 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2011 00:52 | Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Bóg.
-3 na 5 | Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych potrzeb ! 'Bóg jest tym, że w ogóle Coś istnieje'. W związku z tym Ateizm można określić jako wiarę w to, że: Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ? Każda inna definicja prowadzi do pierwotnej inteligencji: Samoistnej, nadającej przyczyny, cele i sens temu Wszystkiemu.
Bóg = Natura = Wszechświat = Przyczyna = Cel = Sens. Dlaczego się 'boimy' po prostu mówić Bóg zgodnie ze światopoglądową definicją ? Jahwe, Allah, Latający Potwór Spaghetti ? To tylko skończone przykłady z nieskończonej puli możliwości - czyli dla Ateisty nieskończenie nieprawdopodobne = niemożliwe. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | piotao (913 punktów) | >Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych potrzeb !
Po kiego grzyba mamy tworzyć nową teologię, jak już jedna jest i to całkiem niezła? Bo w niej bez wódki ani rusz, i logiki ani rusz.
-pio-
|
|
 | 1 na 1 Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > Po kiego grzyba mamy tworzyć nową teologię, jak już jedna jest i to całkiem niezła? Bo w niej bez wódki ani rusz, i logiki ani rusz.Po tego , że 'W OGÓLE COŚ ISTNIEJE' ! I to niepokoi co poniektórych ! Ale trzeba uważać: " Pod koniec XIX wieku w zakładzie dla obłąkanych powoli dogorywał pewien genialny matematyk. Dzięki rozwinięciu szeregu błyskotliwych koncepcji dokonał on czegoś, co nie udało się nikomu wcześniej - matematycznie okiełznał nieskończoność. Matematykiem tym był Georg Cantor" Podobnie skończył Goedel i paru innych którzy 'za bardzo' chcieli zrozumieć 
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
6 na 6 | Madman (7811 punktów) | >W związku z tym Ateizm można określić jako wiarę Można. Tylko po co? Ateizm to brak wiary w Boga i nie imputuje to żadnej dodatkowej wiary. A po co kropka w tytule?
|
|
 | 1 na 1 Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > >W związku z tym Ateizm można określić jako wiarę> Można. Tylko po co?Bo Wszystko opiera się na wierze i nie ma się co obrażać, że Ateizm jest wiarą. Po co ? To tylko nazwy... > A po co kropka w tytule?Bo tytuł musi mieć min. 4 znaki chyba 
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
|  | | Madman (7811 punktów) | >Bo Wszystko opiera się na wierze i nie ma się co obrażać, że Ateizm jest wiarą. Po co ? To tylko nazwy... Tylko nazwy? Czyli mogę napisać, że ateizm to pomarańczowy słoń z dwoma trąbami? Tylko po co?
|
|
| |  | Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | >Tylko nazwy? Czyli mogę napisać, że ateizm to pomarańczowy słoń z dwoma trąbami? Tylko po co? Niby tak, ale to bez sensu. Ja zdefiniowałem czym jest Bóg, a Ty ?
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
| | |  | | Madman (7811 punktów) | >Niby tak, ale to bez sensu. Ja zdefiniowałem czym jest Bóg, a Ty ? Ekhm. "Ateizm jest tym, że w ogóle istnieje pomarańczowy słoń z dwoma trąbami"? Lepsza definicja mi do głowy nie przychodzi...
|
|
| | | |  | 1 na 1 Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | >>Niby tak, ale to bez sensu. Ja zdefiniowałem czym jest Bóg, a Ty ? >Ekhm. "Ateizm jest tym, że w ogóle istnieje pomarańczowy słoń z dwoma trąbami"? Lepsza definicja mi do głowy nie przychodzi...
Ekhm, tym jest Bóg ? Bez znaczenia. I tak Niczego nie wiemy NA PEWNO, bo niby skąd ?
PS> Bóg jest CO NAJMNIEJ tym, że 'W OGÓLE COŚ ISTNIEJ' i pomarańczowe słonie maja się do tego nijak.
