 |
Gliwice woj. śląskie i hierarchia kościelna ! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-02-2010 22:46 | immune.ltd (1783 punktów) | Gliwice woj. śląskie i hierarchia kościelna !
3 na 3 | Witam wszystkich użytkowników tego forum. Chciałbym się podzielić własnymi spostrzeżeniami i obserwacjami z mojego miasta Gliwice. W jednej z dzielnic Gliwic ( Łabędy ) jest proboszcz - siostrzeniec lokalnego biskupa Wieczorka i tutaj zaczyna się początek tego dramatu. Dzieci znajomych, członków rodziny chodzą na religię itp i Okazuje się, że miejscowy proboszcz naucza językiem nienawiści rasowej, pogardy dla innych. To co słyszę i widzę jest zatrważające ! Nie pomagają protesty mieszkańców w Kurii ponieważ jest spokrewniony z biskupem. Zastanawiam się nad tym czy jest ktoś kto by mógł nagłośnić nauki tego księdza w mediach ?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | marta (887 punktów) | >Witam wszystkich użytkowników tego forum. Chciałbym się podzielić własnymi spostrzeżeniami i >obserwacjami z mojego miasta Gliwice. W jednej z dzielnic Gliwic ( Łabędy ) jest proboszcz - >siostrzeniec lokalnego biskupa Wieczorka i tutaj zaczyna się początek tego dramatu. Dzieci >znajomych, członków rodziny chodzą na religię itp i Okazuje się, że miejscowy proboszcz naucza >językiem nienawiści rasowej, pogardy dla innych. To co słyszę i widzę jest zatrważające ! Nie >pomagają protesty mieszkańców w Kurii ponieważ jest spokrewniony z biskupem. Zastanawiam się nad tym >czy jest ktoś kto by mógł nagłośnić nauki tego księdza w mediach ? > Niestety językiem nienawiści i pogardy przemawia znaczna część księży, nie tylko krewniaków biskupa. A osławiony Rydzyk to niby jakim językiem się posługuje? I co? I nic. Ma się dobrze i skutecznie atakuje innych. Racja, jest to zatrważające, ale takie są niestety polskie realia. Tu dawno kler przekroczył granice przyzwoitości,oczywiście za przyzwoleniem władz państwowych, samorządowych a i zwykłych ludzi. Nagłośnienie w mediach przysporzy mu niestety tylko zwolenników, a jak mu się nie daj to co stanie - będziemy mieć następnego "świętego męczennika" i patrona ulic. Co robić? Dokumentować i pozwać do sądu.
|
|
 | 2 na 2 | Arłukowicz (3162 punktów) | Co robić? Dokumentować i pozwać do sądu. Tym sposobem również uczynisz z nich propagandowych męczenników. Najlepszym, a zarazem chyba jedynym, sposobem jest odstąpienie przez gro z 96 bodaj % polakokatolików od uprawiania fikcji dla samych siebie , sąsiadów, teściowej itp... Należy wszelkimi możliwymi sposobami do tego dążyć ( wiem, że brzmi to jak banał - ale tak uważam ). Uczestnictwo w festynach krk nie oznacza identyfikowania się przez polakokatolików z doktryną głoszoną przez wspomnianą instytucję. I w tym nadzieja
|
|
|  | 2 na 2 | lodowy (1486 punktów) | >Tym sposobem również uczynisz z nich propagandowych męczenników. Najlepszym, a zarazem chyba jedynym, sposobem jest odstąpienie przez gro z 96 bodaj % polakokatolików od uprawiania fikcji dla samych siebie , sąsiadów, teściowej itp... >Należy wszelkimi możliwymi sposobami do tego dążyć ( wiem, że brzmi to jak banał - ale tak uważam ). Ważne jest to czy jest jakaś alternatywa. Np. ateizm. Rodzic takiego dziecka mógłby zajrzeć na to forum. I co znajdzie? W kółka jak mantra powtarzane teksty antykościelne wypełniające to forum. Nawet jemu samemu by się oberwało, bo przecież trzeba "nagłośnić głupotę rodziców". Oto alternatywa dla wierzących. Czy naprawdę ateizm = walka z kościołem i nic poza tym?
|
|
| |  | 5 na 5 | Arłukowicz (3162 punktów) |
Alternatywa zawsze istnieje, trzeba tylko się rozejrzeć by ją znależć " Nie jesteśmy podobni do owadów społecznych. One działają zawsze jednakowo i będą tak działać ba tak są zaprogramowane. Nasz kod jest inny, nie opiera się na alternatywie : " idż albo nie idż ". Za każdym razem mamy przed sobą cztery drogi, w zależności od nastroju chwili: oprócz " idż albo nie idż" jest także " być może" oraz " co, do licha, spróbuj" ( Za S.Kwiatkowski " Przedsiębiorczość intelektualna" Lewis Thomas : Late Night Thoughts on Listening to Mahler's Ninth Symphony ) Ateizm to światopogląd, który jest antagonistyczny do światopoglądu preferowanego przez kościół/ kościoły i wyznawanie go oznacza - niestety - walkę z kościołem. Walkę w obronie własnej ( nie ateiści ją rozpoczęli ), walkę na argumenty. I chyba nie ma w tym nic nieetycznego ? ja bynajmniej nie dostrzegam.
pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | lodowy (1486 punktów) | > Ateizm to światopogląd, który jest antagonistyczny do światopoglądu preferowanego przez kościół/ kościoły i wyznawanie go oznacza - niestety - walkę z kościołem.Ateizm to tylko odrzucenia bogów. Nie oznacza to antagonizmu wobec religii. Antagonizm u Kopalińskiego to wzajemna wrogość. Bycie ateistą wcale nie oznacza, jak piszesz, walki z kościołem. Taki sposób myślenia i takie nastawienie do wierzących pogłębia podziały między ludźmi. > Walkę w obronie własnej ( nie ateiści ją rozpoczęli ), walkę na argumenty. I chyba nie ma w tym nic nieetycznego ? ja bynajmniej nie dostrzegam.Nie wiem o jakiej walce piszesz. Mam wrażenie, że postrzegasz świat w barwach biało-czarnych (nawet kolor się zgadza  ), my dobrzy, oni źli, musimy walczyć i ich pokonać. Nie wiem też, co rozumiesz pod słowem nieetyczne?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arłukowicz (3162 punktów) |
> Ateizm to tylko odrzucenia bogów. Nie oznacza to antagonizmu wobec religii. Antagonizm u Kopalińskiego to wzajemna wrogość.Ach. Się tam czepiasz, antagonizm u Arłukowicza( czyli u mnie ) - w tym konkretnym kontekście- to biegunowo odmienne, a więc przeciwstawne poglądy. Bycie ateistą wcale nie oznacza, jak piszesz, walki z kościołem. Taki sposób myślenia i takie nastawienie do wierzących pogłębia podziały między ludźmi.Bycie ateistą nie oznacza chęci walki z kościołami. Natomiast sama walka toczy się mimo jej ( chęci ) braku - jest faktem i oczywiście pogłębia podziały, zgadzam się. Mam wrażenie, że postrzegasz świat w barwach biało-czarnych (nawet kolor się zgadza ), my dobrzy, oni źli, musimy walczyć i ich pokonać.Ależ, moje zmysły w ogóle nie odbierają kolorów na końcach jakbyskali tzn. u mnie wszystko jest szare >Nie wiem też, co rozumiesz pod słowem nieetyczne?Pod pojęciem nieetyczne rozumiem, że coś jest nieetyczne  Czyli wbrew etyce pozdrawiam
|
|
| |  | 5 na 5 | -jad- (18783 punktów) | > Ważne jest to czy jest jakaś alternatywa.Jest. Alternatywą dla posyłania dziecka na religię może być nieposyłanie dziecka na religię. Nie trzeba od razu zostawać ateistą. > bo przecież trzeba "nagłośnić głupotę rodziców". Oto alternatywa dla wierzących.Pójść się poskarżyć dziennikarzowi, że sam posyłam dziecko do proboszcza, który "naucza językiem nienawiści rasowej, pogardy dla innych". Oto alternatywa godna człowieka rozumnego  > Czy naprawdę ateizm = walka z kościołem i nic poza tym?Oczywiście, że nie. Ateizm, to po prostu niewyznawanie religii, nic ponadto.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | lodowy (1486 punktów) | >Jest. Alternatywą dla posyłania dziecka na religię może być nieposyłanie dziecka na religię. Nie trzeba od razu zostawać ateistą. Być wierzącym i nie należeć do kościoła? To możliwy, ale dość karkołomny pomysł, szczególnie dla statystycznego człowieka.
