 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 31 (przedawniony) | | 03-05-2008 | diogenes | Dobra noc dla ateisty |
Dzisiaj dobrze spałem: żaden majak nie zakłócił mi snu. Trudno mi sobie to przypomnieć: czy w ogóle można przypomniec sobie stan braku świadomości, mentalną pustkę, nic? Ja znika, zostaje czasowo zawieszone. A jeśli nawet potencjalnie istnieje, to nie przeżywa nic, nie jest w żaden sposób obecne: ani w barwach, ani w kształtach czy innych doznaniach. Tak więc ja znika, a wraz z nim cały subiektywny świat. W laboratorium przyrządy nie pokażą nic poza pewnego rodzaju czynnościami mózgu. Podobne stany świadomości, a raczej jej braku, mogą wystąpić w innych sytuacjach: czy stan braku świadomości w fazie głębokiego snu i stan jej braku po wypadku lub podczas znieczulenia na stole operacyjnym lub w głębokiej komie są tymi samymi stanami? Trudno powiedzieć: ich wspomnienie napotyka na takie same problemy. Czy stan zerowej świadomości nie jest wprowadzeniem w śmierć? Wszystkie jej symboliczne wizualizacje byłyby tylko śmiesznym nawiązaniem do życia i właściwie ucieczką od niej do świata, do świadomych wrażeń i obrazów: tych z marzeń sennych, i tych na jawie. Słowem, do jakichś innch stanów świadomości. Ktoś, kto chce sobie lub innym uzmysłowić śmierć, właściwie się od niej oddala. Nawet kiedy patrzę na ludzka czaszkę mam wrażenie, że się do mnie uśmiecha. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 30-04-2008 | Januery Est | "Fair play"? |
Czy to w porządku, że umieramy? Człowiek się rodzi, dorasta, haruje w jakimś obozie pracy, a kiedy wreszcie przeżyje do emerytury i ma nieco czasu, jedyne na co ma siłę, to grać w bingo. Wtedy tylko pozostaje mu czekanie, aż ręka przeznaczenia odetnie mu zasilanie. Gdyby jeszcze istniały zaświaty... ale nie - ktoś spaprał robotę. Smierć i koniec. Na pocieszenie dali tylko jakiś tunel ze światełkiem - to jak kupić telefon z jedną melodyjką(!). Skandal. Myślę, że jeśli człowiek wkłada tyle sił w przeżycie życia, a otrzymuje na koniec takie badziewie, to jest to nie "fair". Powinniśmy wszyscy złorzyć oficjalne zażalenie, a jeśli to nie poskutkuje, reklamację. Niech no tylko spotkam tego ściemniacza, który mnie tak urządził, to mu ...
Z całkowitą powagą - Januery Est. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 26-04-2008 | Brodka | Bóg, a stworzenie świata ... |
Witam wszystkich serdecznie. Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła katolickiego. Chciałbym przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary. Dlatego właśnie zakładm ten temat, ponieważ udzielając odpowiedzi w moich wątkach będziecie mieli udział w tworzeniu książki o tematach związanych z KK. Zapraszam do udziału w dyskusji na drugi temat: Bóg, a stworzenie świata ... P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 26 (przedawniony) | | 25-04-2008 | Stachowiak | Prawda? |
Czym jest prawda? Jaka jest jej definicja? Czy postrzeganie przez nas prawdy jest prawdziwe i czy definicja "definicji tego słowa jest tą właściwą? Jak wam się wydaje ? Bo mnie to troszke dziwi ,że można mówić o prawdzie nie mając o niej świadomości należałoby według mnie przupuszać iż prawda o której mówimy jest prawdziwa. Wiem iż dużo ludzi którzy czytają teksty z rzekomą prawdą z forum gazet itp. bierze je za właściwe nie zastanawiając się nad tym. Czynią sobie tym niekiedy krzywdę a Autor nie wyważając słów przyczynia się do tego nieświadomie. Czy to nie pociąga za sobą pewnej odpowiedzialności ?
Adam Stachowiak
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 50 (przedawniony) | | 25-04-2008 | placownik | W co wierzę |
Wierzymy, a przynajmniej wierzy olbrzymia większość z nas, w różne rzeczy. Dla przykładu wierzymy:
-że jest świat; -że jest tylko jeden świat; -że wszystko co istnieje jest jakieś, nie istnieje zatem nicość; -że co jest jakieś, jest wskutek tego inne; -że budulcem świata są rzeczy, cała reszta to ich mniej lub bardziej bezpośrednie charakterystyki; -że rzeczy zachowują się w potoku zmian; -że ja jestem w świecie; -że moja myśl o rzeczy i sama rzecz to obiekty całkowicie odmiennej natury - pierwszy jest we mnie, drugi na zewnątrz mnie; -że najpewniejszą wiedzę o świecie można uzyskać przez zmysły; -że obserwacja zmysłowa rzeczy nie zmienia tej rzeczy.
Przytaczam za wspaniałą książką Leszka Nowaka Byt i myśl. Przytaczam zaś, aby zachęcić do racjonalnego namysłu nad tymi podstawowymi intuicjami, którymi posługuje się większość z nas, zachęcić zwłaszcza tych, którzy programowo odrzucają wszelką wiarę.
