 |
Jak wytłumaczyć chomikowi, że 2+2=4? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-08-2016 12:33 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Jak wytłumaczyć chomikowi, że 2+2=4? | Otaczają nas ludzie. Nieraz wydają się być normalni, jeżdżą samochodem do pracy, robią zakupy, pobierają pieniądze z bankomatu, mają rodzinę. Po rozmowie z większością okazuje się jednak, że coś tu nie gra. Po dłuższych obserwacjach widać to jak na dłoni i wiadomo już co nie gra i jak się to objawia u poszczególnych grup ludzi.
Wyparcie, czyli oszustwo własnego mózgu
Ludzie z pozoru inteligentni popadają w różne urojenia gdy obserwacja faktów jest niewygodna dla psychiki. Chcąc wyprzeć fakty ich mózgi tworzą racjonalizacje i alternatywne wersje, przysłaniając tym samym logiczne trzeźwe myślenie. Zamiast chłodnej wymiany zdań pojawiają się emocje. Można wtedy tłumaczyć i tłumaczyć, a rozmówca i tak będzie gadał swoje i nie przyzna się do błędu. Albo będzie uciekał od odpowiedzi, albo będzie konfabulował i zasłaniał się samowywrotnymi ideami. Co mnie bardzo dziwi, ludzie postępują tak nawet gdy wytknie im się dokładnie co robią i już choćby żeby udowodnić, że jest inaczej powinni zmienić strategię. Nie, emocje są zbyt silne i całkowicie zaciemniają umysł.
Spróbuj obserwować siebie na bieżąco gdy coś myślisz lub odczuwasz emocje. Rozbierz to logicznie i zadaj sobie kilka pytań: czy jesteś pewien, że to prawda? Jeśli tak to dlaczego? A co mogłoby temu przeczyć?
Mentalny rak, czyli "moje"="ja"
Z niepokojem i rozbawieniem obserwuję jak ludzie postrzegają swoje myśli i emocje jako siebie. Wokół tego tworzą racjonalizacje i wypierają niewygodne fakty na ten temat. Komórki rakowe udają, że są zdrowe i dzięki temu mogą się namnażać. Podobnie jest z przekonaniami, pragnieniami i emocjami, które ludzie uważają za swoje i za dobre, bo ich mentalny antywirus działa nieprawidłowo. Obce "pliki" produkowane przez umysły manipulatorów są rozpoznawane jako własne. "Pliki" błędnie wyprodukowane przez własny umysł tez się do tego zaliczają. Wiara w to, że to prawda powoduje, że człowiek tkwi w błędzie niezależnie od argumentacji.
Wybór czy skutek?
Analogicznie ludzie czynią z dokonywanymi przez siebie wyborami. Myśli i emocje składają się na decyzję. Gdyby przedstawić pojedynczą decyzję jako działanie matematyczne to byłoby to bardzo skomplikowane i nie do odtworzenia w świadomości, więc mózg tworzy uproszczoną interpretację, która działa na zasadzie schematu ja - podmiot, wybór - orzeczenie. To tylko szufladka na szereg różnych czynników, ale też błąd, który niesie za sobą poważne konsekwencje. Człowiek zaczyna wierzyć w to, że podmiot istnieje realnie, a nie jest jedynie częścią zdania, które opisuje w uproszczeniu zupełnie inny proces. W rzeczywistości zachodzą przyczyny i skutki, które wynikają z istnienia świata, który przecież był zanim ja istniałem. Te przyczyny stworzyły proces, który jest w pewnym sensie ciągły - mnie. To jak kostka domina, która przewraca się i popycha za sobą następne. Wiara w wolną wolę to tak jakby środkowa kostka domina wierzyła w swoją odrębność od pozostałych kostek i stołu, na którym się to dzieje oraz praw świata, które na nią oddziałują. Takie poczucie odrębności oznacza samotność i odpowiedzialność za decyzje, które i tak zachodzą zanim je sobie uświadamiamy. I tu kompletnie ograniczeni kretyni nie rozumieją mimo tłumaczeń, że nie może istnieć żadne odpowiedzialne realnie "ja", bo jest ono skutkiem wyborów "poprzedniego ja", a ono jeszcze wcześniejszego, aż dochodzimy do narodzin i przyczyn leżących poza świadomością, co z kolei wzięło się z działania wcześniejszych przyczyn i skutków. Idioci chcą czuć, że mają wpływ na to co się dzieje, tylko że nawet mając wpływ na skutki swoich czynów, nie mam go w rzeczywistości, bo nie kontroluję wpływu na wpływ. I teraz idiota mówi "wolna wola istnieje bo macham lewą nogą". Żeby to obalić nie trzeba być geniuszem i wystarczy zadanie pytania - "a skąd wziąłeś pomysł żeby machać lewą nogą, a nie prawym kciukiem?", na co delikwent nie jest w stanie odpowiedzieć. Zawsze ostatecznie powiemy "bo powstało to w mojej głowie", czyli innymi słowy "zastałem tę myśl".
