Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 65 (przedawniony)
15-05-2016BrzostowskiPoprawność polityczna i lewacka hipokryzja
Oto czytam kiedyś tam, że we Francji, Skandynawii, Wielkiej Brytanii nie pisze się o przestępstwach wg narodowości, pochdzenia, religii. No nie można bo... wiadomo, to są wszyscy obywatele Francji, Wielkiej Brytanii, Szwecji. Nie rozróżniamy bo my tacy wspaniali jesteśmy.

Lemingi z radości pieją: tak, tak, ło ho, ho, Europe! Europe!

A jak muslim został Burmistrzem Londynu, to qwa nikt nie pisze, że brytyjczyk został Burmistrzem, tylko wszyscy piszą, że muslim. Toż to przecie dyskryminacja! Jak tak można!

Lemingi siedzom cicho... może myślom... chociaż to może ich zabić!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 98 (przedawniony)
10-05-2016BrzostowskiJeszcze raz - bóg istnieje prawie na pewno
Aktualnie, zgodnie z naukowymi rozważaniami, istnieją dwie możliwe do pomyślenia przyczyny powstania świata (rozumianego szeroko jako materia i energia). Dotyczy to materii i energii w ogóle, nie ograniczamy się w rozważaniach do BB, lecz sięgamy w rozumowaniu jeszcze wcześniej:

1. Świat miał przyczynę.
2. Materia i energia istnieje od zawsze (nieskończony ciąg zdarzeń), bez przyczyny.

ad1) W świecie który znamy i badamy, każde zdarzenie ma przyczyny. Zatem zakładanie, iż nasz świat mógł mieć przyczynę jest uzasadnione.
Jeśli była przyczyna mogło ją być tylko stworzenie (akt). Stworzenia mógł dokonać tylko byt określany jako bóg, niepojęty byt, o którym nic nie można za bardzo powiedzieć, poza tym, iż jest zdolny do takich rzeczy. Musiałby to jednak być byt, który może dużo, wszystko lub prawie wszystko, skoro potrafił stworzyć świat. Żadnych innych cech na tę chwilę odpowiedzialnie i logicznie nie można mu przypisać.

ad2) Jeśli materia i energia istniała od zawsze (nieskończony ciąg zdarzeń), bez przyczyny, to znaczy iż w tym nieskończonym ciągu zdarzeń, mógł wyewoluować byt (taki wszech! lub prawie wszech!), którego nazywamy umownie bogiem.
Uwzględniając nieskończoność ciągu zdarzeń, jest to prawie pewne, pozostawiam tutaj sobie metodologiczną szansę (1%) że mogło być inaczej.
Z obserwacji świata wynika, że różne organizmy (byty) doskonalą się, dostosowując do warunków życia. Obserwacja chociażby człowieka - wskazuje, że mamy ogromny pęd do wiedzy, do opanowywania świata...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
10-05-2016BragielŻyje się tylko miliard razy
Problem jaki chce poruszyć jest bardzo skomplikowany i będzie mi bardzo ciężko go wyjaśnić.

Umierasz.
Nie ma duszy.
Pozornie-koniec. Jednak zważywszy na miliardy miliardów istnień, w miliardach miliardów galatyk, na miliardach miliardów planet, jest praktycznie niemożliwe nie zaistnieć.
Nie będziesz to już ty.
I tu jest problem semantyczny jak to ująć...Nie będziesz to już ty, ale ten ktoś kto się urodzi będzie tobą. Nie ma nic wspólnego z tobą z teraz, będzie to zupełnie inna osoba, jednak tą osobą możesz być ty.
To jest praktycznie pewne i śmierć na pewno nie jest końcem bo to jest statystycznie niemożliwe nie zaistnieć.

I teraz dochodzimy do drugiego problemu.

Dlaczego ktoś kim jesteś ty ma pojawić się dopiero po twojej śmierci?
Równie dobrze ty możesz być też tym panem czy tą panią na planecie x.
To jest bardzo możliwe. To jest wręcz pewne, zważywszy na praktycznie nieskończoną liczbę istnień we wszechświecie.
I gdyby się głębiej zastanowić- nic nie jest tu oczywiste.

Co sądzicie?
Sprawa jest niesamowicie skomplikowana semantycznie ale mam nadzieję, że mniej więcej zostałem zrozumiany.

Prosze o głosy w dyskusji.
Pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
27-04-2016krystkon_1976Poczucie sprawiedliwości i winy źródłem prawa naturalnego.
Wow właśnie odkryłem na wiki prawo naturalne i jestem w szoku jak bardzo jestem niedouczony.

Po przeczytaniu opisu z wiki, z którego przekopiowuję nieco zdań, żeby przypomnieć, co zapewne już znacie, chciałbym podzielić się własnym poglądem w tej sprawie. Streszczę się.

Prawo naturalne to powszechne wśród członków pewnej społeczności, indywidualne poczucie sprawiedliwości i winy, będące podstawą intencji i interakcji społecznych.
Gdybym w tym miejscu chciał pójść za nazistami to powiedziałbym, że to genetycznie zakodowany zwierzęcy instynkt, którego nie można zmienić. Ja jednak nie idę tą drogą, odróżniam hardware od softwareu i zauważam, że ludzie podobnie do komputerów są programowani a każdy odmienne zaprogramowany działa inaczej.
Na "naszej" planecie obok siebie funkcjonują społeczeństwa zbudowane z członków, różniących się od siebie, nierzadko istotnie, poczuciem sprawiedliwości i winy, tworzące odmienne, nierzadko sprzeczne, kultury. W sprzecznych kulturach powszechne poczucia sprawiedliwości i winy są sprzeczne a zatem wzajemnie wykluczają się. Oczywiście można założyć, że z racji podobieństw organizmów i podobieństw potrzeb homo sapiens na pewnym poziomie ogólności wartości różnych kultur będą zgodne ale już w szczegółach będą sprzeczne.
Nie można zatem wg mnie mówić o JEDNYM, WSPÓLNYM prawie naturalnym dla wszystkich bowiem każda kultura ma swoje własne.
Wg mnie natura wyposażyła ludzkie umysły w mechanizmy zwalczania niezgodności kultur, których jednoczesne współistnienie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 225 (przedawniony)
25-04-2016Andrzej BogusławskiNieetyczne zawłaszczanie moralności.
.
Etyka - jak dobrze wiemy należy do nauk filozoficznych i możemy ją określić jako filozofię moralności lub jako naukę o systemach (koncepcjach) moralnych. Etyki nie należy mylić z moralnością. Moralność, to z formalnego punktu widzenia zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju: "Nie zabijaj", których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące niczego nie oznajmiają.

Zaś celem etyki jest dochodzenie do źródeł powstawania moralności, badanie efektów jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukanie podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych. Dlatego różne teorie etyczne mogą być zarówno próbą udowadniania słuszności funkcjonujących powszechnie nakazów moralnych, jak i mogą stać w ostrej opozycji do nich opozycji.

Systemy moralne od zawsze były zawłaszczane przez sprawujących władzę i otrzymywały sankcję religijną od powiązanych z władzą kapłanów. Oczywiście wraz z intelektualnym rozwojem systemy stawały się coraz bardziej złożone i tylko jedna rzecz nie uległa zmianie. Dążenie do zawłaszczania moralności przez sprawujących władzę i podporządkowywania jej jedynie słusznej ideologii. Jeszcze nie dawno próbowano nam narzucić moralność socjalistyczną, a teraz mamy powrót do moralności katolickiej.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816
www.racjonalista.pl/forum.php/s,3328..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 106 (przedawniony)
23-04-2016Piotr PłatosTeizm, czy ateizm? Co jest lepsze?
Zostawiając kwestie: który światopogląd jest bardziej słuszny w dążeniu do prawdy, przeprowadzę refleksje nad tym co więcej warte dla ludzkości. Czyli na czym lepiej wyjdziemy jako gatunek.

A tak z ewolucyjnego punktu widzenia - po co jesteśmy religijni?

Bo ludzie "wytłukli" kiedyś niewiernych?

Prof. Jerzy Vetulani wyjaśnia: Religijność służy by zapewnić spójność grupy.

Zdaje się iż bardziej spójne społeczeństwo jest bardziej silne w walce o przetrwanie. Jakbyśmy byli bardziej podzieleni w sprawie uchodźców to prędzej by nas "zalali". A spójna grupa która jasno się im przeciwstawia jest skuteczniejszym obrońcą.

