 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-01-2015 10:07 | KORUND (4922 punktów) | Ernestyna Potowska-Rose
14 na 14 | -Na początek kilka cytatów, które powinny zachęcić do przeczytania całości tekstu o tej mądrej kobiecie. Uważam, że wspomnienie takiej postaci jest tu jak najbardziej wskazane. Cytat:Nie jest ważne, pod jaką geograficzną szerokością człowiek się urodził, ważne jest, czy jego poglądy oparte są na faktach, które wytrzymają próbę rozumu, a jego działania przyczyniają się do szczęścia społeczeństwa. -Zaprawdę piękna i trafna "złota myśl". Lepsza od wszystkich przykazań. -Dalej więc, coś o rzekomej wartości wiary samej w sobie: Cytat:Wiara w Boga nie czyni człowieka lepszym, a przeciwnie, czyni go gorszym, poprzez preferowanie ślepej wiary w rzeczy niewidzialne i nie znane cnocie ani moralności i kierowanie jego uwagi z rzeczy znanych na nieznane, z rzeczywistości na imaginację... Cytat:Im większa ignorancja człowieka, tym bardziej jest on zabobonny, tym bardziej wierzy w nieodgadnione. - O zbawieniu o zbawieniu człowieka przez śmierć Jezusa. Potowska-Rose zapytuje retorycznie: Cytat:Czy udało mu się? Czy zbawił ten świat od ignorancji? Od biedy, występku, zbrodni, grzechu, nędzy i upokorzenia? Są przecież wszędzie. Spójrzcie na nędzę waszych domów, wasze więzienia, domy dla psychicznie chorych, pomyślcie o narzędziach tortur, zastanówcie się nad śmiercią; porozmawiajcie z mordercą i jego ofiarą, posłuchajcie majaczeń maniaka, krzyków rozpaczy, jęków desperacji, wyliczcie okrutne czyny tyrana, zbrodnie niewolnictwa i cierpienia prześladowanych, policzcie miliony istnień, które zginęły w pożarach, powodziach, podczas wojen; zmierzcie przelaną krew, rozlane łzy, westchnienia agonii wydawane przez umierające ofiary na ołtarzu fanatyzmu; i powiedzcie mi, od czego świat został zbawiony? - Jeszcze inny argument podważa przekonanie o naturalnym (to jest wrodzonym) pochodzeniu religii: Cytat:Gdyby religia była zjawiskiem naturalnym, nie byłoby konieczności jej uczenia. (...) Nie musimy uczyć innych elementów ludzkiej natury, na przykład pięciu zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, węchu, smaku." (...) Jest interesującym i dającym do myślenia faktem, że wszystkie dzieci są ateistami, i gdyby religia nie była im zaszczepiona, pozostałyby takimi. -Gdy uwzględnimy czasy, w jakich przyszło żyć Ernestynie Potowskiej-Rose, ówczesną pozycję kobiet, poziom nauki, dostępność do wiedzy, wszelkie naciski, ograniczenia i zagrożenia, to jej przemyślenia i wnioski jakie wyciąga, naprawdę robią wrażenie. Tym bardziej, że ośmielała się je jawnie głosić. Myślę, że wielu współczesnym ateistom-racjonalistom przypomina to ich własną ewolucję (może u niektórych rewolucję) światopoglądową. Szkoda, że nie wszyscy mają odwagę się do tego publicznie przyznawać. Cały tekst: www.humanizm.net.pl/ernestynahp.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Myślę, że wielu współczesnym ateistom-racjonalistom przypomina to ich własną ewolucję (może u> niektórych rewolucję) światopoglądową. Szkoda, że nie wszyscy mają odwagę się do tego publicznie> przyznawać.> Cały tekst:> www.humanizm.net.pl/ernestynahp.html> Jak sie doczytałem, to pierwsza bizneswomen  No i jeszcze to selfi w zalinkowanym artykule....  A już całkiem poważnie, to jasno widać różnicę między nią, a pewnymi współczesnymi ateistami: ona naprawdę była ateistką. I jeszcze pewna ciekawostka: mimo, że ona żyła nie tak dawno, to w artykule widać, jak wiele spraw z jej życia nie jest nam już dziś wiadomych... A porównajmy to z życiem pewnego Jezusa (żył podobno 2 tys. lat temu - prawie nikt nie umiał wtedy pisać). Ale dziś doskonale wiemy kiedy się urodził, jak się uśmiechnął, co jadł na kolację, jak pogłaskał kogoś po głowie... Czy to nie dziwne?  )))
|
|
 | 2 na 2 | KORUND (4922 punktów) | > A już całkiem poważnie, to jasno widać różnicę między nią, a pewnymi współczesnymi ateistami: ona naprawdę była ateistką.-Ci współcześni, podobnie zresztą jak ci z jej czasów, popełniają wciąż te same grzechy, zaniechania, obłudy, konfomizmu, tchórzostwa. Cytat:"Ale nie tylko kapłani starali się obrzydzić pojęcie ateizmu, jak gdyby miał on zniszczyć całe dobro i piękno natury, ale i niektórzy reformatorzy, nie mając odwagi moralnej, by ujawnić swe uczucia, chcąc być popularnymi, obawiając się, że ich reformy będą uważane za nieprawomyślne (tak jak wszystkie reformy zapewne są), chronią się od piętna, przyłączając się do tyrad przeciwko ateizmowi, i kojarząc go ze wszystkim, co jest nikczemne...
