 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-11-2018 09:09 | Arminius (25555 punktów) | Mit matriarchatu
3 na 3 | Ostatnimi czasy na forum Racjonalisty często gości temat matriarchatu. I nie byłoby w tym nic zdrożnego - gdyby nie fakt, iż w wielu wypadkach jest on prezentowany jako pewnik, rodzaj aksjomatu nie podlegającego żadnej dyskusji. Tymczasem nic bardziej błędnego. Koncepcję matriarchatu można przyrównać do teorii kreacjonizmu. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, iż w przeszłości była to dominująca forma relacji międzyludzkich. Przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż tak nie było. Źródła owego błędu tkwią w ideologii, konkretnie ideologii feminizmu - aczkolwiek należy stanowczo podkreślić, iż obecnie wiele feministek odżegnuje się od koncepcji matriarchatu uważając ja - ze względu na swój pseudonaukowy charakter - za kompromitację ich ideologii. W upowszechnieniu koncepcji matriarchatu kluczową rolę odegrała amerykańska archeolożka litewskiego pochodzenia Marija Gimbutas, która na bazie prowadzonych przez siebie wykopalisk archeologicznych napisała trzy książki - o jakze znamiennych tytułach:"The Goddesses and Gods of Old Europe (1974)", "The Language of the Goddess" (1989), "The Civilization of the Goddess" (1991). Postawiła w nich ideologicznie motywowane konkluzje, interpretując znaleziska archeologiczne w sposób tendencyjny, niepełny i wybiórczy. Obecnie jej interpretacja znalezisk archeologicznych jak wyżej jest powszechnie negowana przez świat nauki. Zainteresowanych problemem zachęcam do lektury podlinkowanych materiałów - informując przy okazji, iż jeżeli za parę tysięcy lat jakiś archeolog znajdzie zachowany materiał pornograficzny ukazujący namiętny seks dwóch piersiatych lesbijek - nie będzie to wcale dowód na to, iż w roku anno domini 2018 na naszej planecie dominował matriarchat. "Mainstream archaeology dismissed Gimbutas's later works.[21] Anthropologist Bernard Wailes (1934–2012) of the University of Pennsylvania commented to The New York Times that most of Gimbutas's peers[22] believe her to be "immensely knowledgeable but not very good in critical analysis. ... She amasses all the data and then leaps from it to conclusions without any intervening argument." He said that most archaeologists consider her to be an eccentric.[19] David W. Anthony has praised Gimbutas's insights regarding the Indo-European Urheimat, but also disputed Gimbutas's assertion that there was a widespread peaceful society before the Kurgan incursion, noting that Europe had hillforts and weapons, and presumably warfare, long before the Kurgan.[19] A standard textbook of European prehistory corroborates this point, stating that warfare existed in neolithic Europe and that adult males were given preferential treatment in burial rites.[23] Peter Ucko and Andrew Fleming were two early critics of the "Goddess" theory, with which later Gimbutas came to be associated. Ucko, in his 1968 monograph Anthropomorphic figurines of predynastic Egypt warned against unwarranted inferences about the meanings of statues. He notes, for example, that early Egyptian figurines of women holding their breasts had been taken as "obviously" significant of maternity or fertility, but the Pyramid Texts revealed that in Egypt this was the female gesture of grief.[24] Fleming, in his 1969 paper "The Myth of the Mother Goddess", questioned the practice of identifying neolithic figures as female when they weren't clearly distinguished as male and took issue with other aspects of the "Goddess" interpretation of Neolithic stone carvings and burial practices.[25] The 2009 book Knossos and the Prophets of Modernism by Cathy Gere examines the political influence on archaeology more generally. Through the example of Knossos on the island of Crete, which had been represented as the paradigm of a pacifist, matriarchal and sexually free society, Gere claims that archaeology can easily slip into reflecting what people want to see, rather than teaching people about an unfamiliar past." en.wikipedia.org/wiki/Marija_Gimbutas"Has there ever been a matriarchal civilization in history? The answer lies in biology and game theory. Matriarchies didn't happen throughout history for the simple reason that