 |
Bóg, a stworzenie świata ... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-04-2008 08:20 | Brodka (49 punktów) | Bóg, a stworzenie świata ... | Witam wszystkich serdecznie. Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła katolickiego. Chciałbym przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary. Dlatego właśnie zakładm ten temat, ponieważ udzielając odpowiedzi w moich wątkach będziecie mieli udział w tworzeniu książki o tematach związanych z KK. Zapraszam do udziału w dyskusji na drugi temat: Bóg, a stworzenie świata ... P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła... >zapraszam do udziału w dyskusji na drugi temat: Bóg, a stworzenie świata ...
Podejrzewam, że spartolisz tę książkę tak, jak bóg świat.
|
|
 | | Brodka (49 punktów) | Dziękuję za wypowiedz, ale jest ona nie na temat. Dlaczego tak uważasz ?
|
|
|  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Dziękuję za wypowiedz, ale jest ona nie na temat. Dlaczego tak uważasz ?
Skoro uznałeś, że wypowiedź nie dotyczy tematu i podziękowałeś (w domyśle: za dalszą rozmowę), to po jaką cholerę prowokujesz do dalszych dywagacji na temat nie związany z tematem? Mam nadzieję, że powstająca książka nie będzie oparta o podobną logikę...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >nie na temat. Dlaczego tak uważasz ? > Uwaga była zupełnie nie na temat, dlatego Pański interlokutor nie będzie wstanie Panu nic odpowiedzieć. Druga uwaga o logice jest tak samo bez sensu, literatura wielka nie może z logiką mieć nic wspólnego, byłaby wtedy nudna, dlatego widzę przed Panem ogromną karierę literacką. Proszę się tylko nie przejmować wydawcami, oni też nie mają pojęcia o literaturze. Niestety, nie mogę Panu obiecać, że przeczytam Pańska książkę, mnie niestety nudzi wszystko co wielkie. Adam Barycki
|
|
2 na 2 | kaktus5 (306 punktów) | >Witam wszystkich serdecznie. Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła >katolickiego. Chciałbym przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary. Za i przeciw wiary katolickiej? to jakas niedorzeczność<chyba,że będzie można kupic tę ksiązke w supermarkecie. A tak poważnie nie ma zadnych za i przeciw w zadnej wierze czy wyznaniu, to nie towar na marketowej półce. Wiarę albo sie przyjmuje i wierzy albo odrzuca i nie wierzy a ty chcesz ludzi przekupic jesli dobrze zrozumiałem. Tego rodzaju propozycja świadczy albo o kompletym braku wiedzy na temat tego, o czym chcesz pisac albo o tym, że za wszelka cene chcesz zarobic.Tragedia. >zakładm ten temat, ponieważ udzielając odpowiedzi w moich wątkach będziecie mieli udział w >tworzeniu książki o tematach związanych z KK. Zapraszam do udziału w dyskusji na drugi temat: Bóg, >a stworzenie świata ... >P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi. Może zacznij wpierw od prostych wypracowań
|
|
 | | Brodka (49 punktów) | Masz rację. Może źle to ująłem. Po prostu chciałbym stworzyc książkę o poglądach ateistów i wierzących.
|
|
|  | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >... chciałbym stworzyc książkę o poglądach ateistów i wierzących. Książek na ten temat jest mnóstwo pisanych z róznych "pozycji wyjściowych" (Dawkins, Tischner i in.), jeśli zaś chodzi o mniejsze objętościowo teksty, to w "Racjonaliście" jest tego zatrzęsienie, także i na nin. forum. Jeśli twoje przedsięwzięcie ma mieć sens, musisz to uwzględnić. Przy tej obfitości, poleganie na kilku postach, które uzyskasz rozpoczynając swój wątek, jest bez sensu!