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >A już całkiem poważnie, to jasno widać różnicę między nią, a pewnymi współczesnymi ateistami: ona naprawdę była ateistką.> -Ci współcześni, podobnie zresztą jak ci z jej czasów, popełniają wciąż te same grzechy, zaniechania, obłudy, konfomizmu, tchórzostwa.> Cytat:"Ale nie tylko kapłani starali się obrzydzić pojęcie ateizmu, jak gdyby miał on zniszczyć całe dobro i piękno natury, ale i niektórzy reformatorzy, nie mając odwagi moralnej, by ujawnić swe uczucia, chcąc być popularnymi, obawiając się, że ich reformy będą uważane za nieprawomyślne (tak jak wszystkie reformy zapewne są), chronią się od piętna, przyłączając się do tyrad przeciwko ateizmowi, i kojarząc go ze wszystkim, co jest nikczemne... > Bo ateizm jest nikczemny  Proszę sobie wyobrazić, że większość zabytków i dział artystycznych powstało z racji, że religiantom udało się zgromadzić takie zasoby gotówki, że mogli sobie pozwlić nie tylko na codzienne życie, ale że nadmiar gotóki przeznaczali na finansowanie wszelkiego rodzaju zbytków, na które siłą rzeczy nie stać zwykłych ludzi (o ateistach nie wspominając nawet). I teraz to "źródło" gotówki chcemy zniszczyć i pozbawić dochodów. Czyż to nie nikczemność?
|
|
| |  | 2 na 2 | KORUND (4922 punktów) | > Bo ateizm jest nikczemny Proszę sobie wyobrazić, że większość zabytków i dział artystycznych powstało z racji, że religiantom udało się zgromadzić takie zasoby gotówki,-No, nie tlko religiantom. Kto ma władzę może zmusić masy do budowania tego, co mu przyjdzie do głowy, piramid, pałaców, teatrów, monstrualnych pomników. Potem ktoś się tym zachwyca, czasem tylko dlatego, że tak wypada choć, nawet gdy to klasyczny sakralny kicz, nie myśląc zapewne zbyt wiele, ilu ludzi przy tym padło i po cholerę to komu. Ale skoro stoi to i zniszczyć nie wypada. Pałace Saddama Husaina też mogą stać się zabytkami. Szkoły i szpitale nie robią takiego wrażenia w oczach maluczkich.
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Bo ateizm jest nikczemny Proszę sobie wyobrazić, że większość zabytków i dział artystycznych powstało z racji, że religiantom udało się zgromadzić takie zasoby gotówki,> -No, nie tlko religiantom. Kto ma władzę może zmusić masy do budowania tego, co mu przyjdzie do głowy, piramid, pałaców, teatrów, monstrualnych pomników. Potem ktoś się tym zachwyca, czasem tylko dlatego, że tak wypada choć, nawet gdy to klasyczny sakralny kicz, nie myśląc zapewne zbyt wiele, ilu ludzi przy tym padło i po cholerę to komu. Ale skoro stoi to i zniszczyć nie wypada. Pałace Saddama Husaina też mogą stać się zabytkami. Szkoły i szpitale nie robią takiego wrażenia w oczach maluczkich.> He, he... a co na to nasze budowle ZUS, biurowce urzędów i stadiony? Przyszłe zabytki.... Ile firm musiało paść, aby dało się to wybudować?