women were too valuable to partake in war or in deadly leadership competition. Say a tribe of a hundred people sends 50 men to war and keeps 50 women in the village. The battle is lost, 45 men have died in a battle. However upon their return the remaining five surviving men can impregnate the 50 women and the tribe will soon have 50 children. If however the same situation happens in some fantastic Amazonian tribe where women are sent to battle, and only five women return from battle to a village of fifty men.... the next generation will contain only 5 children. It's clear that one of these methods is a surer survival strategy for a tribe. In this way women are not biologically expendable while men are, and we aren't talking just about war, but also about dangerous jobs such as hunting, exploration or mining. Because men do the dangerous jobs more often, men are likely to develop skills which put them head and shoulders in terms of leadership above any woman competitor. Also consider that during the early parts of human history, leadership competition was deadly. The leader was usually the individual that killed or physically subdued all competitors. Ignoring sexual dimorphism ,who is likely to win in a fight to the death: a skilled hunter and warrior - OR - a hunter gatherer and basket weaver? Now consider the fact that due to sexual dimorphism the average man is usually twice as strong and fast as the average woman.... ergo men became leaders almost exclusively throughout history." www.quora.(*)archal-civilization-in-history | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Ostatnimi czasy na forum Racjonalisty często gości temat matriarchatu. I nie byłoby w tym nic> zdrożnego - gdyby nie fakt, iż w wielu wypadkach jest on prezentowany jako pewnik, rodzaj >aksjomatu nie podlegającego żadnej dyskusji. Tymczasem nic bardziej błędnego. Koncepcję >matriarchatu można przyrównać do teorii kreacjonizmu. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, >iż w przeszłości była to dominująca forma relacji międzyludzkich. Przeciwnie, wszystko >wskazuje >na to, iż tak nie było. Źródła owego błędu tkwią w ideologii, konkretnie ideologii >feminizmu1 matriarchat to nie odwrotność patriarchatu, kobiety nie pałają żądzą rządzenia, rywalizacji, dominacji, bogacenia się, hierarchi itp 2 dążenie do powrotu patriarchatu sprzed wieków byłoby cofaniem się, od stania w miejscu nogi bolą a więc idzmy z nadzieją w strone matriarchatu, który jest warunkiem koniecznym odzyskania raju, a więc wartości wspólnotowych > informując przy okazji, iż jeżeli za parę tysięcy lat jakiś archeolog znajdzie zachowany >materiał pornograficzny ukazujący namiętny seks dwóch piersiatych lesbijek - nie będzie to wcale >dowód na to, iż w roku anno domini 2018 na naszej planecie dominował matriarchat.Figurek "Wenus" z raju są tysiące a odpowiedników męskich brakuje, to dowodzi że nie byli bogami ani nikim ważnym. Zobacz komu dzisiaj stawiamy pomniki, -ano, JP2 i Kaczyńskiemu www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | nie są z Wenus | > kobiety nie pałają żądzą rządzenia, rywalizacji, >dominacji, bogacenia się, hierarchi itp.Nie jest to prawda - to kolejny mit. Polecam lekturę podlinkowanego tekstu: www.psycho(*)01505/can-women-be-violent-men"Gender equality is making strides in most occupations, including violent ones such as the military and police. If violent crime is a "job," as Woody Allen referred to bank robbery in Take the Money and Run, can we expect to see gender equality there also? Gender Differences in Violent Crime As a rule of thumb, men are responsible for over 90 percent of serious violent crimes, such as assaults, homicides, and violent robberies. Why is there such a large gender gap and is it likely to persist? One might imagine that lower violent crime rates for women reflects a generally lower level of aggression. Yet, marriage researchers observe the opposite pattern. Women are more likely to pick fights with their husbands, they are quicker to escalate verbal aggression, and are as likely to use physical aggression as men (1). Despite these counter-intuitive findings, men are much more likely to be convicted of domestic-violence-related charges. One obvious reason for this is that men are generally