>>Czy naprawdę ateizm = walka z kościołem i nic poza tym? >Oczywiście, że nie. Ateizm, to po prostu niewyznawanie religii, nic ponadto. Zgadzam się. Ale inaczej widzi to wielu piszących na tym forum. Np. przeczytaj co napisał powyżej Arłukowicz.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | >>Jest. Alternatywą dla posyłania dziecka na religię może być nieposyłanie dziecka na religię. Nie trzeba od razu zostawać ateistą. >Być wierzącym i nie należeć do kościoła? To możliwy, ale dość karkołomny pomysł, szczególnie dla statystycznego człowieka.
Mój tok rozumowania jest następujący: Proboszcz na religii czy w czasie mszy głosi jakieś nauki. Jego nauki powinny być zgodne ze stanowiskiem Kościoła, po to Kościół uczynił go proboszczem. Jeśli proboszcz głosi poglądy sprzeczne ze stanowiskiem Kościoła, to ludzie mogą podkablować go do lokalnego biskupa, co ponoć zrobili. Jeśli ten nie reaguje, to znaczy, że nauk proboszcza nie potępia, należy uderzyć do kogoś stojącego jeszcze wyżej w hierarchii, i tak dalej na papieżu kończąc. W końcu ktoś rozwiąże ten problem. Chyba, że nie rozwiąże. W takim przypadku, ludzie powinni się zastanowić, czy nauki Kościoła nie są czasem zupełnie sprzeczne z ich własnym sumieniem i poglądami. Bo jeśli nikt problemu rozwiązać nie chce, to znaczy, że takiego nauczania nie potępia więc pewnie je popiera. W świetle tego, pomysł by być wierzącym, nienależącym do Kościoła jest znacznie mniej karkołomny niż taki, by należeć do wspólnoty, której nauki mi nie odpowiadają.
Nie należy natomiast oczekiwać od mediów, że będą wpływały na Kościół w taki sposób, że ten zmieni swe postępowanie. Jeśli media mają służyć temu, by na nasze żądanie kreować naszych kapłanów, to może łatwiej modlić się bezpośrednio do telewizora, co zresztą spora część rodaków co dzień czyni.
>>>Czy naprawdę ateizm = walka z kościołem i nic poza tym? >>Oczywiście, że nie. Ateizm, to po prostu niewyznawanie religii, nic ponadto. >Zgadzam się. Ale inaczej widzi to wielu piszących na tym forum. Np. przeczytaj co napisał powyżej Arłukowicz.
Ok. Za innych nie odpowiadam.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >>Ważne jest to czy jest jakaś alternatywa. >Jest. Alternatywą dla posyłania dziecka na religię może być nieposyłanie dziecka na religię. Nie trzeba od razu zostawać ateistą. > Zgadzam się całkowicie. Dodam jedynie, że jest jeszcze inne wyjście: wymusić na szkole lekcje "Etyki". Wystarczy żądanie podpisane przed rodziców siedmiorga (7) dzieci.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | >Zgadzam się całkowicie. Dodam jedynie, że jest jeszcze inne wyjście: wymusić na szkole lekcje "Etyki". Wystarczy żądanie podpisane przed rodziców siedmiorga (7) dzieci.
Nie jestem entuzjastą etyki jako dodatkowego przedmiotu w szkole. Uważam, że lepiej jest uczyć jej przy okazji innych lekcji ale zostawmy to na kiedy indziej.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Nie jestem entuzjastą etyki jako dodatkowego przedmiotu w szkole. Uważam, że lepiej jest uczyć jej przy okazji innych lekcji ale zostawmy to na kiedy indziej. >
Jakich na przykład? W lekcjach "Etyki" nie chodzi tylko o ich bardzo ważne treści, ale o alternatywę dla katolickich indoktrynacji na lekcjach "Religii"
|
|
| | | | | |  | 7 na 7 | -jad- (18783 punktów) | >>>Nie jestem entuzjastą etyki jako dodatkowego przedmiotu w szkole. Uważam, że lepiej jest uczyć jej przy okazji innych lekcji ale zostawmy to na kiedy indziej. >> >Jakich na przykład? >W lekcjach "Etyki" nie chodzi tylko o ich bardzo ważne treści, ale o alternatywę dla katolickich indoktrynacji na lekcjach "Religii"
Etyka nie jest jedyną alternatywą dla lekcji Religii. Lepszą jest, moim zdaniem, po prostu brak Religii. Po amputacji Religii nie zostanie pusta przestrzeń, którą koniecznie trzeba jakoś zagospodarować. Gdyby tak było, to już samo w sobie byłoby jakimś argumentem na korzyść tej Religii.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Etyka nie jest jedyną alternatywą dla lekcji Religii. Lepszą jest, moim zdaniem, po prostu brak Religii. Po amputacji Religii nie zostanie pusta przestrzeń, którą koniecznie trzeba jakoś zagospodarować. Gdyby tak było, to już samo w sobie byłoby jakimś argumentem na korzyść tej Religii. >
Pełna zgoda. Ale ja nie piszę o utopii, tylko o Polsce AD 2010. Realia są takie, że prawie wszystkie dzieci chodzą na Religię, bo w przytłaczającej większości szkół nie ma alternatywy, czyli Etyki. Gdyby była, to jakaś część rodziców, która (z bardzo różnych powodów) nie ma odwagi nie posłać dziecka na Religię, posłałaby je na Etykę.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) |
>Realia są takie, że prawie wszystkie dzieci chodzą na Religię, bo w przytłaczającej większości szkół nie ma alternatywy, czyli Etyki. Gdyby była, to jakaś część rodziców, która (z bardzo różnych powodów) nie ma odwagi nie posłać dziecka na Religię, posłałaby je na Etykę.
