 |
Potrzebuję Waszej pomocy do badania mgr! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-05-2010 18:13 | gayah (15 punktów) | Potrzebuję Waszej pomocy do badania mgr! | Witajcie! Jestem studentką psychologii i robię badanie do pracy mgr. na temat tego,jak ludzie postrzegają rzeczywistość społeczną. Każda wypełniona ankieta jest dla mnie na wagę złota,gdyż zostało mi niewiele czasu. Badanie jest w pełni anonimowe i zajmuje ok 20.Jesli będziecie mieli jakieś uwagi, piszcie! Będę ogromnie wdzięczna za Waszą pomoc. pozdrawiam serdecznie Oto link: www.moje-a(*)stionariusz/15588/sec-2mG6DnX0 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | Odp: potrzebuję Waszej pomocy do badania mgr! | >Każda wypełniona ankieta jest dla mnie na wagę złota,gdyż zostało mi niewiele czasu.
Na wagę złota, tak? Mój numer konta: 03 1160 2202 0000 0000 5468 9253
|
|
 | 5 na 5 | Guzik (2020 punktów) | Mnie dziwi w tej ankiecie styl: dlaczego mamy przy każdym pytaniu wierzyć, a nie wiedzieć, myśleć, czy czuć?
|
|
|  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Bo nasza percepcja rzeczywistości jest wątpliwa. Możemy żyć w matrixie i innym syfie. Hume i jego brak związków przyczynowo-skutkowych ahh. Na pewno nie jest to błędem, można uznać wiedzę na dany temat za wiarę. Nie tyczy się to matematyki. Aczkolwiek też zrobiłem oczy jak 5 złotych przy pytaniu o "wiarę", niestety ma to sens. Wierzę, że ziemia jest okrągła. Jakoś tak widziałem ten fakt tylko na obrazkach. Ufam nauce, wierzę jej. Tak to mniej więcej trzeba interpretować.
|
|
| |  | | Guzik (2020 punktów) |
> Wierzę, że ziemia jest okrągła. Jakoś tak widziałem ten fakt tylko na obrazkach.> Ufam nauce, wierzę jej. Tak to mniej więcej trzeba interpretować.> Jednym słowem jesteś z tych co: czucie i wiara silniej mówi do mnie, niż mędrca szkiełko i oko!Z tą matematyką jako jedyną dziedziną "nie na wiarę", chyba żartujesz  A gdzie całe nauki przyrodnicze, jej pokrewne? Nie widziałeś horyzontu, że musisz wierzyć, że Ziemia jest okrągła? Nie wierzysz przekazom ze statków kosmicznych, okrążająych setki razy Ziemię? Już jako dziecko to wiedziałam, czułam. Teoria jest teorią, nie dlatego, że jej nie udowodniono. Nieudowodniona nazywa się hipotezą. Teoria, wymaga trochę wyobraźni i myślenia. Np. ta heliocentryczna. Dla mnie to jest śmieszne mówić w XXI wieku: wierzę, że Ziemia jest okrągła, i krąży wokół Słońca. A noce i dni, a pory roku? Nie chcesz wiedzieć, że to są objawy tego krążenia?
|
|
| | |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | 1. Nie mówię o dziedzinach pokrewnych matematyce. Mówię o matematyce. 2+2=4
>Jednym słowem jesteś z tych co: czucie i wiara silniej mówi do mnie, niż mędrca >szkiełko i oko!
Produkujesz dyrdymały. Jestem racjonalistą, ufam tylko nauce. Nie szufladkuj mnie. Jestem studentem psychologii i rozumiem sens sprowadzenia do jednego mianownika. Wiara jest czymś ogólniejszym od wiedzy. Trzeba wierzyć, że zmysły nie kłamią chociażby. To takie trudne?
>>Nie wierzysz przekazom ze statków kosmicznych, okrążających setki razy Ziemię?
A mam Cię. Użyłaś słowa wiara. Wyobraź sobie, że ktoś może Tobą manipulować, możesz żyć w świecie wielkiego serdela. Po prostu, wiara stanowi coś ogólniejszego od wiedzy. Żeby mówić o wiedzy, prócz matematyki, trzeba ufać swoim zmysłom, ludziom. A to jest wiara, bo nie widziałaś Ziemi z kosmosu.
|
|
kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Takie statystki generujemy ręcznie. Nie oglądałaś filmu, w którym facet zbierał dane statystyczne w ogóle nie wychodząc z biura? Przebierał się tylko za sprzątaczkę, potem za górnika, piekarza, lekarza... no i odpowiadał na zadawane pytania.  To chyba było z tym zabawnym facetem... z perlistym i histerycznym chichotem - z gaśnicą na stole w filmie 'Popiół i diament', albo Rękopis z Saragossy i inne takie.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | No niestety, jak nie da się arkusza w łapę, to trudno powiedzieć, kto wypełnia kwestionariusz. Zawsze jest ryzyko, że się córkę poprosi. Ale w przypadku elektronicznych narzędzi, skąd pewność, że nie robi to jakiś "google-bot" zajmujący się pozycjonowaniem albo złośliwy kolega, który wypełni nierealistycznie. Do pracy magisterskiej musiałem przebadać 120 osób. Kosztowało mnie to kilka miesięcy chodzenia po Polsce. I trochę większe prawdopodobieństwo, że ktoś to zrobił uczciwie, gdy się człowiek zaprezentuje pozytywnie, poprosi, uśmiechnie.
|
|
2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | > Jesli będziecie mieli jakieś uwagi, piszcie! Będę ogromnie wdzięczna za Waszą pomoc. pozdrawiam serdecznie> Oto link:> www.moje-a(*)stionariusz/15588/sec-2mG6DnX0Mam uwagę taką: wierzy się komuś, czemuś albo w coś - i ma się też poglądy i przekonania, że to, czy owo. A Ty pytasz tylko: wierzy - nie wierzy. Nie interesują Cię poglądy tylko wiara w nie? Chyba nie należy przykładać wiary do wszystkiego? -
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Jak napisałem wyżej, wiedzę można rozpatrywać z perspektywy wiary. Wierzymy w naukę. Np wierzę, że ziemia jest okrągła, widziałem zdjęcia i opinie naukowców. Ten wybieg jest ważny by sprowadzić rozumowanie naukowe i abstrakcyjne do jednego mianownika, żeby odpowiedzi miały wspólną treść.
|
|
|  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | Cosik mi sie widzi, że jesteś z tzw. pokolenia JPII, nie rozróżniasz wierzę od wiem?
> Ten wybieg jest ważny by sprowadzić rozumowanie naukowe i abstrakcyjne do jednego mianownika, żeby odpowiedzi miały wspólną treść.
Bez sensu. -
|
|
| |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | >Cosik mi sie widzi, że jesteś z tzw. pokolenia JPII, nie rozróżniasz wierzę od wiem?
Hahaha. Jestem fanatykiem nauki dla Twojej wyobraźni. Drugi człek, który próbuje mnie szufladkować. Studiuję psychologię na UŁ i wiem, że wiara jest czymś ogólniejszym. Pisałem kilka razy w tym temacie dlaczego tak jest. Rozróżniam różnicę. A czy Ty rozróżniasz różnicę między liczba całkowita a liczba naturalna? Liczbą całkowitą jest przykładowo wiara, a naturalną wiedza. Kapujesz o co mi chodzi? Chodzi o zakres. Po to sprowadza się do jednego mianownika, by porównać odpowiedzi na pytania kwestionariusza.
>> Ten wybieg jest ważny by sprowadzić rozumowanie naukowe i abstrakcyjne do jednego mianownika, żeby odpowiedzi miały wspólną treść. >Bez sensu.
Ale mi argument. Śmieszny jesteś w swoim braku uzasadnienia. Wiedział i powiedział, że nie rozumie. Geniusz.
|
|
4 na 4 | Zbigniew Mazur (292 punktów) |
>Jestem studentką psychologii i robię badanie do pracy mgr. na temat tego,jak ludzie postrzegają >rzeczywistość społeczną. Obronisz jesienią a po juwenalich ustaw w niedzielę stolik z ankietami w okolicy jakiegoś kościoła i przesłuchuj pobożny nasz ludek na "okoliczność" postrzegania rzeczywistośći.
|
|
 | | E.Strus (42 punktów) | Kolego!!
Będzie ciekawiej w kwestii postrzegania "rzeszyfistiśćći" jak się koleżanka pod sklepem z winem marki Cycolina ustawi. Jego konsumenci, po zasymilowaniu odpowiedniej ilości promili robia się, ciekawi i mili...
Świstak
|
|
4 na 4 | marta (887 punktów) | > Witajcie!> Jestem studentką psychologii i robię badanie do pracy mgr. na temat tego,jak ludzie postrzegają> rzeczywistość społeczną. Każda wypełniona ankieta jest dla mnie na wagę złota,gdyż zostało mi> niewiele czasu. Badanie jest w pełni anonimowe i zajmuje ok 20.Jesli będziecie mieli jakieś uwagi,> piszcie! Będę ogromnie wdzięczna za Waszą pomoc. pozdrawiam serdecznie> Oto link:> www.moje-a(*)stionariusz/15588/sec-2mG6DnX0Wypełniłam, ale ankieta skonstruowana jest idiotycznie i bardziej przypomina badanie preferencji wyborczych. Marnie to świadczy o poziomie uczelni i promotora pracy.Knot.
|
|
 | | Asklepios (218 punktów) | >Wypełniłam, ale ankieta skonstruowana jest idiotycznie i bardziej przypomina badanie preferencji wyborczych. Marnie to świadczy o poziomie uczelni i promotora pracy.Knot.
Też wypełniłem, choć troszkę mnie zirytowała. Dała mi też do myślenia - za rok planuję wybrać się na SWPS...
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Nie sądzę by miało jakiekolwiek znaczenie, co dany kwestionariusz "przypomina" osobie badanej. Ja nie widzę powodu by "jechać" po promotorze. Nie znamy założeń teoretycznych a już stawiamy opinie. Narzędzie może być dobre, podobnie jak założenie. Nie znam, nie wypowiadam się. Przykro się czyta, jak łatwo ludzie kształtują swoje sądy w oparciu o urywkowe dane  .
|
|
| gayah (15 punktów) | Uff sporo tej krytyki,ale z pewnością wiele z niej może być dla mnie cenna  Ad rem. Jeśli chodzi o tytuł badania jest to tytuł roboczy, niekoniecznie w ankiecie chcę wpisywać temat mojej pracy, a rzeczywistość społeczna jest w mojej ocenie najtrafniejsza,gdyż zarówno preferencje wyborcze, jak i przekonania na temat świata oraz bieżących zdarzeń do tej rzeczywistości należą. Zaskoczona jestem oburzeniem nt. wyrażenia "wierzę,że tak jest". Moim zdaniem nie trzeba wierzyć w boga,żeby używać tego słowa,mozna przecież wierzyć w pewną życiową filozofię, pewne koncepcje, ideologie itp. Jakkolwiek zdaję sobie sprawę, ze dla ateisty słowo "wierzę" jest wyjątkowo drażliwe, o tyle dla mnie jest ono synonimem słów: uważam, sądzę i nie ma nic wspólnego z wiarą. Ale pewnie jest to kwestia indywidualna i nie kazdy moze sądzić tak jak ja.Kwestia jest tez taka, że używając istniejących juz kwestionariuszy, nie bardzo mam wpływ na to, jak te zdania są sformułowane, więc zdaję sobie sprawę, że tego typu badania mają wiele do zarzucenia. Niepotrzebne są jednak komentarze typu: idź z tym pod kościół. Szanuję wasze zdanie i krytykę, ale takie stwierdzenia są wg mnie na totalnie niskim poziomie. Szanujmy się nawzajem, nieważne w co wierzymy. A co do promotora. Przyznaję,jest kiepski,ale co zrobić...To w końcu tylko magisterka i nic więcej. Dzięki za pomoc
|
|
 | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > Zaskoczona jestem oburzeniem nt. wyrażenia "wierzę,że tak jest". Moim zdaniem nie trzeba wierzyć w boga,żeby używać tego słowa,mozna przecież wierzyć w pewną życiową filozofię, pewne koncepcje, ideologie itp. Jakkolwiek zdaję sobie sprawę, ze dla ateisty słowo "wierzę" jest wyjątkowo drażliwe, o tyle dla mnie jest ono synonimem słów: uważam, sądzę i nie ma nic wspólnego z wiarą.Ale ono nie jest pełnym synonimem tych słów i warto sobie zdawać z tego sprawę. Nie chodzi o to, że dla ateisty jest to drażliwe- moim zdaniem będzie to "drażliwe" dla prawie każdego, kto się nieco zastanowi. > Kwestia jest tez taka, że używając istniejących juz kwestionariuszy, nie bardzo mam wpływ na to, jak te zdania są sformułowane, więc zdaję sobie sprawę, że tego typu badania mają wiele do zarzucenia.To może lepiej stworzyć własny? To nie jest takie trudne. A używanie pewnych sformułowań obniża wartość merytoryczną pracy. Przy okazji- co to są osoby dobrego serca? Czy to jakiś nowy termin psychologiczny?  > Niepotrzebne są jednak komentarze typu: idź z tym pod kościół. Szanuję wasze zdanie i krytykę, ale takie stwierdzenia są wg mnie na totalnie niskim poziomie.No OK- niepotrzebne. Kilka luźnych uwag: Przed serią pytań o "naszą" żałobę i jej ewentualne przez kogoś urażanie przydatne byłoby pytanie czy w jakikolwiek sposób poczuwałam się do rzeczonej, prawda? Współcześnie taki nietypowy trend się utrzymuje w cywilizowanych rejonach świata, by z góry nie determinować gramatycznie płci rozmówcy jako męskiej, więc trochę dziwią mnie te wszystkie "nie podjąłem". Czepiam się? Czy jednak warto pewne standardy zachowywać?
|
|
|  | | gayah (15 punktów) | Szanowna Pani. Nie wiem czy Pani zdaje sobie sprawę, ale tworzenie kwestionariusza (jeśli się chce zeby był trafny i rzetelny) nie jest wcale taką prostą sprawą, wymaga trochę czasu i dość sporo statystycznej zabawy.Kwestionariusz,którym się tu posłużyłam moze nie odpowiadać każdemu, jest on jednak skonstruowany zgodnie z obowiązującą metodologią.