larger and stronger, and may have more experience with physical aggression, such as that commonly associated with contact sports. Another intriguing difference between men and women in the context of domestic disputes is that men generally become more physiologically aroused in terms of increased blood pressure." > Figurek "Wenus" z raju są tysiące a odpowiedników męskich brakuje, to dowodzi że nie byli >bogami ani nikim ważnym.Jednakże zakładanie, iż obecność owych figurynek automatycznie dowodzi bez żadnych wątpliwości, istnienia matriarchatu - jest naiwnym, pseudonaukowym poglądem. Polecam raz jeszcze przestudiowanie podlinkowanego materiału. Równie dobrze można bowiem je interpretować jak paleolityczne gadżety pornograficzne, którym celem było uatrakcyjnienie onanizowania się przez mężczyzn, którzy w danym momencie nie mieli kobiety pod ręką.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: nie są z Wenus | > >kobiety nie pałają żądzą rządzenia, rywalizacji, >dominacji, bogacenia się, hierarchi itp.> Nie jest to prawda - to kolejny mit. Polecam lekturę podlinkowanego tekstu:Kobiety, mężczyźni są do siebie podobni, ale chyba nie zaprzeczysz, że mamy inną chemię w mózgu (np. testosteron), a z niego inne zachowania np. eunuch > >Figurek "Wenus" z raju są tysiące a odpowiedników męskich brakuje, to dowodzi że nie byli >bogami ani nikim ważnym.> zakładanie, iż obecność owych figurynek automatycznie dowodzi bez żadnych wątpliwości, istnienia matriarchatu - jest naiwnym, pseudonaukowym poglądem. Polecam podlinkowane materiału. Równie dobrze można je interpretować jak paleolityczne gadżety pornograficzne, do onanizowania się przez mężczyzn, którzy w danym momencie nie mieli kobiety pod ręką.Z opisów dawnych podróżników czy współczesnych badaczy "dzikich" wynika ich rozwiązłość. Kobiety pod ręką i dostępne, żyli w kupie, po co im sexfigurka. "Wenus" to nie "świerszczyk", w nim były inne pozy. Trzeba odróżnić figurkę bogini (życia, płodności, macierzyństwa) od sexfigurki, zwolennicy patriarchatu nie chcą www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dowód z archeologii porównawczej | > Z opisów dawnych podróżników czy współczesnych badaczy "dzikich" wynika ich >rozwiązłość.Świetnie, że Pan sięgnął po ów dowód z sui generis archeologii porównawczej. Bo wśród owych "dzikich" badanych przez badaczy forma matriarchatu praktycznie nie występuje. Jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Dominuje patriarchat ewentualnie formy mieszane. Przykład z Wenus z Willendorfu jako gadżetu pornograficznego - był jednym z wielu jaki mozna sformułowac. Istota sprawy tkwi w tym, iż jeżeli mamy figurki kobiet o rubensowskich kształtach - nie wynika z tego automatycznie, iż był matriarchat. Bo nawet jeżeli uznać je za boginie i dowód na kult boginii - to przecież fakt takowy wcale jeszcze nie przesądza o matriarchacie. W Grecji starożytnej uprawiano kult wielopierśniej Artemidy z Efezu - bogini matki. I do dzisiaj zachowały się jej figurynki z multibiustem. Ale przecież nie powie Pan iż Grecy tamtejsi żyli w klasycznym matriarchacie??? www.google(*)oECAYQBA#imgrc=xlA-4awmYfk0bM:
|
|
| | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: dowód z archeologii porównawczej | > >Z opisów dawnych podróżników czy współczesnych badaczy "dzikich" wynika ich >rozwiązłość.> Świetnie, że Pan sięgnął po ów dowód z sui generis archeologii porównawczej. Bo wśród owych "dzikich" badanych przez badaczy forma matriarchatu praktycznie nie występuje. Jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Dominuje patriarchat ewentualnie formy mieszane.to pozory, władza kobiet jest inna, dla nas, z zewnątrz, niezauważalna, to manipulantki poza tym, to pozostałości po matriarchacie, ten był przed udomowieniem nas, a więc dawniej niż 10 000 lat temu czy nie można eksperymentalnie sprawdzić, czy w naszej naturze jest matriarchat czy patriarchat? przecież to fundamentalna sprawa. Jak taki eksperyment miałby wyglądać? przecież to proste. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | manipulują patriarchalnych mężczyzn | >to pozory, władza kobiet jest inna, dla nas, z zewnątrz, niezauważalna, to >manipulantki
To prawda, tylko że kobiety manipulujące zza placów patriarchalnych meżczyzn - to nie matriarchat.