Nie wydaje mi się, żeby o to chodziło. Nie ma żadnego problemu z nieposyłaniem dziecka na religię. A wybór pomiędzy etyką a nieuczęszczaniem na religię i tak jest odbierany jako taka sama światopoglądowa manifestacja. Poza tym gmina jest zobowiązana do organizowania lekcji etyki, jeśli takie jest życzenie rodziców. Wtedy typuje się szkołę, w której takie lekcje będą się odbywały. Tak samo jest w przypadku lekcji religii mniej licznych wyznań. Gdyby przeforsować Twoją propozycję, należałoby też w każdej szkole organizować zajęcia z wszystkich religii, które wyznają uczniowie danej szkoły. To niepraktyczne i drogie. Zdecydowanie lepiej jest zrezygnować z religii w szkole w ogóle. Tu jednak, póki co, nie będzie poparcia rodziców katolickich dzieci. W nawale obowiązków, jakie każdy z nas ma, kolejne zajęcia pozaszkolne, na które trzeba by dzieci dowozić i z nich odbierać, nie zostałby przyjęte z entuzjazmem.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | jkl; (5859 punktów) | >Nie ma żadnego problemu z nieposyłaniem dziecka na religię.
No niezupełnie, bo religia liczy się do średniej, a o "szóstkę" z religii względnie łatwo.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > >Nie ma żadnego problemu z nieposyłaniem dziecka na religię.> No niezupełnie, bo religia liczy się do średniej, a o "szóstkę" z religii względnie łatwo.Trzeba się tylko dobrze nastawić 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | > >Nie ma żadnego problemu z nieposyłaniem dziecka na religię.> No niezupełnie, bo religia liczy się do średniej, a o "szóstkę" z religii względnie łatwo.To zależy, czasami ocena zależy od pozaszkolnej aktywności religijnej. Wiem, nie powinno tak być, ale niestety jest. Poza tym, nie wiadomo czy szóstkę z etyki byłoby uzyskać równie łatwo. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > Nie ma żadnego problemu z nieposyłaniem dziecka na religię. A wybór pomiędzy etyką a nieuczęszczaniem na religię i tak jest odbierany jako taka sama światopoglądowa manifestacja. > W dużym mieście może i nie ma. Dlaczego uważasz, że uczniowie chodzą na etykę w celu zamanifestowania swoich/rodziców poglądów? Przecież powinno chodzić o naprawdę bardzo ważne treści nauczania na lekcjach Etyki? >Poza tym gmina jest zobowiązana do organizowania lekcji etyki, jeśli takie jest życzenie rodziców. Wtedy typuje się szkołę, w której takie lekcje będą się odbywały. > Tak? To dlaczego pewien rodzic (poszperam w necie, to może znajdę jego nazwisko) zaskarżył RP do Trybunału Strasburskiego, bo w żadnej szkole w jego mieście nie było zajęć z Etyki? > >Zdecydowanie lepiej jest zrezygnować z religii w szkole w ogóle. Tu jednak, póki co, nie będzie poparcia rodziców katolickich dzieci. > Jasne, że byłoby lepiej. Owszem nie będzie nie tylko zgody katolickich rodziców, ale też KRK i MEN.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >> Nie ma żadnego problemu z nieposyłaniem dziecka na religię. A wybór pomiędzy etyką a nieuczęszczaniem na religię i tak jest odbierany jako taka sama światopoglądowa manifestacja. >> >W dużym mieście może i nie ma. >Dlaczego uważasz, że uczniowie chodzą na etykę w celu zamanifestowania swoich/rodziców poglądów? >Przecież powinno chodzić o naprawdę bardzo ważne treści nauczania na lekcjach Etyki?