Ja nie jestem jednak obserwatorem, który tylko doświadcza decyzji powstających w mojej głowie. Taka perspektywa pojawia się gdy myślę logicznie, ale przecież na boisku nie myślę o tym, że przychodzi mi do głowy decyzja strzału, tylko po prostu strzelam i wydaje mi się, że miałem wpływ na sytuację. Świadomość i odczucia zależą od przyjętej perspektywy, a ta jest tylko cząstkowym spojrzeniem na dane zagadnienie - roboczym modelem wyjaśniającym część zjawisk. Świadomość można porównać do morza, a ludzkie przekonania do małej rzeki. Gdy człowiek ma otwarty umysł może korzystać z różnych perspektyw, traktuje je jako robocze spojrzenia. Gdy człowiek przyjmuje jakieś poglądy, wyjaśnienia i w nie wierzy, to zawęża spojrzenie, nie dostrzega faktów, które leżą poza korytem. Patrzy na każdą sytuację z wiarą, że jest tak jak on wierzy przez pryzmat tej swojej ciasnej idei i staje się głąbem - paskudnym podczłowiekiem zaślepionym swoimi przekonaniami. Do takiego robaka nie trafia żadne wyjaśnienie, więc można nim jedynie gardzić i walczyć z takimi postawami, wywoływać u takich leszczy dysonans poznawczy i palpitacje serca. Mimo tego kretyn popłynie z prądem, obróci planetę w koło jak chomik na kołowrotku i powie znów triumfalnie "tu jestem i mam rację, tą samą co już obaliłeś, ale to się nie liczy".
Chomik nie zrozumie ludzkich pojęć i tak samo debil nie zrozumie pojęć mądrej osoby. Nawet nie będzie próbował. Stworzy sobie kategorie myślowe, wg których jest dobry, szlachetny i wspaniały, a gdy ktoś się nie zgadza to jest np chamem, albo co innego jest z nim nie tak. Nieistotne co, bo szufladkę zawsze się wymyśli, a argumenty można pominąć. Tylko czy czasem powinnością ludzi świadomych nie jest eliminacja takich szkodników ze środowiska? To nie ich wina, że tacy są, ale przecież psychopata też nie jest winny temu, że się taki urodził. Czy aby jedynym moralnym rozwiązaniem nie jest unicestwienie ludzkości poprzez sterylizację plebsu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>Wyparcie, czyli oszustwo własnego mózguLudzie z pozoru inteligentni popadają w różne urojenia gdy obserwacja faktów jest niewygodna dla >psychiki. Chcąc wyprzeć fakty ich mózgi tworzą racjonalizacje i alternatywne wersje, przysłaniając >tym samym logiczne trzeźwe myślenie. Zamiast chłodnej wymiany zdań pojawiają się emocje.
Czy wedug ciebie Ci, którzy się nie emocjonują, ludzie spontaniczni, są tylko z pozoru inteligentni i popadają w urojenia ? Myślą nietrzeźwo, nieracjonalnie zatem. Za to wg twoich słów wyrachowane zimne dranie, któzy nie emocjonują się niczym Ci będą mieli rację w każdym z przypadków.
Można wtedy >tłumaczyć i tłumaczyć, a rozmówca i tak będzie gadał swoje i nie przyzna się do błędu. Albo będzie >uciekał od odpowiedzi, albo będzie konfabulował i zasłaniał się samowywrotnymi ideami. Co mnie >bardzo dziwi, ludzie postępują tak nawet gdy wytknie im się dokładnie co robią i już choćby żeby >udowodnić, że jest inaczej powinni zmienić strategię. Nie, emocje są zbyt silne i całkowicie >zaciemniają umysł.
Do których Ty się zaliczasz ? Ja się emocjonuję, bo mam taki charakter. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, że wszystko o czym myślę, myślałem i będę myślał to...gówno. Mam zaciemniony umysł. Ja czuję, czuję różne rzeczy, które poruszają mój umysł tworząc różnego rodzaju emocje, odczucia i to wg Ciebie zaciemnia mi umysł. Chyba Twoje odkrycie stanie się epokowe. Czy jesteś może maszyną, robotem skoro nie masz emocji ?
>Spróbuj obserwować siebie na bieżąco gdy coś myślisz lub odczuwasz emocje. Rozbierz to logicznie i >zadaj sobie kilka pytań: czy jesteś pewien, że to prawda? Jeśli tak to dlaczego? A co mogłoby temu >przeczyć? Zycia nie starczy na zabdanie wszystkich swoich reakcji. Po za tym po co ? >zadaj sobie kilka pytań: czy jesteś pewien, że to nie prawda? Jeśli nie to dlaczego? A co mogłoby to potwierdzić? Rewelacja i rewolucja. Kto ma na to czas ?
>Chomik nie zrozumie ludzkich pojęć i tak samo debil nie zrozumie pojęć mądrej osoby. Ja nie rozumiem Ciebie. Ty pewnie mnie uważasz za kretyna, a ja Ciebie. Kółko się zamyka.
> Stworzy sobie kategorie myślowe, wg których jest dobry, szlachetny i wspaniały, a >gdy ktoś się nie zgadza to jest np chamem, albo co innego jest z nim nie tak. Jak wyżej.
>Tylko czy czasem powinnością ludzi >świadomych nie jest eliminacja takich szkodników ze środowiska? To nie ich wina, że tacy są, ale >przecież psychopata też nie jest winny temu, że się taki urodził. Czy aby jedynym moralnym >rozwiązaniem nie jest unicestwienie ludzkości poprzez sterylizację plebsu?
Faszyzm w najczystszym wydaniu. Czy teraz powinieniem zacząć myśłeć tak jak Ty, by jako plebs nie zostać unicestwionym ?
