Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ksiązka "Kościół i faszyzm" Mariusza Agnosiewicza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
26-01-2010 14:07Jacek Tabisz (30006 punktów)Ksiązka "Kościół i faszyzm" Mariusza Agnosiewicza
Ocena 8 na 8
Wdzięczny jestem Mariuszowi bardzo za napisanie tej książki. Wbrew popularnym i często powtarzanym opiniom Kościół wspierał europejskie faszyzmy, a nawet je współtworzył. Autor bardzo wnikliwie pokazuje reżim katolickich Ustaszów w Chorwacji, oraz watykańskie źródła korporacjonizmu, jakie rozwijał później Duce przy wsparciu ideologicznym Kościoła. Dużo uwagi w książce poświęcone zostało nazizmowi, którego relacje z chrześcijaństwem były bardziej złożone niż w Hiszpanii, we Włoszech, w Słowacji itp. Z pewnością nie można mówić, że Hitler, podobnie jak Franco, był wielkim obrońcą chrześcijaństwa, tym niemniej większość chrześcijan pokładała w nim nadzieję. Autor opiera się na faktach, ilekroć może stara się też przedstawić bohaterstwo bardzo nielicznych chrześcijan, którzy nie zgadzali się z popierającą faszyzm większością hierarchów i wiernych. Sięga po informacje wyważone, woli zminimalizować liczbę ofiar krzyża i Chrystusa, niż podać ich możliwą liczbę, którą ciężko sprawdzić. Lecz to wystarczy. Po lekturze książki nie trudno odnieść wrażenie, że chrześcijaństwo tak bardzo się skompromitowało podczas największej europejskiej masakry, iż trzeba sporo samozakłamania, aby nadal być chrześcijaninem. Wstrząsający jest opis wyświęcenia przez JPII biskupa wspierającego chorwackiego Pavelica, współodpowiedzialnego za zdzieranie z ludzi skóry i nabijanie heretyckich niemowląt na pale żywcem. Mamy w książce zdjęcie JPII modlącego się u grobu owego mordercy i z wielu innych przesłanek możemy wnioskować, iż Kościół nie tylko nie boi się swej historii, ale wręcz przeciwnie - z katolickich katów celowo i metodycznie robi ofiary domniemanych liberałów (którzy, de facto, nie istnieli, lub też istnieli bardzo krótko w obozach koncentracyjnych).

Z innych religii opisuje Agnosiewicz życzliwy stosunek do faszyzmu muzułmanów. Niestety, co uważam za wadę tej książki, nie wymienia żadnych wyjątków, których to było zapewne więcej niż wśród chrześcijan. Mamy zatem zbrodniczego muftiego Jerozolimy, ale ani jednego słowa o bohaterskiej postawie w obronie żydów króla Maroka, który był zwierzchnikiem muzułmanów swojego kraju. Nie odnajdujemy też ani słowa o odmowie współpracy z Hilterem kacyków afgańskich, którzy, jacy by nie byli, umieli lepiej niż większość vipów watykańskich i protestańckich odnieść się do zbrodniczej ideologii Wodza Rzeszy. Lepiej... Czytając książkę nie trudno pomyśleć, że ideologie faszystowskie i nazistowskie były na rękę chrześcijanom. Nie popełnili oni błędu, lecz raczej przegrali z demokracją i stalinizmem (również nie miłym) w chęci powrotu do chrześcijańskiego jedynowładztwa rodem z baroku.