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
| | | | |  | | Madman (7811 punktów) | >PS> Bóg jest CO NAJMNIEJ tym, że 'W OGÓLE COŚ ISTNIEJ' i pomarańczowe słonie maja się do tego nijak. To nie tak. Bóg jest tym, że w ogóle Coś istnieje, np. zwykłe słonie. Tak więc istnienie takiego słonia afrykańskiego (bądź indyjskiego) to kwestia teizmu. Pomarańczowe słonie z dwoma trąbami w rzeczywistości nie istnieją, a zatem jest to kwestia ateizmu.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | Pomarańczowe słonie mogą istnieć. Jest tyle planet we wszechświecie że jakbyśmy wszystkie przeszukali to i takie coś słonia orange znależć możemy.
Za to na pewno są słonie teizmu / politeizmu. Np: Geneasza ma trąbę i głowę słonia i ze 4 ręce a w niektórych rejonach Indii to i 6 rączek - także jeśli chcemy opisać boga to wiemy że jest słoniem są na to miliony wyznawców a jak wiadomo : Millions of People Can Not be Wrong.
|
|
| | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >zdefiniowałem czym jest Bóg...
A co ma definicja do istnienia definiowanego przedmiotu? Niektórym (naiwniakom) wydaje się, że definiowanie to powoływanie definiowanych obiektów do istnienia. To mniej więcej tak, jak w Biblii: na początku było słowo. I jak wiadomo, g**** z tego wyszło.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
5 na 5 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ?
-Dokładnie tak. Na wieki wieków Amen ! Nie ma się co sprzeczać ani rozdzierać szat.
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
 | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >>Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ? >-Dokładnie tak.
Skąd Ty to wiesz? A może 'Wszystko' w ogóle nie powstawało, tylko było od zawsze?
Jeżeli wypowiadasz się w kwestiach metafizycznych to pamiętaj, że są tu różne, nie tylko teistyczne, ale i racjonalne stanowiska. I nie ma żadnej pewności, chyba że ma się piętnaście lat i wie dokładnie, jak powstało 'Wszystko'... -
|
|
|  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Skąd Ty to wiesz? A może 'Wszystko' w ogóle nie powstawało, tylko było od zawsze? >Jeżeli wypowiadasz się w kwestiach metafizycznych to pamiętaj, że są tu różne, nie tylko teistyczne, ale i racjonalne stanowiska. I nie ma żadnej pewności, chyba że ma się piętnaście lat i wie dokładnie, jak powstało 'Wszystko'...
-Wiem, na podstawie takich danych jakie istnieją. Jeśli masz inne to podaj. wszystkie racjonalnie rozważę, ale żadna metafizyka niczego nie tłumaczy. To ucieczka przed bezsensem istnienia ale bardzo naciągana.
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
| |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >-Wiem, na podstawie takich danych jakie istnieją.
Po prostu wiesz, na podstawie danych, że Wszystko powstało z Niczego? Cóż to za genialne dane? I od kogo je otrzymałeś - z nieba czy z wyobraźni? -
|
|
| | |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Po prostu wiesz, na podstawie danych, że Wszystko powstało z Niczego? Cóż to za genialne dane? I od kogo je otrzymałeś - z nieba czy z wyobraźni? - Brak danych to też dane. Znaczy to że nie ma co wymyślać głupot dopóki jakieś dane się nie pojawią. Po prostu podaj jakieś konkretne, które zmienia mój pogląd i nadadzą wszystkiemu sens, którego usilnie poszukujesz, bo ja na razie takich nie widzę.
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >>Po prostu wiesz, na podstawie danych, że Wszystko powstało z Niczego? Cóż to za genialne dane? I od kogo je otrzymałeś - z nieba czy z wyobraźni? >- Brak danych to też dane.
No tak. Różne się na tym forum spotyka dziwactwa, ale żeby twierdzić, że że Wszystko powstało z Niczego na podstawie danych, które są jednocześnie brakiem danych... to bardzo oryginalne. W porównaniu z takim rozumowaniem hipoteza, że Bóg stworzył świat, aczkolwiek mało wiarygodna, wydaje się lepiej skonstruowana. -
|
|
| | | | |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Różne się na tym forum spotyka dziwactwa, ale żeby twierdzić, że że Wszystko powstało z Niczego na podstawie danych, które są jednocześnie brakiem danych... to bardzo oryginalne. >W porównaniu z takim rozumowaniem hipoteza, że Bóg stworzył świat, aczkolwiek mało wiarygodna, wydaje się lepiej skonstruowana.
