dusza. Musi bowiem istnieć persona, która dokonuje wyboru. Jeśli nie istnieje, to wybór jest tylko sumą czynników, które się na niego składają. Wolna wola nie dotyczy żadnego determinizmu i indeterminizmu, bo można sobie łatwo wyobrazić model, w którym świat jest zdeterminowany i Bóg zna ostateczny wynik, ale nie ma na niego wpływu. To tak jakby przycisnął "random" i od razu ma odpowiedź co z tego wynikło, ale sam Bóg na to nie wpływał. W tym modelu Bóg staje się jednak bytem zbędnym. Można sobie też wyobrazić model indeterministyczny, w którym na wybór składają się losowe czynniki.
Sprawa wolnej woli nie rozstrzygnie się poprzez żadne badania nad tym czy najpierw powstała decyzja, czy też najpierw człowiek był jej świadomy. Takie badania to jedynie ciekawostka. Przecież jeśli nawet świadomość poprzedza decyzję i świadomość faktycznie dokonuje wyboru, to teraz mamy pytanie czym jest owa świadomość i skąd bierze swój wybór.
Rozstrzygnięcie jest proste: jeśli persona ma wpływ na swoje wybory, to czym jest ta cząstka mająca wpływ? Czynnik wolnej woli powiązany ze świadomością lub czynnik losowości bądź determinizmu niepowiązanego lub powiązanego ze świadomością, to zawsze coś co musi mieć jakieś przyczyny. Jeśli zrezygnujemy bowiem z przyczynowości to rozpada nam się Bóg jako pierwsza przyczyna, oraz powiązanie przyczynowe między duszą, a czynami. Jeśli coś ma przyczyny, to zawsze wynika z czegoś innego, nawet jeśli pada.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 12 (przedawniony) | | 25-06-2016 | Stefanowicz | Pomagać, czy nie ? Kwestia pomocy krajom afrykańskim |
Większość ludzi powie, że owszem, pomagać. Otóż, ja twierdzę, że jeśli te kraje same sobie nie pomogą, to nikt nie jest w stanie im pomóc. Tu nie chodzi nawet o dawanie ryby, czy wędki. Dawanie ryb jest gorsze, niż dawanie wędek. Ale dawanie wędek też jest złe. Kraje afrykańskie muszą same znaleźć sposób na ustabilizowanie się. Tam jest bieda, bieda, o której nie mamy pojęcia. Zacofanie cywilizacyjne, choroby, paskudny klimat. Pomoc na pierwszy rzut oka wydaje się być pożądana. Ale spójrzcie, Afryka ma największy przyrost naturalny ze wszystkich kontynentów. W latach sześćdziesiątych było tam 200 mln ludzi, teraz jest ponad miliard. Nie dziwmy się więc, że pomimo pomocy nie dzieje się tam lepiej. Moim zdaniem są dwie drogi. Ingerencja, na powrót powołanie władzy kolonizatorów, albo całkowite wycofanie się z tego kontynentu (no poza zapobieganiem chorób zakaźnych). Teraz Afryka wygląda jak wielki inkubator, liczący tylko na pomoc międzynarodową. Problem jest skomplikowany, wiem. Być może gdy zostawimy ten kontynent, zagrożone gatunki zwierząt zostaną do reszty wytrzebione. Chodzi mi głównie o Afrykę Środkową. Sposoby pośrednie nie działają. Mocno osadziły się tam Chiny, które bezlitośnie będą ją wyzyskiwać. Nie wierzę w środki doraźne (pomoc humanitarna), ale zostawienie tych krajów na pastwę losu też wydaje się być niewłaściwe. Wydaje się, że czegokolwiek byśmy nie zrobili, to i tak przyszłość Afryki nie przedstawia się dobrze. Dlatego uważam, że zostawienie ich jest najlepszym.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 147 (przedawniony) | | 24-06-2016 | krystkon_1976 | Istota religii |
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. 2. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie. 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. 4. Czcij ojca swego i matkę swoją. 5. Nie zabijaj. 6. Nie cudzołóż. 7. Nie kradnij. 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego. 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
Chciałbym dokonać swoistego wyciągu z 10 przykazań bożych, żeby podkreślić istotę religii katolickiej
1. WŁASNY Bóg / CUDZY Bóg 4. WŁASNI rodzice 5. CUDZE życie 6. CUDZA żona 7. WŁASNOŚĆ 9. WŁASNOŚĆ 10. WŁASNOŚĆ
i zapytać czy zauważyliście, że osoby religijne mają zazwyczaj ogromne przywiązanie do własności prywatnej a zupełnie niewielkie do demokracji?
Tych przywiązań jest więcej np. przywiązanie do idei Pana. W demokratycznym wyborze znaczenie ma ludzka wola ale w kwestii własności? To już wola Pana.