Czy mimo że ateistyczny światopogląd jest tym słuszniejszym(dla niektórych) dla jednostki nie jest on gorszy dla grupy?

A może wy znacie inne koncepcje wyjaśniające dlaczego jesteśmy religijni?

Ktoś może powiedzieć że religie można zastąpić inną ideologią. Ale czy będzie to tak chwytliwy towar dla ludzi jak religia? Na która jesteśmy przecież genetycznie predysponowani.

Ale żeby nie być jednostronnym dodam pewien cytat z pewnego filmu udostępnionego niedawno przez racjonalistę: "Jeśli grupa ma jeden światopogląd to łatwiej ją manipulować"
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 153 (przedawniony)
20-04-2016olsonOdpowiedzialność raz jeszcze
Uważam, że filozoficznie to najważniejsza kwestia. Czy ja jestem odpowiedzialny za swoje czyny?

Oto główny dowód przeciwko chrześcijaństwu (nie obala teizmu, bo pozostaje możliwość istnienia Boga, który nie ma nic wspólnego z żadną znaną religią, ale jest to coś co nie daje personalizmowi możliwości obrony).

Obalenie koncepcji odpowiedzialności za czyny, lub wykazanie, że realnie jest ona czymś innym niż przedstawia to religia, to ostateczny cios w personalizm.

Argumentem, który poruszałem tu wielokrotnie jest przyczynowość, która powoduje, że zawsze to COŚ powoduje nasze decyzje. Coś, nie ktoś, nie żaden ja. Głód -> chęć pójścia po pizzę -> kupno i zjedzenie pizzy Dlaczego pizza, a nie mielone? Bo taka POWSTAŁA ochota. Można ją modyfikować, np pomyśleć o czymś innym, szukać innych rozwiązań i wtedy pojawia się ochota np na łazanki. Czyli zadziałał czynnik powodujący dalsze zastanawianie się. I każda ludzka decyzja musi być w ten sposób opisana i nie ma jednego spójnego ośrodka decyzyjnego. Wydaje się, że ten argument ostatecznie obala personalizm, ale jak widać teiści szukają od tego wykrętów.

W takim razie jest jeszcze jeden poważny argument. Przyjmijmy na chwilę model personalistyczny jako prawdziwy. Mamy tu osobę odpowiedzialną za swoje wybory, tzn za bity informacji powstające w danym mózgu. W takim razie osoba musi być odpowiedzialna za WSZYSTKO co od niej wychodzi. Jeśli jest choć jeden czynnik, za który nie jest odpowiedzialna, to nie może być odpowiedzialna ZA NIC...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
12-04-2016krystkon_1976Zakres, rozdzielczość obserwacji a złożoność abstraktów
Każdy zmysł, którym nasz umysł doznaje rzeczywistości cechuje zakres pola obserwacji, rozdzielczość pola obserwacji i rozdzielczość stanów pola obserwacji. Pole obserwacji występuje zarówno przestrzeni jak i w czasie.
Przedstawię to na przykładzie wzroku. Widzimy pewien zakres przestrzeni, widzimy pewien zakres czasu, widzialny zakres przestrzeni widzimy w pewnej rozdzielczości pól przestrzeni, widziany zakres czasu widzimy w pewnej częstotliwości pól czasu, widziane pola postrzegamy w pewnej rozdzielczości stanów.
To może wydawać się nieco niezrozumiałe więc spróbuję wytłumaczyć. Ograniczenie obserwowanej przestrzeni i jej rozdzielczość powinny być zrozumiałe.
Ograniczenie obserwowanego czasu można rozumieć jako pamięć o przebiegu obserwowanego zdarzenia. Np. widzimy, że koło obraca się dlatego, że pamiętamy poprzedzające zdarzenia i łączymy je w całość.
Rozdzielczość obserwowanego czasu należy rozumieć jako częstotliwość obserwacji.
Pozostaje rozdzielczość stanów postrzeganych pól w przestrzeni i w czasie. Może przedstawię to na kolorach. Weźmy czerń i biel. Jeśli w widzianej przestrzeni wystąpią pola białe i czarne o rozmiarach nie mniejszych niż postrzegana przez nas rozdzielczość w przestrzeni to zauważymy wyłącznie dwa kolory biały i czarny. Jeśli jednak wystąpią obok siebie pola o kolorze białym i czarnym w rozdzielczości mniejszej od postrzeganej przez nas, wówczas dostrzeżemy trzeci szary kolor rozmycia. To samo dotyczy czasu. Jeśli w widzianym czasie wystąpią pola białe..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
03-04-2016StefanowiczMniejsze zło: strzelać ?
Przenieśmy się w przyszłość do 2100 roku (pewnie zarzucicie mi, że już to się dzieje). Zmiany klimatyczne są już na tyle odczuwalne, że ludy mieszkające pomiędzy zwrotnikami, par excellence - szturmują granice krajów europejskich. I tu powstaje pytanie: strzelać, czy nie ? Dziesiątki milionów ludzi. Przyjęcie takiej masy ludności spowoduje anarchię (wojny domowe), rozkład naszej cywilizacji. Jeżeli będziemy do nich strzelać, jest to pozbycie się cząstki człowieczeństwa. To samo tyczy się Kanady, w przyszłości ludzie będą tam uciekać. Syberia jest następnym miejscem docelowym ucieczki przed skwarem, suszami, powodziami etc.

