Z małżeństwem jest jak z Wielkanocą i choinką. Są to obyczaje dużo starsze niż chrześcijaństwo. Tak samo jak zwyczaj "podbierania" dotychczasowych obyczajów przez nowe religie.
Jeśli się założycielowi dyskusji nudzi niech sobie poczyta o różnych obyczajach. Zawsze fajnie jest dowiedzieć się czegoś ciekawego.
PS. Równie bezsensownie mógłbyś dywagować, czy katolicy nie wstydzą się nazywać dni tygodnia zgodnie z pogańską mitologią (np. dzień Thora)
pozdrawiam |