 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 08-04-2007 | Niklas | Nawracanie siebie. Narzędzie: ateista. |
Ostatnio, w skutek 'nawracaczy', zacząłem się zastanawiać dlaczego ludzie różnych wyznań chcą tak bardzo 'teizować'.
Pewnie każdy pomyśli: takie zalozenia wyznania, dodatkowy czlowiek to wzmocnienie wspolnoty itp. Prawda. Chodzi mi jednak o inny aspekt; uważam że właśnie takie 'nawracanie' jest jednym z najważniejszych elementów wiary.
Podam przykład z własnego życia:
Mam przyjaciółkę, która jest bardzo religijna. Chyba jej jedynym życiowym celem jest przekonanie mnie abym wrócił do Kościola. I tu pojawia się ciekawa sytuacja:
Po pewnym czasie 'nawracania' zadałem sobie pytanie, czy to czasem ona przy mnie od Kosciola nie odejdzie. Co ciekawe mimo tego ze propaguję obojętność religijną (delikatnie mowiac), wcale mnie ten fakt nie ucieszył. Mało. Głupio się z tym czuję. Jakbym wydzierał jej coś najcenniejszego (szkoda mowic jak bardzo to wazny element zycia dla tej i wielu innych, podobnych, osób).
Wyzej opisana sytuacja dala mi szanse zrozumiec sens 'gloszenia dobrej nowiny' (jak zwal tak zwal). Od teraz patrze na to w taki sposób:
Kazdy członek Kosciola wie, ze ateizm to zly wybór bo nie daje szansy na niebo, a to jest najważniejsze. Zaakceptowanie ateisty oznaczalo by uznanie, ze jego poglądy są słuszne... A 2 słusznych zapatrywań być nie może.
Czasem więc sam 'nawracacz' musi siebie przekonywać do wiary; jak obalić zupełnie logiczne rozumowanie, w którym brak jakiegokolwiek manipulowania ludxmi, tyle pozytywów płynących z kreowania samemu życia..... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 08-04-2007 | Moony | Trzy światy, czy jeden świat? |
W jednym z pierwszych rozdziałów swojej książki ("Droga do Rzeczywistości") Roger Penrose próbuje rozwiązać zagadkę świata (światów) w którym żyjemy. Znajduje się tam niesamowicie ciekawy schemat, mniej więcej przedstawia się on tak:
Świat idei matematycznych < świat fizyczny < świat mentalny < świat idei matematycznych...
Jednym słowem - zamknięte koło.
Wg. Penrose'a świat idei matematycznych (bytów platońskich) zawiera w sobie cały świat fizyczny (ten istniejący) "+ coś jeszcze", świat fizyczny zawiera świat mentalny (nasze myśli) "+ coś jeszcze", a świat mentalny zawiera w sobie świat idei "+ coś jeszcze".
Pomysł z przenikaniem się tych światów, a może raczej z ich współistnieniem w jednym Wszechświecie wydał mi się bardzo interesujący.
