Racjonalista - Strona głównaDo treści
jest ciemno

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
14-01-2021 20:31okragly (21676 punktów)jest ciemno
w raju też było ciemno, jak dzisiaj, 16 godzin, co wtedy robili?

jeśli odtworzymy ten stan, doznamy przyjemności, na pewno nie spożywali posiłków, tylko dzięki temu, jeśli się zastosujemy, będziemy żyć 6 lat dłużej, nie pracowali dodatkowe +7lat (w raju z zasady nie pracowali ale wiadomo że kto pracuje na nocna zmiane szybko umiera)

rajskie nicnierobienie dla nas jest zabójcze, jesteśmy niewolnikami (poszedł na emeryturę i umarł)
gardzimy osobami które nic nie robia (30% mrówek nic nie robi a żyją w luksusach)

stwórzmy nagrode za największe nicnierobienie, to będzie przełomowe dokonanie, szkoda że nasi nadzorcy, patoelity, nie pozwola, a może? one też nic nie robia, dlatega są elitą.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>stwórzmy nagrode za największe nicnierobienie,
Tylko co potem z taką nagrodą robić?

cr
14-01-2021 23:54 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>stwórzmy nagrode za największe nicnierobienie,
>Tylko co potem z taką nagrodą robić?
po takim dłuuuuuuuuugim nic nierobieniu, nagrodą będzie coś zrobic
wiesz co robili?
no wiesz

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>stwórzmy nagrode za największe nicnierobienie,
>>Tylko co potem z taką nagrodą robić?
>po takim dłuuuuuuuuugim nic nierobieniu, nagrodą będzie coś zrobic
To może od nagrody zacząć, a to nicnierobienie niechby było za karę?

cr
15-01-2021 12:00 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>stwórzmy nagrode za największe nicnierobienie,
>>>Tylko co potem z taką nagrodą robić?
>>po takim dłuuuuuuuuugim nic nierobieniu, nagrodą będzie coś zrobic
>To może od nagrody zacząć, a to nicnierobienie niechby było za karę?
nicnierobienie to największa kara (w więzieniach wymyślili indywidualne cele, ale i tam pozwalaja np czytac książki, szkoda że nie o raju Dlatego nie rozumiem ponaglania patoelit do wytężonej pracy. Nam potrzeba niepracy, to nas wyzwoli

powinniśmy wsadzic do izolatki (nicnierobienia) np patoelity, nam będzie lepiej

jako wiedźma jedyna, napisz jak powinno być zorganizowane społeczeństwo (otwórz wątek)
15-01-2021 12:49 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nicnierobienie to największa kara (w więzieniach wymyślili indywidualne cele
Chyba dla głupców jest to kara, mądrzy i własne nicnierobienie zagospodarują.

>Nam potrzeba niepracy, to nas wyzwoli
Niepraca jest dostępna, to chleba brak.

>powinniśmy wsadzic do izolatki (nicnierobienia) np patoelity
Same się wyżywią?

>napisz jak powinno być zorganizowane społeczeństwo
Na tym forum HK proponuje porządek, w którym posiadanie (chyba głównie gruntów) będzie wymuszało przysparzanie dóbr.

cr
16-01-2021 13:59 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>napisz jak powinno być zorganizowane społeczeństwo
>Na tym forum HK proponuje porządek, w którym posiadanie (chyba głównie gruntów) będzie wymuszało przysparzanie dóbr.
HR jest mocno indywidualistyczny, wolnościowy (patriarchalny) może poprawić to co jest. Ty to co innego, piękna płeć a z niej piękne idee
17-01-2021 16:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>nicnierobienie to największa kara (w więzieniach wymyślili indywidualne cele
>Chyba dla głupców jest to kara, mądrzy i własne nicnierobienie zagospodarują.
tak tylko wiedźmy potrafią

>>Nam potrzeba niepracy, to nas wyzwoli
>Niepraca jest dostępna, to chleba brak.
chleba, wody, powietrza i mieszkan nie brakuje

>>powinniśmy wsadzic do izolatki (nicnierobienia) np patoelity
>Same się wyżywią?
izolatki obok ogrodu eden, raju (szklarni?)
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>gardzimy osobami które nic nie robia

Raczej źle czujemy się tracąc energię dla owoców, którzy inni zjadają bez własnego wkładu.
Pożywienie, które trzeba z ogromnym wysiłkiem upolować, dla tych, którzy żadnego wysiłku nie podejmują?

