Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
15-11-2018okraglyrolnik starożytnej Grecji
rolnik Hezjod, ur 800 pne w starożytnej Grecji, opisywał raj utracony (pamięć, przekazywana z pokolenia na pokolenie u warstwy niższej, bo warstwa wyższa, w tym filozofowie, cały czas żyła w raju, dzieki wyzyskowi poddanych)

„Ludzie żyli niczym Bogowie, bez pasji, nałogów i wad, pozbawieni byli złości, przykrości oraz trudów. W szczęśliwym towarzystwie boskich bytów, przeżywali swoje dni w spokoju i radości, żyjąc razem w perfekcyjnej jedności, zjednoczeni przez wzajemne zaufanie i miłość. Ziemia była piękniejsza niż dzisiaj i spontanicznie wydawała liczne rodzaje owoców. Istoty ludzkie i zwierzęta mówiły tym samym językiem i porozumiewali się między sobą. Mężczyzn postrzegano zaledwie jako chłopców w wieku stu lat. Nie mieli żadnych ułomności związanych z wiekiem, który sprawiałby im kłopoty i kiedy przechodzili do regionów najwyższego życia, czynili to w łagodnym uśpieniu”.

rolnik starożytnej Grecji umiał ładnie pisać i czytać a w Warszawie tramwaje na początku XXw oznaczali kolorami bo mieszkańcy nie umiała czytac
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
15-11-2018ArminiusSzarlatański prorok z Doliny Krzemowej
Yuval Noah Harari to żydowski futurysta, którego książki cieszą się na świecie ogromną popularnością. Uchodzi on za sui generis topowego eksperta od prognozowania przyszłości. Drogę do błyskotliwej kariery utorowała mu książka pt. "Sapiens. Od zwierząt do bogów” - w której zaprezentował swoją wizję ewolucyjnego sukcesu osiągniętego przez homo sapiens.
Okazuje się jednak - po bliższym spojrzeniu - że poglądy żydowskiego futurysty bliższe są pseudonauce i szarlatanerii - niż naukowemu darwinizmowi - a jego książki bazują nie tyle na naukowym dorobku - co są odzwierciedleniem marketingowych potrzeb bossów z Doliny Krzemowej - w tym jego przyjaciela Marka Zuckerberga.
W przywołanej powyżej książce Harari stawia absolutnie pseudonaukową tezę o racjonalnym charakterze ewolucji, jej celowości oraz jej doskonałości w przypadku homo sapiens. Tezy takie dyskwalifikują żydowskiego futurystę jako naukowca i sytuują go zdecydowanie bardziej na polu teologii niż nauki.
Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego tekstu Wojciecha Orlińskiego z weekendowego wydania Gazety Wyborczej - w którym podanych jest cały szereg innych szarlatańskich tez pseudonaukowca Harariego.


"Yuval Noah Harari zrobił błyskawiczną karierę dzięki książce „Sapiens. Od zwierząt do bogów”, w której przedstawiał swój pogląd na to, jak to się stało, że jeden gatunek ssaków opanował planetę. Książkę tę czytałem z mieszanymi uczuciami.Odwróćmy pytanie Harariego: jak to się stało, że izraelski historyk..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 49 (przedawniony)
12-11-2018Krystian Hamerlik-KonopkaNormy społeczne
Jeden umysł - jedna prawda, jedno dobro, jedno poczucie sprawiedliwości.
Wiele umysłów – sprzeczne prawdy, odmienne pojęcia dobra, różne poczucia sprawiedliwości.

Skąd normy społeczne?

Z jednakowych u wszystkich członków społeczności emocji.

Stawiam tezę o czynnikach społecznej grupy.
Każda grupa społeczna ma hierarchię i zasady.

Naprawdę ciekawe są różnice norm odmiennych społeczeństw, świadczące o odmiennych emocjach u ich członków, a jeszcze ciekawsza asymilacja świadcząca o przemianie osobowościowo-moralnej pod wpływem emocji otoczenia. Asymilacja świadczy o czymś jeszcze.

Odgadliście dlaczego czynnikami grupy są jednocześnie hierarchia i zasady?
Bo zasady z hierarchii wynikają.