-Nic nie proponujesz, nie udowadniasz tylko filozofujesz...hipoteza, że bóg stworzył świat ?!...na podstawie czego ta hipoteza, na podstawie jakich danych ?!
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
| | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >-Nic nie proponujesz, nie udowadniasz tylko filozofujesz...hipoteza, że bóg stworzył świat ?!...na podstawie czego ta hipoteza, na podstawie jakich danych ?!
To, że Bóg stworzył świat nie jest moją hipotezą i nie muszę jej uzasadniać. Natomiast, że dokładnie: 'Wszystko powstało z Niczego' na podstawie danych, jakie istnieją, których brak - i to też są dane - jest Twoim twierdzeniem. Występując na forum Racjonalisty powinieneś się z niego wytłumaczyć.
Ale nie musisz, bo tu, na forum Racjonalisty, w kwestiach religii, Boga, metafizyki itd. panuje pełna wolność, czyli można głosić dowolnie dziwne poglądy nie przejmując się ich sensem ani uzasadnieniem. Dlatego forum jest... jakie jest.
Próba znalezienia odrobiny logiki w Twojej wypowiedzi to już filozofowanie? Może byłoby dobrze, gdybyś sam dla siebie pofilozofował nad swoim twierdzeniem, że 'Wszystko powstało z Niczego'. -
|
|
| | | | | | |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >To, że Bóg stworzył świat nie jest moją hipotezą i nie muszę jej uzasadniać. >Natomiast, że dokładnie: 'Wszystko powstało z Niczego' na podstawie danych, jakie istnieją, których brak - i to też są dane - jest Twoim twierdzeniem.
-Coś ci umknęło, nie twierdzę , że z niczego wszystko powstało tylko, że nie ma danych potwierdzających z czego. Bóg też musiałby się skądś wziąć i mieć moc tworzenia wszystkiego z niczego...z próżni, samym słowem "niech się stanie". hipoteza która niczego nie wyjaśnia.
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >-Coś ci umknęło, nie twierdzę , że z niczego wszystko powstało
Nic mi nie umknęło. Popatrz na swoją wypowiedź wyżej. Krzysztof Jóźwiak wymyślił genialnie:
>>Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ?
KORIUS skwapliwie potwierdza:
>-Dokładnie tak. Na wieki wieków Amen ! Nie ma się co sprzeczać ani rozdzierać szat.
Dokładnie tak.
A ja tylko próbuję dociec, skąd wiesz, że dokładnie tak, a nie odwrotnie. Chyba się już nie dowiem...
Koniec tematu. -
|
|
| | | | | | | | |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Nic mi nie umknęło. Popatrz na swoją wypowiedź wyżej. Krzysztof Jóźwiak wymyślił genialnie: >>>Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ? >KORIUS skwapliwie potwierdza: >>-Dokładnie tak. Na wieki wieków Amen ! Nie ma się co sprzeczać ani rozdzierać szat. >Dokładnie tak. >A ja tylko próbuję dociec, skąd wiesz, że dokładnie tak, a nie odwrotnie. Chyba się już nie dowiem...
- Dokładnie tak, znaczy dokładnie tak myślę, tak uważam, ponieważ nie ma żadnych danych żeby myśleć inaczej. Nie mam do tego racjonalnych podstaw i Ty też nie, a pomarzyć sobie możesz zawsze.
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >>A ja tylko próbuję dociec, skąd wiesz, że dokładnie tak, a nie odwrotnie. Chyba się już nie dowiem... >- Dokładnie tak, znaczy dokładnie tak myślę, tak uważam, ponieważ nie ma żadnych danych żeby myśleć inaczej.
'...tak uważam, ponieważ nie ma żadnych danych, żeby myśleć inaczej'
To samo mogą powiedzieć ci, którzy są przekonani, że Bóg transcendentny stworzył świat. Transcendentny, to znaczy poza naszym zasięgiem. Stworzył, ale nie ma na to żadnych dowodów, i nie ma też dowodów, żeby myśleć inaczej.