Nic nie robienie to zapowiedź biedy z nędzą.

To ja wolę lepszy podział pracy, żeby przez co każdy będzie mógł odpocząć.
Nie wierzę w mannę z nieba bez kiwnięcia palcem w bucie.
15-01-2021 11:36 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>gardzimy osobami które nic nie robia
>Raczej źle czujemy się tracąc energię dla owoców, którzy inni zjadają bez własnego wkładu.
taka jest istota życia, np sarenka, nic nie robi, tylko sie pasie, bzyknie sie czasem z jakims jeleniem, ot, taka istota.

>Pożywienie, które trzeba z ogromnym wysiłkiem upolować, dla tych, którzy żadnego wysiłku nie podejmują?
pożywienie samo rośnie (słonce jest bogiem, tak było w raju) kury same znosza jajka, złapac je żeby ukrecic łba nie jest żadnym wyczynem

>Nic nie robienie to zapowiedź biedy z nędzą.
dziecko nic nie robi, ot, biegają, ma potrzebe ruchu, rozwiązywania zagadek, interakcji, trzeba to wykorzystać do napedu świata i tyle.

wszystkie wynalazki sa z nicnierobienia (włącznie z rajem)

>To ja wolę lepszy podział pracy, żeby przez co każdy będzie mógł odpocząć.
praca powinna wynikac z naszej istoty, patrz dziecko, chce biegac, budować, tworzyc. Dzieci sa genialne, system niewolniczy zabija istote, genialność
>Nie wierzę w mannę z nieba bez kiwnięcia palcem w bucie.
w bibli pisza cos o ptaku, ze stwórca wyżywi wszystkich, zeby sie nie bac
15-01-2021 12:16 
 Ocena 1 na 1
keeen (235 punktów)
(zablokowany)

>pożywienie samo rośnie (słonce jest bogiem, tak było w raju) kury same znosza jajka, złapac je żeby ukrecic łba nie jest żadnym wyczynem.

Tu bym polemizował jednak.
Kura to zwinny nielot nie latał na długo przed tym nim został "udomowiony".
Jak napuścisz dużo kur do małej przestrzeni to złapiesz jakąś bez wysiłku o ile nie maja koguta.

Jak sie kury kapną co jest grane to nie będziesz mógł i ch wypuszczać na wolny wybieg bo ci spitolą.
Mogą też przestać nieść jaja.
Jaja są zdrowsze niż sama kura bo kura oddaje w jaju wszystko co najlepsze dla swojego potomstwa i nic co mogłoby mu zaszkodzić.
Oczywiście teraz kury niosą jaja niezapłodnione.
Ponieważ w takich jajach nie rozwijaja się pisklęta to tak naprawdę zawartość jaja może być dowolna.
Kurze może sie coś poprzestawiać w genach (np od lamp ultrafioletowych) i mogą zacząć nieść jaja zawierające trucizny i toksyny.
Normalnie potomstwo takiej kury by nie przeżyło.
ale nie ma potomstwa.
Pociecha w tym, że nioski też muszą się skądś brać.

Ale na wolnej przestrzeni raczej nie złpałbyś pojedynczej kury , której nic nie ogranicza.
I nie kłóc sie ze mną bo wielokrotnie jako zwinny dzieciak ganiałem kury a raz nawet kury goniły mnie.
15-01-2021 12:21 
 Ocena 1 na 1
keeen (235 punktów)
(zablokowany)
Uciekająca kura często i sprawnie zmienia kierunek biegu. W trakcie macha skrzydłami i robi tak:
"Ko ko ko ko kooooooo!! kooooo! kokokokokokooooo!"
Jak kogut który jest szefem haremu usłyszy cos takiego to masz przejepane
16-01-2021 13:45 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>pożywienie samo rośnie (słonce jest bogiem, tak było w raju) kury same znosza jajka, złapac je żeby ukrecic łba nie jest żadnym wyczynem.
>Kura to zwinny nielot Jak napuścisz dużo kur do małej przestrzeni to złapiesz jakąś bez wysiłku o ile nie maja koguta. Jak sie kury kapną co jest grane to nie będziesz mógł i ch wypuszczać na wolny wybieg bo ci spitolą.
na wsi kury chodziły wolno, trzeba było je wołać (koko, koko, koko ...) i przychodziły, złapać łatwo wieczorem, na grzędzie się nie rusza

