> moim zdaniem pytanie jest źle postawione. jak można pytać skąd wynika jakiś pogląd? pewnie każdy wynika z jakichś przemyśleń własnych...Niestety - rzadko; ale sformułowanie istotnie niefortunne, nawet zakładając że klasycyzm to prad w filozofii. Cóż, stan szkolnictwa (i umiejętnośc formułowania pytań testowych - na które rzecz jasna wolno udzielić tylko jednej, niekoniecznie prawidłowej odpowiedzi) to całkiem inna sprawa. Czy da sie na przykład powiedzieć, że teizm wynika z przemysleń własnych? Nie bardzo - mielibyśmy wtedy teistów jako takich; tymczasem znakomita wiekszośc teistów wyznaje światopogląd stworzony wczesniej i przez nich samych zaledwie przyswojony - zwany religią. Juz prędzej ateizm, będący zaledwie odrzuceniem teizmu w kazdej jego postaci - ale nie chociażby dośc mocno z ateizmem sprżężony ewolucjonizm, bo jest on przyjęciem pewnej zewnetrznej argumentacji.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|