Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
28-07-2005MortisGrona Thelemistyczne Czym sa? Co oferuja?
Malo jest tu watkow dotyczacych tego tamtu, wiez prosze o wypowiadanie sie na ten temat.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
27-07-2005Bogumił KolmasiakFilozofia do szkół!
"W szkołach króluje nastawienie na wiedzę praktyczną, promuje się przedmioty, które uczą nas wszystkiego - wiedzę o tańcu, edukację europejską, religię - brakuje tylko jednego - nauki mądrości - filozofii.
Filozofia nie jest przedmiotem praktycznym - nie daje konkretnych umiejętności, nie uczy zarabiania pieniędzy, budowy ludzkiego ciała czy reakcji chemicznych - uczy za to rzeczy najważniejszej - umiejętności myślenia.

W odpowiedzi na dyskryminację filozofii w szkołach opowiadamy się jednoznacznie za wprowadzeniem tej dziedziny wiedzy do szkół. Uważamy, iż filozofii należy uczyć już w gimnazjach, koniecznie w szkołach średnich, a jej podstawy powinny pojawiać się w podstawówkach.

Jest dla nas ogromnym zaskoczeniem fakt, iż jednym z przedmiotów maturalnych jest na przykład wiedza o tańcu, a nie ma tam filozofii, wszak pewnie wielu uczniów chętnie wybrałoby ten przedmiot na swój egzamin dojrzałości."
Powyżej zamieściłem manifest akcji, która ma na celu promocję nauczania filozofii. Organizatorem akcji jest magazyn "...lub czasopisma", którego jestem redaktorem naczelnym. Chciałbym zaprosić wszelkie instytucje i stowarzyszenia (w tym PSR) do wsparcia tej idei.

Dlatego też rozpoczynamy akcję społeczną na rzecz wprowadzenia filozofii do szkół. W kolejnych numerach magazynu ...lub czasopisma będziemy umieszczali opinię filozofów, dyrektorów szkół i ludzi związanych z oświatą na nasz pomysł.

Ponadto będziemy starali się wejść z tą wiedzą bocznymi drzwiami. Na każdej stronie naszego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 44 (przedawniony)
26-07-2005outsiderPochwała irracjonalizmu
Wielu trafnych odpowiedzi udzielamy nie na podstawie racjonalnej analizy problemu a na podstawie intuicji.
Intuicja to nie myslowy chaos. To sposób w jaki nasz intelekt rozwiązuje złożone zadania w czasie rzeczywistym - sposób podstawowy od zarania ludzkości, potem deprecjonowany przez żądania jedynie myślenia racjonalnego. Istotnie - intuicja pozwala udzielać odpowiedzi na pytania (to niekiedy sprawa życia lub śmierci), nie dostarcza jednak ich uzasadnień. Powstają zatem stwierdzenia czy sady nieprzygotowane do tego, aby nad nimi dyskutować.
A przecież cały trening intelektualny jakiemu poddajemy nasz mózg, cała wiedza o świecie wpływają w oczywisty sposób na jakość naszej intuicji - intuicja zatem intuicji nierówna. Co więcej, to intuicja właśnie zdaje się wykorzystwać efektywnie realne zasoby naszego mózgu, w przeciwieństwie do myslenia racjonalnego: dowodliwego ale mało wydajnego. Są osoby zaliczane do grona osób niedorozwiniętych umysłowo, które z fenomenalną sprawnością potrafią rozwiązać pewne szczególne zadania matematyczne: choćby bliźniacy opisani przez Oliviera Sacksa "widzący" liczby pierwsze (nie pamiętam już, w której z książek opisuje ten przypadek - polecam jednak dostępny w sieci stary artykuł z "Polityki" polityka.o(*)l.asp?DB=162&ITEM=1092115&MP=1
Niedyskutowalne sady intuicyjne musimy z konieczności zaliczyć do irracjonalnych , co nie rpzesądza o ich trafności: bieda zaczyna się, gdy chcemy znaleźć dla nich racjonalne podstawy...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
24-07-2005outsiderWolność a zbawienie
Osiągalną wartością najwyższą w chrześcijaństwie jest zbawienie. W liberaliźmie postchrzescijanskim miejsce zbawienia zajęła wolność - oba światopoglady są racjonalistyczne w złym słowa znaczeniu, zagłębione w jezykowych manipulacjach formalnych lekceważą bowiem całokształt życia społecznego, lekceważą empirię.

Zbawienie jest sprawą wyłącznie indywidualną - wolnośc nie inaczej. Z konieczności jedno i drugie ma kształt banalny i nudny, powtarzalny do bólu, nie realizuja sie jednak w zbiorowości a w losie jednostkowym. Normy zatem kształtuje się zbiorowo a przynajmniej poprzez zbiorowośc propagują - mało jednak przywiązujemy wagi do ich zbiorowych następstw, liczy się skutek jednostkowy jedynie. Owa wolność ponad wszystko nie funkcjonuje dziś lepiej niż zbawienie ponad wszystko - w naszych racjonalistycznych dyskusjach przeciwstawiamy jedno drugiemu, nie zważając na to, jak obie rzeczy sa do siebie podobne.

Bo, prawdę rzekłszy, nie potrafimy inaczej. W naszej kulturze oddzielenie człowieka od przyrody dokonało sie dawno temu i poszło niezwykle daleko. Termitiera nie jawi sie nam wartością, bosmy od termitów mądrzejsi. Dziesiejsza wojna cywilizacji jest równiez wojną toczona wewnątrz pewnego kręgu mentalnego - walczą ludy przywykłe do idei jedynego Boga-prawodawcy a zaniedbujące empirię; na uboczu konfliktu Daleki Wschód żyje i pracuje, niespecjalnie szukając dla tego uzasadnienia - po prostu buduja swoją termitierę. Ale u nich zrozumienie praw świata zawsze stało wyżej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
23-07-2005outsiderO racjonalizacji
Cele wstydliwe i niegodne mamy skłonność przedstawiać jako narzedzia tylko, co służą celom chwalebnym. Takim jednak co albo nieosiągalne albo nieistotne - zatem rzekome narzedzie jest celem, a rzekomy cel - narzędziem tylko.

Terror stalinowski miał służyć szczęściu klasy robotniczej. Nie służył, dlatego w miarę zwycięstw w budowie socjalizmu zaostrzała sie walka klas.

Ćpanie ma służyć hiperpoznaniu - nie służy, dlatego dawki trzeba zwiększać.

Terror antyaborcyjny ma służyć ustawowej ochronie zycia poczętego - nie służy, dlatego klauzula sumienia i środowiskowy terror każą odsyłać z kwitkiem i te kobiety, którym skrobanka się ustawowo należy.

Prosty test faktycznych intencji: czy to, że ów chwalebny jak twierdzą cel w praktyce nie jest realizowany w stopniu istotnym, skłania swoich zwolenników do rewizji owych, wcześniej przyjętych metod?

Nie - żadają dla nich po prostu coraz więcej społecznej przestrzeni: i w ten sposób widać, o co dokładnie chodzi, co jest rzeczywistym celem a co zaledwie środkiem ułatwiającym jego osiągnięcie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
22-07-2005Eflaugusco dalej?
Można pewnie wyodrębnić grupę osób, których można określić, że są to "racjonaliści związani z Racjonalistą.pl". Jaki jest Wasz stosunek do innych światopoglądów? Czy istnienie innych światopoglądów, np. związanych z religiami instytucjonalnymi, w oparciu o samą Waszą wizję świata, bez uciekania się do jakichś idei, które by wynikły ze światopoglądów innych, ma rację bytu?
Jeżeli by Wasz światopogląd (racjonalistów związanych z Racjonalistą.pl) zdominał Europę, to czy w oparciu o sam Wasz światopogląd, o Wasz stosunek do religii, ludzie religijni mogliby ciesząc się szacunkiem społecznym i tolerancją funkcjonować?
Rozumiecie o co chodzi? Chodzi mi czy z samego Waszego stosunku do religii wynika, że one mogą istnieć.
Idea tolerancji jest również wynikiem pewnego światopoglądu - np. przekonaniu, że wszyscy ludzie są "równi". (co niekoniecznie jest prawdą) Z tego wynika tolerancja. Albo, że wszyscy jesteśmy równi względem Boga. Jeśli to się uzna, to z tego wynika tolerancja.
Co by było, gdyby Twój światopogląd zdominował ten świat?
Ty sam możesz jeszcze być ukształtowany przez inne idee, innych światopoglądów. Swoim dzieciom przekażesz jednak swój racjonalizm. Czy w oparciu o tę konstrukcję światopoglądową, Twoje dzieci, mając pełnię władzy, zaakceptują istnienie religii ? Jaki musiałby być Twój stosunek do religii, by tylko w oparciu o Twój stosunek (a nie zaczerpnięte idee z innych światopoglądów) nie powstał totalitarny stosunek do religii?
Tak więc pamiętaj, że jeśli powiesz,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
20-07-2005JunaUtopia a jej realizacja
Utopijne idee czarują nas swym pięknem, sprawiają wrażenie wartych realizacji. Jednak w praktyce jakże często "coś nie wychodzi" i zmieniają się w swoje przeciwieństwo - to o co walczono szybko odchodzi w niepamięć i jak w Orwellowskim folwarku zwierzęcym są równi i równiejsi...
Jakiś czas temu na ekrany polskich kin wszedł film zatytułowany "Dzienniki motocyklowe" Jest to historia Che Guevary, czy raczej podróży przez Amerykę Południową podczas której następuje jego przemiana w późniejszego rewolucjonistę.
W filmie pokazany jest człowiek o niezwykłej wrażliwości, który postanowił zmienić świat. Gdyby nie znało się dalszego ciągu tej historii, można by dojść do wniosku, że młody pan Guevara wyruszający na bój zmieni ten świat na lepsze...
Dla mnie historia opowiedziana w tym filmie jest pewną metaforą, odnośnie tego czym jest każda utopia, oraz czym okazuje się w rzeczywistości. Przykładowo - żeby daleko nie szukać - komunizm. Ideologię można porównać do filmu - jest efektem niezgody na nierówności społeczne, niesprawiedliwość i nędzę i daje wyraz marzeniu że wszyscy są równi i kiedyś wszyscy mogą być szczęśliwi. Nic dziwnego, ze przyciągała wrażliwych idealistów...
Potem jednak dochodzi do konfrontacji z rzeczywistością - film się już dawno skończył, idealista odleciał samolotem w nieznanym kierunku, ale przecież historia trwa poza filmem nadal. Idealizm odchodzi w zapomnienie, na jego miejsce wkracza brutalna rzeczywistość pociągając za sobą miliony ofiar. Niewiarygodny..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
20-07-2005MazurkiewiczCzy jest nazwa takiej teorii?
Nie wierzę w żadne bóstwo, ale biorę pod uwagę możliwość istnienia życia po śmierci. Uważam, że człowiek może mieć taką "właściwość". Czy jest nazwa takiej teorii?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
18-07-2005outsiderFallaci
Oriana Fallaci znowu atakuje dialog kultur - piszę na podstawie zamieszczonego przez "Racjonaliste" skrótu. Jest w tym jak zwykle dość osamotniona.