Źródłem moralności grupy jest osobnik alfa. Jego emocje rozprzestrzeniają się w umysłach pozostałych członków grupy, żeby nadać grupie charakter moralny. Po każdej zmianie osobnika alfa grupa zmieni swoją osobowość / moralność, przejmując emocje pierwszego.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
11-11-2018ArminiusMit matriarchatu
Ostatnimi czasy na forum Racjonalisty często gości temat matriarchatu. I nie byłoby w tym nic zdrożnego - gdyby nie fakt, iż w wielu wypadkach jest on prezentowany jako pewnik, rodzaj aksjomatu nie podlegającego żadnej dyskusji. Tymczasem nic bardziej błędnego. Koncepcję matriarchatu można przyrównać do teorii kreacjonizmu. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, iż w przeszłości była to dominująca forma relacji międzyludzkich. Przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż tak nie było. Źródła owego błędu tkwią w ideologii, konkretnie ideologii feminizmu - aczkolwiek należy stanowczo podkreślić, iż obecnie wiele feministek odżegnuje się od koncepcji matriarchatu uważając ja - ze względu na swój pseudonaukowy charakter - za kompromitację ich ideologii. W upowszechnieniu koncepcji matriarchatu kluczową rolę odegrała amerykańska archeolożka litewskiego pochodzenia Marija Gimbutas, która na bazie prowadzonych przez siebie wykopalisk archeologicznych napisała trzy książki - o jakze znamiennych tytułach:"The Goddesses and Gods of Old Europe (1974)", "The Language of the Goddess" (1989), "The Civilization of the Goddess" (1991). Postawiła w nich ideologicznie motywowane konkluzje, interpretując znaleziska archeologiczne w sposób tendencyjny, niepełny i wybiórczy. Obecnie jej interpretacja znalezisk archeologicznych jak wyżej jest powszechnie negowana przez świat nauki.
Zainteresowanych problemem zachęcam do lektury podlinkowanych materiałów - informując przy okazji, iż jeżeli za parę tysięcy..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 204 (przedawniony)
10-11-2018Krystian Hamerlik-KonopkaKomu opłaca się tajemnica?
Państwo, tzn. całe społeczeństwo postanowiło chronić określne tajemnice jednostek w interesie wszystkich. Za ujawnienie informacji o stanie zdrowia innej osoby, o stanie jej posiadania, zawartych umowach, używanych technikach, organizacji pracy, za ujawnienie jej wizerunku bez okrycia czy w intymnej sytuacji każdemu grozi więzienie, tj. zniewolenie w przestrzeni zaspawanej klatki. Groźba zamknięcia do klatki i strach przed tym ma i powstrzymuje ludzi przed ujawnianiem prawdy.

Chciałbym zapytać o ten wspólny interes.

Czy wszystkim opłaca się państwowa ochrona tajemnic?

Spójrzmy na to z perspektywy robociarza-śmieciacza, jak jemu opłacają się państwowo chronione tajemnice.
Ktoś ujawni jego choroby zawodowe nabyte skutkiem częstego obcowania z toksycznymi substancjami i tym skaże go na bezrobocie, bo nikt nie zechce zatrudnić chorego człowieka, i skaże go na dożywotną nędzę.
Przychodzą mi na myśl dwa pytania:
1. W jakich warunkach prawnych śmieciarz nie znajdzie więcej pracy, bo gdybym mógł zatrudnić osobę chorą lecz zdolną do pracy na 5h za 100zł bez ryzyka, że jakiś urzędnik wyważy mi w domu drzwi i będzie żądał ode mnie 10 kwitów i 50zł opłat to zatrudniłbym go?
2. Dlaczego śmieciarz nie zaprotestował i nie wymógł odpowiedniej ochrony przed toksycznymi substancjami, która mogła uchronić go przed chorobą?
Zatem czy państwowo chroniona tajemnica chroni śmieciarza przed nędzą czy skazuje go na nędzę odbierając mu dostęp do wiedzy, która zmieniłaby jego wybory?

Nie muszę ale..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
09-11-2018ArminiusMit francuskiej Resistance
25 sierpnia 1944 roku generał De Gaulle wygłosił przemówieni do tłumów zgromadzonych pod hotelem de Ville w Paryżu, w którym powiedział: "Paryż wyzwolony! Wyzwolony swoim własnym wysiłkiem, wyzwolony przez jego mieszkańców z pomocą francuskiej armii, z pomocą całej Francji".
De Gaulle łgał jak najęty. Trudno o lepszy przykład kwalifikowanego kłamstwa.
W czasie II wojny zdecydowana większość Francuzów opowiedziała się za koncepcją/wizją zaprezentowaną przez marszałka Petaina. Ci co poprali De Gaulla byli wyjątkami potwierdzającymi powyższą regułę.
Zainteresowanym problemem - odsyłam do recenzji rewizjonistycznej książki na temat.

