Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zakres, rozdzielczość obserwacji a złożoność abstraktów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
09-04-2016 01:09krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Zakres, rozdzielczość obserwacji a złożoność abstraktów
Każdy zmysł, którym nasz umysł doznaje rzeczywistości cechuje zakres pola obserwacji, rozdzielczość pola obserwacji i rozdzielczość stanów pola obserwacji. Pole obserwacji występuje zarówno przestrzeni jak i w czasie.
Przedstawię to na przykładzie wzroku. Widzimy pewien zakres przestrzeni, widzimy pewien zakres czasu, widzialny zakres przestrzeni widzimy w pewnej rozdzielczości pól przestrzeni, widziany zakres czasu widzimy w pewnej częstotliwości pól czasu, widziane pola postrzegamy w pewnej rozdzielczości stanów.
To może wydawać się nieco niezrozumiałe więc spróbuję wytłumaczyć. Ograniczenie obserwowanej przestrzeni i jej rozdzielczość powinny być zrozumiałe.
Ograniczenie obserwowanego czasu można rozumieć jako pamięć o przebiegu obserwowanego zdarzenia. Np. widzimy, że koło obraca się dlatego, że pamiętamy poprzedzające zdarzenia i łączymy je w całość.
Rozdzielczość obserwowanego czasu należy rozumieć jako częstotliwość obserwacji.
Pozostaje rozdzielczość stanów postrzeganych pól w przestrzeni i w czasie. Może przedstawię to na kolorach. Weźmy czerń i biel. Jeśli w widzianej przestrzeni wystąpią pola białe i czarne o rozmiarach nie mniejszych niż postrzegana przez nas rozdzielczość w przestrzeni to zauważymy wyłącznie dwa kolory biały i czarny. Jeśli jednak wystąpią obok siebie pola o kolorze białym i czarnym w rozdzielczości mniejszej od postrzeganej przez nas, wówczas dostrzeżemy trzeci szary kolor rozmycia. To samo dotyczy czasu. Jeśli w widzianym czasie wystąpią pola białe i czarne o częstotliwości nie mniejszej niż postrzegana przez nas częstotliwość w czasie to zauważymy wyłącznie dwa kolory czarny i biały. Jeśli jednak pola o kolorze białym i czarnym będą pojawiać się w częstotliwości większej niż postrzegana przez nas, wówczas dostrzeżemy trzeci szary kolor rozmycia. Trzeci stan.

Dobra straszne nudy więc przejdę do rzeczy.

Jeśli obserwator jest zdolny do obserwacji przestrzeni w rozdzielczości 4 pól, obserwacji czasu w rozdzielczości 4 pól, obserwacji pól w 4 stanach to może doznać xxx różnych pojęć rzeczywistości - nawet nie wiem jak to policzyć bo to jakaś permutacja jest.

Innymi słowy złożoność abstrakcyjnych pojęć rzeczywistości przez obserwatora wynika ze złożoności samego obserwatora. Złożoność widzianego obrazu wynika ze złożoności oka i złożoności mózgu obserwatora.

------------------------
A teraz coś dla rozrywki i z innej beczki.
Zauważyliście może, że celem istnienia istot jest przeobrażenie całej rzeczywistości w siebie samą? Wzrost złożoności istot to zawłaszczanie rzeczywistości.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Przy tej okazji chciałbym jeszcze raz nawiązać do związku gęstości z częstotliwością, związku natężenia z napięciem. Weźmy za przykład możliwość zbudowania nowej, trzeciej barwy z dwóch istniejących, możliwość wytworzenia nowej, trzeciej długości fali z dwóch istniejących, możliwość wytworzenia nowej, trzeciej częstotliwości fali, z dwóch istniejących. Otóż z dwóch barw żółtej i niebieskiej, barwę zieloną możemy zbudować na 2 sposoby. 1. Zwiększając gęstość pól żółtych i niebieskich do rozdzielczości większej od tej, którą dostrzegamy. 2. Zwiększając częstość wyświetlania pól żółtych i niebieskich do do częstotliwości większej od tej, którą dostrzegamy. Częstość zmiany barw da ten sam efekt co rozproszenie barw.
Przychodzi mi do głowy też taki przykład, że efekt szkła powiększającego - czyli powiększenie obrazu, wzmocnienie i przyśpieszenie możemy osiągnąć także bez szkła powiększającego a jedynie przyśpieszając w kierunku obserwowanego obiektu. W czasie przeciążenia obserwowany obiekt będzie powiększony, wzmocniony i przyśpieszony.