Ateizm w Twoim wydaniu to wiara. Pytany, na podstawie jakich danych tak myślisz, odpowiadasz: brak danch to też są dane... Wiara, taka czy inna, są tyle samo warte. -
|
|
| | | | | | | | | | |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >To samo mogą powiedzieć ci, którzy są przekonani, że Bóg transcendentny stworzył świat. Transcendentny, to znaczy poza naszym zasięgiem. Stworzył, ale nie ma na to żadnych dowodów, i nie ma też dowodów, żeby myśleć inaczej. -To jest właśnie wiara; pogląd, że jeżeli nie można udowodnić, że czegoś nie ma to już można w to wierzyć. Ty jesteś tego blisko. Dla mnie potrzebny jest dowód na istnienie, a nie brak dowodu na nieistnienie.
Nie jest oznaką zdrowia bycie dopasowanym do chorego społeczeństwa.
|
|
 | | hulajduszka (20 punktów) | > >Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ?> -Dokładnie tak. Na wieki wieków Amen ! Nie ma się co sprzeczać ani rozdzierać szat.Czyli jestes wierzacym ateista jak to probuje zasugerowac autor watku?
|
|
4 na 4 | Maciej Malinowski (353 punktów) | Taka natura ludzka, jak widzi coś czego nie jest w stanie objąć swoją wyobraźnią, przypisuje to jakiejś wyższej istocie. Tymczasem cały proces tworzenia jest tak prosty i doskonały (dość doskonały), że aż trudno większości w to uwierzyć. Jego doskonałość wcale nie wynika z umiejętności czy doskonałości jakiegoś projektanta, a z prostoty właśnie. Ewolucja jest procesem poprawiania, ale sam proces jest ślepy, o jego kierunku decyduje środowisko. Czas trwania procesu, który liczony jest w miliardach lat to kolejne ograniczenie dla ludzkiego umysłu. Ot i cała prawda. Sens tego wszystkiego jest, ale nie jakiś górnolotny. Sens to przeżycie.Dziś jesteśmy w stanie nawet w naszym życiu obserwować jej skutki, w dość ograniczonym, bo laboratoryjnym środowisku ale cały proces działa. Po co definiować na siłę coś czego po prostu nie ma, chyba że dla własnej wygody i uspokojenia natury człowieka do zadawania pytań. Tyle, że to zadawanie pytań to napęd do postępu. Odpowiedź w postaci "Boga" to hamulec.
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
 | | rhotax7 (3947 punktów) | Dokładnie myślę tak samo. Plus. Żeby to zrozumieć dokładnie trzeba znajomości kilku dziedzin nauki. Jak mówię ludziom że sensem życia jest przeżycie- to nie sa w stanie pojąć że to takie proste. Przypuszczam że wiedza tego typu będzie jeszcze długo elitarna.
|
|
|  | | Maciej Malinowski (353 punktów) | >Dokładnie myślę tak samo. Plus. Żeby to zrozumieć dokładnie trzeba znajomości kilku dziedzin nauki. >Jak mówię ludziom że sensem życia jest przeżycie- to nie sa w stanie pojąć że to takie proste. >Przypuszczam że wiedza tego typu będzie jeszcze długo elitarna.
Dodajmy, że pobieżnej znajomości i trochę ciekawości. I to jest straszne, że wiedza którą odkrył przed nami Darwin dwa wieki temu jest w dalszym ciągu "elitarną". Mimo nauki w szkole, mimo setek dowodów, gałęzi nauk.
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
| |  | | neurosurgery (2484 punktów) | > I to jest straszne, że wiedza którą odkrył przed nami Darwin dwa wieki temu jest w dalszym ciągu "elitarną". Mimo nauki w szkole, mimo setek dowodów, gałęzi nauk.To jest okropne, że ludzie nie dostrzegają piękna ewolucji! Czasami usiądę na fotelu i przyglądam się swojej dłoni, swojemu przeciwstawnemu kciukowi i to potrafi wprawić mnie w zachwyt. Potrafimy się uczyć, zapamiętywać i rozumieć, a wszystko to można wytłumaczyć w tak banalny sposób. Ale kogo to dzisiaj interesuje? Kamil Bednarek robi większą furorę niż Darwin.
|
|
2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie każdy widzi, jak Ty. Definiuj na własne potrzeby, ale nie przypisuj, że na moje. Jeśli bedzie na moje, to Ci powiem.