|
|
-1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | Zapewne rozczaruje Cię swoim komentarzem, nie zamierzam się spierać ze słusznością głoszonych poglądów Ernestyny, jednak proponuje nieco inaczej spojrzeć na tak zwanych postępowców. Wszelkiego rodzaju ludzi niezwykłych, myślicieli, proroków mamy całe zastępy. Nie sadzę aby podobnych osobników kiedykolwiek zabrakło. Fajnie poczytać o ich marzeniach, mrzonkach i rojeniach, Zasadniczo ciekawym jest doświadczać widzenia świata cudzymi oczyma. Niezwykle trudno jednak odnaleźć w tym ludzi niosących postęp. Poprzez to słowo rozumiem szczęście, inaczej niosących innym ludziom satysfakcję i zadowolenie i ich własnego życia. Czy postępem dla nas jako gatunku jest wynalezienie komputerów? Śmiem w to wątpić, czy od czasów człowieka pierwotnego dokonaliśmy postępu? Biologicznie i ewolucyjne zmieniliśmy się, to pewne, ale czy jesteśmy szczęśliwsi od naszych praojców? Zmierzam do tego, że tak zachwalana przez Ciebie postać w zasadzie niczego nie wniosła do naszej cywilizacji. Jej nowatorskie poglądy wcale nie są takie nowatorskie, nigdy takie nie były. Cytując jej myśli ograniczyłeś się do tych, które kontestują otaczającą ją rzeczywistość. Jej przemyślenia nie uczyniły z niej, ani z innych ludzi, człowieka lepszego, szczęśliwszego, spełnionego. Co z tego, że Jezus poniósł porażkę i pokazuje go za to palcem. Przy okazji sama ponosi klęskę, bo nie jest w stanie wskazać na jakiegokolwiek zwycięzcę, a przez to staje się zwykłym malkontentem. w pierwszym cytacie jest o doskonaleniu się poprzez trzymanie się faktów, za chwilę czytam, że wiara w Boga czyni człowieka gorszym, bo żyje w imaginacji. Jak to się ma do faktów, do jakich faktów, przecież to tylko słowa, puste słowa, których sens autorka nie za bardzo potrafiła ogarnąć, o udowodnianiu nie wspomnę. Te zestawienia cytatów to nie jej robota, a niekonsekwencja wcale nikomu w niczym nie ujmuje, jednak splendoru nie przynosi. Albo cytat o ignorancji, oczywiście jest wyrwany z kontekstu. Sądzę, że ma znaczenie czego wynikiem jest owa ignorancja. Czy człowiek mało inteligentny, niewykształcony jest ignorantem. Czy ignorancja jest domeną ludzi doskonale ułożonych, wykształconych co to w gusła wierzą bo taki sobie system wartości powymyślali. Równie dobrze można napisać, że im człowiek wyższy tym głupszy, w myśl pawlakowego powiedzenia - wysoki do nieba i głupi jak trzeba. Ostatni cytat jest już tak bzdurny, że komentować go trudno. Żadna ludzka społeczność jaka dotąd istniała, nie funkcjonowała bez swoich szamanów i bogów, Byli oni tak samo ważni jak jedzenie, nawet ważniejsi.Na jakich faktach oparła autorka twierdzenie, że dzieci gdyby pozostawić je samym sobie zostały by ateistami. Oczywiście wariant stworzenia przez nie same, własnego Boga na miarę ich potrzeb, nie przyszedł jej do głowy. Była zbyt postępowa. Co do uczenia się zmysłów, czyli interpretowania bodźców jakie otrzymuje nasz organizm, wysnucie tezy, że nie potrzeba nauki aby słyszeć i rozumieć co się słyszy, widzieć i mieć z tego oglądania pożytek, smakować i rozpoznać co jemy.... Trochę niezgrabnie ujmuje temat, ale włącz sobie telewizor na stacji nadającej w nieznanym Tobie języku, może Tobie uda się zrozumieć o czym tam prawią. Ostatnim cytatem zamknąłeś ową panią w kokonie ignorancji, która tak ją raziła u innych, a zupełnie nie dostrzegła jej u siebie. Cóż nie ona pierwsza nie ostatnia. Wiele słyszałem już zali do Boga, a to za zbyt małe cycki, za duży nos, za niski bądź wysoki wzrost, jednak o więcej rozumu mało kto prosi, zazwyczaj zachwyceni jesteśmy tym czym dysponujemy.
|
|
 | 4 na 4 | KORUND (4922 punktów) | >Zapewne rozczaruje Cię swoim komentarzem, -Istotnie, strasznie dużo głupot.
>nie zamierzam się spierać ze słusznością głoszonych poglądów Ernestyny, jednak proponuje nieco inaczej spojrzeć na tak zwanych postępowców. -Po twojemu?
>Wszelkiego rodzaju ludzi niezwykłych, myślicieli, proroków mamy całe zastępy. -Nieprawda, idiotów i durni są zastępy, ludzi trzeźwo myślących i do tego odważnych jest naprawdę niewiele.