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Czy wedug ciebie Ci, którzy się nie emocjonują, ludzie spontaniczni, są tylko z pozoru inteligentni i popadają w urojenia ? Myślą nietrzeźwo, nieracjonalnie zatem. Za to wg twoich słów wyrachowane zimne dranie, któzy nie emocjonują się niczym Ci będą mieli rację w każdym z przypadków.Chyba ludzie, którzy się emocjonują, ale to nie znaczy, że są spontaniczni. Na odwrót - są do bólu przewidywalni, bo emocjonalne reakcje to automatyzmy. Nie chodzi o nieodczuwanie emocji, tylko o odgraniczenie emocji od logicznych przemyśleń. Przykład: kibic drużyny X w emocjach uważa, że należał im się rzut karny, choć się nie należał. Albo zagorzały wyborca PO odczuwający dysonans poznawczy gdy ktoś przedstawia dane, które świadczą na niekorzyść partii, od razu szuka kontry na PiS, albo usprawiedliwienia dla PO, bo tym samym usprawiedliwia swój wybór. W końcu on jest mądry bo ludzie głosujący na PO są elitą  A gdy ktoś się nie emocjonuje to przecież może być w błędzie, tak po prostu. > Do których Ty się zaliczasz ?> Ja się emocjonuję, bo mam taki charakter. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, że wszystko o czym myślę, myślałem i będę myślał to...gówno. Mam zaciemniony umysł.> Ja czuję, czuję różne rzeczy, które poruszają mój umysł tworząc różnego rodzaju emocje, odczucia i to wg Ciebie zaciemnia mi umysł. Chyba Twoje odkrycie stanie się epokowe. Czy jesteś może maszyną, robotem skoro nie masz emocji ?Dramat, bo odpowiadasz właśnie z pozycji poruszonych emocji i nie myślisz w tym momencie logicznie. Wystarczyło, że napisałem to co napisałem, a Ty utożsamiłeś się z "osobami które maja emocje" i przez to nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Też odczuwam różne emocje i nie da się chyba wcale nie odczuwać niczego. Chodzi o to, że gdy pojawiają się emocje to trzeba je zanegować, zadać sobie szereg pytań o ich prawdziwość, potencjalne konsekwencje itd. Masz tak bodziec -> emocje -> reakcja (przekonanie) co jest schematem charakterystycznym dla plebsu i bodziec -> emocje automatyczne -> przemyślenie i negacja -> emocje wyjściowe. > Zycia nie starczy na zabdanie wszystkich swoich reakcji. Po za tym po co ?Starczy, starczy. Szukasz usprawiedliwienia żeby nad sobą nie pracować? Jak to po co? Czy coś jest ważniejsze od dążenia do prawdy i usprawiedliwia życie w kłamstwie? > >zadaj sobie kilka pytań:> czy jesteś pewien, że to nie prawda? Jeśli nie to dlaczego? A co mogłoby to potwierdzić?> Rewelacja i rewolucja. Kto ma na to czas ?Każdy. Nie żadna rewolucja tylko oczywistość. > >Chomik nie zrozumie ludzkich pojęć i tak samo debil nie zrozumie pojęć mądrej osoby.> Ja nie rozumiem Ciebie. Ty pewnie mnie uważasz za kretyna, a ja Ciebie. Kółko się zamyka.Nie uważam Cię za kretyna bo mam na to za mało danych, a kilka Twoich rozsądnych wypowiedzi czytałem. Teraz jednak widzę jakieś automatyzmy i emocjonalne reakcje na szybko, zamiast przemyślenia. No, ale po co myśleć i kto ma czas?  > >Tylko czy czasem powinnością ludzi> >świadomych nie jest eliminacja takich szkodników ze środowiska? To nie ich wina, że tacy są, ale> >przecież psychopata też nie jest winny temu, że się taki urodził. Czy aby jedynym moralnym> >rozwiązaniem nie jest unicestwienie ludzkości poprzez sterylizację plebsu?> Faszyzm w najczystszym wydaniu. Czy teraz powinieniem zacząć myśłeć tak jak Ty, by jako plebs nie zostać unicestwionym ?Niczego nie powinieneś, możesz nawet chlać wódkę pod zardzewiałym płotem i tam zasnąć. Uważasz to za faszyzm, a ja uważam, że niemoralne jest płodzenie dzieci i skazywanie ich na pewne cierpienie i śmierć. Nie ma sensu zabijać ludzi, którzy żyją, ale czy aby moralnym obowiązkiem nie powinno być niedopuszczanie do rodzenia się nowych ludzi?
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | > Idioci chcą czuć, że mają wpływ na to co się dzieje, tylko że nawet mając wpływ na skutki swoich czynów, nie mam go w rzeczywistości, bo nie kontroluję wpływu na wpływ. I teraz idiota mówi "wolna wola istnieje bo macham lewą nogą".Idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie sprawdził, eksperymentalnie, że podejmuje decyzje samodzielnie, idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie obserwował, że inni ludzie podejmują decyzje samodzielnie, IDIOTĄ jest jednak ten, który twierdzi jedynie na podstawie teoretycznego wywodu, że wszystkie Wasze decyzje są "zastane", wynikają z procesu, który się zaczął i Was nie ma, a ten właśnie mój post, to nie moja decyzja, lecz wynik procesu, który się zaczął w momencie wielkiego wybuchu, lub też moja myśl nie jest moja, lecz wyskoczyła kiedyś z kwantowej fluktuacji jak kulka Pomysłowego Dobromira. img.geocac(*)5cf6dc762873.jpg?rnd=0.4173037
|
|
 | darzec (676 punktów) (zablokowany) | > Idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie sprawdził, eksperymentalnie, że podejmuje decyzje samodzielnie, idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie obserwował, że inni ludzie podejmują decyzje samodzielnie,> IDIOTĄ jest jednak ten, który twierdzi jedynie na podstawie teoretycznego wywodu, że wszystkie Wasze decyzje są "zastane", wynikają z procesu, który się zaczął i Was nie ma, a ten właśnie mój post, to nie moja decyzja, lecz wynik procesu, który się zaczął w momencie wielkiego wybuchu, lub też moja myśl nie jest moja, lecz wyskoczyła kiedyś z kwantowej fluktuacji jak kulka Pomysłowego Dobromira.> img.geocac(*)5cf6dc762873.jpg?rnd=0.4173037> Czy należy kontynuować nazywanie idiotą takiego co pisze takie rzeczy . Czyli każde zwierze, które się porusza ma wolną wolę, bo porusza w danym momencie prawą a nie lewą nogą. Co za odkrycie. Klękajcie narody.