Oczywiście zakładam, że nie zahamujemy globalnego ocieplenia (ograniczenie emisji CO2). Dlaczego ? To proste - ludzie nie zrezygnują z wygód. Strzelać i ocalić nadzieję, czy może wpuścić i czekać na świat jaki znamy z Mad Max'a ? Regres cywilizacyjny będzie duży (no bo też paliwa kopalne się będą wtedy wyczerpywać). Bezrobocie będzie ogromne. Przyszłe pokolenia nie będą zadowolone. XX i I połowa XXI wieku będą nazywane epoką prosperity, ale także głupoty.

Wiem, że to cywilizacja techniczna Zachodu przyśpiesza globalne ocieplenie (bardzo, naukowcy biją na alarm!) Więc powinniśmy naprawić swoje błędy (ale wiem, że tak nie będzie). Wojna domowa w Syrii jest po części spowodowana suszą (rekordową). Rząd się wypiął na ludzi i ci się trochę wkurzyli.

Wyobraźcie sobie stosy ciał piętrzące się u bram Europy. Straszne. Nawet wtedy Europa będzie pogrążona w wielkim..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 111 (przedawniony)
30-03-2016krystkon_1976Jak przebiega radykalizacja człowieka
Wszyscy świetnie znacie zjawisko terroryzmu i radykalnych postaw, które terroryzmowi towarzyszą. Wielu z was zadaje sobie pytanie – dlaczego terroryści tak bardzo nas nienawidzą? Sam ostatnio sam dość poważnie zradykalizowałem się, jestem więc obserwatorem portretu psychologicznego człowieka radykalizującego się, czyli samego siebie i mogę wam w paru zdaniach wyjaśnić jak przebiega radykalizacja człowieka.

Wyrażałem to już i powtórzę, że radykalizacja człowieka wynika wprost z niezaspokojenia jego potrzeb niskiego rzędu, z niezaspokojenia potrzeb podstawowych. O hierarchii potrzeb i potrzebach podstawowych można sobie poczytać na wiki w opisie hierarchii potrzeb
pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb
ja do potrzeb niskiego rzędu, oprócz potrzeb fizjologicznych i bezpieczeństwa, dodaję jeszcze potrzebę wolności, potrzebę odpoczynku, potrzebę szacunku i potrzebę zgodności.
Niezaspokojenie potrzeb podstawowych prowadzi do zmian w sferze moralnej człowieka. Osobowość każdego człowieka, psyche, dusza, zwał jak zwał, zawiera w sobie pewne wykształcone wartości i sprzeciwy. Używam pojęcia „sprzeciw” jako odwrotności pojęcia wartości:
pl.wikipedia.org/wiki/Wartości
nie potrafię znaleźć właściwszej nazwy i nie wiem czy taka nazwa w ogóle funkcjonuje. Sprzeciw to to czego nie chcemy, kiedy wartość to to czego chcemy.
Każda wartość i sprzeciw funkcjonujące w psyche, w duszy człowieka ma swój pewien poziom siły oddziaływania na decyzje człowieka..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)