Ale de facto, na etykę uczęszczają ci uczniowie, którzy nie chodzą na religię. Ta ostatnia mogłaby zresztą być obowiązkowa dla wszystkich, ale to nie zmieni sytuacji uczniów niechodzących na religię.
>Tak? To dlaczego pewien rodzic (poszperam w necie, to może znajdę jego nazwisko) zaskarżył RP do Trybunału Strasburskiego, bo w żadnej szkole w jego mieście nie było zajęć z Etyki?
Nie mam pojęcia.
>>Zdecydowanie lepiej jest zrezygnować z religii w szkole w ogóle. Tu jednak, póki co, nie będzie poparcia rodziców katolickich dzieci. >> >Jasne, że byłoby lepiej. >Owszem nie będzie nie tylko zgody katolickich rodziców, ale też KRK i MEN.
No nie będzie. Na to nie ma co liczyć.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > > No nie będzie. Na to nie ma co liczyć.> Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]Tak smutno się zgodziliśmy  PS. Widzę, że lubisz Goethego. Ja też. Na innym forum mam go w podpisie: Durch Heftigkeit ersetzt der Irrende, was ihm an Wahrheit fehlt Goethe
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> Tak smutno się zgodziliśmy  Trochę smutno. > PS. Widzę, że lubisz Goethego. Ja też. Na innym forum mam go w podpisie:> Durch Heftigkeit ersetzt der Irrende, was ihm an Wahrheit fehlt> Goethe>  Ale ja muszę korzystać z usług tłumaczy. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | |  | 1 na 1 |
 | | immune.ltd (1783 punktów) | >>Witam wszystkich użytkowników tego forum. Chciałbym się podzielić własnymi spostrzeżeniami i >>obserwacjami z mojego miasta Gliwice. W jednej z dzielnic Gliwic ( Łabędy ) jest proboszcz - >>siostrzeniec lokalnego biskupa Wieczorka i tutaj zaczyna się początek tego dramatu. Dzieci >>znajomych, członków rodziny chodzą na religię itp i Okazuje się, że miejscowy proboszcz naucza >>językiem nienawiści rasowej, pogardy dla innych. To co słyszę i widzę jest zatrważające ! Nie >>pomagają protesty mieszkańców w Kurii ponieważ jest spokrewniony z biskupem. Zastanawiam się nad tym >>czy jest ktoś kto by mógł nagłośnić nauki tego księdza w mediach ? >> >Niestety językiem nienawiści i pogardy przemawia znaczna część księży, nie tylko krewniaków biskupa. A osławiony Rydzyk to niby jakim językiem się posługuje? I co? I nic. Ma się dobrze i skutecznie atakuje innych. Racja, jest to zatrważające, ale takie są niestety polskie realia. Tu dawno kler przekroczył granice przyzwoitości,oczywiście za przyzwoleniem władz państwowych, samorządowych a i zwykłych ludzi. Nagłośnienie w mediach przysporzy mu niestety tylko zwolenników, a jak mu się nie daj to co stanie - będziemy mieć następnego "świętego męczennika" i patrona ulic. Co robić? Dokumentować i pozwać do sądu. ============= wiem, niestety to wiem. Trudno mi się tylko bezczynnie z boku na to wszystko przyglądać. Dziękuje za zainteresowanie i skomentowanie tego wątku.
|
|
8 na 8 | -jad- (18783 punktów) | >Dzieci >znajomych, członków rodziny chodzą na religię itp i Okazuje się, że miejscowy proboszcz naucza >językiem nienawiści rasowej, pogardy dla innych.
Po co więc rodzice posyłają dzieci na religię?
>To co słyszę i widzę jest zatrważające ! Nie pomagają protesty mieszkańców w Kurii ponieważ jest spokrewniony z biskupem.
TVN jest wyższą instancją?
>Zastanawiam się nad tym >czy jest ktoś kto by mógł nagłośnić nauki tego księdza w mediach ?