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Czy należy kontynuować nazywanie idiotą takiego co pisze takie rzeczy .
Jak sobie chcesz. >Czyli każde zwierze, które się porusza ma wolną wolę, bo porusza w danym momencie prawą a nie lewą nogą. Co za odkrycie. Klękajcie narody.
Tu powinna być odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie, i powinna być dla Ciebie mało sympatyczna.
Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:
podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.
A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.
I tak to plecie... antyklerykałycina...
|
|
| |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:> podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.Skisłem  Jak wykona Twoje polecenie to znaczy, że ma wolną wolę? > A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola.
|
|
| | |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) | > >Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:> >podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.> Skisłem Jak wykona Twoje polecenie to znaczy, że ma wolną wolę?> >A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.> Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola.Zeszczałem się.  Pokocham tego Brzostowskiego
|
|
| | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > Zeszczałem się.  Z własnej woli? > Pokocham tego BrzostowskiegoZ własnej woli?
|
|
| | | | |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) | > >Zeszczałem się.  > Z własnej woli?> >Pokocham tego Brzostowskiego> Z własnej woli?z WOLI BOZI WSZECHPOTĘŻNEJ
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:> >podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.> Skisłem Jak wykona Twoje polecenie to znaczy, że ma wolną wolę?Tak. > >A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.> Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola.To jest częściowo prawda, ponieważ ja własnej woli nie pieprzę głupot.
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:> >>podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.> >Skisłem Jak wykona Twoje polecenie to znaczy, że ma wolną wolę?> Tak.To teraz szczekaj psie i wyliż mi wycieraczkę. Jeśli nie wykonasz tego polecenia to przykro mi, ale będzie to dowód na to, że nie masz wolnej woli  > >>A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.> >Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola.> To jest częściowo prawda, ponieważ ja własnej woli nie pieprzę głupot.Czyli jakieś demony Cię do tego zmuszają czy proboszcz stoi za Tobą z pejczem i pilnuje żebyś je pisał?
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >>>Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:> >>>podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.> >>Skisłem Jak wykona Twoje polecenie to znaczy, że ma wolną wolę?> >Tak.> To teraz szczekaj psie i wyliż mi wycieraczkę. Jeśli nie wykonasz tego polecenia to przykro mi, ale będzie to dowód na to, że nie masz wolnej woli  Ty jesteś głupi czy udajesz? Zdecyduj, to będzie wolna wola. Gdy dajesz komuś wybór, ten ktoś rozumie jaki ma wybór, wybrał, to znaczy że zdecydował, czyli ma wolną wolę. Ale w rozumieniu decyzji, a nie Twojej idealistycznej wolnej woli, która jak wiadomo nie istnieje. Ty masz chłopie problem, z podstawowym jarzeniem. Wolnej woli - tej abslutnej, wyidealizowanej nie ma. Ja się z Tobą o to nie spieram. Ale jest wybór! Ty ględzisz, że człowiek nie wybiera, i za wybory nie odpowiada, bo to wynik procesu. Tu jest spór, o "oświecony"! > >>>A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.> >>Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola.> >To jest częściowo prawda, ponieważ ja własnej woli nie pieprzę głupot.> Czyli jakieś demony Cię do tego zmuszają czy proboszcz stoi za Tobą z pejczem i pilnuje żebyś je pisał?Pec mnie paca pejcem.
|
|
| | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Ty jesteś głupi czy udajesz? Zdecyduj, to będzie wolna wola. >Gdy dajesz komuś wybór, ten ktoś rozumie jaki ma wybór, wybrał, to znaczy że zdecydował, czyli ma wolną wolę. Ale w rozumieniu decyzji, a nie Twojej idealistycznej wolnej woli, która jak wiadomo nie istnieje. >Ty masz chłopie problem, z podstawowym jarzeniem. Wolnej woli - tej abslutnej, wyidealizowanej nie ma. Ja się z Tobą o to nie spieram. Ale jest wybór! Ty ględzisz, że człowiek nie wybiera, i za wybory nie odpowiada, bo to wynik procesu. Tu jest spór, o "oświecony"!
No miszczu jest WYBÓR, ale nie wolna wola. A wybór to skutek różnych procesów biologicznych i nie ma żadnego "ja" który by za to odpowiadał.
Konkluzja jest taka: wina to kategoria robocza, lingwistyczna, abstrakcyjna. Nie istnieje jako prawda absolutna.
Na to odpowiedz, zamiast sobie roić jak schizofrenik i myśleć lingwistycznymi kategoriami zamiast logicznymi.
|
|
| | | | | |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>Ty jesteś głupi czy udajesz? Zdecyduj, to będzie wolna wola. >Gdy dajesz komuś wybór, ten ktoś rozumie jaki ma wybór, wybrał, to znaczy że zdecydował, czyli ma wolną wolę. Kolejne odkrycie Jak ktoś zdecydował to ma wolną wolę,a jak nie zdecydował, to nie ma. Olson przeszarżował z Twoim dwucyfrowym IQ. Ono jest jednocyfrowe.
