Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
27-01-2015KORUNDErnestyna Potowska-Rose
-Na początek kilka cytatów, które powinny zachęcić do przeczytania całości tekstu o tej mądrej kobiecie. Uważam, że wspomnienie takiej postaci jest tu jak najbardziej wskazane.
Cytat:
Nie jest ważne, pod jaką geograficzną szerokością człowiek się urodził, ważne jest, czy jego poglądy oparte są na faktach, które wytrzymają próbę rozumu, a jego działania przyczyniają się do szczęścia społeczeństwa.

-Zaprawdę piękna i trafna "złota myśl". Lepsza od wszystkich przykazań.

-Dalej więc, coś o rzekomej wartości wiary samej w sobie:
Cytat:
Wiara w Boga nie czyni człowieka lepszym, a przeciwnie, czyni go gorszym, poprzez preferowanie ślepej wiary w rzeczy niewidzialne i nie znane cnocie ani moralności i kierowanie jego uwagi z rzeczy znanych na nieznane, z rzeczywistości na imaginację...

Cytat:
Im większa ignorancja człowieka, tym bardziej jest on zabobonny, tym bardziej wierzy w nieodgadnione.

-O zbawieniu o zbawieniu człowieka przez śmierć Jezusa. Potowska-Rose zapytuje retorycznie:
[cytat]Czy udało mu się? Czy zbawił ten świat od ignorancji? Od biedy, występku, zbrodni, grzechu, nędzy i upokorzenia? Są przecież wszędzie. Spójrzcie na nędzę waszych domów, wasze więzienia, domy dla psychicznie chorych, pomyślcie o narzędziach tortur, zastanówcie się nad śmiercią; porozmawiajcie z mordercą i jego ofiarą, posłuchajcie majaczeń maniaka, krzyków rozpaczy, jęków desperacji, wyliczcie okrutne czyny tyrana, zbrodnie niewolnictwa i cierpienia prześladowanych,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
25-01-2015BrzostowskiKrótka historia niczego Holta - ciekawostka z życia teisty.
No, ja, jako teista i przyjaciel oraz dobry kumpel wielu ateistów, otrzymałem prezent na (uwaga!) Nowy Rok, od kolegi ateisty (człowieka poczciwego, dobrego, starego kumpla): książkę - "Krótką historię niczego", Holta.

Kolega, znając moje potyczki z Wami tutaj na forum, odnośnie świata z niczego lub jego istnienia od zawsze, i w ogóle boga, stworzenia świata, był i kupił mi taki prezent. No dobra myślę, przeglądam, przeglądam... na ostatniej stronie (okładce) przywoływane są takie autorytety jak: Weinberg, Penrose, Hawking, Dawkins, Hitchens... Myślę sobie: o będzie ciężko, świat mój legnie w gruzach...

Jeszcze tego samego wieczoru, w obecności kolegi i kilku innych, myślę inteligentnych ateistów, przecztałem prolog.

Tytuł Prologu: "Krótki dowód dla współczesnych zapracowanych ludzi na to, że musi być raczej coś niż nic"

Treść:

"Załóżmy, że nie ma nic. W takim razie nie istnieją żadne prawa, ponieważ prawa są czymś. Gdyby nie istniały prawa, wszystko byłoby dozwolone. Gdyby wszystko było dozwolone, nic nie byłoby zakazane. Gdyby więc nic nie było, nic nie byłoby zakazane. W takim razie nicość anulowałaby samą siebie.

A zatem musi coś być. Co było do udowodnienia."

Po tych "mądrościach" polałem kolejkę... Mam nadzieję, że ksiązka będzie ciekawa, mimo głupot w prologu... no chyba że ja czegoś tutaj nie widzę...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 112 (przedawniony)
18-01-2015artem2035Obiektywna rzeczywistość
Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?

Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?

Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne? Jakie są granice tego pojęcia, czy też realność może być absolutna i nie podlegająca żadnym subiektywnym odcieniom itp.
Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
14-01-2015MonentorNatura samobójczynią
Człowiek z natury się wziął i skończy swój żywot przez nią samą lub przez "inteligencję" nadaną mu przez nią wykańczając swoją Panią.
Inteligencję należy dawkować, z umiarkowaniem z niej korzystać. Jeżeli pozostaje bez kontroli potrafi wyrządzać szkody dla natury co czyni człowieka Panem Natury, acz powinno być odwrotnie - Natura miałaby być dla nas Panią naszego domu. Powinniśmy szanować naturę i wszystkie jej twory zwierzęta, roślinność i krajobraz wynikający z jej wielkich zalet.
Natura tworząc człowieka wydała na siebie wyrok.
Ludzie i zwierzęta to odrębna inteligencja, co nie znaczy, że jedna w drugą ma pięścią uderzać.
Ma być poniżana -"Zwierzęta są mniej inteligentne od człowieka" - co utrwala pogardę wśród społeczności, być gwałcona -
"zamykanie w klatkach ograniczając ich prawo do swobody", niszczona- "myślistwo, wycinanie lasów, budowanie dróg" - czyli wszystko czego zwierzę nie zrobi.
Jeżeli wspomniałem o myślistwie to mam na myśli odstrzał zwierząt komuś przeszkadzających np. dzików- podtruwanie, straszenie za pomocą hukowych petard itd..
Nie raz oglądałem film o szympansach i muszę przyznać, że ten gatunek w razie zagrożenia w stadzie staję się podobny do petard hukowych - wywołują stukanie w pnie drzew, zamieszanie - skakanie po koronach drzew czy zrzucanie owoców drzew z góry. Podobne reakcję obserwujemy wśród populacji homo sapiens,choć już w nieco ucywilizowany sposób, acz - w razie zagrożenia populacji sięgają po broń, która degraduje środowisko i niszczy nas..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
13-01-2015quez"Język" myśli, bezludna wyspa
Witam, załóżmy hipotetycznie że umieścimy niemowlę na wyspie bezludnej i przetrwa ono jakoś - (nieistotny apekt). W jakim języku będzie myśleć? Np. ja jak widzę czarne chmury myśle sobie jako Polak: "O! będzie padać", uczę się również angielskiego, więc myśle sobie czasami "Oh! It's going to rain" a to niemowlę jak osiagnie np. 20 lat co pomyśli?

To mnie najbardziej interesuje.

Ale tu można jeszcze sobie pogdybać:
1. A jakby umieścić dwójkę? np. wymyśliliby język
a) tej samej płci
b) przeciwnej płci np. jeśli uprawialiby seks wychowaliby dziecko?
2. A jakby kilka niemowląt
a) byłaby przemoc?
b) wymyśliby Boga?
c) a jakby dać im komputer z netem?...
tutaj możnaby się rozgałęziać np. a jakby dać im świnię psa i szympansa? itd.