Faktycznie, nie da się zaprzeczyć że istnieją takie "rzeczy", które jednocześnie nie istnieją - na przykład liczby. Liczba w świecie fizycznym nie istnieje. I choć mogłoby się wydawać że liczby naturalne jednak się tu znajdują, to oczywisty fakt nieistnienia liczb pojawia się przy wielkościach ujemnych, niewymiernych (weźmy na przykład zadanie "W koszyku jest P jabłek, ile będzie w nim jabłek, kiedy dołożymy jeszcze pierwiastek z 3 jabłka?" - śmieszne? A jednak - pierwiastek z 3 i P "gdzieś" istnieją). Nie wspominam tu już nawet o liczbach urojonych jak liczba i = pierwiastek z minus 1 . Tak więc czy chcemy tego czy nie, trzeba przyznać, że świat fizyczny, "to co istnieje", nie jest pełny, nasycony. Mam na myśli: to co istnieje ą to,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 82 (przedawniony) | | 05-04-2007 | Ocykan | Ani racjonalizm, ani empiryzm, tylko wiara |
Dyskutując ze mną w innym wątku, jeden z polemistów napisał, że jeżeli używamy terminu "racjonalista" w znaczeniu filozoficznym, a nie potocznym, to dyskutantów na forum Racjonalisty i członków PSR należy uznać raczej za empirystów niż racjonalistów. Otóż ja się z tym nie zgodzę. Nic nie ujmując temu szacownemu gremium, sądzę, że większość członków PSR oraz dyskutantów na tym forum (podobnie jak większość ludzi w ogóle) nie jest ani racjonalistami, ani empirystami, tylko osobami wierzącymi. Wierzącymi uznawanym przez siebie autorytetom. Większość ludzi nie ma wystarczającej wiedzy, możliwości umysłowych ani aparatury badawczej, które by pozwoliły na przeprowadzenie eksperymentów oraz wyciągnięcie z nich prawidłowych wniosków *. Oczywiście przeprowadzanie eksperymentów nie zawsze jest konieczne lub możliwe, czasami wystarczy obserwacja zjawisk zachodzących samoistnie. Ale ich analiza konieczna jest zawsze. Niestety, nie każdy (nawet członek PSR) dysponuje w tym zakresie wystarczającymi możliwościami. Niby wszyscy np. wiemy, że Ziemia krąży dookoła Słońca. Ale przecież, tak naprawdę, wiedzą to stosunkowo nieliczni. Większość z nas raczej w to wierzy. Wierzymy, i to nawet nie Kopernikowi i Keplerowi (kto z nas czytał ich prace?) tylko naszym nauczycielom i książkom. Ilu z nas byłoby w stanie dojść do tego samodzielnie, na podstawie własnych obserwacji? Nasza wiedza, jak wielką by nie była, jest głównie książkowa. Jaka jej część pochodzi z naszych własnych przemyśleń,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 05-04-2007 | Jarek | Jeszcze raz o prawie i wolności. |
Zaryzykuję parę stwierdzeń: Czuję się wolny, bo prawo mnie nie ogranicza w myśleniu i działaniu, nie nakazuje myśleć i czynić rzeczy niezgodnych z moim morale - sumieniem. Czuję się wolny, bo żadna rzecz materialna nie jest ważniejsza od drugiego człowieka a drugi człowiek nie jest ważniejszy od prawa. Co Wy na to? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 03-04-2007 | Michalina | Co to jest taborytyzm? |
Ehm... wiecie coś o taboretynach (dopuszczalna inna pisownia)?? Intryguje mnie to strasznie a sama nie mogę nic znaleźć, więc jakby co to będę wdzięczna za jakieś wiadomości:* Zwracam się do was, bo wiem, ze wy dużo wiecie  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 25 (przedawniony) | | 03-04-2007 | Tofik | Wolność, a prawo |
Czy ludzie tak naprawdę są wolni? Byliby w pełni wolni gdyby nie podlegali żadnemu prawu, wyznaniu i nie należeli do żadnej społeczności, ponieważ w przeciwnym razie nie decydują o sobie do końca. Człowiek ma swoje własne prawo moralne i (aby być wolnym) nigdy nie postępuje przeciwnie niż podpowiada mu sumienie. Jednak, czy każdy człowiek ma takie samo prawo moralne, które pasuje do poprawnego modelu (nie kradnie, nie kłamie, nie zabija itp.). Czy taki człowiek mógłby żyć własnym prawem moralnym, czyli w całkowitej wolności? Chyba nie, bo gdyby zaczął zabijać ludzi nie mając wyrzutów to nie skończyłoby się to zbyt dobrze. Ostatecznie człowiek powinien mieć zapewnioną wolność słowa, wyznania, myśli itp., ale wolność czynu powinna być ograniczana w pewien sposób przez prawo (a także wiarę w większości przypadków, ale skoro to im pomaga to mogą wierzyć). Myślę, że różne prawa pomagają ludziom ograniczyć się w niektórych sytuacjach, mimo że nie są oni tak do końca wolni. Właściwie każdy z nas ma ograniczoną do pewnego stopnia wolność i nigdy nie będziemy w 100% wolni (no chyba, że ktoś przeprowadzi się do jakiejś dżungli, gdzie będzie mógł robić wszystko co chce).
