VeriPay, czyli portfel jako implant wszczepiany pod skórę
Firma Applied Digital Solutions z Florydy proponuje dość szokujące udogodnienie w prowadzeniu płatności. Alternatywą dla karty kredytowej ma być wszczepiany pod skórę układ VeriChip. (rzec by można: portfel z prawdziwej skóry

.
W piątek, podczas paryskiej imprezy ID World 2003, szef Applied Digital Solutions - Scott Silverman - zaprezentował usługę VeriPay. Jest ona oparta na systemie autentykacji uprawnień użytkownika za pomocą nadajnika fal radiowych. Wiele firm, w tym tacy giganci jak MasterCard, pracuje nad podobnymi systemami, a ExxonMobil używa ich już na amerykańskich stacjach benzynowych. Pomimo tego propozycja Applied Digital Solutions jest szokująca. Bo tym razem nadajnik radiowy to implant wszczepiany pod skórę użytkownika.
"Jesteśmy jedyną firmą, która oferuje wszczepialne technologie identyfikacyjne. Wierzymy, że rynek dojrzeje do użycia naszego produktu" - mówił Silverman w Paryżu.
Układ VeriChip wysyła fale radiowe, które po odczytaniu przez skaner umieszczony przy kasie sprawiają, że opłata zostaje automatycznie pobrana z konta. Możliwości zastosowań produktu są jednak znacznie szersze - począwszy od kontrolowania dzieci, a na wprowadzeniu ochrony bankomatów przed wypłacaniem pieniędzy z podrobionych kart kredytowych kończąc. Jednak nawet przedstawiciele Applied Digital Solutions nie mają złudzeń, że produkt znajdzie odbiorców już dziś. Firmie chodzi raczej o pewną prowokację i wzbudzenie zainteresowania ze strony potencjalnych partnerów, takich jak banki. Bo choć nie ma wątpliwości, że nowa technologia ma sporo zalet, to wciąż pozostaje pytanie, na które nie sposób udzielić prostej odpowiedzi: kiedy ludzie zdecydują się na powszechne stosowanie elektronicznych wszczepów?
Oto cytat z Apokalipsy św.Jana
"... A czyni, aby wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, i wolni, i niewolnicy, wzięli piętna na prawą rękę swoję albo na czoła swe,
A żeby żaden nie mógł kupować ani sprzedawać, tylko ten, który ma piętno albo imię bestyi albo liczbę imienia jej..."
Moje pytanie brzmi ? W która bramke strzelał Jan. Dobry prognostyk i futurysta. 2000 lat to dla niego mały ułamek chwili. Trafił i wygrał. Tylko nie piszczie tekstów typu: Każdy to mógł przewidzieć. Bo zacytuje Kolumba który poprosił wszystkich o postawienie jajka na stoliku. Nikt tego nie zrobił oprócz niego.