Stach M. G.
|
|
| |  | | Brodka (49 punktów) | Korzystam nie tylko z portalu racjonalista... a wątków będzie sporo. Jeżeli chcecie mnie krytykowac lub pomagac to nie piszcie tego na wątkach, które zakładam. Tylko poprzez wiadomości. Proszę tylko o umieszczanie swoich poglądów odnośnie tematu. Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | kaktus5 (306 punktów) | >Korzystam nie tylko z portalu racjonalista... a wątków będzie sporo. Jeżeli chcecie mnie krytykowac lub pomagac to nie piszcie tego na wątkach, które zakładam. Tylko poprzez wiadomości. Proszę tylko o umieszczanie swoich poglądów odnośnie tematu. Pozdrawiam. Założyłeś wątek "Bóg,a stworzenie świata" poza tym nie pociągnąłeś go w zaden sposób dalej. Niebardzo rozumie jakie poglądy cię interesują?na temat Boga i stworzenia świata?To tak jakbyś napisał: jakie macie poglądy na temat samochodów albo dorzecza Kongo?Rozwiń to postaw problem wtedy moze czegoś sie dowiesz od kogoś.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Brodka (49 punktów) | Czy to Bóg stworzył świat ?
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Głąbiński (3538 punktów) | >Czy to Bóg stworzył świat ? Tak. Nastąpiło to - o ile dobrze pamiętam - 5 września 4238 roku przed naszą erą. Nie pamiętam niestety również, który biblista to wyliczył, ani w jakiej książce wyczytałem tę wiadomość.
Stach M. G.
|
|
| | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >Czy to Bóg stworzył świat ? Czy to nicość stworzyła(o) Boga ?
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | kaktus5 (306 punktów) | >>Czy to Bóg stworzył świat ? >Czy to nicość stworzyła(o) Boga ? >Pozdrawiam. co do nicosci mamy ponoć pewność, że jej nie było i nie ma i nie bedzie. Z bogiem jest większy problem takiej pewnosci nie ma i nie bedzie i nie było
|
|
| | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | > co do nicosci mamy ponoć pewność, że jej nie było i nie ma i nie bedzie.To ponoć czy na pewno ? Jeżeli nicości nie było to W CZYM Bóg stwarzał COŚ ? Jeżeli stwarzał w CZYMŚ, to w takim układzie kto stworzył wcześniej to COŚ ? Jeżeli zaś stwarzał w nicości, to sam musiał był nicością .. Czyli rozmawiamy o NICZYM. A inaczej mówiąc NIC to to samo co Bóg.  No i już pomijam fakt że nie ma odpowiedzi na pytanie: kto stworzył Boga .. > Z bogiem jest większy problem takiej pewnosci nie ma i nie bedzie i nie byłoJak widać wyżej, to dlatego że nie wiadomo o czym tak naprawdę jest mowa .. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | Parys (592 punktów) (zablokowany) | > >co do nicosci mamy ponoć pewność, że jej nie było i nie ma i nie bedzie.> To ponoć czy na pewno ?> Jeżeli nicości nie było to W CZYM Bóg stwarzał COŚ ?> Jeżeli stwarzał w CZYMŚ, to w takim układzie kto stworzył wcześniej to COŚ ?> Jeżeli zaś stwarzał w nicości, to sam musiał był nicością ..> Czyli rozmawiamy o NICZYM.> A inaczej mówiąc NIC to to samo co Bóg.>  > No i już pomijam fakt że nie ma odpowiedzi na pytanie: kto stworzył Boga ..> >Z bogiem jest większy problem takiej pewnosci nie ma i nie bedzie i nie było> Jak widać wyżej, to dlatego że nie wiadomo o czym tak naprawdę jest mowa ..> Pozdrawiam.Bóg jest pierwszą przyczyną a więc rozważanie co jest przyczyną Boga nie ma sensu. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >Bóg jest pierwszą przyczyną a więc rozważanie co jest przyczyną Boga nie ma sensu. Tylko Święty Mikołaj daje prezenty, więc nie ma sensu twierdzić że od czasu do czasu prezenty rozdają rodzice ..
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | Parys (592 punktów) (zablokowany) |
>Tylko Święty Mikołaj daje prezenty, więc nie ma sensu twierdzić że od czasu do czasu prezenty rozdają rodzice .. >Pozdrawiam.
Tak , jeśli chodzi o dzieci i św. Mikołaja.
Ale my nie jesteśmy dziećmi i powinniśmy rozumieć co oznacza "pierwsza przyczyna" i jakie są tego konsekwencje logiczne np. bełkotem jest " przyczyna przyczyny pierwszej"
Pozdrawiam, tym razem serdecznie! ( ze względu na troskę o dzieci i wspomnienie Świętego , podkreślam, Mikołaja)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | keymak (3379 punktów) | >Ale my nie jesteśmy dziećmi i powinniśmy rozumieć co oznacza "pierwsza przyczyna" Chciałbym być jeszcze dzieckiem, ale jak do tej pory nikt mi nie wyjaśnił co to jest ta "pierwsza przyczyna". Potrafisz to zrobić ? To powinno być dla Ciebie proste zadanie. Z Twoich słów wynika że wiesz o czym mówisz.
> bełkotem jest " przyczyna przyczyny pierwszej" Bełkotem jest twierdzenie że wszystko ma swoją przyczynę a następnie wymienianie bytów które tej przyczyny nie mają ..
>Pozdrawiam, tym razem serdecznie! > ( ze względu na troskę o dzieci i wspomnienie Świętego , podkreślam, Mikołaja) Święty Mikołaj, ufo i wszelkie bóstwa mają cechę wspólną: nie istnieją. Wiadomo też dlaczego mówi się dzieciom o Świętym Mikołaju. Po to aby czuły się lepiej. Z opowieściami o bóstwach jest podobnie tylko sprawa dotyczy teoretycznie ludzi dorosłych.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Parys (592 punktów) (zablokowany) | >Chciałbym być jeszcze dzieckiem, ale jak do tej pory nikt mi nie wyjaśnił co to jest ta "pierwsza przyczyna".
Jezeli rozumiesz co znaczy Prima Aprilis to przez analogię możesz zrozumieć i "pierwszą przyczynę".
>Bełkotem jest twierdzenie ,że wszystko ma swoją przyczynę a następnie wymienianie bytów które tej przyczyny nie mają ..
Owszem, ale ja tego nie powiedziałem. Twierdzę tylko ( nie tylko ja oczywiście) ,że Bóg jest pierwszą przyczyną - czyli zdefiniowałem Boga. Nie ma tu :"wszystko ma swoją przyczynę".
>Święty Mikołaj i wszelkie bóstwa mają cechę wspólną: nie istnieją.
Jeśli rozumiesz istnienie tak jak istnieje materia to masz rację.
>Wiadomo też dlaczego mówi się dzieciom o Świętym Mikołaju. Po to aby czuły się lepiej.
Tu się mylisz - są także inne powody.
>Z opowieściami o bóstwach jest podobnie tylko sprawa dotyczy teoretycznie ludzi dorosłych.
Skoro jest podobnie to pytam: Dzieciom o Świętym Mikołaju mówią dorośli , a kto mówi dorosłym o bóstwach? Dlaczego dorosły ma się czuć lepiej, gdy wierzy w Boga - nie łatwo stosować w życiu codziennym 10 przykazań.
Pozdrawiam tym razem nie serdecznie: nie jest bowiem ładnie, gdy się twierdzi, że ktoś twierdzi coś co nie twierdził.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >Jezeli rozumiesz co znaczy Prima Aprilis to przez analogię możesz zrozumieć i "pierwszą przyczynę". No, a ja głupi spodziewałem się czegoś konkretnego ..
>>Bełkotem jest twierdzenie ,że wszystko ma swoją przyczynę a następnie wymienianie bytów które tej przyczyny nie mają .. >Owszem, ale ja tego nie powiedziałem. Twierdzę tylko ( nie tylko ja oczywiście) ,że Bóg jest pierwszą przyczyną - czyli zdefiniowałem Boga. To nie zgadzasz się z poglądem że wszystko musi mieć swoją przyczynę ?
>>Wiadomo też dlaczego mówi się dzieciom o Świętym Mikołaju. Po to aby czuły się lepiej. >Tu się mylisz - są także inne powody. A mogę wiedzieć jakie ?
>>Z opowieściami o bóstwach jest podobnie tylko sprawa dotyczy teoretycznie ludzi dorosłych. > Skoro jest podobnie to pytam: Dzieciom o Świętym Mikołaju mówią dorośli , a kto mówi dorosłym o bóstwach? Dorośli, którzy usłyszeli o danym bóstwie, gdy byli jeszcze dziećmi. Więc de-facto dorośli powtarzają to co dowiedzieli się gdy byli jeszcze dziećmi. Więc różnica między wiarą w Świętego Mikołaja i jakieś bóstwo jest taka że z wiary w Świętego Mikołaja ludzie wyrastają, zaś z wiarą w bóstwa jest inaczej.
>Dlaczego dorosły ma się czuć lepiej, gdy wierzy w Boga - nie łatwo stosować w życiu codziennym 10 przykazań. A nadzieja, sens życia ? Czy nie w ten sposób uzasadnia się wiarę ? No, ale nie będę Tobie narzucał tego co zaobserwowałem u innych ludzi religijnych. Może jesteś wyjątkiem i wierzysz, bo w ten sposób trudniej się Tobie żyje.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | | kaktus5 (306 punktów) | > >co do nicosci mamy ponoć pewność, że jej nie było i nie ma i nie bedzie.> To ponoć czy na pewno ?Dobre pytanie:ponoć ponieważ niektórzy próbują odwoływać sie do czegos czego nie ma. > Jeżeli nicości nie było to W CZYM Bóg stwarzał COŚ ?Odwrócmy sprawe i powiedzmy,że nicość była-to dopiero bzdura > Jeżeli stwarzał w CZYMŚ, to w takim układzie kto stworzył wcześniej to COŚ ?> Jeżeli zaś stwarzał w nicości, to sam musiał był nicością ..nie stwarzał w niczym > Czyli rozmawiamy o NICZYM.Też mnie to śmieszy ale to nie nasz wymysł jak sądze. > A inaczej mówiąc NIC to to samo co Bóg.nicości nie ma hehe >  > No i już pomijam fakt że nie ma odpowiedzi na pytanie: kto stworzył Boga ..tu jest prościej ewentualnie inny Bóg hehe > >Z bogiem jest większy problem takiej pewnosci nie ma i nie bedzie i nie było> Jak widać wyżej, to dlatego że nie wiadomo o czym tak naprawdę jest mowa ..> Pozdrawiam.JeSli się mówi o tym czego nie ma to nie wiadomo.
|
|
| | | | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >>A inaczej mówiąc NIC to to samo co Bóg. >nicości nie ma hehe No właśnie, więc problem rozwiązany.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) | >Czy to Bóg stworzył świat ?
Według mnie tak. Ateista powie, że nie. Agnostyk nie stwierdzi jednoznacznie. Katolicy utrzymują, że świat stworzył Bóg i to w trzech osobach. Są jeszcze teorie, że świat istniał od zawsze, a nas przywieźli tu kosmici. Pan musi to teraz ubrać w słowa i przelać na strony swojego dzieła.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | laszka (296 punktów) | >Czy to Bóg stworzył świat ?