Pozdrawiam
... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej! A. 1stein
|
|
 | | Maciej Malinowski (353 punktów) | >Nie każdy widzi, jak Ty. >Definiuj na własne potrzeby, ale nie przypisuj, że na moje. Jeśli bedzie na moje, to Ci powiem. >Pozdrawiam > ... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej! >A. 1stein
Przepraszam, zmylił mnie Twój opis w stopce. Starałem się przekazać prosto...tak prosto jak to możliwe i nie bardziej.
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odpowiadałem Krzysztofowi Jóźwiakowi.  Pozdrawiam
... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej! A. 1stein
|
|
| |  | 1 na 1 | Maciej Malinowski (353 punktów) | > Odpowiadałem Krzysztofowi Jóźwiakowi.A to przepraszam 
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
10 na 10 | Kowalska (14008 punktów) | >Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych potrzeb ! 'Bóg >jest tym, że w ogóle Coś istnieje'.
Ty nie bądź taki sprytny. Twoje wkradnięcie się w nasze szeregi spowoduje jeszcze większe ich zwarcie. Takich parówkowych skrytożerców było tu już tylu, że wprawę mamy w ich odnajdywaniu jak ogary zwierzynę łowną.
Jak mówi moja Babcia: Ciulać to my, ale nie nas.
Taki z Ciebie Jóźwiak ateista jak z parówki kukurydza. "My Ateiści" se napisze, no weź....
A! I załóż KONIECZNIE jeszcze ze trzydzieści innych wątków o Bogu, Twoich wątpliwościach i takich tam. To szalenie zajmujące.
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) | >Taki z Ciebie Jóźwiak ateista jak z parówki kukurydza.
Skąd ma tyle punktów?
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >>Taki z Ciebie Jóźwiak ateista jak z parówki kukurydza.
>Skąd ma tyle punktów?
Ze sklepu i z opublikowanych komentarzy (57).
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
 | Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > >Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych potrzeb ! 'Bóg> >jest tym, że w ogóle Coś istnieje'.> Ty nie bądź taki sprytny. Twoje wkradnięcie się w nasze szeregi spowoduje jeszcze większe ich zwarcie.Popłakałem się prawie ze śmiechu  Pozdrawiam 
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
5 na 5 | Tibor (1012 punktów) | > Bóg = Natura = Wszechświat = Przyczyna = Cel = Sens.ten Twój przerośnięty sylogizm jest cokolwiek dziwny. W jakiż to sposób (pomijając drogę odległych skojarzeń) doszedłeś od boga przez cel do sensu. Kombinując tak jak Ty można by założyć, że kształt naszego nosa wyewoluował tak a nie inaczej bo był w tym CEL. Ten cel to: "żeby okulary miały na czym wisieć". Doszukiwanie się takiej teleologii w istnieniu wszechświata jest mnożeniem bytów. Potknięcie się i upadek na dupę jest przyczyną powstania na rzeczonej dupie siniaka. Ergo celowo winniśmy upadać bo siniak ma sens? > Dlaczego się 'boimy' po prostu mówić Bógmoże dlatego, że posiadanie niewidzialnego przyjaciela jest infantylne, może sprawia to jakąś radość, ale potrafię znaleźć bardziej radosne aktywności, przy współudziale bardziej materialnych przyjaciół ale cóż, każdy ma takich przyjaciół na jakich sobie zasłużył
|
|
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Po co istnienie nazywać Bogiem? Jakby nie było wystarczająco wielu bogów na świecie...
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| rajcelem (383 punktów) | > Każda inna definicja prowadzi >do pierwotnej inteligencji: Samoistnej, nadającej przyczyny, cele i sens temu Wszystkiemu.
Inaczej mówiąc: Bóg to Pierwsza Przyczyna wszystkiego. Zadziwiająco omijana przez tych, którzy nazywają się ateistami lub negowana za pomocą pytania: kto stworzył Boga? Nikt. Bóg jest nieskończony, tak jak nieskończona jest prosta. To aksjomat, który przyjmujemy bez dowodzenia. Bóg nie ma początku.
|
|
 | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Bóg jest nieskończony, tak jak nieskończona jest prosta. > To aksjomat, który przyjmujemy bez dowodzenia.