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 11 (przedawniony) | | 31-03-2007 | diogenes | Paradoks Dostojewskiego |
skoro boga nie ma, to wszystko wolno. ta myśl autora zbrodni i kary ma zabawne konsekwencje. bo jeśli wszystko wolno, to i wierzyć w boga wolno. w ten sposób dochodzimy do paradoksu: można wierzyć w boga, ponieważ bóg nie istnieje.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 26 (przedawniony) | | 31-03-2007 | stormrider | Prawo Naturalne |
Nietrudno zauważyć, że wielu ludzi ( Głównie z prawej strony ) stwierdza co "powinno być" a czego "powinno nie być" podpierając się tzw: "Prawem Naturalnym". Czym jest to "PN"? Moim zdaniem "PN" istnieje, przejawia się np. w tym, że przeludnienie prowadzi do wzrostu przejawów agresji, objadanie się prowadzi do otyłości, a trening prowadzi do wzrostu wydolności organizmu. Wszystkie te zjawiska wynikają z "PN", nie ma jednak jego prostej definicji, poza tym jak wszystko, co obejmuje szeroki zakres zjawisk, definicja "PN" jest płynna, i ulega zmianom w zależności od rozmiaru naszej wiedzy o tym co nas otacza. Każde "zatrzymanie" definicji, "zabetonowanie" wynika, moim zdaniem, z obawy przed utratą fundamentów własnej tożsamości. Każdy z nas potrzebuje PEWNEJ podstawy, na której oprze swoje życie, jednak, paradoksalnie, kurczowe trzymanie się jakiegoś obrazu, i zmuszanie "całego" świata by się w nim zmieścił, nie świadczy o trwałości fundamentu, lecz o jego chwiejności. Świata nie można zatrzymać w "stop-klatce", a jedynym ( Moim zdaniem ) sposobem, by cieszyć się życiem w nim, jest wyjście mu naprzeciw, płynięcie razem z nim.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 30-03-2007 | Tofik | Sens i powstanie języków |
Tak ostatnio zastanawiałam się skąd się wzięły języki. Rozumiem, że wykształcił się po to, abyśmy mogli się porozumiewać, ale dlaczego są tak różnorodne. Mogłabym powiedzieć, że wykształcił się jeden i został poprzekształcany, ale są zbyt wielkie różnice (np. chiński i polski nie mają ze sobą nic wspólnego, ale za to np. rosyjski i polski są sobie bliższe). Czy to była jakaś ewolucja, która niosła ze sobą różnice, czyli każdy obszar tworzył swój własny język? A dlaczego w Ameryce i Anglii jest taki sam język, przecież kiedy się kształtował Ameryka nie była jeszcze odkryta?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 28-03-2007 | sceptymucha | Nie wprost (zgadnij o czym) |
Witam! Chcialbym dowiedziec sie, jak statystycznie w Polsce jest traktowana samotna kobieta z dzieckiem. Jestesmy krajem, gdzie, wydaje mi sie, spoleczenstwo nie patrzy przychylnie bez wzgledu na przyczyne na matki wychowujace dzieci 'na wlasny rachunek'. Powiedzialbym nawet wiecej, ze polska katolickosc systemowo potepia osoby w wyzej opisanej sytuacji. Oczywiscie uwazam, ze oficjalnie (od ksiedza/ urzednika panstwowego/ przecietnego obywatela) nie dostane uczciwej odpowiedzi, jak ludzie traktuja takie osoby (i matki, i ich dzieci). Za to moge skorzystac z Waszego doswiadczenia, by odpowiedziec sobie, jak to jest w naszym pieknym kraju. Mysle, ze wiele osob obserwowalo, co dzieje sie z dookola samotnych matek z dziecmi, wiec bardzo prosze o posty. Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |