Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolność a zbawienie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-07-2005 11:32outsider (2469 punktów)Wolność a zbawienie
Osiągalną wartością najwyższą w chrześcijaństwie jest zbawienie. W liberaliźmie postchrzescijanskim miejsce zbawienia zajęła wolność - oba światopoglady są racjonalistyczne w złym słowa znaczeniu, zagłębione w jezykowych manipulacjach formalnych lekceważą bowiem całokształt życia społecznego, lekceważą empirię.

Zbawienie jest sprawą wyłącznie indywidualną - wolnośc nie inaczej. Z konieczności jedno i drugie ma kształt banalny i nudny, powtarzalny do bólu, nie realizuja sie jednak w zbiorowości a w losie jednostkowym. Normy zatem kształtuje się zbiorowo a przynajmniej poprzez zbiorowośc propagują - mało jednak przywiązujemy wagi do ich zbiorowych następstw, liczy się skutek jednostkowy jedynie. Owa wolność ponad wszystko nie funkcjonuje dziś lepiej niż zbawienie ponad wszystko - w naszych racjonalistycznych dyskusjach przeciwstawiamy jedno drugiemu, nie zważając na to, jak obie rzeczy sa do siebie podobne.

Bo, prawdę rzekłszy, nie potrafimy inaczej. W naszej kulturze oddzielenie człowieka od przyrody dokonało sie dawno temu i poszło niezwykle daleko. Termitiera nie jawi sie nam wartością, bosmy od termitów mądrzejsi. Dziesiejsza wojna cywilizacji jest równiez wojną toczona wewnątrz pewnego kręgu mentalnego - walczą ludy przywykłe do idei jedynego Boga-prawodawcy a zaniedbujące empirię; na uboczu konfliktu Daleki Wschód żyje i pracuje, niespecjalnie szukając dla tego uzasadnienia - po prostu buduja swoją termitierę. Ale u nich zrozumienie praw świata zawsze stało wyżej niż uległośc osobliwym, boskim prawom - i czekanie nagrody po smierci.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Teresa
>Daleki Wschód żyje i pracuje, niespecjalnie szukając dla tego uzasadnienia - po prostu buduja swoją termitierę.

Ale na Wschodzie wszystko jest spowolnione. Ponieważ jest tam inna logika (logika bez kwantyfikatorów, dialektyka przekształcona w logikę) różna od logiki Arystotelesa.

Np. oni mówią tak: "jest ogień w tej górze, bo jest dym, tak jak w piecu a nie jak w stawie. Tak samo jest tu, więc jest ogień"

Co może oznaczać nasze: "nie ma dymu bez ognia" .

>Ale u nich zrozumienie praw świata zawsze stało wyżej niż uległośc osobliwym, boskim prawom - i czekanie nagrody po smierci.

E tam ... zrozumienie praw świata nie stoi w sprzeczności z uległością osobliwym, "boskim prawom". Zapytaj choćby masonerię wywodzącą się z racjonalizmu.


Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365