freestyle
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 55 (przedawniony)
09-01-2015ROBINSONNie dajmy się wpuszczać w maliny.
Jaki sens ma dyskutowanie o wierze religijnej czy ateizmie. Człowiek od początku budował sobie obraz otaczającego go świata bowiem bez tej wiedzy nie mógł sensownie działać. Budował go na podstawie swoich i obiektywnych możliwości poznawczych. Tworzył teorie, udoskonalał je, dostosowywał do odkryć. Zawsze znajdowali się ludzie mający odwagę zerwać kajdany tradycji, autorytetów, świętości. Nie znamy prawdy absolutnej, nie mamy absolutnej wiedzy więc może trochę skromności, pokory. I religie i wiedza stanowią część ludzkiej kultury, część sfery umysłowej, nie licytujmy się która prawdziwsza dopóki nie znamy wszystkich odpowiedzi na dany temat. Wszystkie teorie są weryfikowane i poprawiane, religie też. Popatrzmy choćby na katolicyzm, przyjął wszystkie odkrycia, udowodnione (jeszcze raz, udowodnione) prawdy. Oczywiście nie mówię o starowinkach sunących rano do świątyni. Czy to co nazywamy nauką jest wolne od dogmatów błędów? Oczywiście, że nie. Polecam „Zakazaną psychologię” Tomasza Witkowskiego, ogranicza się on tylko do swojej branży a jest to jedynie „czubek góry lodowej”. Co z ekonomią, historią, socjologią czy fizyką kwantową…? Jeśli się zastanowić to dochodzimy do refleksji, że żyjemy w zakłamanej rzeczywistości, opanowani „religią społeczną”. Czy wiara religijna czemuś przeszkadza? Wierzący konstruują i budują skomplikowane urządzenia, realizują niezwykłe projekty, ba nawet spacerowali po Księżycu. Wiara ta nie zniewala. „Religia..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 200 (przedawniony)
08-01-2015FestenbergerJak wyzwolic sie z religii?
Szanowni Czytelnicy Forum,
nie wiem czy przychodze z problemem w odpowiednie miejsce (forum nie nazywa sie "pomoc"), ale nie mam wiecej ochoty ani sie ponizac ani byc utwierdzanym w przekonaniach szukajac pomocy u katolikow.
Przejde do rzeczy. Czy bedac wychowany w religii katolickiej od malenkosci, mozna samodzielnie i skutecznie zmienic wpajany przez lata "jedyny sluszny" swiatopoglad?
Mam 27 lat. Do 20 r.z. bardzo aktywnie uczestniczylem w zyciu religijnym swojej parafii. Nie polegalo to tylko na organizowaniu pomocy potrzebujacym, ale, co gorsze, zaczalem zaglebiac sie w katolickie nauki samodzielnie studiujac bilie, katechizmy, ksiazki z dziedziny duchowosci, nauki spolecznej kosciola, hagiografie, historie kosciola. Ogolnie wszystko co zwiazane z teologia. Tak, przygotowywalem sie na studia w seminarium. Jednak nie moglem zostac duchownym, a nawet rozpoczac tej drogi z powodu pewnych, raczej nieistotnych teraz powodow osobistych i rodzinnych. Ta dziedzina mnie zafascynowala, jednak w 21 r.z. porzucilem kosciol. Od 6 lat nie mam wiele wspolnego z ta religia. No wlasnie, nie wiele, ale jednak calkowicie nie potrafie tego porzucic. Chodzi konkretnie o wyrobiony przez tysiace(nie przesadzam) stron "swietych" pism religijnych swiatopoglad.
Samodzielnie studiujac teologie, porzucilem nauke. Ta prawdziwa, ktora opisuje i tlumaczy swiat, zjawiska i wszystko co mozna zaobserwowac "szkielkiem i okiem".
Teologii juz nie czytam, bo wiem, ze mi to nie bedzie do niczego potrzebne a wrecz..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
05-01-2015olsonMichel Desmarquet - Misja
Przeczytałem tę książkę, jest do ściągnięcia za darmo w internecie. Tu pierwszy sygnał ostrzegawczy - koleś nie wydał tego po to żeby zarobić bo udostępnia to za darmo. W książce jest dużo informacji podanych rzekomo przez wyższą cywilizację, z którą spotkał się osobiście i był na ich planecie, w ich statku kosmicznym - to brzmi jak ciężka schizofrenia ale mimo to nie zamknęli go do wariatkowa. Gość za darmo naraził się na pośmiewisko - drugi sygnał ostrzegawczy. Trzeci sygnał ostrzegawczy to cała treść, która jest propagandą ascetycznego trybu życia ale wygląda na to, że takie życie jest prawidłowe z punktu widzenia natury - mamy przetrwać i tworzyć zgodne społeczeństwo trzymające się twardych reguł a nasza przyjemność nie liczy się dla stwórcy a za czerpanie przyjemności czeka nas zła karma i niszczymy swoje "ciało astralne".

Książka opisuje karmę - reinkarnację, prawa duchowe rządzące światem i budowę naszych dusz. Jest to zgodne z tym czego nauczają "guru" tacy jak de Mello, Osho, Tolle i pozostali tego typu wariaci. Tylko, że spełnienie, ostateczne oświecenie człowiek ma zyskać poprzez idealnie dopasowaną miłość do osoby płci przeciwnej.

Nasza planeta jest planetą 1, najniższej kategorii. Jesteśmy młodymi duszami w duchowym przedszkolu, uczącymi się dopiero życia. Kategorii planet jest 9, ci kosmici, z którymi rozmawiał autor są właśnie z 9 planety i mają za zadanie opiekowanie się nad innymi planetami z niższych kategorii. To oni wysłali na Ziemię Jezusa ale Biblia została..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
04-01-2015ArminiusKlątwa Symfonii Nr IX
Wielu 19 – wiecznych kompozytorów i to spośród najwyższego eszelonu, zakończyło swoją karierę zawodową na IX symfonii. Zaczęło się oczywiście od Beethovena, później byli Dworzak, Schubert, Bruckner, Mahler, Sibelius – słowem prawdziwy cream de la cream – i cały szereg drugorzędnych, aczkolwiek znaczących dla rozwoju muzyki twórców.
W tworzeniu legendy IX symfonii kluczową rolę odegrał Arnold Schoenberg, awangardowy kompozytor, przedstawiciel wiedeńskiej bohemy artystycznej okresu Secesji, twórca i propagator nowych trendów w muzyce, tj. dodekafonii i atonalności. Schoenberg pasje muzyczne dzielił z numerologią, przyznając cyfrze „13” i „9” szczególną moc i znaczenie. Był bardzo przesądny (co zadziwia w połączeniu z nowatorstwem jego muzycznych stylów) i najpewniej ta jego cecha skłoniła go do sformułowania tezy, iż artysta komponujący „dziewiątkę” sięga kresu swoich możliwości, a jego twórcza droga dobiega końca. IX symfonia w takim ujęciu była Rubikonem, którego sforsowanie zamieniało go w Styks.
Na zabobonne opinie Schoenberga duży wpływ wywarły losy innego, genialnego kompozytora, współczesnego mu Gustawa Mahlera. Nie czas tutaj i miejsce na przypominanie ścieżki jego kariery zawodowej. Dość dla naszych celów przypomnieć, iż w 1907 r. - gdy był u szczytu sławy i swoich twórczych możliwości - spotkał go potrójny cios. Zmarła jego ukochana córka, zdiagnozowano u niego nieuleczalną chorobę serca oraz stracił pracę na stanowisku..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 69 (przedawniony)
03-01-2015vifixLudzkie podejście do CIĘŻKIEJ pracy
Zauważyłem, że ludzie mają specyficzne podejście do ciężkiej pracy, a ściślej do ludzi, którzy ją wykonują.
Np. często można usłyszeć:
Jaki ten ojciec/matka dobry, tak CIĘŻKO pracuje na chleb dla rodziny.
Ten człowiek ma dużo pieniędzy, ale CIĘŻKO na nie pracował.

Generalnie bardzo często podkreśla się przymiotnik "ciężko" by pokazać pozytywnie daną osobę.
Bardzo podobnie wygląda to w innych sytuacjach np:
Ta dziewczyna wyprowadziła się z domu mając 18 lat, CIĘŻKO pracowała i ma teraz dom i rodzinę.
Ten student nie pozwala rodzicom wspomóc się finansowo, tylko popołudniami i weekendami CIĘŻKO pracuje w biedronce by utrzymać się na studiach.

Czy nie jest tak, że ludzie szanują przede wszystkim osoby, które mają ciężko oraz, które utrudniają sobie życie (przypadek ze studentem i dziewczyną)? A jeśli tak, to czy takie podejście jest rozsądne?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)