Nie ma boga. Zatem nie stworzył.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Nie ma boga. Zatem nie stworzył. >
O tym, że nie ma każdy wie, ale gdyby było go odrobinkę, to i odrobinka świata mogła być przez niego stworzona, a teraz może siedzi sobie na maciupkiej wysepce na Pacyfiku pod palemkami i zażywa odrobinki szczęścia. Adam Barycki
|
|
| | | | |  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Czy to Bóg stworzył świat ? > W Rzeszowie mieszka jeden facet który to wie. Adam Barycki
|
|
2 na 2 chętnie barycka (1132 punktów) (zablokowany) | > Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła katolickiego. Chciałbym przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary.
Czy zrobił Pan już badanie rynku na zapotrzebowanie na taką książkę? Bez skromnego nawet biznes-planu nie ma Pan co iść do wydawcy. Proponuję, żeby stworzył Pan taką książkę w dwu tomach: jeden o zaletach, drugi o wadach Kk. Pierwszy tom się sprzeda, tym bardziej, że zbliża się sezon komunijny. A drugi? Katolik tego nie kupi, bo w jego ocenie Kościół jest nieskalany. A nie-katolik zna te wady na pamięć. Pana pomysł jest chybiony.
>udzielając odpowiedzi w moich wątkach będziecie mieli udział w tworzeniu książki o tematach związanych z KK.
Czy to się przełoży na udział w tantiemach?
|
|
1 na 1 | Paweł B (199 punktów) | > Witam wszystkich serdecznie. Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła> katolickiego. Chciałbym przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary. Dlatego właśnie> zakładm ten temat, ponieważ udzielając odpowiedzi w moich wątkach będziecie mieli udział w> tworzeniu książki o tematach związanych z KK. Zapraszam do udziału w dyskusji na drugi temat: Bóg,> a stworzenie świata ...> P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi.Cytuj: "Bóg jest gupi, bo stworzył ludzi którzy chorują na raka twarzy". :> "Niby w kk. :> chodzi o miłość, ale są ludzie, których "nawet" ksiądz nie dotknie :>". Bóg ich stworzył ?
|
|
1 na 1 | Humanożerca (481 punktów) | Dlaczego? Dobre pytanie, może należy je odwrócić i zapytać dlaczego nie są niewierzącymi? Może należy zanim się weźmie taki ciężki i kontrowersyjny temat rozprawiać o naturze sadów przeczących i innych tego typu kwestiach. Przepraszam, że ci w dwóch zdaniach nie odpowiem, może warto byś odwiedził forum: www.sfinia.fora.pl/ oraz apologetyka.katolik.net.pl/forum/ Na tym drugim chyba znajdziesz bardziej wnikliwe odpowiedzi zainteresowanych tematem. racjonalistyczni ateiści to generalnie mają taki e podejście, że jak sobie zanegują parę centralnych dla religii twierdzeń to potrafią potem odpuścić i produkować w swym zapatrzeniu sie w siebie, argumenty bardzo niskich lotów. Ze swej pragmatycznej perspektywy mają rację ale wielu to odstręcza, kto chce w poszukiwaniu pereł rozumu przedzierać się przez stosy szkła, kto powiedział, że sceptycyzm, krytycyzm mają byc wymierzone niejako w jedną stronę? Pozdr.
|
|
 | | keymak (3379 punktów) | > Może należy zanim się weźmie taki ciężki i kontrowersyjny temat rozprawiać o naturze sadów przeczących i innych tego typu kwestiach.Warto też dodać, że jak dotąd nikt w ten sposób nie wyjaśnił tego "kontrowersyjnego" tematu. > Przepraszam, że ci w dwóch zdaniach nie odpowiem, może warto byś odwiedził forum: www.sfinia.fora.pl/ oraz apologetyka.katolik.net.pl/forum/ Na tym drugim chyba znajdziesz bardziej wnikliwe odpowiedzi zainteresowanych tematem.Można jeszcze dodać wszelkie inne źródła gdzie można się zapoznać z teoriami ludzi religijnych, ale trzeba się przygotować na to że jasnych odpowiedzi będzie jak na lekarstwo. Ciekawe ile jeszcze trzeba ksiąg wyprodukować, aby ludzie cały czas wierzyli w coś co ktoś kiedyś wymyślił i nie starczyło mu czasu aby swoje teorie udowodnić. A może tak lepiej zająć się tym co już zostało udowodnione i na tej podstawie budować swój światopogląd ? Można pokusić się stworzenie czegoś zupełnie nowego i użytecznego, lub próbować udoskonalić słabo działające konfesjonały. No ale wybór należy dokonać samemu. > racjonalistyczni ateiści to generalnie mają taki e podejście, że jak sobie zanegują parę centralnych dla religii twierdzeń to potrafią potem odpuścić i produkować w swym zapatrzeniu sie w siebie, argumenty bardzo niskich lotów.Te argumenty które według Ciebie są niskich lotów, są chyba faktycznie bardzo prymitywne, bo trudno je podważyć. To faktycznie może być frustrujące  > Ze swej pragmatycznej perspektywy mają rację ale wielu to odstręcza, kto chce w poszukiwaniu pereł rozumu przedzierać się przez stosy szkła, kto powiedział, że sceptycyzm, krytycyzm mają byc wymierzone niejako w jedną stronę?Jeżeli kościoły będą zachęcać do sceptycznego i krytycznego podejścia do własnych dogmatów to marnie widzę skuteczność ich kazań  Sceptycyzm i teorie religijne mają się do siebie jak pięść do nosa .. Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) |
No i klops. > (...)nękających nas sprawach w sprawie kościoła(...)Nas, czyli kogo? Wiernych, biskupów, ludzi innych wyznań, ateistów, klerykożerców? Kogo? Wreszcie temat dyskusji - wytarty do cna i jak zwykle niejasno sprecyzowany. Jeśli mówisz "Bóg" to, szczególnie na tym forum, trzeba jasno rzec kto zacz. Inaczej, jak to bywa, pogrążymy dyskusję w odmętach różnorodnych definicji boga. Podobnież ze "stworzeniem" - gdybyż to było "powstanie świata", dałoby się dyskutować. Ze "stworzeniem" jednak trudniej. "Bóg, a stworzenie świata" Trochę, jak "dlaczego socjalizm jest najlepszym ustrojem"  Pytanie jasno definiuje kontekst dysputy: - bóg jest - świat został stworzony W takim układzie, jako osoba stojąca na stanowisku: "boga nie ma" zmilczę z braku podstaw do dyskusji. Czego pragniesz? Dysputy o tym jak różne hipotetyczne boskie istoty mogłyby stwarzać świat? A może o tym czy, bóg jest w ogóle? Czy też o tym jak powstawał świat? A może wreszcie chcesz poznać stosunek forumowiczów do katolickich teorii stworzenia świata i katolickiej idei boga-stwórcy? Wiem, marudzę, jak zwykle.
Tomasz Sztejka
|
|
| Grandii (40 punktów) | Witam wszystkich racjonalistów. Pytanie problematyczne, na które powyższe dywagacje nie dały i nie dadzą odpowiedzi. Nie ma dowodów zarówno na to, że Bóg istnieje jak też i na to, że go nie ma. Pozostaje czekać, aż naukowcy udzielą nam odpowiedzi na pytanie, jak dokładnie powstał wszechświat (aż wymyślą coś ciekawszego niż niezbyt pewny big bang). Bóg oferowany nam przez religie jest nie do przyjęcia, niemniej może być on uważany np. za silę, która zapoczątkowała tworzenie wszechświata. Zresztą polemiki w tematach nauka-religia nie mają sensu. Nauka jak wiadomo przyjmuje to, co da się potwierdzić doświadczalnie. Religie przyjmują to, co przeciwne nauce, nie do potwierdzenia. Nauka nie ma więc czego szukać w tematyce religii.
|
|
1 na 1 | Toma Cruz (390 punktów) | Z tego co mi wiadomo, to Bóg stworzył człowieka w chwili swojej największej słabości
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|