Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić gołymi rękami?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
08-01-2012 22:52krystkon (459 punktów)Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić gołymi rękami?
Weźmy pod uwagę proste sytuacje:
bieżący stan to cała ściana – stan oczekiwany to wykucie dziury w twardej ścianie betonowej
bieżący stan to dokręcona śruba – stan oczekiwany to odkręcenie mocno dokręconej śruby.
W obu sytuacjach człowiek nie może osiągnąć oczekiwanego stanu oddziałując na ścianę i śrubę wyłącznie własnym ciałem.

Co to właściwie oznacza?

Ciało ludzkie nie jest zdolne do osiągnięcia pożądanego wyniku - określonego układu w materii (określonych wartości dla pewnych wielkości fizycznych w danej przestrzeni i czasie) za pomocą bezpośrednich oddziaływań fizycznych części ciała ze ścianą i śrubę.

Do osiągnięcia zamierzonego wyniku niezbędne jest użycie przez człowieka narzędzia – maszyny prostej – a w rzeczywistości wystąpienie w najbliższym otoczeniu ściany i śruby w określonym czasie, dodatkowych oddziaływań fizycznych obok oddziaływań ciała człowieka. Dopiero suma lub iloczyn dodatkowych oddziaływań fizycznych z oddziaływaniami człowieka pozwala osiągnąć zamierzony wynik.

Każdy jest na tyle mocno przyzwyczajony do używania narzędzi bez zastanawiania się nad tym, że rozpatrywanie kwestii, czym jest użycie maszyny prostej może uznać ze niedorzeczność. Ja jednak uważam, że „istnienie” „możliwości” i „niemożliwości” osiągnięcia pewnego wyniku w materii – układu oddziaływań fizycznych lub też inaczej mówiąc określonych wartości pewnych wielkości fizycznych w określonym czasie i miejscu zależy od sumy lub iloczynu oddziaływań poprzedzających. Zależy od istnienia oddziaływań w danym czasie i miejscu a także struktury bramek logicznych jaką stworzą zmieniając się wzajemnie.

Oczywiście zaraz ktoś się ze mną nie zgodzi – zwłaszcza w kwestii bramek logicznych – powołując się na definicje.
Definicje są jednak niepoprawne - ponieważ wszystko sprowadza się do oddziaływań elementarnych - najprawdopodobniej do jednego oddziaływania elementarnego.
Nie można więc mówić o urządzeniach czy narzędziach jak o elementarnej podstawie.
Podstawą powinny być właśnie elementarne oddziaływania fizyczne i o tym jest tu mowa.

Chciałbym zatem powtórzyć pytanie:
Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić operując wyłącznie własnym ciałem?

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)

>Chciałbym zatem powtórzyć pytanie:
>Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić operując wyłącznie własnym ciałem?
>Pozdrawiam

Bo by nam ręce pourywało.

To ciekawe że jakiś "cwaniak" wymyślił wiertło. I doszedł do wniosku że zrobi go z metalu a nie z wody.
Ale są też tacy cwani, którzy używają wody do cięcia metalu.

Czy jak założysz okulary o mocy mikroskopu "atomowego" to będziesz więcej widział czy mniej?
krystkon (459 punktów)
>Bo by nam ręce pourywało.

Niemożliwe do zrealizowania próby złożenia z części zegarka mechanicznego na rękę gołymi rękami pourywałaby Ci ręce?
Niemożliwe do zrealizowania próby wydrążenia dziury w betonowej ścianie gołymi rękami pourywałaby Ci ręce?
Czy to jest odpowiedź na moje pytanie?

Krystian Hamerlik-Konopka
adamzwawy (969 punktów)
...
>Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić operując wyłącznie własnym ciałem?
Cześć.
Przetłumacz mi to na język polski.
lub...
w świecie oddziaływań elementarnych Twój problem - nie istnieje.
w makroświecie , wystarczy poczekać aż beton się skruszy ,a śruba...
spellbinder (8577 punktów)
>w makroświecie , wystarczy poczekać aż beton się skruszy ,a śruba...

Śrubę można wkręciś śrubokrętem zrobionym z własnej kości
adamzwawy (969 punktów)
ale to:
"Każdy jest ...bramek logicznych jaką stworzą zmieniając się wzajemnie"
Jest dla mnie wiedzą tajemną - magią.
krystkon (459 punktów)
>ale to:
>"Każdy jest ...bramek logicznych jaką stworzą zmieniając się wzajemnie"
>Jest dla mnie wiedzą tajemną - magią.
>

To nie jest łatwo wyjaśnić. Załóżmy, że chodzi o działanie - ruch prostoliniowy kierowcy dwukołowego pojazdu. Źródłem tego działania fizycznego jest działanie 4 tłoków. W rzeczywistości ruch kierowcy jest ruchem tłoków po pewnych fizycznych zmianach - wynikiem.

Mamy do czynienia z 4 alternatywnymi działaniami (pracą 4 tłoków - bramka logiczna alternatywy), z których wynika ruch kierowcy. Wystarczy jedno działanie aby kierowca się poruszał - tak samo jak przy 4 niezależnych działaniach.

Jednak prostoliniowy ruch kierowcy nie wynika jedynie z 4 załóżmy, że niezależnych działań tłoków. Ten ruch zależy także od działań w obszarze ustawienia kół. Koła mogą być w jednym kierunku, w różnych kierunkach, ustawione w jednej linii lub ustawione w dwóch równoległych liniach.

To działanie fizyczne kierowcy ma także związek z rozprowadzeniem napędu. Jeśli koła są w jednej linii - wystarczy napęd w jednym kole do ruchu prostoliniowego - przy ustawieniu kół w dwóch równoległych liniach potrzeba napędzać oba koła jednocześnie aby uzyskać taki wynik. Ruch prostoliniowy kierowcy przy ustawieniu kół w dwóch liniach jest typową koniunkcją - wynika z dwóch jednoczesnych działań kół i nie może powstać bez któregokolwiek z tych działań.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
09-01-2012 02:30
 Ocena 11 na 11
spellbinder (8577 punktów)
Ja mam inne pytanie... można powiedzieć, że analogiczne.

Dlaczego człowiek nie umie pluć kwasem azotowym na odległość 4 kilometrów?
farmer (22440 punktów)
>Ja mam inne pytanie... można powiedzieć, że analogiczne.
>Dlaczego człowiek nie umie pluć kwasem azotowym na odległość 4 kilometrów?

Rano czytałem i od razu humor mi się poprawił.....wieczór jest, a ja dalej się z tego śmieje.
krystkon (459 punktów)
>Ja mam inne pytanie... można powiedzieć, że analogiczne.
>Dlaczego człowiek nie umie pluć kwasem azotowym na odległość 4 kilometrów?

Jeśli już tak - to móc i umieć - to zdecydowanie różne pojęcia.
Ja wskazuje wyniki działania, które człowiek może osiągać z użyciem narzędzi i nie może ich osiągnąć bez narzędzi - pytając o to czym jest właściwie narzędzie?


Krystian Hamerlik-Konopka
10-01-2012 03:41 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Ja wskazuje wyniki działania, które człowiek może osiągać z użyciem narzędzi i nie może ich osiągnąć bez narzędzi - pytając o to czym jest właściwie narzędzie?

Słoń Ci wyburzy tą ścianę bez narzędzi, czy nawet intelektu. Nie jest to więc kwestia samych narzędzi...

Czym jest narzędzie? To nie jest oczywiste? Jest rzeczą o dowolnym stopniu skomplikowania, które umożliwia istocie ludzkiej wykonanie czynności, której bez narzędzia by nie mogła wykonać (ze względu na zbyt mały wzrost, zbyt duże palce, zbyt małą siłę, zbyt słaby wzrok, zbyt krótkie ręce, itd. itp.). Po prostu.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić operując wyłącznie własnym ciałem?
Z powodu III zasady dynamiki Newtona:
pl.wikiped(*)i_.28zasada_akcji_i_reakcji.29
Nasze działania mają skutki zmieniające nas samych.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
krystkon (459 punktów)
To nic nie wyjaśnia. Każdy przyznałby, że "brak możliwości - niemożliwość" dosłownie istnieje. To nie jest tylko filozofia - to w praktyce przynosi oczekiwane wyniki.

Interesuje mnie dlaczego istnienie narzędzia zmienia "niemożliwość" w "możliwość" - jak to wyjaśnisz?

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
09-01-2012 22:34 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Interesuje mnie dlaczego istnienie narzędzia zmienia "niemożliwość" w "możliwość" - jak to wyjaśnisz?
Musisz mi sprecyzować, o co pytasz, czy:
1. Dlaczego mamy sytuację "koła cech"?, na przykładzie "papier-nożyce-kamień", gdzie papier wygrywa z kamieniem, przegrywa z nożycami; kamień wygrywa z nożycami, przegrywa z papierem; nożyce wygrywają z papierem, przegrywają z kamieniem - jako "człowiek-ściana-narzędzie";
2. Skąd się bierze inteligencja, dzięki której wybieramy rozwiązanie prowadzące do porządanego przez nas efektu?

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
09-01-2012 23:58 
 Ocena 1 na 1
krystkon (459 punktów)
Ja to widzę chyba inaczej. Tą sytuację znowu odniosę do sterowników i urządzeń.
Co jest narzędziem - sterownik modemu czy modem?
I jeśli oba są narzędziami to być może jednakowymi?

Generalnie nie potrafię odpowiedzieć na pytanie o narzędzie - dlatego pytam. Jakąś odpowiedź wcześniej czy później znajdę.

>2. Skąd się bierze inteligencja, dzięki której wybieramy rozwiązanie prowadzące do porządanego przez nas efektu?
>Pozdrawiam.

Z tym wybieraniem .
Wybierasz co chcesz - ale tego co chcesz to już nie wybierasz - jeśli mnie rozumiesz.

W gruncie rzeczy odpowiedź jest prosta. Z właściwości rzeczywistości, z przemian energetycznych we właściwościach rzeczywistości - rzeczywistości, która być może mogłaby być inna - ale jest właśnie taka i nic nie można na to poradzić.

Dodam jeszcze tylko iż wydaje mi się, że są jeszcze brakujące ogniwa w operatorach logicznych - (logiczna podstawa eksperymentu, rozwoju, ewolucji).

Jedno wiem na pewno - kompletnie nie wiem o co tu może chodzić i czym może być moja wiedza i moje wyobrażenia na ten temat - bo przecież też istnieją .

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>2. Skąd się bierze inteligencja, dzięki której wybieramy rozwiązanie prowadzące do porządanego przez nas efektu?
>Z tym wybieraniem .
>Wybierasz co chcesz - ale tego co chcesz to już nie wybierasz - jeśli mnie rozumiesz.
Tak.

>W gruncie rzeczy odpowiedź jest prosta. Z właściwości rzeczywistości, z przemian energetycznych we właściwościach rzeczywistości - rzeczywistości, która być może mogłaby być inna - ale jest właśnie taka i nic nie można na to poradzić.
Ale taka odpowiedź jest niepraktyczna.

Kiedyś miałem temat o rozszerzeniu widzenia inteligencji: www.racjonalista.pl/forum.php/s,436725

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić gołymi rękami?
>Weźmy pod uwagę proste sytuacje:
>bieżący stan to cała ściana - stan oczekiwany to wykucie dziury w twardej ścianie
Bo musisz sobie wycraftować diamentowy kilof. No chyba, że to tylko Cobblestone to wystarczy nawet drewniany. Albo napuść na ścianę kilka Creeperów i po sprawie...
diogenes (42753 punktów)
>Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić operując wyłącznie własnym ciałem?

Ruszając palcem zmieniasz wszystko.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
krystkon (459 punktów)
>Ruszając palcem zmieniasz wszystko.

Zapomniałeś dodać.
A wszystko zmienia mnie włącznie z palcem - jak światło, którego nie mogę przestać dostrzegać.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
maceox (6766 punktów)
>Weźmy pod uwagę proste sytuacje:
>bieżący stan to cała ściana - stan oczekiwany to wykucie dziury w twardej ścianie betonowej
>bieżący stan to dokręcona śruba - stan oczekiwany to odkręcenie mocno dokręconej śruby.
>W obu sytuacjach człowiek nie może osiągnąć oczekiwanego stanu oddziałując na ścianę i śrubę
>wyłącznie własnym ciałem.

>Ciało ludzkie nie jest zdolne do osiągnięcia pożądanego wyniku - określonego układu w materii
>(określonych wartości dla pewnych wielkości fizycznych w danej przestrzeni i czasie) za pomocą
>bezpośrednich oddziaływań fizycznych części ciała ze ścianą i śrubę.

>Dlaczego nie możemy wszystkiego zmienić operując wyłącznie własnym ciałem?

W przyszłości rysują mi się trzy możliwe rozwiązania:

1. bio-inżynieryjne:
W brzuchu instalujemy ludziom małe fabryki narzędzi sterowane chipami z mózgu. Facet je surowce i wydala gotowe narzędzie.

2. ewolucyjne:
mutacje genów i dobór naturalny powodują taki rozwój organizmu ludzkiego, że ciało zyskuje możliwość bezpośredniego i szybkiego korzystania z czterech (w przyszłości być może już tylko jednego) oddziaływań. W efekcie pod wpływem świadomego impulsu z mózgu wybrana część ciała może się dowolnie przekształcić zmieniając swój skład chemiczny (tzn. np. z dostępnej w organiźmie wody pobierany jest wodór, a nastepnie w kontrolowanych rekacjach fuzji jądrowej przekształca w hel i dalsze pierwiastki), a następnie odpowiednio, przy użyciu właściwych pierwiastków formuje właściwy kształt narządzia z palca, albo ręki. To znaczy ostatecznie palec transformuje ci się w śrubokręt, a cała ręka w młot pneumatyczny. Wszystko odbywa się oczywiście w ułamku sekundy i jest tak izolowane, że nie wpływa negatywnie na zdrowie.

3. mentalne:
jak wiadomo myśli mają substrat materialny, a materia ma również funkcę falową. Korzystasz z tego w ten sposób, że myślą wywołujesz fale o odpowiedniej częstotliwości, które "zdalnie" kruszą mur i odkręcają śrubę, coś jak pilot od telewizora.

Mam jeszcze pytanie:
Wylądowaliśmy już w bazgrołach?

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego
krystkon (459 punktów)
Robisz sobie jaja dając do zrozumienia, że przedmiot tej rozmowy jest absurdalny lub nieinteresujący. Jednocześnie używając narzędzi ustawiasz je, obracasz nimi, przykładasz siłę w różnych kierunkach. Czy to nie ironia?

Mi wyjaśnienie "po prostu" lub "bo palce są za duże" nie wystarcza.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
12-01-2012 21:02 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Mi wyjaśnienie "po prostu" lub "bo palce są za duże" nie wystarcza.

No widać właśnie.

Ale to jest właśnie odpowiedź na Twoje pytanie. Człowiek ma zupełnie inne właściwości, niż narzędzie, którego używa. Dłoń w oczywisty sposób różni się od wkrętarki. Nawet nie jest złożona z tych samych cząstek elementarnych.
hulajduszka (20 punktów)
Byc moze takie naturalne ograniczenia wskazuja ze cel nie powinien byc osiagniety.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365