Książka jest napisana żywym, ciekawym językiem, choć zdarzają się jeszcze nieliczne błędy, wymagające wygładzenia w nowym wydaniu. Autor odnosi się do źródeł, co bardzo ważne przy tak kontrowersyjnej sprawie, choć jest niejako w połowie drogi. Odniesień jest całkiem sporo jak na książkę popularną, lecz za mało jak na pracę naukową, która mogłaby się stać punktem odniesienia dla innych (z pewnością na razie bardzo nielicznych) historyków. Wydaje mi się, że umieszczenie w kolejnej edycji mocniejszej bibliografii, a także przytoczenie w oryginalnej formie najistotniejszych tekstów źródłowych, byłoby bezcenne i przeniosłoby książkę w inny, bardziej ważki wymiar. Sądzę, że kilka tygodni spędzonych w bibliotekach polskich, hiszpańskich, niemieckich i włoskich podniosłoby przeogromnie wartość naukową publikacji. Nie sądzę, aby tak niewygodny temat mógł liczyć łatwo na dotację naukową w Polsce, ale przecież Mariusz mógłby zaapelować do innych członków PSR, którzy - w ramach słusznego działania - mogliby spędzić przy okazji kilka godzin w tej czy innej europejskiej bibliotece na szukaniu materiałów uzupełniających wagę naukowo - merytoryczną książki.

Obok wielu zalet zdecydowanie na przykład brakuje opisu reżimu Franco (bardzo katolickiego w swym charakterze) po zwycięstwie rebeliantów nad republikanami. Dopiero wtedy bowiem katolicko - faszystowska przemoc zebrała swoje główne żniwo. Nie byłoby też nie wskazane zajęcie się genezą organizacji Opus Dei, kontynuującej tradycje totalitarno - faszystowsko - katolickie i silnie obecnej w naszych czasach. Zakłada ona między innymi szkoły, których absolwentami są europejscy politycy. Takich absolwentów jest coraz więcej. Są oni fanatycznie oddani "Jedynej Prawdzie Chrześcijan" której "cel uświęca środki".

"Kościół i faszyzm" to ponura wyprawa przez ów świat jedynie słusznych celów i budzących grozę, trudnych do uwierzenia środków (wstrząsający jest opis hitlerowców ratujących żydów (sic!) przed barbarzyństwem chrześcijańskich bojówek w Chorwacji, zasilanych przez braci franciszkanów). Mariusz Agnosiewicz włożył w tę podróż wiele siły, jestem mu za to bardzo wdzięczny. Nie wiedzie go przez ten krwawy pejzaż satysfakcja antyklerykała. Czujemy raczej znużenie bezmiarem zbrodni, których sprawcy (katolicy, protestanci, ich idee) stali się bohaterami naszych czasów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>Nie byłoby też nie wskazane zajęcie się genezą organizacji Opus Dei, kontynuującej tradycje totalitarno - faszystowsko - katolickie i silnie obecnej w naszych czasach. Zakłada ona między innymi szkoły, których absolwentami są europejscy politycy.

   A ilu dziennikarzy... Że tak wyłożę kawę na ławę
Jacek Tabisz (30006 punktów)
To jest poważny problem. Już sam status Opus Dei jest w zasadzie jawnie faszystowski. Zmroziło mnie, gdy to czytałem, nie mogłem uwierzyć, że to jest legalne i powstaje wiele szkół sponsorowanych przez Opus Dei. Ale na razie nie mam czasu, aby dokonać poszukiwań. Z chęcią pomogę Mariuszowi szukać materiałów a propos Hiszpanii. Moja lepsza połowa skończyła iberystykę i jest również ateistką (nie mniej szczerą niż ja).

Większość użytkowników sieci to ludzie religijni. Ateiści są nadal w mniejszości, nawet w internecie. Zatem nie tak łatwo szukać w sieci niekorzystnych faktów mówiących o chrześcijaństwie (natomiast chrześcijanie i agnostycy postarali się, aby było wiele o islamie itp.).
26-01-2010 23:59 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>To jest poważny problem. Już sam status Opus Dei jest w zasadzie jawnie faszystowski. Zmroziło mnie, gdy to czytałem, nie mogłem uwierzyć, że to jest legalne i powstaje wiele szkół sponsorowanych przez Opus Dei.

   A kto Opus Dei wywindował na szczyt i prałaturą papieską uczynił? No? No?.... Tak tak, Największy Polak Jaki Kiedykolwiek Chodził Po Ziemi.

Uch... Kocham Watykan! Ależ tam jest mroczno!
27-01-2010 00:41 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>    A kto Opus Dei wywindował na szczyt i prałaturą papieską uczynił? No? No?.... Tak tak, Największy Polak Jaki Kiedykolwiek Chodził Po Ziemi.
>Uch... Kocham Watykan! Ależ tam jest mroczno!

Bo On, jako Polak, Strashny Dwór mieć potrzebował, coby mu się nie ckniło przy tambylczych obyczajów twórczym ubogacaniu .
finerbijk (17282 punktów)
>    A kto Opus Dei wywindował na szczyt

A nie Dan Brown?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie, u niego to bajka.
Matix (5786 punktów)
>Opus Dei

Myślałem, że to teoria spiskowa.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie, ma się dobrze. Jak znajdę trochę więcej czasu, to poszperam, bo jak widać nie jest to rzecz znana, a bynajmniej nie egzotyczna...
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Lubię konstruktywne uwagi Podobnie jak recenzja Andrzeja Koraszewskiego, tak i twoja Jacku recenzja będzie przeze mnie wykorzystana, aby rozwinąć i poprawić książkę Dziękuję.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Robisz rzecz nieocenioną . Czapki z głów! Jeśli zaś chodzi o część dotyczącą Franco chętnie służymy z Kają pomocą. Ona zna dobrze hiszpański, wiemy też gdzie szukać, albo w miarę łatwo się dowiemy. Również, jakbyś chciał rozwinąć postawy muzułmanów wobec faszyzmu, chętnie pomogę, choć to już jest odejście od tematu .
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Chętnie skorzystam z Waszej pomocy
26-01-2010 22:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Możliwe, że uda nam się stosunkowo łatwo skontaktować z prof. Sawickim z Wrocławia, który jest najwybitniejszym specjalistą od Franco w Polsce. Uczył Kaję, a ja współpracuję z tancerką flamenco, która jest jego podopieczną i przygotowuje się do doktoratu pod jego skrzydłami. Ogromne wrażenie zrobił na mnie referat Sawickiego, gdzie z ogromnym zażenowaniem omawiał on recepcję postaci Franco w Polsce (bardzo pozytywną poza paroma zdawkowymi wyjątkami). Całkiem możliwe, że profesor ucieszy się mogąc pomóc w tym przedsięwzięciu. Mamy też znajomych młodych, liberalnych Hiszpanów, mieszkających we Wrocławiu, tak więc można by się kiedyś umówić na pogawędkę o tym, jak ta epoka odcisnęła się w pamięci zwykłych ludzi (z góry mówię, że nie najlepiej). Jeden z nich - Miguel, ma wykształcenie historyczne, więc z pewnością nie jest to rzecz, która go nie obchodzi. Co ciekawe, Miguel był swego czasu zaszokowany, że w Polsce o JPII mówi się jedynie dobrze.
finerbijk (17282 punktów)
> Co ciekawe, Miguel był swego czasu zaszokowany, że w Polsce o JPII mówi się jedynie dobrze.
Bo nie czyta na tym forum
(Alicja)Duda (25557 punktów)
A na dowód prawdziwości tez:
wiadomosci(*)ja_cien_na_piusa_xii,item.html
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wstrząsające. Czytając książkę Mariusza miałem wrażenie, że prawda jest jeszcze bardziej okrutna. Sądzę, że autor zamieści w nowym wydaniu książki tego typu informacje. Najgorsze jest natomiast to, że spadkobiercy tych ludzi, którzy mają po stokroć lepszy dostęp do dokumentacji ich poczynań niż ktokolwiek inny, robią z nich bohaterów. Mało kogo w historii stać było na taki cynizm.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365