>>>>>A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola. >>>>Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola. >>>To jest częściowo prawda, ponieważ ja własnej woli nie pieprzę głupot.
Jeśli nie z własnej woli to w czyim imieniu. Czego was w tym seminarium uczą ?
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Ty jesteś głupi czy udajesz? Zdecyduj, to będzie wolna wola. >>Gdy dajesz komuś wybór, ten ktoś rozumie jaki ma wybór, wybrał, to znaczy że zdecydował, czyli ma wolną wolę. >Kolejne odkrycie Jak ktoś zdecydował to ma wolną wolę,a jak nie zdecydował, to nie ma. >Olson przeszarżował z Twoim dwucyfrowym IQ. Ono jest jednocyfrowe.
Posłuchaj, nie rób z siebie barana. My z Olsonem wiemy co mamy na mysli pisząc "wolna wola", Ty jeszcze nie zdążyłeś się zorientować, wróć więc do naszych poprzednich postów, skup się (nei za mocno, aby Ci coś z tyłu nie wyleciało) i poczytaj ze zrozumieniem. Wciskasz swoje posty w naszą dyskusję z Olsonem jak gówno w bruzdy na chodniku, nie rozumiejąc o co idzie w tej dyskusji. >>>>>>A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola. >>>>>Jak Brzostowski macha ręką, albo pieprzy głupoty na forum to także nie jest to wolna wola. >>>>To jest częściowo prawda, ponieważ ja własnej woli nie pieprzę głupot. >Jeśli nie z własnej woli to w czyim imieniu. Czego was w tym seminarium uczą ? W niczyim, ja po prostu nie pieprzę głupot, kopuluję tylko z mądrymi kobietami. W seminarium nie mamy kobiet, ale radzimy sobie. Każda dobra beka z antyklerykała, jest jak seks grupowy z kardynałem.
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Posłuchaj, nie rób z siebie barana. My z Olsonem wiemy co mamy na mysli pisząc "wolna wola", Ty jeszcze nie zdążyłeś się zorientować, wróć więc do naszych poprzednich postów, skup się (nei za mocno, aby Ci coś z tyłu nie wyleciało) i poczytaj ze zrozumieniem. Wciskasz swoje posty w naszą dyskusję z Olsonem jak gówno w bruzdy na chodniku, nie rozumiejąc o co idzie w tej dyskusji.
Jedyną osobą, która nie rozumie jesteś Ty. Faktycznie przesadziłem pisząc, że masz dwucyfrowe IQ. Jak głupim trzeba być żeby uważać za praktyczny eksperyment, że samochód jedzie bo mu się koła kręcą, albo bo wciskasz pedał gazu? A może komputer działa bo się wiatrak kręci, albo monitor świeci? Tyle jest warte to Twoje pseudo doświadczenie. Dzieci w przedszkolu nie są przeważnie aż tak głupie żeby nie czuć kompromitacji rzucając takie stwierdzenie.
>W niczyim, ja po prostu nie pieprzę głupot, kopuluję tylko z mądrymi kobietami. W seminarium nie mamy kobiet, ale radzimy sobie. Każda dobra beka z antyklerykała, jest jak seks grupowy z kardynałem.
Bardzo śmieszne.
Ile Ty masz lat?
|
|
| | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Jedyną osobą, która nie rozumie jesteś Ty. Faktycznie przesadziłem pisząc, że masz dwucyfrowe IQ. Gdybyś Ty miał trzycyfrowe, no chociażby te 100, to byś wiedział, że nie można ustalić 1-cyfrowego IQ.
>Jak głupim trzeba być żeby uważać za praktyczny eksperyment, że samochód jedzie bo mu się koła kręcą, albo bo wciskasz pedał gazu? A może komputer działa bo się wiatrak kręci, albo monitor świeci? Tyle jest warte to Twoje pseudo doświadczenie. Dzieci w przedszkolu nie są przeważnie aż tak głupie żeby nie czuć kompromitacji rzucając takie stwierdzenie. Nie wiem jak trzeba być głupim, ponieważ ja nigdy tak nie twierdziłem. Ale Ty pewnie wiesz.
>>W niczyim, ja po prostu nie pieprzę głupot, kopuluję tylko z mądrymi kobietami. W seminarium nie mamy kobiet, ale radzimy sobie. Każda dobra beka z antyklerykała, jest jak seks grupowy z kardynałem. >Bardzo śmieszne. Brechtamy się z chłopakami z seminarium, co tu robić? Kablówkę wyłączyli, kardynał wyjechał... >Ile Ty masz lat? Kończę właśnie wieczorowy kurs na katechetę. Ojciec Tadeusz mówił, że będę miał szanse zostać wiceministrem infrastruktury.
Mam chyba ze 25 lat, ale dokładnie nie wiem, bo matka nie pamięta, a kardynał (ten sam!), nigdy się nie przyznał kiedy dokładnie ta libacja była. Ale 500+ bierzemy (tata załatwił!), wiesz Teraz Qwa My!