"The magnitude of the French defeat in June 1940, after a mere six weeks, compelled the writer Vercors (Jean Bruller), author of that celebrated novella of passive resistance, The Silence of the Sea, to predict that the Germans might stay on in France for a century. This being a very real possibility, it is not hard to see why the Resistance, in Gildea’s estimation, “mobilised only a minority of French people. The vast majority learnt to muddle through under German Occupation and long admired Marshal Pétain.” Attentisme – “wait and see” – was the most obeyed order of the day. It took until 1971 for a counter-narrative to surface, in the documentary Le Chagrin et la Pitié, which suggested that the French, instead of behaving honourably under the Occupation, “had been supine, cowardly, and only too frequently..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 37 (przedawniony)
08-11-2018okraglyCzemu nie udał się komunizm?
Jest czymś głupim wprowadzać tak radykalne zmiany, obejmujące ogromny kraj (Rosja) na podstawie teoretycznej książki, w tym przypadku, Marksa. Jestem za eksperymentowaniem społecznym ale zaczynając od małej skali np. gminy.

Komunizm był inspirowany rajem, stadami ludzkimi, przed nas udomowieniem. Dlatego może się udać tylko dla stad ludzkich ok. 30 os, którzy stale przebywają razem, razem zdobywają pożywienie, razem jedzą, wychowują dzieci, żyjąc w „siostrzeństwie, braterstwie”. Kiedy stado ludzkie się nadmiernie rozrasta, wtedy dzieli się. „Ot i cała filozofia”

Komunizm jest idealny dla małych, odizolowanych, społeczności (szacuje 30 os z dziećmi), dla dużych mas ludzkich jest jego karykaturą.

Nie propaguje komunizmu (jest karalne) tylko informuje, że nie mógł się udać i wyjaśniłem dlaczego.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 46 (przedawniony)
08-11-2018Krystian Hamerlik-KonopkaCzy po stronie dobra stoję, czy po stronie zła?
Byłem dziś pod Reichstagiem będącym siedzibą Bundestagu Republiki Federalnej Niemiec. Monumentalny budynek nie przypomina budowli republiki a raczej budowlę imperium. Uderzyła mnie izolacja wnętrza budynku od jego zewnętrza, naprawdę silna, prawdziwy mur, aż przypomniał mi się mur berliński, z jego podziałem na stronę dobra i stronę zła. Naszło mnie pytanie po stronie dobra stoję, czy po stronie zła?

Mam jeszcze jedno pytanie, czy ktokolwiek buduje mur nie spodziewając się nadejścia zła?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
01-11-2018Krystian Hamerlik-Konopkadrzewo
Chciałbym zwrócić waszą uwagę na powtarzającą się strukturę strumienia materii, a konkretnie na siłę która jej towarzyszy, określoną przeze mnie w niebieskim.

W tej strukturze możemy wyróżnić korzeń, pień i koronę, w działaniu syntezę, wiązanie i rozpad.

Co jest najważniejsze?
Siła wiązania, której kierunek określiłem na niebiesko, jest związana z prędkością strumienia. Powstanie wiązania kosztuje strumień prędkość.

Oto przykład przekształcenia ruchu w materię.










Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 206 (przedawniony)
31-10-2018KrystynabackPytania o materię
Jest tu takich paru, którzy mnie nieustannie obrażają i poniżają przyjmując za podstawę do tego bzdury okropne, twierdzenia fałszywe, definicje pozbawione wszelkiego sensu, proszę nie dajcie się im zwieść, nie ulegajcie ich arogancji i agresji, bo urządzą Wam życie pełne fałszu cierpienia i zła.

Był wątek o abstrakcji zatem czas i miejsce na wątek o materii.

Za wiki:
Cytat:
Materia (z łac. materia: tworzywo, materiał) - ogół istniejących przedmiotów fizycznych, poznawalnych zmysłami; w ujęciu filozoficznym wszystko co istnieje w czasie i przestrzeni, obiektywna rzeczywistość niezależna od świadomości.


Nie będę krytykowała tej definicji, przejdę od razu do własnej

Materią jest każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w przestrzeni, rozmiar w przestrzeni różny od zera i różną od zera masę.

Obiekty, który nie mają tych właściwości są niematerialne.

Każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w czasie, rozmiar w czasie różny od zera i różną od zera prędkość jest ruchem.

Twierdzę, że wszelki ruch jest niematerialny, wszelki ruch jest abstrakcyjny.

Współczesne pojęcie materii jest błędne, ponieważ naukowcy próbują ruch uznać za materię. Widać to w licznych definicjach gdzie mowa o przynależności oddziaływań do materii. Z tych prób oczywiście nic dobrego nie wynika, czynności/działania nie są materią, są abstrakcją.

[list]
  • Światło nie jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją.
    [li]Temperatura jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją...
  • Zobacz wypowiedzi..

    Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
    Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

      

    Zaloguj przez OpenID..
    Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

    Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
    « Wróć do działów Forum


    [ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
    Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)