Nie o tym chciałem. Zastanawiałem się na odrębnością i złożonością obserwatora. Niech obserwatorem rzeczywistości będzie pewna maszyna. Maszynę można tu określić jako zbiór związków ciał w przestrzeni i zbiór związków czynności w czasie. Wiemy, że zależności w położeniu ciał w przestrzeni czy kolejności czynności w czasie istnieją także pomiędzy maszyną a jej otoczeniem. Skąd więc odrębność maszyny od otocznia? Skąd więc granice maszyny? Skąd więc granice abstrakcyjnego pojęcia np. "tokarka".

Dochodzę do wniosku, że odrębność maszyny od otoczenia zapewnia jej jej funkcja. Pojmujemy globalną i skończoną funkcję maszyny zawierającą się w związkach położenia ciał i kolejności czynności i tę funkcję maszyny nazywamy "tokarka". Ta funkcja obejmuje przestrzeń i czas.

Wychodzi na to, że wszystkie abstrakty jakimi posługujmy się w myślach i mowie to wyraz rzeczywistych funkcji, zależności w położeniu ciał i w następstwie czynności.

Na czym polega złożoność obserwatora np. człowieka? Przy analizie złożoności maszyny wciąż mam mętlik w głowie przy wyróżnieniu przyczyn maszyny i konsekwencji maszyny, przy odróżnieniu tego co czyni maszynę od tego co maszyna czyni. Wróćmy do przykładu tokarki. Co czyni tokarkę a co tokarka czyni? O tym wszystkim mówię w kontekście złożoności, bo nie uświadamiam sobie jeszcze czy złożoność "czegoś" to złożoność przyczyn tego czegoś, czy złożoność konsekwencji tego czegoś czy jedno i drugie. Spójrzcie opisy urządzeń, na opis tokarki:
pl.wikipedia.org/wiki/Tokarka
w opisach urządzeń zawsze pojawiają się 2 odrębne podziały. 1. Podział urządzenia na części. 2. Podział urządzenia na czynności. Nie przemyślałem tego dobrze, bo i nie mam na to czasu ale wg mnie części maszyny to jej przyczyny, kiedy czynności maszyny to jej konsekwencje. O każdej działającej maszynie możemy powiedzieć, "funkcja funkcjonuje". Podmiot i orzeczenie związane z jedną rzeczywistą funkcją czyli zbiorem zależności ciał w przestrzeni i czynności w czasie. Wg mnie złożoność obejmuje i złożoność przyczyn - czyli części i złożoność konsekwencji - czyli czynności.
diogenes (42753 punktów)
>...widzimy pewien zakres czasu...

Doprawdy? Czas jako obiekt widzialny? Gdzie go można obejrzeć?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>...widzimy pewien zakres czasu...
>Doprawdy? Czas jako obiekt widzialny? Gdzie go można obejrzeć?
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.


youtu.be/4IS-DBZEXcA

youtu.be/NKjS1hYCYn4

10-04-2016 23:54 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
Przecieram oczy i ...nic. Trochę światła i mroku (jak na fotce) lub nieco więcej światła w ruchu, który rejestrujemy tylko dzięki pamięci... A czasu jak nie widać, tak nie widać...


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Przecieram oczy i ...nic. Trochę światła i mroku (jak na fotce) lub nieco więcej światła w ruchu, który rejestrujemy tylko dzięki pamięci... A czasu jak nie widać, tak nie widać...
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.


Weź małą żarówkę na kablu i zacznij nią szybko kręcić.
Zobaczysz na własne oczy krąg, którego w przestrzeni w jednym punkcie czasu nie ma.

Zobaczysz już nie tylko przestrzeń ale także i czas.

Wiesz, że trzy punkty świetlne w przestrzeni w jednej chwili można wyrazić poprzez 3 mrugnięcia jednym światłem w kilka chwil?
12-04-2016 19:00 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Zobaczysz już nie tylko przestrzeń ale także i czas.

A ile tego czasu zobaczę? Cały czas, czy tylko trochę, chwilę?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Zobaczysz już nie tylko przestrzeń ale także i czas.
>A ile tego czasu zobaczę? Cały czas, czy tylko trochę, chwilę?
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.


Tyle ile dasz radę zapamiętać, łącząc tym samym wiele skończonych cykli w jedną całość.

Można rzec, ze twoja zdolność obserwacji czasu wynika z pojemności twojej pamięci.

Przy okazji proszę zauważyć. Płytę winylową można wytworzyć na 2 sposoby. 1. Odciskiem w formie, 2 wyrzeźbieniem igla. Forma zajmuje dużo przestrzeni igla malo. Wytloczenie w formie wymaga malo czasu wyrycie igla dużo.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365