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Jedyną osobą, która nie rozumie jesteś Ty. Faktycznie przesadziłem pisząc, że masz dwucyfrowe IQ.> Gdybyś Ty miał trzycyfrowe, no chociażby te 100, to byś wiedział, że nie można ustalić 1-cyfrowego IQ.Do niskiego IQ dochodzi jeszcze nierozumienie metafor. Co za clown  > >Jak głupim trzeba być żeby uważać za praktyczny eksperyment, że samochód jedzie bo mu się koła kręcą, albo bo wciskasz pedał gazu? A może komputer działa bo się wiatrak kręci, albo monitor świeci? Tyle jest warte to Twoje pseudo doświadczenie. Dzieci w przedszkolu nie są przeważnie aż tak głupie żeby nie czuć kompromitacji rzucając takie stwierdzenie.> Nie wiem jak trzeba być głupim, ponieważ ja nigdy tak nie twierdziłem. Ale Ty pewnie wiesz.Dokładnie tak twierdzisz podając swój debilny "eksperyment" dotyczący wolnej woli. Choć jeszcze trafniejszym porównaniem jest tu istnienie magicznej przemiany - jesz kotleta, a wychodzi kupa. Eksperyment pokazuje, że magia działa  > Brechtamy się z chłopakami z seminarium, co tu robić? Kablówkę wyłączyli, kardynał wyjechał...To idźcie obierać ziemniaki, bo na ćwiczenie intelektu jest już za późno. To poważne dysmózgowie. > >Ile Ty masz lat?> Kończę właśnie wieczorowy kurs na katechetę. Ojciec Tadeusz mówił, że będę miał szanse zostać wiceministrem infrastruktury.> Mam chyba ze 25 lat, ale dokładnie nie wiem, bo matka nie pamięta, a kardynał (ten sam!), nigdy się nie przyznał kiedy dokładnie ta libacja była. Ale 500+ bierzemy (tata załatwił!), wiesz Teraz Qwa My!Ale czerstwe poczucie humoru. Intelektu brak, wiedzy brak, poczucia humoru brak, rozumienia metafor brak. Masz jakieś zalety?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Ale czerstwe poczucie humoru. Intelektu brak, wiedzy brak, poczucia humoru brak, rozumienia metafor brak. Masz jakieś zalety? Kardynał mówi, że mam.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Ciekaw jestem za co było ostrzeżenie. Dyskusja może i nie za piękna, ale przecież nikogo nie obraziłem. A może za tego kardynała? To by było coś wspaniałego! Dostać ostrzeżenie, jako katol, za takie wspaniały stosunek do kardynała!
|
|
| | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Olson przez wszystkie twoje posty przebija się pragnienie podziału ludzkich umysłów na logikę i stany emocjonalne. Ten podział jest dla ciebie ważny, bo na jego podstawie następnie dzielisz ludzi na podludzi - blisko zwierzęcia i nadludzi - blisko boga. Nie muszę zgadywać do której grupy samego siebie zaliczasz?
Zaobserwujmy twój stosunek do podludzi, blisko zwierząt, idiotów, plebsu czy tak nazywanego przez ciebie odpadu ludzkiego - JEST WYRAŹNIE EMOCJONALNY.
Sądzę, ze Adolf musiał być taki logiczny i nie emocjonalny bo zauważ przychodziły do niego różne wieści: 100.000 naszych poległo, 100.000 ich zagrzebaliśmy, 100.000 winnych całego zła spaliliśmy w piecu a Adolf nic, żadnych emocji tylko czysta logika. Mysle, że nawet wówczas kiedy decydował zastrzelić się, to też żadnej emocji tylko czysta kalkulacja.
Olson chciałbyś być jak Adolf Hitler?
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Olson przez wszystkie twoje posty przebija się pragnienie podziału ludzkich umysłów na logikę i stany emocjonalne. Ten podział jest dla ciebie ważny, bo na jego podstawie następnie dzielisz ludzi na podludzi - blisko zwierzęcia i nadludzi - blisko boga. Nie muszę zgadywać do której grupy samego siebie zaliczasz? >Zaobserwujmy twój stosunek do podludzi, blisko zwierząt, idiotów, plebsu czy tak nazywanego przez ciebie odpadu ludzkiego - JEST WYRAŹNIE EMOCJONALNY.
To nie tak. Dla mnie istnieją podludzie i ludzie zwykli. Nie ma żadnych nadludzi. Ludzie zwykli mają cechy podludzi, ale charakteryzuje ich dążenie do prawdy i nieuleganie pierwszym emocjom i myślom, które przychodzą do głowy. Podludziom się tłumaczy i choć muszą zrozumieć, to udają, że mają inne zdanie i abstrahują od argumentacji.
>Sądzę, ze Adolf musiał być taki logiczny i nie emocjonalny bo zauważ przychodziły do niego różne wieści: 100.000 naszych poległo, 100.000 ich zagrzebaliśmy, 100.000 winnych całego zła spaliliśmy w piecu a Adolf nic, żadnych emocji tylko czysta logika. Mysle, że nawet wówczas kiedy decydował zastrzelić się, to też żadnej emocji tylko czysta kalkulacja. >Olson chciałbyś być jak Adolf Hitler?
Ale porównanie. Hitler kierował się ideologią i źle rozumianym popędem do władzy.
|
|
| | | | | | | |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>>>>>To jest częściowo prawda, ponieważ ja własnej woli nie pieprzę głupot. >>Jeśli nie z własnej woli to w czyim imieniu. Czego was w tym seminarium uczą ? >W niczyim, ja po prostu nie pieprzę głupot, kopuluję tylko z mądrymi kobietami. W seminarium nie mamy kobiet, ale radzimy sobie. Każda dobra beka z antyklerykała, jest jak seks grupowy z kardynałem.
Sam do siebie piszesz ? W mojej odpowiedzi nie użyłem słowa "pieprzysz". Coś xłego dzieje się z Tobą.
|
|
| |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) |
> Tu powinna być odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie, i powinna być dla Ciebie mało sympatyczna.> Aby mówić o wolnej woli, musisz mieć świadomość podejmowanej decyzji. Jak znajdziesz zwierzę, któremu powiesz:> podnieś lewą lub prawą nogę, jak tam chcesz. I ono podniesie. To tak.> A gdy zwierzę bignei i pzebiera nogami to to nie jest wolna wola.> I tak to plecie... antyklerykałycina...Tak zwalczam was  Rozumiem, jak zwierze wykonuje czynności fizjologiczne to nie jest wolna wola, ale jak człowiek to już tak. To już wolna wola.
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Idioci chcą czuć, że mają wpływ na to co się dzieje, tylko że nawet mając wpływ na skutki swoich czynów, nie mam go w rzeczywistości, bo nie kontroluję wpływu na wpływ. I teraz idiota mówi "wolna wola istnieje bo macham lewą nogą". >Idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie sprawdził, eksperymentalnie, że podejmuje decyzje samodzielnie, idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie obserwował, że inni ludzie podejmują decyzje samodzielnie,
Tak, właśnie jest idiotą i Twoje zaprzeczenia tego nie zmienią. Nie obalisz w żaden sposób wpływu na wpływ. Tylko skończony kretyn może stawiać taką tezę, że jest pierwszą przyczyną dla tego co go spotyka. W dodatku ktoś taki jest kłamcą, bo wmawia innym, że to jakiś eksperyment, tymczasem widzisz tylko skutki.
Co to znaczy podejmować decyzje samodzielnie? Jak można zaobserwować jak inni podejmują decyzje? Próbowałeś kiedykolwiek coś stworzyć? Chyba nie, bo byś wiedział, że wydaje się jakby pomysły same napływały do głowy.
Jesteś chory psychicznie, bo wierzysz w to, że jesteś bytem odrębnym od reszty świata.
>IDIOTĄ jest jednak ten, który twierdzi jedynie na podstawie teoretycznego wywodu, że wszystkie Wasze decyzje są "zastane", wynikają z procesu, który się zaczął i Was nie ma, a ten właśnie mój post, to nie moja decyzja, lecz wynik procesu, który się zaczął w momencie wielkiego wybuchu, lub też moja myśl nie jest moja, lecz wyskoczyła kiedyś z kwantowej fluktuacji jak kulka Pomysłowego Dobromira.
No tak, logika i dedukcja jest dla idiotów, bo mądrzy ludzie wg Brzostowskiego to wierzący a priori kretyni, którzy ignorują logikę.
Twój post to Twoja decyzja. Twoja decyzja to wynik procesu. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to jest skończonym kretynem, który powinien zostać zbanowany z forum, którego nazwa brzmi "Racjonalista".
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>>Idioci chcą czuć, że mają wpływ na to co się dzieje, tylko że nawet mając wpływ na skutki swoich czynów, nie mam go w rzeczywistości, bo nie kontroluję wpływu na wpływ. I teraz idiota mówi "wolna wola istnieje bo macham lewą nogą". >>Idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie sprawdził, eksperymentalnie, że podejmuje decyzje samodzielnie, idiotą nie jest ten, kto wielokrotnie obserwował, że inni ludzie podejmują decyzje samodzielnie, >Tak, właśnie jest idiotą i Twoje zaprzeczenia tego nie zmienią. Nie obalisz w żaden sposób wpływu na wpływ. Tylko skończony kretyn może stawiać taką tezę, że jest pierwszą przyczyną dla tego co go spotyka. W dodatku ktoś taki jest kłamcą, bo wmawia innym, że to jakiś eksperyment, tymczasem widzisz tylko skutki. Te, Olson, Ty jednak już sam się gubisz w tych dyskusjach. Napisałem Ci wyraźnie już dawno, wolna wola, ta teoretyczna, w Twoim wydaniu faktycznie, wg mnie nie istnieje.
>Co to znaczy podejmować decyzje samodzielnie?
O właśnie! O to chodzi. Z faktu iż wszystko wokół nas jest procesem, nie wynika, że Twoja decyzja nie jest Twoja. To że określone czynniki mają na nią wpływ, nie oznacza, że to nie Ty podejmujesz decyzję.
I dałem Ci przykład eksperymentu, który to potwierdza:
Podrap się po dupie lub nosie. Co wybrałeś? Twoja świadomość zagadnienia powoduje, że masz wpływ na wybór. To że się podrapałeś po dupie lub po głowie, nie wynikało z żadnego wiekowego procesu rozwoju mózgu, to Ty, Olson zdecydowałeś, czy podrapiesz się tam czy tu. Inaczej: wszystkie inne czynniki nie miały wkładu do tej decyzji, tylko Ty, tu i teraz, cały jaki jesteś, w tym ułamku sekundy.
Nie ma znaczenia, że Ty powstałeś w wyniku procesu, ponieważ ów proces tworzy odnogi i byty od niego częściowo niezależne.
Mogłeś wybrać opcję: nos lub opcję dupa. Co wybrałeś?
Wszystkim innym, którzy czytają wątek, też oferją ten eksperyment oraz proszę o podzielenei się wnioskami. były to Wasze decyzje?
>Jesteś chory psychicznie, bo wierzysz w to, że jesteś bytem odrębnym od reszty świata. No co Ty Olson? Ja teista? W takie rzeczy nie wierzę! A Jahwe!?