>poza tym, to pozostałości po matriarchacie, ten był przed udomowieniem nas, a więc >dawniej niż 10 000 lat temu
I w społecznościach pierwotnych ("dzicy") winien ów matriarchat się ostać. Tymczasem tak dawni podróżnicy/badacze jak i obecni nie natraili/trafiają na jego ślad, z wyjątkiem sytuacji absolutnie wyjątkowych.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: manipulują patriarchalnych mężczyzn |
> > matriarchat, był przed udomowieniem nas, a więc >dawniej niż 10 000 lat temu> I w społecznościach pierwotnych ("dzicy") winien ów matriarchat się ostać. Tymczasem tak dawni podróżnicy/badacze jak i obecni nie natraili/trafiają na jego ślad, z wyjątkiem sytuacji absolutnie wyjątkowych.ciekawe jak było u Aborygenów, to odcięta cywilizacja w raju kobieta rodziła w ciągu życia 3 dzieci, dużo czasu spędzała z innymi kobietami i dziećmi dając sobie wsparcie. Były niezależne, 80% pożywienia to one zdobywały zbierając co rośnie i lapiąc małe zwierzątka. Kobieta karmiła piersią 6 lat, tworzy się więź matka - dziecko, które pamięta jak ssało pierś matki (to też ma wpływ na postrzeganie kobiet matek, żywicielek, przez ich dorosłe już dzieci, taką się słucha do konca życia, jedna z przyczyn matriarchatu) jak kobiety udomowiliśmy rodziła co rok (ciąża, poród, odchowanie to ubezwłasnowolnienie kobiet), ogromny przyrost naturalny, oderwana od innych kobiet (małżeństwo to męski wynalazek) nie miała wsparcia innych kobiet, była całkowicie zależna od Pana męża, on zapewniał zasoby. Rodziło się ogrom dzieci a z nich wojny o ziemie, był potrzebny testosteron i tak narodził się król, Pan i władca. Patriarchat. Współcześnie dzięki antykoncepcji powolutku kobiety zdobywają coraz więcej przestrzeni. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | >w raju kobieta....
Czyli gdzie i kiedy???