Brak czasu, samozaparcia i wiedzy nie pozwala mi wgryźć się w przywołaną książkę zbyt dokładnie, lecz i tak ten poziom odczytania na jaki mnie stać, pozwolił mi posmakować, czym jest metafizyka. Gorąco polecam. Szczególnie bałwochwalczym wyznawcom omnipotencji nauki mieniących się być racjonalistami.
Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 21-04-2008 | Konrado5 | Fakty negatywne |
Co to jest prawda albo fałsz? Wydaje mi się, że prawda to jest zdanie mówiące o tym co ma odwołanie do doznań, bo na przykład wiemy co to znaczy, że doznanie jest jakieś np. co to znaczy, że jest czerwone jak nauczymy się w ten sposób nazywać jakąś grupę doświadczeń. W związku z tym fałsz to zdanie mówiące nie wiadomo o czym (niezrozumiałe). Co mówi zdanie "To nie jest czerwone". Otóż ono nie mówi nic innego jak to, że "to jest inne niż czerwone". W związku z tym sądzę, że nie istnieją fakty negatywne tzn. zawsze myślimy o czymś pozytywnym, a negacja to tylko twór języka. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 27 (przedawniony) | | 20-04-2008 | Konrado5 | Paradoks |
Czy możliwe jest, że coś istnieje nawet wtedy, gdy o tym czymś nie myślimy? Otóż pojawia się tu taki problem, że nie można myśleć o niepomyślanym, bo wtedy jest już pomyślane. Gdybyśmy myśleli o tym, że coś istnieje nawet wtedy, gdy jest niepomyślane, bo byśmy myśleli o możliwym obiekcie niepomyślanym, który istnieje w jakiejś chwili. Czy da się jakoś sensownie rozwiązać ten paradoks? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 19-04-2008 | diogenes | Traktat o zanikaniu |
Idąc za Humem moglibyśmy określić teraźniejszość jako żywe i intensywne doznanie. W takim ujęciu przeszłość i przyszłość różnią się od chwili obecnej jedynie nasyceniem koloru. Żyjemy otoczeni bladymi obrazami wspomnień i równie anemicznymi nadziejami. Niektórzy próbują nam wmówić kolorowe peryferie. Inni swym dalekim od przeżyć abstrakcjom nadać chcą kolor małpiej kości lub kształt modelu z ping ponga. Wszystko to staje się z czasem mało zabawne. Czujemy bowiem, że oto sama teraźniejszość, to wszystko, kim jesteśmy, niegdyś żywa i barwna, zaczyna blednąć i więdnąć. Tracimy z wolna orientację nie tyle w czasie, co w kolorach naszych powszednich światów. Tracimy pewność, czy jutro to dziś, a dziś - czy to przypadkiem nie wczoraj. A z kolorów pozostaje nam tylko szarość, której - na domiar złego - z każdym dniem ubywa.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 18-04-2008 | qrewna | Pomocy |
Witam, mam pytanie. Potrzebuję informacji na temat pojecia wolności tolerancji oraz równości w filozofii Locka. Bardzo prosze o pomoc. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 18-04-2008 | Głąbiński | Marksizm jako produkt piekła |
W wątku "W co wierzę" zaciekawiło mnie kilka zdań: 13-04-2008 17:45 diogenes >... >>Przytaczam za wspaniałą książką Leszka Nowaka Byt i myśl. >... jeśli uwzględnić marksistowską przeszłość autora wszystko staje się jasne ...
13-04-2008 17:55 placownik >... >>Z pewnością warto zajrzeć do tej książki, co postaram się niebawem uczynić. >Uwzględniając marksistowską przeszłość autora z pewnością się zdziwisz. >...
wyrażają one bowiem przekonanie, że 1-o marksizm jest fałszywy, 2-o posiadający "marksistowską przeszłość" nieodwołalnie jest napiętnowany na całe życie niemożnością napisania czegokolwiek wartościowego. Obie te cechy (szczególnie 2-ga) razem wzięte nie są możliwe bez udziału czynnika nadprzyrodzonego, biorąc zaś pod uwagę wspomniany fałsz, jedyna możliwość to piekło. Potwierdzają to również negatywne odniesienia do m. papieży (np. JPII ponoć stwierdził, że chrystianizm i marksizm wzajemnie się wykluczają). Ciekawe jest przy tym - widoczne w w.w. cytatach - przekonanie o oczywistym, fundamentalnym braku wartości m. przejawiające się brakiem komentarza uzasadniającego (np. w tym samym temacie kilku dyskutantów wyraża się krytycznie o scjentyzmie podając jednak krótką charakterystykę tegoż, a podobnie w tematach krytykujących teizm - też tam zawsze autorzy odwołują się do argumentacji). Osobiście uważam, że np. twierdzenia Marksa o obiektywnym charakterze praw rządzących zachowaniem się mas ludzkich i o ich związku z ekonomią, aczkolwiek mogły powstać z poduszczenia diabelskiego,.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |