Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ameryka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-01-2006 18:08GrzegożewskiAmeryka
Zastanawia mnie od pewnego czasu pewne zagadnienie; czym tak na prawdę jest i co stanowi w dzisiejszym świecie USA. Państwo jak wszyscy wiemy doskonale odgrywające w przeszłości już doniosłą rolę, w konfliktach XX wieku można nawet powiedzieć, rolę 'ostatniej instancji'. Czy nie widać w tym pewnej analogii do już martwych potęg - Cesarstwa Rzymskiego, Turcji Osmańskiej, Rosji Romanowów? Tamte kolosy upadły. Czy w obliczu dalszej tak ekspansywnej polityki (w powietrzu wisi przecież inwazja na Iran, w której mam nadzieję nie weźmie udziału Polska) Co stanie się jeśli kiedyś państwowość USA ulegnie zachwiania, ba, nawet całkiem upadnie? Jaki będzie ten świat? Kto przejmie rolę naczelnika, i "Żandarma świata"? Czy będzie jeszcze w onym czasie potrzebna wogóle taka instytucja wśród państw??? Czekam na Wasze opinie!!!

zima (560 punktów)
Podziel na płaszczyzny:
polityczną, ekonomiczną, kulturową....inne?
może łatwiej będzie coś napisać.
/------------------------------------
Ad infinitum czy ad infernum?
exeqtor (359 punktów)
USA to oczywiście azyl .Warunkiem do jego wstapienia jest płacenie podatków . Pracuje sie ciezko ale wie sie za co pracuje .
Grzegorzewski (53 punktów)
>Podziel na płaszczyzny:
>polityczną, ekonomiczną, kulturową....inne?
>może łatwiej będzie coś napisać.

No - od ekonomii się przeważnie zaczyna... Potem jeśli wystąpiła destabilizacja ekonomiczna, chwieje się władza polityczna. Następnie upada kultura. To znaczy tak ja to widzę, może się mylę. MOżnaby zauważyć jednak, że kultura USA w jakimś tam stopniu podupadała przez lata 90 - te; tandetne seriale, muzyka, zblazowane społeczeństwo. Ponoć jednak po 11 września (mówił mi to znajomy mieszkający w Stanach) wybuchła moda na moralność, głębię itd.. Nie wiem jak to się przedstawia na żywo.

Fas est et ab hoste doceri. Ovidius
Maciek (54 punktów)
Wydaje mi się że USA nie upadną. Powodem jest panujący tam ustrój - demokracja. Większość mocarstw upadła przez błędy jednego człowieka. Demokracja eliminuje takie niebezpieczeństwo. W Stanach większość polityków kieruje się racją stanu. Wszelkie przejawy łapówkarstwa, partyjniactwa i innych patologii są natychmiast wychwytywane i neutralizowane przez szereg agencji federalnych. Jednak zaczynając ten wątek miałeś na myśli pewnie militarny upadek USA. Wietnam, ostatni atak na Irak - przykłady z ostatniego półwiecza, przytaczane jako efekty zmniejszenia potęgi militarnej USA. Nie wydaje Wam się jednak, że Amerykanie mają zdolność uczenia się na błędach. Nie powielają ich. Np. po zamachach z 11.09. wyszły na jaw trudności w koordynacji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe. Dzisiaj istnieje system koordynujący FBI, CIA, NSA i inne agencje. Odwieczna rywalizacja między policją stanową, biurem szeryfa i FBI, będąca chętnie pokazywana w filamch, też została ograniczona...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365