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >w raju kobieta....> Czyli gdzie i kiedy???Raj się skończył wraz z wdrożeniem 10 000 lat temu rolnictwa. Rolnictwo to udomowienie ludzi, roślin i zwierząt. Gdzie? W ciepłych stronach. Wegetacja cały rok. W zimnych krainach, np. w europie, większe znaczenie miało mięso a więc i znaczenia nabierali mężczyźni www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | | | | | |  | | -jad- (18783 punktów) | Żadnego raju nigdy nie było i nie będzie. Raj nie ma racji bytu. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Żadnego raju nigdy nie było i nie będzie. Raj nie ma racji bytu.Stary testament pisali np. 5 tys lat temu, ludzie w ciężkiej niedoli, zniewoleni rolnictwem, ale mieli pamięć pokoleń, że kiedyś kiedyś, nie musieli pracować, nie chorowali, czas spedzali rodzinnie, razem, przyjemnie w stadzie. Kapłani chcieli wytłumaczyć powód ich ciężkiej niedoli, cierpienia ludu pracującego, utraty raju, i wymyślili, zjedzenie owocu było powodem wygnania. Kara za zjedzenie owocu była kłamstwem ale raj istniał. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | | | | | | | |  | | -jad- (18783 punktów) |
> Kara za zjedzenie owocu była kłamstwem ale raj istniał.Skoro musisz w to wierzyć... lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Żadnego raju nigdy nie było i nie będzie. Raj nie ma racji bytu.Był i jest, Raj to królestwo roślin i zwierząt. > , zjedzenie owocu było powodem wygnania.Zjedzenie owocu to metafora uzyskania świadomości. > Kara za zjedzenie owocu była kłamstwem ale raj istniał.Uzyskanie świadomości własnego ja to nagroda ( ewolucji/Boga? ), chociaż są głupcy, którzy postrzegają ją jako karę... Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Żadnego raju nigdy nie było i nie będzie. Raj nie ma racji bytu.> Był i jest, Raj to królestwo roślin i zwierząt.Byliśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi. Współcześnie wiele cierpienia bo nie jesteśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi > >, zjedzenie owocu było powodem wygnania.> Zjedzenie owocu to metafora uzyskania świadomości.> >Kara za zjedzenie owocu była kłamstwem ale raj istniał.> Uzyskanie świadomości własnego ja to nagroda ( ewolucji/Boga? ), chociaż są głupcy, którzy postrzegają ją jako karę...W raju nie było JA, pojawiło się jak nas udomowili, straciliśmy atrybuty dzikiego, radosnego, stadnego zwierzęcia. Jesteśmy jak koń w kieracie. Gdy odzyskamy MY, odzyskamy moc radość i szczęście JA, to skutek udomowienia, jest naszym przekleństwem. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Byliśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi. Współcześnie wiele cierpienia bo nie jesteśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi( ssakami stadnymi, terytorialnymi ) Cierpienie było, jest i będzie, niezależnie od tego czy żyjemy w stadzie, czy samotnie. > W raju nie było JA, pojawiło się jak nas udomowili,Kto nas udomowił? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Byliśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi. Współcześnie wiele cierpienia bo nie jesteśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi> Cierpienie było, jest i będzie, niezależnie od tego czy żyjemy w stadzie, czy samotnie.Wiele razy widziałem samotne dziecko, płaczące, przyszła matka, przytuliła, przestało. U dorosłych podobnie, najwięcej cierpią samotni, którzy zgubili swoje stado. > >W raju nie było JA, pojawiło się jak nas udomowili,> Kto nas udomowił? nastąpiło sprzężenie zwrotne udomowiliśmy rośliny i zwierzęta, a później (one głupie) udomowiły nas. Masz małe okienko na zasianie pola, inaczej stracisz (umrzesz), masz małe okienko na zbiór, inaczej stracisz (umrzesz) Jak nie wydoisz krowy (3x dziennie o stałych określonych porach dnia) stracisz www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>W raju nie było JA, pojawiło się jak nas udomowili,> >Kto nas udomowił?> nastąpiło sprzężenie zwrotne> udomowiliśmy rośliny i zwierzęta, a później (one głupie) udomowiły nas.Zwierzęta nie są głupie, budują swoje domy bez naszego udomowienia - mrówki, osy, ptaki, lisy, bobry itd... Człowiek też budował, żeby się schronić przed zimnem, wiatrem, deszczem, słońcem, dzikimi zwierzętami, udomowienie zwierząt przez człowieka nastąpiło później, pierwszy zapewne przypętał się dziki pies, żeby coś skubnąć z upolowanego mięsa..., chociaż kto wie, czy nie kot, koty są cwane... animalsy.pl/1495/Koty-manipuluja-ludzmiDuch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | paleolityczny ogród ziemskich rozkoszy??? | Myśliwy paleolityczny czy zbieracz - był być może -to kwestia ocenna - w lepszej sytuacji niż neolityczny rolnik, ale w żadnym wypadku nie był w raju. Nadal był raczej na padole łez.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: nie są z Wenus | >Kobiety, mężczyźni są do siebie podobni, ale chyba nie zaprzeczysz, że mamy inną chemię w mózgu (np. testosteron), a z niego inne zachowania np. eunuch
Zauważyłem, iż mężczyźni są bardziej agresywni i zaborczy od kobiet, przejawiają większą skłonność do dominacji nad pozostałymi ALE także stwierdzam u mężczyzn wyższą wrażliwość na cierpienie obcych. Wg mnie kobiety w swej masie są bardziej od mężczyzn obojętne na cierpienia obcych.
