 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-05-2006 12:38 | Nie_Mira (80 punktów) | STUKOT KÓŁ | Stukot kół, droga nieznana - W przyszłość niesie, kto to wie jaką?... Wraca myśl, tak jakby nagrana: Dokąd?... Jak?... Tak mało ci dano...
Ciągle szukasz, znaleźć nie możesz. Gdzie ten skarb, co spokój przynosi? Popatrz tam... Ktoś starszy znów z rana Matkę swą na wózku zawozi...
Wiedzie ją ulicą tą samą.. Matki wzrok jest ciepły, choć blady, Uśmiech jej - w postaci skulonej, Spokój ma i radość na twarzy...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | >Matkę swą na wózku zawozi... Dokąd?!!
|
|
 | | Gowfrog (113 punktów) | >>Matkę swą na wózku zawozi... >Dokąd?!!
przypuszczam, że do końca owej nieznanej drogi...
|
|
|  | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Mnie się zdaje, że może na fizykoterapię. No bo staruszka na wózku dokąd by miała jeździć co rano?
|
|
| |  | | ugaguga (134 punktów) | > >Matkę swą na wózku zawozi...> Dokąd?!!...przed "oblicze" Bozi ?
|
|
 | | Nie_Mira (80 punktów) | >>Matkę swą na wózku zawozi... >Dokąd?!!
Więc spytałeś dokąd?...
Tą samą uliczką Jej wózek popycha, Pod drzewem postawi... Ona taka cicha, A w oczach ma spokój I ciepło się jawi...
Gdy spoglądam na nich, Pytań już nie stawiam... Wszystko dla mnie jasne, Resztę pozostawiam...
"Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
|
|
|  | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | No tak... umarła. Choć całkiem niedawno, bo jeszcze ciepła. A może wozi ją martwą pod to drzewo, a ciepła robi się od wiosennego słoneczka? Licho wie, co autorka miała na myśli...
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
I w tym momencie docieramy wreszcie do istotnego problemu. Stosunku do bliskiej nam osoby dotkniętej demencją. Niby jeszcze nie umarła, ale właściwie jest już tylko żywym wspomnieniem.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Nie_Mira (80 punktów) | Mężczyzna lat? Kto to wie ile.. Demencji brak i jeszcze żyje. A bliski ktoś, co to na wózku - Wspomnienia wart w wciąż żywym mózgu...
Też pozdrawiam
"Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Wspomnienia wart w wciąż żywym mózgu...
Dla tego wersu byłoby lepiej gdyby "pozostał w mózgu". Niewart był pisania.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Nie_Mira (80 punktów) |
Twoje uwagi są słuszne, lepiej by to brzmiało.
Może w tym stukocie kół życia i w jego milczeniu zadedykuję Ci moje refleksje.
Przychodzą chwile, nie ma niczego - tylko milczenie... Nieznośnie długie, bunt powodują, lub wyciszenie. Bo czasem można, bez książek nawet, siedząc spokojnie - Znaleźć w swej duszy zapach konwalii i burzę wspomnień!
To, co zanika w gwarze codziennym jakby umarło, w tych chwilach ciemnych znajduje światło, drogę odgadło...
Zdziwienie wielkie, że można w sobie znaleźć znów siłę... Jakby z niczego, z uśmiechu tylko do chwil co miłe..
Pozdrawiam
"Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
|
|
|  | | ugaguga (134 punktów) | mylisz się sadząc ,że przez oczy Twej duszy ktoś dojrzy to samo i tak samo sie wzruszy zaszumią Ci brzozy ,jak te nad Jankiem gdy złączysz na wieki swych rzęs firankę
|
|
| |  | | Nie_Mira (80 punktów) | Nie mylę się... bo nie oczekuję. Zaszumią brzozy?...Kiedy nie czuję.
"Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
|
|
| Piotr Patucha (2279 punktów) | > Stukot kół, droga nieznana -> W przyszłość niesie, kto to wie jaką?...> Wraca myśl, tak jakby nagrana:> Dokąd?... Jak?... Tak mało ci dano...> Ciągle szukasz, znaleźć nie możesz.> Gdzie ten skarb, co spokój przynosi?> Popatrz tam... Ktoś starszy znów z rana> Matkę swą na wózku zawozi...> Wiedzie ją ulicą tą samą..> Matki wzrok jest ciepły, choć blady,> Uśmiech jej - w postaci skulonej,> Spokój ma i radość na twarzy...Taaaa, pewnie seks jest maszynistą, a na końcu drogi czeka na nich urocza pani Tod. . Nie-Józek pozdrawia nie-Mirę.
|
|
 | | Nie_Mira (80 punktów) | > Nie-Józek pozdrawia nie-Mirę.  Nie-Józku, tylko Piotrze chyba... Na końcu, to jest meta "siwa". Dobiegniesz, to medal dostaniesz, I kaszkę manną na śniadanie...  Nie_Mira pozdrawia... szkoda, że nie JÓZKA 
"Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
|
|
|  | | Piotr Patucha (2279 punktów) | > >Nie-Józek pozdrawia nie-Mirę.  > Nie-Józku, tylko Piotrze chyba...> Na końcu, to jest meta "siwa".Siwa albo łysa.  > Dobiegniesz, to medal dostaniesz,> I kaszkę manną na śniadanie...  O nie, tajemnicza Pytio. Prędzej sobie żyły wypruję, niż zgodzę się na tak upokarzające warunki. Do najwyższego pójdę po odszkodowanie za poniesione szkody moralne. Milion zielonych, trzy pielęgniarki w ciąży (mleko prosto z piersi, najlepsze jest kilka pierwszych dni, mają wtedy życiodajną siarkę obfitującą w elementy wzmacniające system immunologiczny) i ryby w akwarium. Mają działanie kojące, zwłaszcza glonojady robią wrażenie tymi obleśnymi wargami. Wziecie udziału w skandalicznym tasiemcu pt. "Życie" powinno być ubezpieczane w chwili poczęcia. Przynajmniej nie doszłoby do śmiesznej wypowiedzi Pascala: skąd się tu wziąłem? (Ot, pęknieta guma i tyle, zblazowany Pascalu.) Same plagi, żadnych radości, prócz znalezienia u kogoś błędów gorszych, niż nasze własne. Mizeria nad mizeriami, droga Pytio. Milion zielonych, trzy cycatki i obleśnego glonojada. Wtedy mogę umierać. A jeśli nie, p*****lę całe niebo i aniołów. > Nie_Mira pozdrawia... szkoda, że nie JÓZKA  Żartuję.  Może następny watek będzie bardziej racjonalny...he he.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|