>>IDIOTĄ jest jednak ten, który twierdzi jedynie na podstawie teoretycznego wywodu, że wszystkie Wasze decyzje są "zastane", wynikają z procesu, który się zaczął i Was nie ma, a ten właśnie mój post, to nie moja decyzja, lecz wynik procesu, który się zaczął w momencie wielkiego wybuchu, lub też moja myśl nie jest moja, lecz wyskoczyła kiedyś z kwantowej fluktuacji jak kulka Pomysłowego Dobromira. >No tak, logika i dedukcja jest dla idiotów, bo mądrzy ludzie wg Brzostowskiego to wierzący a priori kretyni, którzy ignorują logikę. Logika i dedukcja rzadko bywa dla idiotów, ale zdarza się.
Jednakże logika i dedukcja, powinny być wykorzystywane razem z eksperymentem, bo ten ostatni ważniejszy niż teoretyczne rozważania. A jak nie można zrobić eksperymetu pozostsje wówczas tylko logika i dedukcja, może też być indukcja, ale to też nie dla idiotów!
Natomiast zupełnie idiotycznym jest stosowanie rozważań teoretyznych do rzreczy sprawdzalnych eksperymentalnie, w sytuacji gdy jedno przeczy drugiemu, przyjmowanie za pewnik tego pierwszego.
>Twój post to Twoja decyzja. Twoja decyzja to wynik procesu. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to jest skończonym kretynem, który powinien zostać zbanowany z forum, którego nazwa brzmi "Racjonalista".
No i chłop babie i krowie na rowie... a baran stoi w miejscu.
|
|
| |  | 1 na 1 darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>I dałem Ci przykład eksperymentu, który to potwierdza: >Podrap się po dupie lub nosie. Co wybrałeś? Twoja świadomość zagadnienia powoduje, że masz wpływ na wybór. To że się podrapałeś po dupie lub po głowie, nie wynikało z żadnego wiekowego procesu rozwoju mózgu, to Ty, Olson zdecydowałeś, czy podrapiesz się tam czy tu. Inaczej: wszystkie inne czynniki nie miały wkładu do tej decyzji, tylko Ty, tu i teraz, cały jaki jesteś, w tym ułamku sekundy. >Nie ma znaczenia, że Ty powstałeś w wyniku procesu, ponieważ ów proces tworzy odnogi i byty od niego częściowo niezależne. >Mogłeś wybrać opcję: nos lub opcję dupa. Co wybrałeś? >Wszystkim innym, którzy czytają wątek, też oferją ten eksperyment oraz proszę o podzielenei się wnioskami. były to Wasze decyzje?
Poziom "eksperymentu" wprost proporcjonalny do stanu umysłu eksperymentatora. Drapię się jak mam potrzebę a nie jak Brzostowski sobie życzy. Nie wybrałem zatem nic, bo nie miałem takiej potrzeby. Zgłoś się na jakiś Uniwerek i dowiedz się co oni sądzą o wartości tego eksperymentu. Poproś też niech CI powiedzą, gdzie należało by go włożyć i wsadź go sobie tam. Przyjemności, gdy już to uczynisz.
|
|
| |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Te, Olson, Ty jednak już sam się gubisz w tych dyskusjach. Napisałem Ci wyraźnie już dawno, wolna wola, ta teoretyczna, w Twoim wydaniu faktycznie, wg mnie nie istnieje.I żadna inna też nie, bo to co nazywasz wolną wolą to ludzkie wybory. W takim razie bądź poprawny językowo i pisz o wyborze, a nie o jakiejś wolnej woli. > >Co to znaczy podejmować decyzje samodzielnie?> O właśnie! O to chodzi. Z faktu iż wszystko wokół nas jest procesem, nie wynika, że Twoja decyzja nie jest Twoja. To że określone czynniki mają na nią wpływ, nie oznacza, że to nie Ty podejmujesz decyzję.Ale jaki "ja"? W jaki sposób OPIS determinuje realne istnienie czegoś takiego jak "ja" i "mój" wybór? Ciotą jesteś, że myślisz kategoriami lingwistycznymi jak baba, a nie logicznymi jak facet? A jak ktoś Cię woła i odpowiadasz "już lecę" to jest to dowód na to, że potrafisz latać jak ptak? To może od razu Twój proboszcz jest ornitologiem  > I dałem Ci przykład eksperymentu, który to potwierdza:Żenujące. > Mogłeś wybrać opcję: nos lub opcję dupa. Co wybrałeś?Nic nie wybrałem. W wyniku procesu zaszedł jakiś wybór, który w tym przypadku brzmi tak, że Brzostowski nie będzie mi nic dyktował. A poza tym nosa nie chcę bo nie jestem narkomanem, a płacić za dupę też nie zamierzam. > >Jesteś chory psychicznie, bo wierzysz w to, że jesteś bytem odrębnym od reszty świata.> No co Ty Olson? Ja teista? W takie rzeczy nie wierzę! A Jahwe!?Już sam nie wiesz co piszesz. > >No tak, logika i dedukcja jest dla idiotów, bo mądrzy ludzie wg Brzostowskiego to wierzący a priori kretyni, którzy ignorują logikę.> Logika i dedukcja rzadko bywa dla idiotów, ale zdarza się.> Jednakże logika i dedukcja, powinny być wykorzystywane razem z eksperymentem, bo ten ostatni ważniejszy niż teoretyczne rozważania. A jak nie można zrobić eksperymetu pozostsje wówczas tylko logika i dedukcja, może też być indukcja, ale to też nie dla idiotów!Taki idiotyczny eksperyment niczego nie dowodzi i mógł się uroić tylko w głowie z dwucyfrowym IQ. > Natomiast zupełnie idiotycznym jest stosowanie rozważań teoretyznych do rzreczy sprawdzalnych eksperymentalnie, w sytuacji gdy jedno przeczy drugiemu, przyjmowanie za pewnik tego pierwszego.Kompromituj się dalej
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|