Zastanawia mnie także, dlaczego chłopcy, bo przecież nie dziewczęta, którzy te przykazania spisali, nie zechcieli, żeby Pan zechciał aby w punkcie ósmym, miast zakazu kłamstw nakaz wyjawienia prawdy? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 103 (przedawniony) | | 24-06-2016 | Jan Tadeusz S. | Zgoda versus akceptacja |
Powiada się, że pewne kategorie ludzi np. dzieci, osoby upośledzone umysłowo lub zdziecinniali starcy nie mogą udzielić na pewne czynności świadomej zgody. Na przykład dlatego, że nie są w stanie "ogarnąć" umysłem wszelakich konsekwencyj wynikających z tych czynności. Dlatego też wyrażanie (lub nie) zgody w ich imieniu spoczywa na ich prawnych opiekunach. Zapewne jest wiele czynności które wymagają aby podjęto je wyrażając na nie świadomą zgodę, chociażby akt zawarcia małżeństwa. Dlatego w naszej kulturze trzeba mieć ukończone 18 lat aby je zawrzeć. Jednak wydaje się, że wiele czynności nie wymaga świadomej zgody a wystarczy jedynie ich akceptacja. No bo czym różni się zgoda od akceptacji? Możemy się na coś świadomie zgadzać zupełnie tego nie akceptując. Np. zgadzamy się na to aby dentysta wyrwał nam ząb, ale wcale tego nie akceptujemy, albo żeby chirurg uciął nam nogę. Brrr! Ludzie też często zgadzają się na seks z różnych powodów wcale tego nie akceptując. Np. niejaka Aneta Krawczyk wraziła świadomą zgodę na seks ze śp. Andrzejem Lepperem wcale tego, jak się potem okazało, nie akceptując. Jednocześnie jeżeli coś akceptujemy , to nie ma psychologicznej możliwości aby jednocześnie nie wyrazić na te działania zgody. Zaznaczam , że nie wnikam tutaj na razie w kwestię samych czynności, bo może to dotyczyć różnych. To, mam nadzieję, wyniknie w trakcie dyskusji. Chodzi mi tylko o stan psychiczny osoby. Osoba podejmująca świadomą zgodę, ale nie akceptująca czynności, będzie cierpiała... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 159 (przedawniony) | | 24-06-2016 | krystkon_1976 | Być lub mieć czy być i mieć? |
Człowiek JEST zwierzęciem. Człowiek JEST żywy. Człowiek JEST organizmem. Człowiek JEST ssakiem. Człowiek JEST inteligenty. Człowiek JEST wszystkożerny. Człowiek JEST mieszkańcem Ziemi. Człowiek JEST przewidujący. Człowiek JEST społeczny.
Człowiek MA pomysły. Człowiek MA kończyny. Człowiek MA wiek. Człowiek MA wzrok. Człowiek MA kod genetyczny. Człowiek MA umysł. Człowiek MA żołądek. Człowiek MA pamięć. Człowiek MA przodków. Człowiek MA potrzeby. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 18-06-2016 | Arminius | Cytatów Czar-X. Iwan Franko o żydowskich nafciarzach. |
Iwan Franko jest na Ukrainie drugi po Bogu. Tak jak u nas Słowacki. A tym ukraińskim Bogiem - Mickiewiczem jest oczywiście Taras Szewczenko, którego pomniki znajdują się w każdym ukraińskim mieście i w co drugiej wsi. Pomników Iwana Franka - dodajmy dla porządku - też jest bez liku. Franko urodził się w 1856 r. w Nahujowicach pod Drohobyczem, zmarł w 1916 r. we Lwowie. Na Cmentarzu Łyczakowskim jest jego nagrobek - w postaci wielce wymownej - to jest kamieniarza skuwającego skałę. Zawsze jak go widzę ogarnia mnie pesymistyczne odczucie, iż jest on jak ów Syzyf co wtacza na górę głaz i nie może go wtoczyć - ale być może optymistyczna wersja wykładni jego symboliki jest słuszniejsza. Franko był pisarzem, poetą, publicysta, krytykiem literackim, działaczem społecznym i politycznym, socjalistą z postawy i przekonań. Spośród ogromnej spuścizny jaką po sobie pozostawił "opowiadania borysławskie" stanowią dla szczególnie interesujący materiał - obrazują bowiem prawdziwe oblicze 19 - wiecznego kapitalizmu, oblicze naszkicowane piórem genialnego pisarza. Są one swoistym dopełnieniem "Ziemi Obiecanej" Reymonta - koncentrując się na innym obszarze geograficzno - kulturowym (Zagłębie Borysławskie) i na innej branży przemysłu (nafta). W jednym z opowiadań Franko pisze tak:
"Minęło kilka tygodni, całkowita niespodziewana cisza nastąpiła w Borysławiu. Żydzi, którzy wystraszyli się niedawnych groźnych ruchów robotniczych, teraz zupełnie stracili orientację, nie wiedzieli, którą nogą stanąć i.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |