> kompletnie zanudził. Ileż można czytać patetycznego Platona> lub Arystotelesa, którego język, niby prosty, naturalny,> jest jakiś monotonny.Co do Arystotelesa muszę zmienić zdanie. Ten facet wcale nie jest nudny. Znalazłem fajny fragment na temat wierności umieszczony w kontekście zagadnienia "zazdrości": pisze tam, że o wiele łatwiej być niewiernym niż wiernym, ponieważ dochowanie wierności wymaga więcej wysiłku.  Bardzo mnie rozbawiła ta uwaga rzucona mimochodem w Etyce Wielkiej. Gość miał doświadczenie w zwiazkach damsko-męskich(dwie żony na koncie, trójka dzieci, jeden adoptowany). Jak będę miał czas, siły i materiał, zrobię mu piękną rzeźbę.  Piotrek Patucha
|