>Mogą też przestać nieść jaja.
1 jajko na dobę, we współczenych kurnikach sztuczne oświetlenie, doba ma np 18 godz, żeby było więcej jajek miesięcznie
>Jaja są zdrowsze niż sama kura bo kura oddaje w jaju wszystko co najlepsze dla swojego potomstwa i nic co mogłoby mu zaszkodzić.
u ludzi podobnie, płód potrafi ogołocić matkę ze wszystkiego (dlatego często były bezzębne)

>Oczywiście teraz kury niosą jaja niezapłodnione.
w Indiach religia zabrania braminom spożycia produktów zwierzęcych w tym jajka, ale jajka niezapłodnione mogą

Arminius (25555 punktów)hipisi przetestowali
>w raju też było ciemno, jak dzisiaj, 16 godzin, co wtedy robili?
>jeśli odtworzymy ten stan, doznamy przyjemności, na pewno nie spożywali posiłków, tylko dzięki temu,
>jeśli się zastosujemy, będziemy żyć 6 lat dłużej, nie pracowali dodatkowe +7lat (w raju z zasady nie
>pracowali ale wiadomo że kto pracuje na nocna zmiane szybko umiera)
>rajskie nicnierobienie dla nas jest zabójcze, jesteśmy niewolnikami (poszedł na emeryturę i umarł)
>gardzimy osobami które nic nie robia (30% mrówek nic nie robi a żyją w luksusach)
>stwórzmy nagrode za największe nicnierobienie, to będzie przełomowe dokonanie, szkoda że nasi
>nadzorcy, patoelity, nie pozwola, a może? one też nic nie robia, dlatega są elitą.
>

Ów model "nicnierobienia" przetestowali hipisi w swoich komunach. Ze skutkami wielce niemiłymi. Bród, smród, głód, alkohol, dragi, degeneracja ducha i zaniedbane koszmarnie dzieci.
Nie chodzi o to, żeby nic nie robić, chodzi o to, żeby znaleźć zloty środek między praca a odpoczynkiem.
Proszę też pamiętać, że ci z raju paleolitycznego żyli jakieś 35-40 lat.
15-01-2021 11:37 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: hipisi przetestowali

>Nie chodzi o to, żeby nic nie robić, chodzi o to, żeby znaleźć zloty środek między praca a odpoczynkiem.
Wysiłek, który się dawkuje wedle własnych potrzeb, to rekreacja.

cr
15-01-2021 14:29 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Nie chodzi o to, żeby nic nie robić, chodzi o to, żeby znaleźć zloty środek między praca a odpoczynkiem.
>Wysiłek, który się dawkuje wedle własnych potrzeb, to rekreacja.
w raju najważniejszą rekreacja było plotkowanie, czy jest pracą?
a czy wysiłek fizyczny przy wspólnotowym sporządzaniu czy konsumowaniu posiłku to praca czy przyjemność? Czy podróżowanie to praca? (byli nomadami)
W Starym Testamencie Żydzi byli nomadami bez własności (stan pomiędzy rajem a współczesnością)
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nie chodzi o to, żeby nic nie robić, chodzi o to, żeby znaleźć zloty środek między praca a odpoczynkiem.
>>Wysiłek, który się dawkuje wedle własnych potrzeb, to rekreacja.
>w raju najważniejszą rekreacja było plotkowanie, czy jest pracą?
Nie.

>a czy wysiłek fizyczny przy wspólnotowym sporządzaniu czy konsumowaniu posiłku to praca czy przyjemność?
> Czy podróżowanie to praca?
Może by za pracę należy uznać te działania, które wykonuje się na czyjąś rzecz kosztem działań na swoją rzecz?

cr
15-01-2021 12:29 
 Ocena 1 na 1
keeen (235 punktów)
(zablokowany)

>Ów model "nicnierobienia" przetestowali hipisi w swoich komunach. Ze skutkami wielce niemiłymi. Bród, smród, głód, alkohol, dragi, degeneracja ducha i zaniedbane koszmarnie dzieci.
>Nie chodzi o to, żeby nic nie robić, chodzi o to, żeby znaleźć zloty środek między praca a odpoczynkiem.
>Proszę też pamiętać, że ci z raju paleolitycznego żyli jakieś 35-40 lat.

Tak się zawsze zastanawiałem jak to obliczono.
15-01-2021 13:06 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>w raju było ciemno, jak dzisiaj, 16 godzin, co wtedy robili? jeśli odtworzymy ten stan, doznamy przyjemności Rajskie nicnierobienie dla nas jest zabójcze, jesteśmy niewolnikami (poszedł na emeryturę i umarł) gardzimy osobami które nic nie robia (30% mrówek nic nie robi a żyją w luksusach) Nicnierobienie to będzie przełomowe dokonanie, szkoda że nasi
>>nadzorcy, patoelity, nie pozwola, a może? one też nic nie robia, dlatega są elitą.
>Ów model "nicnierobienia" przetestowali hipisi w swoich komunach. Ze skutkami wielce niemiłymi. Bród, smród, głód, alkohol, dragi, degeneracja ducha i zaniedbane koszmarnie dzieci.
były zorganizowane na jedno kopyto (byli ograniczeni umysłowo?), być może wystarczyło zmienic jeden element i by zatrybiło. Czemu nie mamy eksperymentów społecznych tak jak eksperymentuje sie na nowych wynalazkach?

>Nie chodzi o to, żeby nic nie robić, chodzi o to, żeby znaleźć zloty środek między praca a odpoczynkiem.
nie powinno byc pracy, bądźmy zwierzętami dzikimi albo jak dzieci
>Proszę też pamiętać, że ci z raju paleolitycznego żyli jakieś 35-40 lat.
mrówki sa z raju, żyja nawet 15 lat w klimatyzowanych pomieszczeniach, nic nie robia (nie maja kierownika, papieża, prezesa ....) a ssaki np ryjówki żyja rok, są indywidualistami, ciągle pracują
w raju żyli długo, nie mieli na co umierać. Jeśli odtworzymy raj (eksperymentalnie w małej skali np 50 osób) będziemy żyć średnio 120 lat. Nas zabija indywidualizm w raju była wspólnota, a więc zanika zabijający czynnik)
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ów model "nicnierobienia" przetestowali hipisi w swoich komunach. Ze skutkami wielce niemiłymi. Bród, smród, głód, alkohol, dragi, degeneracja ducha i zaniedbane koszmarnie dzieci.
>były zorganizowane na jedno kopyto (byli ograniczeni umysłowo?), być może wystarczyło zmienic jeden element i by zatrybiło. Czemu nie mamy eksperymentów społecznych tak jak eksperymentuje sie na nowych wynalazkach?

Warto zauważyć, że hipisowskie nicnierobienie było w ścisłym związku z 300% normy u innych ludzi w amerykańskich fabrykach.
Hipisi mogli nie robić nic tylko dlatego, że za nich wszystko zrobili inni.

Polecam hipisowanie w Afryce, na lądzie gdzie ludzie głodują i gdzie innemu ZA DARMO nawet jednego suchego liścia nie oddadzą.

Podejrzewam, że tam hispisostwo skoczyloby się w piachu.

Jak rosło na drzewach samo, że tylko zerwać i zjeść, wtedy na ludzi polowały wilki i pantery.

Teraz przy tej liczebności ludzi gdybyś poszedł w ugor byłobyby gorzej niż podczas wielkiego głodu na Ukrainie.
W 3 miesiące hipisi przekształciliby się w ludozercow.
16-01-2021 14:24 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Ów model "nicnierobienia" przetestowali hipisi w swoich komunach. Ze skutkami wielce niemiłymi. Bród, smród, głód, alkohol, dragi, degeneracja ducha i zaniedbane koszmarnie dzieci.
>>były zorganizowane na jedno kopyto (byli ograniczeni umysłowo?), być może wystarczyło zmienic jeden element i by zatrybiło. Czemu nie mamy eksperymentów społecznych tak jak eksperymentuje sie na nowych wynalazkach?
> hipisowskie nicnierobienie było w ścisłym związku z 300% normy u innych ludzi w amerykańskich fabrykach.
mówili o końcu panowania pieniądza i pracy o początku ery miłości Ruch hippisowski był z raju, dlaczego obumarł?

Promowali równosc, brak własnosci, braterstwo, miłosc, równouprawnienie, poszanowanie przyrody Żyli w komunach odrzucając konsumpcje, rywalizacje i materializm Przyczynili się do rozpowszechnienia substancji psychoaktywnych, rewolucji seksualnej czy New Age
Hippis żyje dniem dzisiejszym, nie martwi się o to, co będzie jutro, nie nosi zegarka, bo czas dla niego nie istnieje Unika kontaktów z instytucjami (szkoła, wojsko, praca, kościół) prowadzi życie w drodze, nie ma stałego domu, ciągle się przemieszcza (w raju byliśmy nomadami). zamiast wojować, lepiej uprawiać seks. Rodziną dla hippisa jest społeczność hippisowska, składająca się z braci i sióstr. Miejscem spotkań festiwale,

w tzw. Komunie hippisowskiej wszystko wspólne, nawet dzieci. Stara się być samowystarczalny, uprawia ziemię, szyje ubrania, wykonuje drobne sprzęty codziennego użytku. Zazwyczaj nie posiada stałego zatrudnienia. Zewnętrzną oznakę przynależności stanowiły długie włosy, broda, bose stopy i swoisty własnoręcznie wykonany ubiór. Muzyka +tekst + poczucie braterstwa= spoiwo silniejsze od ideologii. Z ruchem byli Janis Joplin, Jimi Hendrix, Jim Morrison The Doors, The Animals, The Beatles, Bob Dylan, Van Morrison Led Zeppelin. kulminacją festiwal muzyczny w Woodstock w 1969 roku
To, co miało rozszerzać świadomość (heroina, amfetamina), okazało się przyczyną klęski
w rządzie PiS jest kilku byłych hipisów
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hippis żyje dniem dzisiejszym, nie martwi się o to, co będzie jutro, nie nosi zegarka

Dopóki ktoś nie złamie sobie nogi i człowiek do śmierci zostaje kaleką, choć gdyby potraktować życie poważniej, mógłby po 2 miesiącach wrócić do zdrowia i wieść lepsze życie.

Amfetamina nie pomaga na złamania.

Ale jest i druga strona tego medalu.

Zbyt poważne traktowanie życia, zbyt wysoka dyscyplina, za duży porządek niszczą ludzką psyche i zmieniają życie w piekło. Napięcie nie może być zbyt wysokie, bo mózg przepali się.
18-01-2021 08:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Hippis żyje dniem dzisiejszym, nie martwi się o to, co będzie jutro, nie nosi zegarka
>Dopóki ktoś nie złamie sobie nogi i człowiek do śmierci zostaje kaleką, choć gdyby potraktować życie poważniej, mógłby po 2 miesiącach wrócić do zdrowia i wieść lepsze życie.
można jedno połączyc z drugim tak żyją Duńczycy maja socjalizm, wyznają filozofię Hygge -przytulnie, bardziej miękko.
Hygge znaczy spotykać się z ludźmi, z którymi lubi się robić coś, wspólnie piją piwo w blasku świec, wygodnych mebli, pięknych widoków i przyrody, dobrego jedzenia (raj) i największych podatków na świecie (liberałowie sie wkurzą)
(alternatywa, albo to albo to jest fałszywa)

>Zbyt poważne traktowanie życia, zbyt wysoka dyscyplina, za duży porządek niszczą ludzką psyche i zmieniają życie w piekło. Napięcie nie może być zbyt wysokie, bo mózg przepali się.
okragly (21676 punktów)Odp: jest ciemno

>rajskie nicnierobienie dla nas jest zabójcze, jesteśmy niewolnikami (poszedł na emeryturę i umarł)
mamy jako ludzie ADHD, pracocholizm jest przyczyną zwycięstwo nad neandalczykiem,
>gardzimy osobami które nic nie robia
chyba jestem neandalczykiem

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365