Wiem, że grupa nie działa jeśli jej przywódca nie zdoła zdobyć wystarczającej władzy w grupie. Uważam, że niewystarczająca władza przywódcy grupy jest dla jej członków tak samo niedobra jak nadmierna władza przywódcy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Wiem, że grupa nie działa jeśli jej przywódca nie zdoła zdobyć wystarczającej władzy w grupie.> niewystarczająca władza przywódcy grupy jest dla jej członków niedobra hierarchia jest wymuszona na człowieku od żłobka, przedszkola, szkoły i w pracy. Hierarchia jest sprzeczna z naszą naturą, inaczej byśmy chcieli być rządzonymi a jest przeciwnie. Z hierarchii jest wiele cierpienia W mrowisku jest 1 000 000 mrówek, działają bardzo sprawnie bez rządzących, 70 % czasu odpoczywają, bardzo dobrze się odżywiają. Jeśli narzucimy im naszą wiare w hierarchię to będą mieli nieszczęście, musielibyśmy powołać 600 000 mrówek-kierowników, różnego szczebla, urzędników, policjantów dając im przywileje, kosztem robotnic które musiałyby pracować 2x więcej, dostając gorsze jedzenie (lepsze zjedzą kierownicy) mieszkają w slumsach, trzeba by wybudować wiezienia dla biednych mrówek które okradły bogatsze. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | To wszystko co tu stoi to FAŁSZ.
Oczywiście, że hierarchia jest w naszej naturze i chcemy jej wszyscy bez wyjątków.
Oczywiście, że istnieje hierarchia wśród mrówek tylko nie potrafimy jej właściwie rozpoznać, bowiem hierarchia jest wyłącznym źródłem społeczeństwa.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >To wszystko co tu stoi to FAŁSZ. >Oczywiście, że hierarchia jest w naszej naturze i chcemy jej wszyscy bez wyjątków. Nawet w przyrodzie nieożywionej tworzą się piękne struktury bez kierownika (chyba że bóg to stwarza) np. kryształy, same świetnie się organizują, przez co stają się mocne i piękne. A my stworzeni na podobieństwo boga mamy mieć nadzorców bo inaczej co? Podobnie argumentują służby KK, wmówili nam, że bez nich to sodoma i gomora, że się pozabijamy
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | W każdej z tych struktur odnajdziesz środek, pole związane z wszystkimi polami.
Hierarchia to w gruncie rzeczy związek jednostek, brak hierarchii to brak związku.
Wydaje Ci się, że społeczność może istnieć bez hierarchii - nie, nie może.
W każdym zbiorze istnieje hierarchia. Liczby pierwsze są nadrzędne względem złożonych, działania elementarne są nadrzędne względem złożonych Bez hierarchii zbiór nie istnieje bowiem jego elementy pozostają bez związku ze sobą.
Tobie może zdaje się, że kościelni programuja Cię, żeby Cię zniewolic i wyzyskac ale oni tylko odkryli ten fakt i propagują hierarchię dla dobra wszystkich.
Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jak wyglądałoby twoje życie bez hierarchii. Zapewniam nie chciałbyś go poznać. Obrazy anarchii nie są fantazja. Anarchia budzi w ludziach najbardziej prymitywne instynkty. Przerazilbys się gdybyś zrozumiał do czego każdy z nas jest zdolny bez zwiazku w hierarchii.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|