Ty i kto jeszcze?
>Bóg nie ma początku.
Który? Bo wszyscy mi znani maja początek - można wskazać mniej więcej kiedy ludzie danego boga wymyślili i zaczęli czcić. W większości też - kiedy czcić go/ją/je przestali. A wiec każdy bóg ma i początek i koniec. Zupełnie jak jego/jej twórcy.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | >Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych potrzeb ! A my, Teiści, nie sprzeczajmy się jaki/który Bóg jest, tylko uznajmy, że Go nie ma.
>Bóg jest tym, że w ogóle Coś istnieje'. A najbardziej jest tym co w ogóle nie istnieje...
>W związku z tym Ateizm można określić jako wiarę w to, że: Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Jak się nie myśli logicznie i nie ma się na celu rozumnej komunikacji to czemu nie? Religijne umysły potrafią określić ateizm np. jako stalinizm i hitleryzm w jednym. W ogóle jest to bardzo obszerne pojęcie, będące w stanie udźwignąć i pomieścić cały ogrom nienawiści i bezmyślności religijnych.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
-1 na 1 | Amol (692 punktów) |
>jest tym, że w ogóle Coś istnieje'. W związku z tym Ateizm można określić jako wiarę w to, że: >Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ? Każda inna definicja prowadzi
Ateizm to nie jest wiara!!!! Ateizm to nie beton myślowy.
Człowiek poszukuje odpowiedzi,wyklucza istnienie bóstw,lub podchodzi sceptycznie.Dlaczego?? Ponieważ jak to napisałeś,to są teorie.Jako ateista podchodzę sceptycznie do teorii wielkiego wybuchu,czy Biblijnego stworzenia świata.Dlaczego?
To są teorie!!!
Według Ciebie ateizm=wiara w brak wiary??
Ateizm jest postawą sceptyczną,odwrotną do teizmu stąd a-teizm. Teiści wierzą,mają pewność.Ateiści nie wierzą w absurdy.
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >...Jako ateista podchodzę sceptycznie do teorii wielkiego wybuchu,czy Biblijnego stworzenia świata.Dlaczego? >To są teorie!!!
Teoria - "całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień" według słownika PWN
|
|
|  | | Amol (692 punktów) |
>>To są teorie!!! >Teoria - "całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień" według słownika PWN
Teoria wielkiego wybuchu a teoria ewolucji to co innego.Teoria ewolucji ma solidne dowody choćby w muzeach paleontologi,teoria wielkiego wybuchu nie ma aż tak solidnych podpór.
Naukowcy powinni pozmieniać nazewnictwo.Teoria heliocentryczna,teoria Biblijnego stworzenia Świata,teoria ewolucji,teoria heliocentryczna.
Teoria teorii nierówna.
|
|
| |  | | piotao (913 punktów) | > [...] teoria wielkiego wybuchu nie ma aż tak solidnych podpór.
NIE MA? Jakże to?
-pio-
|
|
 | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >Człowiek poszukuje odpowiedzi,wyklucza istnienie bóstw,lub podchodzi sceptycznie.Dlaczego?? Ponieważ jak to napisałeś,to są teorie.Jako ateista podchodzę sceptycznie do teorii wielkiego wybuchu,czy Biblijnego stworzenia świata.Dlaczego? >To są teorie!!!
Hmmm.. Teoria ewolucji, teoria heliocentryczna... Tak jakoś nie mieści mi się to w tym samym szeregu, co koncepcja stworzenia świata opisana w Biblii. Jest pewna różnica pomiędzy teorią naukową i teorią w języku potocznym.
|
|
|  | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Człowiek poszukuje odpowiedzi,wyklucza istnienie bóstw,lub podchodzi sceptycznie.Dlaczego?? Ponieważ jak to napisałeś,to są teorie.Jako ateista podchodzę sceptycznie do teorii wielkiego wybuchu,czy Biblijnego stworzenia świata.Dlaczego?> >To są teorie!!!> Hmmm.. Teoria ewolucji, teoria heliocentryczna... Tak jakoś nie mieści mi się to w tym samym szeregu, co koncepcja stworzenia świata opisana w Biblii. Jest pewna różnica pomiędzy teorią naukową i teorią w języku potocznym.Dlatego w stosunku do tego drugiego należy używać co najwyżej określenia "nieweryfikowalna hipoteza". Chociaż "mit" pasuje bardziej. 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | | Amol (692 punktów) |
>Hmmm.. Teoria ewolucji, teoria heliocentryczna... Tak jakoś nie mieści mi się to w tym samym szeregu, co koncepcja stworzenia świata opisana w Biblii. Jest pewna różnica pomiędzy teorią naukową i teorią w języku potocznym.