Zastanawiam się czy ktoś nagłośni głupotę rodziców.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Możesz podać jakiś przykład?
|
|
 | 1 na 1 | immune.ltd (1783 punktów) | >Możesz podać jakiś przykład?
Mogę tylko przytoczyć słowa powtarzane przez znajomych i narzeczoną. Osobiście nie chodzę do religię, ani tym bardziej do kościoła. Nie mniej nie przeszkadza mi to, że znajomi to robią. Owszem odpowiadam im mniej więcej to samo co szanowni przedmówcy na tym forum, ale to i tak frustrujące. Przykład: 1. Nie chciał ochrzcić dziecka moich znajomych ponieważ ich rodzice nie wpuścili kolędy pod swoją nieobecność, zresztą. Po skardze w kurii publicznie na mszy im to wytknął i zakończył kazanie tym, że biskup nie może skrzywdzić swojego księdza. Wymagał ukorzenia się dosłownie od niedoszłego Ojca chrzestnego hahah. Może to wszystko brzmi dziwnie, ale trudno by było Panu/ństwu w to uwierzyć gdybym nie był pewien słów które tu pisze. Moje argumenty, żeby nie chodzić niestety do nich nie trafiają. 2. Pomawia ludzi innego wyznania o służenie szatanowi ( głownie żydów ). Robi to na lekcjach religii wśród dzieci. 3. Święto halloween jest świętem szatana ( jego słowa ) 4. hodowca trzody chlewnej ( świniopas ) jest niegodnym i gorszym człowiekiem. Jest przedmiotem drwin na lekcjach religii 5. mężczyźnie któremu umarła żona powiedział, że to za grzechy jego ponieważ nie pomagał budować kościoła. Potem publicznie go wyczytał na mszy.
Nie sposób wymienić wszystkich wariactw tego klechy !!! Ponieważ nie jestem uczestnikiem bieżących spraw życia tego kościoła więc podejrzewam, że to tylko czubek góry lodowej.
|
|
|  | 6 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cóż powiedzieć. Standart. Gdy ktoś sprzedaje fałszywy towar, sięga po różne środki.
|
|
| |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Cóż powiedzieć. Standart. Gdy ktoś sprzedaje fałszywy towar, sięga po różne środki.Jacku, pięknie to ująłeś.  Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Wcześniej napisałem nieomal to samo(fajnie jest odpowiedzieć, nie sugerując się wcześniejszymi wypowiedziami. Dopiero wtedy, z zestawienia/zsumowania, wyłania się prawda).
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję Zbyszku  . Nie popełniłem oczywiście plagiatu, niektóre rzeczy narzucają się same.
|
|
1 na 1 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Nagrać parę lekcji na minikamerze cyfrowej i wysłać do TVN-u.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem. Dyplomata - ktoś, kto mówiąc "spierdalaj" wprawia Cię w taki stan, że czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
|
|
5 na 5 | TyDraniu (6569 punktów) | To czemu narażacie dzieci na kontakt z tym człowiekiem? Nie posyłać dzieci na religię i już.
|
|
2 na 2 | Arłukowicz (3162 punktów) | Zastanawiam się nad tym > czy jest ktoś kto by mógł nagłośnić nauki tego księdza w mediach ?Najlepszą odpowiedż/podpowiedż dał Ci jad. Cóż bowiem da nagłośnienie w mediach przez jedną , dwie osoby, podczas gdy pozostali rodzice posłusznie pędzają swoje dzieci na religie - ku uciesze klechy i coby sąsiadom nie podpaść
|
|
 | | immune.ltd (1783 punktów) | > Zastanawiam się nad tym> >czy jest ktoś kto by mógł nagłośnić nauki tego księdza w mediach ?> Najlepszą odpowiedż/podpowiedż dał Ci jad.> Cóż bowiem da nagłośnienie w mediach przez jedną , dwie osoby, podczas gdy pozostali rodzice posłusznie pędzają swoje dzieci na religie - ku uciesze klechy i co by sąsiadom nie podpaść  > ========= wiem, niestety to wiem. Trudno mi się tylko bezczynnie temu przyglądać.
|
|
1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Samo życie. Kiedy słucham RM, również odbieram ich właściwy, podprogowy przekaz, ukryty za "językiem miłości". Szatan potrafi przybierać różne postaci - widać to czarno na białym. Pozdrawiam - Zbyszek 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|