Racjonalista - Strona głównaDo treści
Burze słoneczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-06-2010 00:10mimbla (175 punktów)Burze słoneczne
Ostatnimi czasy coraz częściej na wszelkie nowinki naukowe czy też pseudonaukowe reaguję w podobny sposób-zaglądam na te forum. Przekonałam się, że skutecznie studzicie niepotrzebne emocje, także proszę o odniesienie się do coraz głośniej podnoszonej kwestii dotyczącej zwiększonej aktywności Słońca w najbliższych latach.
Czy jest się czego obawiać? Czy Ziemia zdoła nas ochronić przed wybuchami słonecznymi? Jeśli nie, jakie mogą być następstwa oprócz braku zasilania elektrycznego? Jak to może wpłynąć na nasze organizmy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Meretseger (61860 punktów)
Słońce zmienia swoją aktywność cyklicznie, co 11 lat:



Jest to zjawisko normalne, obserwowane od połowy XIX wieku. Wiąże się ze zmianą natężenia promieniowania elektromagnetycznego i strumienia cząstek, emitowanych przez Słońce, zmianą liczby i rodzaju plam, rozbłysków, protuberancji. Maksimum aktywności przypadnie na koniec 2013 roku.
Uważam, że nie ma się czego bać. Zawsze tak było, jest i będzie aż do końca życia Słońca. A ono na pewno pożyje dłużej, niż my.
Sidian (21 punktów)
>Słońce zmienia swoją aktywność cyklicznie, co 11 lat:
>Jest to zjawisko normalne, obserwowane od połowy XIX wieku. Wiąże się ze zmianą natężenia promieniowania elektromagnetycznego i strumienia cząstek, emitowanych przez Słońce, zmianą liczby i rodzaju plam, rozbłysków, protuberancji. Maksimum aktywności przypadnie na koniec 2013 roku.
>Uważam, że nie ma się czego bać. Zawsze tak było, jest i będzie aż do końca życia Słońca. A ono na pewno pożyje dłużej, niż my.

Mozesz troche szerzej opisac temat, ewentualnie odeslac mnie w jakies ciekawe miejsce, gdzie sam o tym poczytam? Ja nie czuje az takiego przywiazania do zycia, zeby sie tym szczegolnie martwic, ale moj niezbyt bystry znajomy naprawde wierzy w te wszystkie teorie o koncu swiata i zamierza sprzedac mieszkanie, coby poszalec przed niehybna smiercia... Szukam sposobow przekonania go, ze to nienajlepszy pomysl .
22-06-2010 09:57 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Może tutaj coś znajdziesz więcej.
Nie jestem fizykiem, wiem tyle, co z liceum (dawne dzieje) i co gdzieś przeczytam.
Edit: znalazłam jeszcze takie coś
22-06-2010 13:21 
 Ocena 1 na 1
Sidian (21 punktów)
>Może tutaj coś znajdziesz więcej.
>Nie jestem fizykiem, wiem tyle, co z liceum (dawne dzieje) i co gdzieś przeczytam.
>Edit: znalazłam jeszcze takie coś
>

Dzieki wielkie za zrodla, przejrze je, jak tylko wydostane sie z pracy .

Pozdrawiam!
23-06-2010 15:24 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Mozesz troche szerzej opisac temat, ewentualnie odeslac mnie w jakies ciekawe miejsce, gdzie sam o tym poczytam? Ja nie czuje az takiego przywiazania do zycia, zeby sie tym szczegolnie martwic, ale moj niezbyt bystry znajomy naprawde wierzy w te wszystkie teorie o koncu swiata i zamierza sprzedac mieszkanie, coby poszalec przed niehybna smiercia... Szukam sposobow przekonania go, ze to nienajlepszy pomysl .

Kup od niego to mieszkanie za połowę ceny. Skoro ma być koniec świata to co mu zależy? A na pewno mu starczy na wyszalenie się.

Adam
mimbla (175 punktów)
>Słońce zmienia swoją aktywność cyklicznie, co 11 lat:
>Jest to zjawisko normalne, obserwowane od połowy XIX wieku. Wiąże się ze zmianą natężenia promieniowania elektromagnetycznego i strumienia cząstek, emitowanych przez Słońce, zmianą liczby i rodzaju plam, rozbłysków, protuberancji. Maksimum aktywności przypadnie na koniec 2013 roku.
>Uważam, że nie ma się czego bać. Zawsze tak było, jest i będzie aż do końca życia Słońca. A ono na pewno pożyje dłużej, niż my.

Dzięki za odp. .
Ostatnio czytałam, że wybuch na którejś plamie słonecznej zaskoczył swoją siłą (nie będę przytaczała jednostek, bo się na tym nie znam-mogę tylko polemizować)naukowców z NASA. Twierdzili, że to nie powinno się zdarzyć.
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
>zaglądam na te forum
   
   W jakim dialekcie piszesz?

Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości.
-- Winston Churchill
22-06-2010 23:10 
 Ocena-2 na 2
mimbla (175 punktów)
>>zaglądam na te forum
>   
>   W jakim dialekcie piszesz?
>
Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości.

>
-- Winston Churchill


Pójdę przez chwilę śladem odbiegającym od tematu: jestem zwolenniczką ujednolicenia zasad pisowni polskiej. Po części dlatego, ze tego typu uwagi są irytujące. Dla mnie nie ma znaczenia "te" czy "to forum". Może wtedy język polski stanie się bardziej powszechny na świecie. Nie dziwię się obcojęzycznym ludziom, że nie palą się do nauki naszego języka.... Zwariować można z tymi przepiórkami i grzegrzółkami (nawet na TYM forum program nie wie, jak powinno się to pisać i podkreśla na czerwono).
23-06-2010 10:49 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Zwariować można z tymi przepiórkami i grzegrzółkami (nawet na TYM forum program nie wie, jak powinno się to pisać i podkreśla na czerwono).
A nic dziwnego, że podkreśla, bo piszemy "gżegżółka"
mimbla (175 punktów)
>>Zwariować można z tymi przepiórkami i grzegrzółkami (nawet na TYM forum program nie wie, jak powinno się to pisać i podkreśla na czerwono).
>A nic dziwnego, że podkreśla, bo piszemy "gżegżółka"

Hehehehe, chyba musiałam być naprawdę zmęczona, skoro w obydwu wersjach widziałam podkreślenie.
Ale dzięki-teraz na całe życie zapamiętam, jak się to pisze

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365