>Niezwykle trudno jednak odnaleźć w tym ludzi niosących postęp. >Poprzez to słowo rozumiem szczęście, inaczej niosących innym ludziom satysfakcję i zadowolenie i ich własnego życia. -Może religianci i inni ignoranci niosą postęp i szczeście? Nawet jeśli szczeście wynika z upojenia opium religijnych bzdur?
>Czy postępem dla nas jako gatunku jest wynalezienie komputerów? Śmiem w to wątpić, -Wyrzuć za okno i nie pisz. >czy od czasów człowieka pierwotnego dokonaliśmy postępu? -Jeśli w to wątpisz to tym bardziej, nic już nie pisz. Wyobraź sobie swoje codzienne życie jako człowiek pierwotny. Co jesz, jak walczysz o życie, zresztą wystarczy, że zaboli ząb... >Biologicznie i ewolucyjne zmieniliśmy się, to pewne, ale czy jesteśmy szczęśliwsi od naszych praojców? Zmierzam do tego, że tak zachwalana przez Ciebie postać w zasadzie niczego nie wniosła do naszej cywilizacji. -A co miała wnieść? Tu chodzi o światopogląd, jakby klepała bzdury i kłaniała się Kościołowi byłaby fajniejsza? Nie wszyscy dobrze się czują w skórze oportunisty. Zaakceptuj ten fakt. >Jej nowatorskie poglądy wcale nie są takie nowatorskie, nigdy takie nie były. Cytując jej myśli ograniczyłeś się do tych, które kontestują otaczającą ją rzeczywistość. -Kontestują ludzką głupotę i tylko to było moim celem. Nie zamierzam nikogo uszczęśliwiać, ani rozprawiać, kto jest szczęśliwy z jakiego powodu. Niektórzy czerpią satyfakcję z tego, że mogą dociekać na jakim świecie naprawdę żyją, skąd się wzięli, jak to wszystko działa, gdy mogą swobodnie głosić swoje poglądy. To daje sporo szcześcia. No, ale nie ignorantom. Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy wolą gorzką prawdę od słodkich kłamstw.
>Albo cytat o ignorancji, oczywiście jest wyrwany z kontekstu. Sądzę, że ma znaczenie czego wynikiem jest owa ignorancja. Czy człowiek mało inteligentny, niewykształcony jest ignorantem. Czy ignorancja jest domeną ludzi doskonale ułożonych, wykształconych co to w gusła wierzą bo taki sobie system wartości powymyślali. -Bo gusła przyjęli za prawdę, a co gorsza, innych do nich przymuszają. A wykształcenie nie leczy z głupoty.
>Równie dobrze można napisać, że im człowiek wyższy tym głupszy, w myśl pawlakowego powiedzenia - wysoki do nieba i głupi jak trzeba. Ostatni cytat jest już tak bzdurny, że komentować go trudno. Żadna ludzka społeczność jaka dotąd istniała, nie funkcjonowała bez swoich szamanów i bogów, -Niestety błaźnie, niestety. Powinni ich wytopić, a bogów wykpić. Od razu mieli lżej i byliby szczęśliwsi. Zdajesz sobie sprawę, ile zła do dziś dzieje się za przyczyną wszelakich szamanów, choćby w Afryce?
>Byli oni tak samo ważni jak jedzenie, nawet ważniejsi.Na jakich faktach oparła autorka twierdzenie, że dzieci gdyby pozostawić je samym sobie zostały by ateistami. -Bo bóg nikomu się nie objawia, jest do głów wtłaczany. Od zawsze.
>Ostatnim cytatem zamknąłeś ową panią w kokonie ignorancji -Sam się w nim zamknąłeś zaliczając komuś na niekorzyść, że nie zgadzał się z narzuconym sytemem religijnym i potrafił dostrzec absurdy zastanej wiary, jej totalną sprzeczność z obserwowaną rzeczywistością i faktami naukowymi. Kogo może razić, że ktoś inny korzysta z mózgu, zgodnie z jego przeznaczeniam? Tylko ignorantów i ...oportunistów.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> -Gdy uwzględnimy czasy, w jakich przyszło żyć Ernestynie Potowskiej-Rose, ówczesną pozycję kobiet, poziom nauki, dostępność do wiedzy, wszelkie naciski, ograniczenia i zagrożenia, to jej przemyślenia i wnioski jakie wyciąga, naprawdę robią wrażenie. Tym bardziej, że ośmielała się je jawnie głosić.Robią, a mnie jej odważna postawa i światłe poglądy przypomniały jakiś czas temu przedstawiony projekt stworzenia "Kalendarza Racjonalisty". Który to Klandarz daleko jest pożyteczniejszy od na siłę chyba tutaj formułowanego "oportunizmu". 
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|