Nie ona jedna - bo świat jest zatomizowany ponad miarę. Polityczna poprawnośc co kiedyś była techniką rozwarstwienia dialogu, stała sie normą, nie rozwarstwia już niczego, bo dialog zanika i tak, w jakiejś mierze dzięki niej. Pozwolę sobie zatem napisać: Oriana Fallaci to głos rozsadku i pamięci.

Jedni uznają arabską podmiotowość - drudzy żarliwość. Jedni nie odważą się atakować słowem, bo raz że atak i tak prowadzą czołgi i myśliwce, dwa - wiary wszelkie maja korzenie społeczne i nie nam o cudzych miec zdanie gdy własne wciąż żywotne. Drudzy - drugim bliższa wiara jakakolwiek, chocby daleka - niż pleniąca się tu niewiara. I mamy to, co mamy - i milczymy.

Jest przecież problem islamu i to problem nabrzmiały. Zwykłe mechanizmy społecznej ewolucji zablokowała ropa: za mało jej na dobrobyt społeczeństw, wystarczy jednak na broń, korupcję i wewnętrzna siłę. Więc społeczności bliskowschodnie nie podążają choćby drogą, którą poszedł wschód dalszy: nawet niedostrzegalnie zaledwie i bez fanfar zdekomunizowane Chiny - produkcja nadal nie jest priorytetem ani nawet celem istotnym.

Islam w gruncie rzeczy nie stawia sobie za cel podboju swiata - islam chce jedynie przetrwać. Jednak świat wokół niego zmienił się bardzo bez jego winy i zasługi: to świat, w którym głosy racjonalistów brzmią głośno i w gruncie rzeczy nadaja ton temu co..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 76 (przedawniony)
18-07-2005outsiderPytanie z zakresu etyki stosowanej
- Zabijamy niewyobrażalne ilości zwierząt, bo lubimy jeść mięso. Stosowany w Polsce typ przemysłowej linii ubojowej ma wydajność dzienną rżedu 1300 szt. świń lub 400 szt. krów - kury pomijam, bo liczy sie je na wagę a nie na sztuki. Zabijane zwierzę cierpi, odczuwa ból i lęk, jego jednostkowy byt i jednostkowa pamięć zostają unicestwione - a linii takich w samej Polsce jest parędziesiąt.
- Kastrujemy zwierzęta albo dla pożądanej przez nas nienaturalnej modyfikacji ich zachowania (kotki aby nie znakowały terytorium przez obsikanie, konie aby były łagodne) albo dla innych przyczyn - na przykład knury kastruje sie jakiś czas przed ubojem, by mięso nie miało specyficznego zapaszku. Kastrowane zwierżę cierpi, jego psychika zostaje zmieniona w sposób nam odpowiadający, lecz niewątpliwie okaleczający.
- Mordujemy się nawzajem, używając przy tym techniki bardziej wyrafinowanej lecz równie skutecznej jak używana w rzeźniach. W stosunku do Iraku mówi sie o co najmniej dziesiatkach tysięcy ofiar, choć w ogóle mówi się niewiele. Okaleczamy się również - niekiedy broń co zaledwie okalecza jest uznawana przez niektórych przynajmniej za humanitarną. W sprawie ratowania życia Terri Schiavo (na poziomie niższym przecież niż zwierzęcy od lat trwającego) połączone izby Kongresu USA sprokurowały specjalną, jednego przypadku dotyczącą ustawę a G. W. Bush podpisał ją; do rozpoczęcia wojny przeciw Irakowi wystarczył akt prawny niższego rzędu: decyzja tegoż prezydenta G. W. Busha.
- Zbiera..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)