Racjonalista - Strona głównaDo treści
Presja społeczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-01-2008 12:57Hasan (64 punktów)Presja społeczna
Ocena 1 na 1
Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie presji struktur społecznych? Czy warto ulagać i dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną indywidualność?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

@ffe?
>Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
>presji struktur społecznych? Czy warto ulagać i
>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>indywidualność?

Jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Zależy ona przecież od tego, z jakiego powodu to zrobimy. Nie zawsze własna indywidualność jest wartością najwyższą.
gurgul (651 punktów)
>Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
>presji struktur społecznych? Czy warto ulagać i
>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>indywidualność?

NIE!

Pozdrawiam
@ffe?
>>Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
>>presji struktur społecznych? Czy warto ulagać i
>>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>>indywidualność?
>NIE!
>Pozdrawiam
>

Powiedz to matce, której dziecko umiera z głodu.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
>presji struktur społecznych? Czy warto ulagać i
>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>indywidualność?

Postawmy pytanie inaczej.
Czy byłby możliwy jakikolwiek postęp cywilizacyjny, gdyby nie było ludzi przeciwstawiających się "ogółowi" i jego presji?

fides ex necessitate esse non debet
diogenes (42753 punktów)
>Czy warto ulagać i dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną indywidualność?

nie, nie warto: może kosztować cię to nawet życie. mój były znajomy elektryk po wykonaniu drobnej usługi pewnej starzej pani został zaproszony do stołu na drobny poczęstunek. jedząc galaretkę poczuł, że ma dziwny smak, ale mimo to, aby nie sprawić babci przykrości (tak mi opowiedział) - skonsumował ją całą. po miesiącu odbył się pogrzeb, bowiem galaretka zawierała jad kiełbasiany. a trzeba było po prostu zdecydowanie odmówić. jak widzisz lepiej słuchać cichutkich podszeptów intuicji niż bawić się w towarzyskie ceregiele.
25-01-2008 17:52 
 Ocena 1 na 1
aenigma (455 punktów)
Jad kiełbasiany jest bez smaku
25-01-2008 18:20 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Jad kiełbasiany jest bez smaku

ok. ta galareta miała (ponoć) słodkawy smak. w kazdym razie wzbudziła podejrzenie pana g.
25-01-2008 18:32 
 Ocena 1 na 1
aenigma (455 punktów)
>ok. ta galareta miała (ponoć) słodkawy smak. w kazdym razie wzbudziła podejrzenie pana g.
galaretki zazwyczaj są słodkie, nawet bardzo :/
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>galaretki zazwyczaj są słodkie, nawet bardzo :/

Słodkich owocowych galaretek jad kiełbasiany się nie ima.
.
Kornowski (835 punktów)
Może to był jad galaretczany?

Przykład dość niefortunny, ale wiadomo co autor miał na myśli.

Ja podam bardziej namacalne przykłady:

Niemcy to naród, który wydał na świat wielu naukowców i filozofów. Jednak nie przeszkodziło to, aby władzę nad nim przejął pewien brunet z wąsikiem

Po samobójstwie nagłośnionym przez media następuje krótkotrwały wzrost liczby samobójstw.

Z drugiej strony
Wyobraź sobie jaka byłaby heca gdyby elektrycy nie pracowali nie wg wytycznych a wg swojego widzimisię (np. plus do uziemienia, zamiast bezpiecznika kawał drutu)

Wyobrażasz sobie proces wynajdowania wszystkiego od nowa? Być może edukacja większości zakończyłaby się na "cogito, ale czy na pewno sum?"
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
presji struktur społecznych? Czy warto ulegać i
dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
indywidualność?
Nie ma cen wszelkich. Ceny są zawsze konkretne. Lepiej z góry ustalić sobie cenę, jaką możemy zapłacić, bo później może się okazać, że zapłaciliśmy za dużo i bardzo tego żałujemy.
Pozdrawiam
Jancewicz (68 punktów)
>>Witam, czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
>presji struktur społecznych? Czy warto ulegać i
>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>indywidualność?
>Nie ma cen wszelkich. Ceny są zawsze konkretne. Lepiej z góry ustalić sobie cenę, jaką możemy zapłacić, bo później może się okazać, że zapłaciliśmy za dużo i bardzo tego żałujemy.
>Pozdrawiam
Zacznijmy może od tego co będzie dla ciebie wygodniejsze czy sprzeciwiania się społeczeństwu czy na odwrót Czyjesteś gotowy nato zeby się nie podawać czy jesteś gotów walczyć z wiatrakami ?
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Zacznijmy może od tego co będzie dla ciebie wygodniejsze czy sprzeciwianie się społeczeństwu czy na odwrót. Czy jesteś gotowy na to żeby się nie podawać czy jesteś gotów walczyć z wiatrakami?
Od formy sprzeciwu często zależy, jaką cenę za ten sprzeciw przyjdzie mi zapłacić. No i kalkuluje sobie- w jakim przypadku sprzeciw mi sie opłaca, a w jakim nie.
A z wiatrakami można walczyć na różne sposoby. Kiedy w wiatraku brak ziaren do mielenia, to wiatrak marnieje i zamyka się sam z siebie.
Pozdrawiam
laszka (296 punktów)
>czy warto za wszelką cenę podporządkowywać sie
>presji struktur społecznych? Czy warto ulegać i
>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>indywidualność?
Nie. To co przyjmuje większość nie zawsze jest dobre dla jednostki.
mefta (480 punktów)
Gdyby każdy podporządkowywał sie presji społeczeństwa byłoby wielkie nic a każdy czekałby na ruch "pierwowzoru". Eeeeeee nie ma to raczej zastosowania w społeczeństwie. Takie mam odczucie,że podporządkowywanie sie presji społeczeństwa wynika z niskiej samooceny, ale wiadomo mogę sie mylić, pozdrawiam.

ja przepraszam państwa za zgrzytanie zębami...
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Czy warto ulagać i
>dostosowywać się do ogółu zatracając przy tym własną
>indywidualność?

Stopień w jakim chcemy presji społecznej ulegać jest właśnie miarą naszej indywidualności.
.
Kornowski (835 punktów)
Mógłbyś sprecyzować wypowiedź? O jakiego rodzaju podporządkowanie chodzi? Czym dla Ciebie jest indywidualność?

Społeczeństwo jest jak dom może ogranicza swobodę (przestrzeń zamknięta w 4 ścianach) i wymusza pewne obowiązki (np sprzątanie) ale z drugiej strony nie pada Ci na głowę.

PS Jedynym skutecznym sposobem na nieuleganie wpływom społeczeństwa jest zamieszkanie na jakiejś nieuczęszczanej bezludnej wyspie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365