Poza tym w kwestionariuszu nie szafuje się psychologicznymi terminami,tylko językiem, który zrozumie przeciętny człowiek, z każdym poziomem wykształcenia (nie tylko z wyższym).
Co do konstrukcji języka zgadzam się.
A co do żałoby. Kwestionariusze mają to do siebie,że nie da rady wziąć w nich pod uwagę wszystkich mozliwych ewentualności i przypadków. Za to w każdej chwili można zrezygnować z badania.
|
|
| |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | >Kwestionariusz,którym się tu posłużyłam moze nie odpowiadać każdemu, jest on jednak skonstruowany zgodnie z obowiązującą metodologią.
A co z błędami ortograficznymi. Czy też są zgodne z metodologią?
Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
|
|
| |  | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Szanowna Pani. Nie wiem czy Pani zdaje sobie sprawę, ale tworzenie kwestionariusza (jeśli się chce zeby był trafny i rzetelny) nie jest wcale taką prostą sprawą, wymaga trochę czasu i dość sporo statystycznej zabawy.Kwestionariusz,którym się tu posłużyłam moze nie odpowiadać każdemu, jest on jednak skonstruowany zgodnie z obowiązującą metodologią.
Ale na bakier ze zdrowym rozsądkiem.
Co ma znaczyć " Skromność jest nieuczciwością"? Chyba masz jakąś szczególna definicję skromności i uczciwości. Wypadałoby ją podać. Inaczej pytanie jest absurdalne.
>Poza tym w kwestionariuszu nie szafuje się psychologicznymi terminami,tylko językiem, który zrozumie przeciętny człowiek, z każdym poziomem wykształcenia (nie tylko z wyższym).
Obrażasz przeciętnego człowieka, sugerując, ze taki jest jego poziom umysłowy. Że tylko wierzy albo nie. Nie wie, nie ocenia, nie uważa, nie wątpi. Wierzy.
>Co do konstrukcji języka zgadzam się. >A co do żałoby. Kwestionariusze mają to do siebie,że nie da rady wziąć w nich pod uwagę wszystkich mozliwych ewentualności i przypadków. Za to w każdej chwili można zrezygnować z badania.
Słoneczko, Ty nie robisz ludziom łaski, że im pozwalasz wziąć udział w badaniu. Prosiłaś żeby ankietę wypełnić. Weszłaś na portal na którym z założeni wypowiadają się ludzie, którzy czytają więcej i zastanawiają się częściej niż przeciętny Kowalski, mają wyrobione opinię na więcej tematów. Może weź sobie do serca uwagi i przemyśl swoją "profesjonalną" ankietę.
Bo na razie Twoje fochy są wysoce nieprofesjonalne.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > [...] tworzenie kwestionariusza (jeśli się chce zeby był trafny i rzetelny) nie jest wcale taką prostą sprawą, wymaga trochę czasu i dość sporo statystycznej zabawy.
Zabawy? Myślałem, że to praca magisterska. Zabierz się do roboty i napisz tę ankietę porządnie.
|
|
| | |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Czepiasz się słowa. Kwestionariusz jest dobrze napisany. Słowo "wierzę" jest trafnym tutaj.
|
|
| | | |  | | liliac (147340 punktów) | >Czepiasz się słowa. Kwestionariusz jest dobrze napisany. Słowo "wierzę" jest trafnym tutaj.
Kwestionariusz jest niestety dość żałosny, nie tylko ze względu na słowo "wierzę", które trafnym NIE JEST. Napisz, proszę, artykuł naukowy, w którym będziesz się nim posługiwał w znaczeniu "sądzę", "wydaje mi się", etc, to pogadamy.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | "Wiem, że istnieją duchy." Tak miała sformułować pytania? Przecież to absurd. Podaj k**** mać jakiś sensowny argument. Jeśli uważasz, że słowa "wierzę" nie pojawiają się w badaniach kwestionariuszowych, to po co rozmawiać z tak "oczytanym" człowiekiem? Psychologia operuje na różnych czasownikach, i sądzie i wierze i masie innych słów, które mają przeróżne zakresy.
"wiem" jest podzbiorem dla "wierzę". Wierzę, że moje zmysły nie kłamią i przed sobą widzę drzewo. Czaisz? Czy mam po raz kolejny tłumaczyć? Na razie nikt nie podał argumentu przeciw, zostałem zwyzywany od pokolenia JPII i dowiedziałem się, że w publikacjach naukowych, w ich kwestionariuszach nie pojawia się słowo "wierzę".
Wiecie co, do D*** z tym waszym racjonalizmem. Moim zdaniem macie obsesje na punkcie słowa "wierzę". Na szczęście promotor dziewczyny was podsumował jak i sama ona.
|
|
| |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Szanowna Pani. Nie wiem czy Pani zdaje sobie sprawę, ale tworzenie kwestionariusza (jeśli się chce zeby był trafny i rzetelny) nie jest wcale taką prostą sprawą, wymaga trochę czasu i dość sporo statystycznej zabawy.Wyobraź sobie, koleżanko, że zdaję sobie z tego sprawę, widziałam już jednak ankiety studenckie na wyższym poziomie. Postaraj się trochę- w końcu to ma być ukoronowanie twojej edukacji  > Kwestionariusz,którym się tu posłużyłam moze nie odpowiadać każdemu, jest on jednak skonstruowany zgodnie z obowiązującą metodologią.Doprawdy? A z zasadami językowymi? > Poza tym w kwestionariuszu nie szafuje się psychologicznymi terminami,tylko językiem, który zrozumie przeciętny człowiek, z każdym poziomem wykształcenia (nie tylko z wyższym).Sugerujesz, że nie da się ankiety sformułować poprawnie bez sformułowań tak niejasnych i nieprecyzyjnych, jak ci twoi "ludzie dobrego serca" i inne? > Co do konstrukcji języka zgadzam się.To popraw. > A co do żałoby. Kwestionariusze mają to do siebie,że nie da rady wziąć w nich pod uwagę wszystkich mozliwych ewentualności i przypadków. Za to w każdej chwili można zrezygnować z badania.Wybacz, ale skoro zadajesz ankietowanym serię pytań dotyczących reakcji na jakieś zjawisko, a nie zadajsz w ramach wstępu do tej serii pytania czy rzeczone zjawisko ich dotyczy, to jest to dziecinny błąd. "Strzelanie fochem" i odzywki w rodzaju "w każdej chwili można zrezygnować z badania" są trochę niepoważne. Prosiłaś o uwagi do swojej "ankiety" czy zdawało mi się?
|
|
| | |  | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | Ad rem, to ankieta wypełniona - najbardziej wymiękłem przy pytaniu 20 - zaznaczyłem 5, choć nie oznacza to, że jestem zwolennikiem "twardego prawa". Jest takie powiedzenie: "sie nie ma twardego c...., to się ma twardą rękę" Pzdr.. aspagnito
Malum est talis potens qualis eius causae timor Trust me... My cap is foolish..
|
|
|  | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | Jak widzę słowo "wierzę" jest drażliwe. My wierzymy w naukę, nie mamy 100% pewność, że świat nas otaczający jest prawdziwy. Kłania się cała filozofia, Hume i wielu innych.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >jak ludzie postrzegają rzeczywistość społeczną.
Niektórzy nie dostrzegają tego rodzaju ankiet.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | nie wszyscy używają internetu, nie wszyscy mają ochotę wypełniać, nie wszyscy potrafią czytać ze zrozumieniem.
|
|
8 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Potrzebuję Waszej pomocy do badania mgr! | > Jestem studentką psychologii i robię badanie do pracy mgr. na temat tego,jak ludzie postrzegają rzeczywistość społeczną.> www.moje-a(*)stionariusz/15588/sec-2mG6DnX0Ankieta jest ułożona przez osobę, której wiara zniekształca postrzeganie rzeczywistości i przez to z góry widać, że wyniki tej ankiety będą zafałszowane. Wiem, że brzmi to ostro, ale nietrudno jest to uzasadnić. Weźmy jeden przykład z ankiety: Cytat:6. Duchy są tworami ludzkiej fantazji. * 1.Zdecydowanie nie wierzę,że tak jest * 2.Nie wierzę,że tak jest * 3.I tak i nie * 4.Wierzę,że tak jest * 5.Zdecydowanie wierzę,że tak jest
Czy duchy są fantazją czy rzeczywistością było wielokrotnie badane i wyniki tych badań są jednoznacznie. Racjonalnie myślący człowiek albo ma wiedzę na ten temat albo jej nie ma i wiara nie ma tu nic do rzeczy. Nie może on więc wybrać odpowiedzi 1, 2, 4 albo 5, bo nie o wiarę tu chodzi. Natomiast jedyna możliwość nie odwołująca się do wiary, nr 3, jest po prostu fałszywa. Spodziewam się, że dostaniesz odpowiedzi tylko od ludzi podpierających się wiarą, natomiast większość racjonalistów nawet jak zajrzy na tę stronę to ankiety tej nie wypełni. Zresztą niedbalstwo interpunkcji do tego nie zachęca. Jeżeli nie chciało Ci się porządnie napisać pytań, to dlaczego komukolwiek miałoby się chcieć na nie odpowiadać?
|
|
 | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | To tylko świadczy o uprzedzeniu racjonalistów do słowa "wiara". Dobrze wiemy, że nie mamy 100% pewności co do tego, że nauka jest prawdą. Matematyka owszem, reszta już nie. Bazujemy na wierze w założenia kontruowane przez naukowców. Nikt z nas za pomocą zmysłów nie analizował jak funkcjonuje serce, nie analizował namacalnie cyklu bicia, tak jak nie widział ziemi z kosmosu. My ufamy i wierzymy. Nawet jeśli to jest 99,99999 % pewności naszej osobistej, że tak jest, to zawsze istnieje ryzyko, że stworzył nas wielki serdel, który trzyma nas w Matrixie.
|
|
|  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > To tylko świadczy o uprzedzeniu racjonalistów do słowa "wiara". > Dobrze wiemy, że nie mamy 100% pewności co do tego, że nauka jest prawdą. Matematyka owszem, reszta już nie.
Do tego miejsca zgoda, ale dalej już nie...
> Bazujemy na wierze w założenia konstruowane przez naukowców.
Wiara jest tu zbędna. Zauważ, że prościej jest napisać "Bazujemy na założeniach konstruowanych przez naukowców". Wiara w te założenia byłaby błędem. Są one zawsze w mniejszym lub większym stopniu hipotezą roboczą, która może ulec falsyfikacji. Tylko dogmaty wymagają wiary.
No chyba, że używasz słowa "wiara" w potocznym jego znaczeniu jako "liczenie na sukces", np. "wierzę, że uda mi się obronić tę pracę magisterską".
> My ufamy i wierzymy.
Nie wszyscy.
|
|
| |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Ogólnie fajnie, gdyby nie fakt, że naukowcy falsyfikują swoje badania dosyć często. 2+2=4 i obojętnie co by się stało nie da się temu zaprzeczyć. Możliwe, że żyję w Matrixie i cały otaczający świat, fizyka jest iluzją. Jeśli człowiek odwoła się Hume`a i koncepcji braku związków przyczynowo-skutkowych, zrozumie, że trzeba najpierw wierzyć w prawdziwość rzeczy widzianych przez zmysły. Ja kocham naukę, nie wierzę w rzeczy, których moje zmysły nie ogarniają. Niestety, filozofia ukazuje większy stopień ogólności słowa wiara. Dziewczyna nie mogła napisać "wiem, że są duchy" bo to jest po prostu głupie. Jeśli pyta: czy wierzysz, że Ziemia jest okrągła? - to wcale nie jest głupie. Za tym kryje się wiara w prawdziwość obserwowanych prawd często jedynie w publikacjach, w sposób wyrywkowy bez jednostkowej dogłębnej analizy. Ja widzę Ziemię płaską, jacyś naukowcy napisali, że jest okrągła, są jakieś filmiki i przyjmuję, że nikt mnie nie okłamuje, że tak jest i już. Ale trudno nie nazwać tego wiarą. Oczywiście, równie dobrze można nazwać to wiedzą. Tak wielu osób "nie może się mylić" hahaha. No ale raczej nie będzie mi dane polecieć w kosmos i zobaczyć naszą planetę. Bolesław Chrobry był królem Polski. Wiem to tylko z jakiejś książki i dlatego, że kilka osób to powtórzyło. Jezus umarł na krzyżu. To samo. Też się znajdzie doszukiwanie dziury w całym, że jakiś historyk doszukuje się wzmianek blabla itp.
Wiesza, ok. Pytania w kwestionariuszu można było sformułować używając słowa "wiem". Ale również można było użyć słowa "wierzę". No chyba, że pojawiłoby się pytanie "czy wierzysz, że 2+2=4?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Fizyk (17637 punktów) | > Ogólnie fajnie, gdyby nie fakt, że naukowcy falsyfikują swoje badania dosyć często.
Bardzo rzadko. A nawet jak się zdarzy, to istotne fałszerstwa są demaskowane.
> Możliwe, że żyję w Matrixie i cały otaczający świat, fizyka jest iluzją.
Nie jest możliwe. Nie wierz Hollywoodowi.
> Jeśli człowiek odwoła się Hume`a i koncepcji braku związków przyczynowo-skutkowych, zrozumie, że trzeba najpierw wierzyć w prawdziwość rzeczy widzianych przez zmysły.
Nie trzeba. Wystarczy założyć, że to co widzimy jest prawdą. A że to założenie czasem okazuje się błędnym, o tym świadczą złudzenia.
> Dziewczyna nie mogła napisać "wiem, że są duchy" bo to jest po prostu głupie.
No jest głupie. Powinna była napisać po prostu "są duchy".
> Jeśli pyta: czy wierzysz, że Ziemia jest okrągła? - to wcale nie jest głupie.