Dokładnie.Nie można mylić teorii wielkiego wybuchu,z teorią heliocentryczną.Teorią naukową z teorią metafizyczną.
|
|
|  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Hmmm.. Teoria ewolucji, teoria heliocentryczna... Tak jakoś nie mieści mi się to w tym samym szeregu, co koncepcja stworzenia świata opisana w Biblii.To ostatnie może mieści się w jakimś szeregu ale na pewno nie mieści się w 21 wieku 
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
| siriana (2 punktów) | Odp: Bóg. z powyższego wynika, że ateista to, również wierzący , tylko | z powyższego, wynika, że ateista, to również wierzący, tylko inaczej.
|
|
 | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >z powyższego, wynika, że ateista, to również wierzący, tylko inaczej.
To tak jak maratończyk jest paraplegikiem, tylko inaczej.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Bóg. | No. Ładnie sobie wszyscy po koledze Krzyśku pojeździli. Jak już kto ochłonął, to proponuję przeczytać jeszcze raz i uważnie post otwierający wątek  Gdy ja czytałem, to nie było tam nic o tym, że Bóg istnieje, prawie na pewno istnieje ani nawet, że może istnieć. A za to właśnie, jak wyczytałem, autor został zrugany. Gratuluję wszystkich celnych ciosów 
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
 | Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Żałuję kilku zwrotów w tym wątku, a zwłaszcza w wątku 'Boga nie ma, Bóg to ściema' ale postanowiłem sobie trochę 'siać ferment' na forum racjonalisty aby je rozruszać i dostać w końcu trochę minusów ;p
Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
|
|
 | | Tibor (1012 punktów) |
> Gdy ja czytałem, to nie było tam nic o tym, że Bóg istnieje, prawie na pewno istnieje >ani nawet, że może istnieć. A za to właśnie, jak wyczytałem, autor został zrugany. >Gratuluję wszystkich celnych ciosów  a ja gratuluję umiejętności czytania  > Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych >potrzeb ! ' Bóg jest tym, że w ogóle Coś istnieje'Jeśli mamy coś zdefiniować to musimy założyć, że istnieje definiendum, tzn. "Bóg istnieje, prawie na pewno istnieje (...) może istnieć." QED
|
|
|  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Ależ Bóg istnieje z całą pewnością. Niekoniecznie jako realny byt ale chociażby jako przedmiot rozważań i dyskusji. Wywód Jóźwiaka nie czyni go ani bardziej ani mniej realnym. > a ja gratuluję umiejętności czytania  Dziękuję  Wzajemnie.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
| |  | | siriana (2 punktów) | Istnieje, tyko problemem jest zdefiniowanie słowa "Bóg" - jako coś lub ktoś dla kogoś lub czegoś. Katolicy definiują go dla swoich potrzeb, protestanci dla swoich, muzułmanie pojmują go po swojemu, itd, tylko czy każdy ateista również posiada swojego "boga"?
|
|
| | |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Istnieje, tyko problemem jest zdefiniowanie słowa "Bóg"Dlatego odpowiedź na twoje pytanie, jest w tej chwili niemożliwa  > czy każdy ateista również posiada swojego "boga"?Czy jest teista, który nie wierzy w Boga?
|
|
| | |  | | -jad- (18783 punktów) | > Istnieje, tyko problemem jest zdefiniowanie słowa "Bóg" - jako coś lub ktoś dla kogoś lub czegoś.Jeśli definicja, to raczej dla kogoś niż czegoś. Problem ze zdefiniowaniem nie jest niczym dziwnym, bo jak mogłyby się zmieścić w tej definicje jednocześnie wszystkie ludzkie wyobrażenia na ten temat. > tylko czy każdy ateista również posiada swojego "boga"?Nie 
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|