Też jest głupie. Można łatwo samemu sprawdzić kształt Ziemi.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | > Nie jest możliwe.Udowodnij  > Wystarczy założyć, że to co widzimy jest prawdąZałożenie jest wiarą. > Powinna była napisać po prostu "są duchy".Nie rozumiesz istoty badań psychologicznych w tym kontekście. Samo "są duchy" nie prezentuje podmiotu i procesu jaki zachodzi. Pytanie musi dotyczyć ustosunkowania konkretnej jednostki. W ten sposób mierzymy jakiś psychiczny proces. > > Jeśli pyta: czy wierzysz, że Ziemia jest okrągła? - to wcale nie jest głupie.> Też jest głupie. Można łatwo samemu sprawdzić kształt Ziemi.Ciekawe ile osób na forum to robiło. Co więcej, jakoś wszyscy "wierzą", że ziemia jest okrągła. A cała wiedza opiera się na sugestii ludzi i paru książkowych zdaniach. Trudne nie uogólnić tego do "wiary".
|
|
10 na 10 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Witajcie!> Jestem studentką psychologii i robię badanie do pracy mgr. na temat tego,jak ludzie postrzegają> rzeczywistość społeczną. Każda wypełniona ankieta jest dla mnie na wagę złota,gdyż zostało mi> niewiele czasu. Badanie jest w pełni anonimowe i zajmuje ok 20.Jesli będziecie mieli jakieś uwagi,> piszcie! Będę ogromnie wdzięczna za Waszą pomoc. pozdrawiam serdecznie> Oto link:> www.moje-a(*)stionariusz/15588/sec-2mG6DnX0> Odpadłam. Na większość pytań nie jestem w stanie odpowiedzieć używając słowa "wiara" bo odpowiedź staj się idiotyczna. Uważam, wiem, wydaje mi się - owszem. Ale w mało co wierzę. A weźmy takie pytanie: "Ludzie religijni bardziej przestrzegają standardów moralnych (niż ludzie niewierzący)." Jakich standardów moralnych? Wszyscy tych samych czy każdy swoich? Religijnych? Jakichś uniwersalnych humanistycznych? Jeszcze innych? Co to za psycholog który tkwi w niewoli stereotypów?
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
 | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | Proste. Badanie bada stereotypy. Pytanie o tworzenie schematów poznawczych jest źródłem i mojej pracy magisterskiej. Czy ktoś chce zabronić badać psychologom stereotypy? Osoba konstruująca kwestionariusz najpierw odszukała stereotypy, stworzyła jedną zmienną na bazie kilku pytań i bada ów stereotyp. Wsio.
|
|
1 na 1 | gayah (15 punktów) | Badanie zakończone. Proszę już nie wypełniac ankiet | Drodzy Racjonaliści. Dziękuję za wypełnione ankiety.Proszę nie wypełniajcie już więcej, gdyż uzbierałam ich od Was wystarczająco. Cenię sobie krytykę, ale nie zgadzam się z opiniami, że się dąsam czy komukolwiek robię łaskę. Czemu służyc mają wszelkie docinki? Mają mi one w czymś pomóc? Owszem, zdaję sobie sprawę, że jest wiele błędów i nad wieloma rzeczami muszę popracowac,ale chyba zbyt szybko mnie osądziliście. Nie znacie mnie. A ankieta, o której wypełnienie Was poprosiłam raczej niewiele mówi o mnie i moich poglądach na świat. To dosc przykre, że ludzie racjonalnie myślący i walczący z uprzedzeniami, często sami padają ich ofiarą. pozdrawiam
|
|
 | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Badanie zakończone. Proszę już nie wypełniac ankiet | > Drodzy Racjonaliści. Dziękuję za wypełnione ankiety.Proszę nie wypełniajcie już więcej, gdyż uzbierałam ich od Was wystarczająco. >Cenię sobie krytykę, ale nie zgadzam się z opiniami, że się dąsam czy komukolwiek robię łaskę. Czemu służyc mają wszelkie docinki? Mają mi one w czymś pomóc?
Ograniczyć samozachwyt. Bo ta cecha bardzo utrudnia rzetelną pracę naukową.
>Owszem, zdaję sobie sprawę, że jest wiele błędów i nad wieloma rzeczami muszę popracowac,ale chyba zbyt szybko mnie osądziliście.
Rozumiem, ze wrócisz tutaj za jakiś czas przedstawić poprawioną, przemyślaną, spójna ankietę do ponownego wypełnienia?
> Nie znacie mnie. A ankieta, o której wypełnienie Was poprosiłam raczej niewiele mówi o mnie i moich poglądach na świat.
Jako przyszły psycholog powinnaś wiedzieć, że mówi bardzo wiele. Sposób zadawania pytań więcej mówi o człowieku niż odpowiedzi, których udziela.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Totalne bzdury. Czy jak piszę pracę o płci psychologicznej to oznacza, że jestem kobieto-chłopem? To jest praca naukowa, pomysł, który często jest narzucony, odnalezienie luki w dotychczasowych badaniach. Słowo "wiara" jest słuszne. Nie wiem, czy większość osób nie miała styku z filozofią, czy to się bierze z alergii do słowa. Lepiej było użyć słowa "wiem" dla wszystkich pytań? Toż to byłby absurd "wiem, że duchy istnieją". Wszystko natomiast da się sprowadzić do wiara, wiara jest czymś ogólniejszym od wiedzy. Warunkiem wiedzy jest założenie, że otaczająca nas rzeczywistość jest prawdziwa. A samo założenie jest wiarą. Prócz matematyki, logiki trudno wskazać dziedziny, gdzie podstawą nie jest wiara. Wiara w to, że planeta jest okrągła. Bo który z was widział planetę z kosmosu? Jestem załamany nierozumieniem racjonalistów.
|
|
| |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > Lepiej było użyć słowa "wiem" dla wszystkich pytań? Toż to byłby absurd "wiem, że duchy istnieją".Owszem byłby absurd, ale z innego powodu.  Należy po prostu wyrzucić tę zbędną "wiarę" i dać proste opcje: zdecydowanie tak, prawdopodobnie tak, być może, itp. > Wiara w to, że planeta jest okrągła. Bo który z was widział planetę z kosmosu?A po co w kosmos? Wystarczy pojechać z Warszawy do Poznania i sprawdzić, że słońce zachodzi 15 minut później. Nie zauważyłeś?
|
|
| | |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | > Owszem byłby absurd, ale z innego powodu. Należy po prostu wyrzucić tę zbędną "wiarę" i dać proste opcje: zdecydowanie tak, prawdopodobnie tak, być może, itp.Nie. Bo odpowiedzi mają charakter jakościowy wtedy, nie ilościowy. Kwestionariusz posiada pewnie skale, które mierzą poziom jakiejś zmiennej. Istotny jest czasownik a nie skala. Jakiś trzeba użyć, wspólny dla wszystkich pytań. > A po co w kosmos? Wystarczy pojechać z Warszawy do Poznania i sprawdzić, że słońce >zachodzi 15 minut później. Nie zauważyłeś?Mało podróżuję. To również wymaga pomiaru tych różnic, myślę, że mało kto to robi? Chyba raczej większość ludzi przez "wiem" w tym przypadku rozumie " bo tak napisali w książce". Ja się zaliczam, bo jakoś szczególnie nie odczuwałem potrzeby weryfikacji tego twierdzenia.
|
|
|  | | gayah (15 punktów) | Mówisz o pytaniach. Człowiek raczej nie ma wrodzonej umiejętności zadawania pytań, te umiejętność się rozwija,podobnie jak wszystko inne.
Nie, nie wrócę tu już z poprawioną ankietą. Nie jestem w stanie każdemu dogodzić, zresztą nie taki jest mój cel. Ale z chęcią umieszczę w dyskusji parę spraw, o których się od Was i o Was dowiedziałam.
Co do samozachwytu...Jest to najbardziej niesprawiedliwy i niesłuszny osąd, jaki kiedykolwiek o sobie usłyszałam.Ale nie będę się kłócić, bronić, usprawiedliwiać ani walczyć o swoje "ja". Nie ma to w tych okolicznościach żadnego sensu.
|
|
|  | | lou.salome (74 punktów) |
> Jako przyszły psycholog powinnaś wiedzieć, że mówi bardzo wiele.Docinki dla Pani od pracy magisterskiej przejaskrawione, aż duszno. Komuś się tutaj jakaś złość sączy z gardzieli. Ton postów srogi jak w Imieniu Róży  To możliwe żeby w tym forumowym środowisku tak przepracowany był doskonale kompleks Edypa? Agresją po wiedzę! Szturmem po racjonalność! Złością wytykać błędy... A orgazmy Pani miewa ? Kiedy ostatnio ? Wierze wierze wierze... jasne, że wierzę!
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Trzymaj się. Obroń się jak najszybciej  .
|
|
|  | | gayah (15 punktów) |
Dziękuję za wsparcie
|
|
| Matix (5786 punktów) | Odp: Potrzebuję Waszej pomocy do badania mgr! | Dopiero teraz otworzyłem temat. Gayah, czy byłabyś na tyle miła żeby mi odpowiedzieć co to wg Ciebie znaczy skoro na jakieś 90% pytań odpowiedziałem opcją nr 3.?
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Błąd tendencji centralnej. Nic ciekawego nie wyszło. Na badanych zmiennych otrzymałeś wynik przeciętny i raczej świadczy o braku zdecydowania, braku wyrazistości poglądów.
|
|
1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | > Witajcie!> Jestem studentką psychologii i robię badanie do pracy mgr. na temat tego,jak ludzie postrzegają> rzeczywistość społeczną.> www.moje-a(*)stionariusz/15588/sec-2mG6DnX0> Kłamiesz. Nie pytasz o rzeczywistość społeczną, tylko o wiarę. Przy czwartym pytaniu obraziłaś mnie zakładając, że w coś wierzę. Dalej już nie czytałem.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | I jak ja mam spokojnie reagować czytając takie wpisy? -.- Jeżeli ktoś mówi, że w nic nie wierzy, to padam ze śmiechu na ziemię. Analizując jego życie, łatwo byłoby odnaleźć słowa "myślę, że" "sądzę, że" "na pewno wtedy" itp. Jeśli ten pan takich słów nie używa w swoim życiu jest co najmniej "dziwny".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|