Jestem pod wrażeniem sposobem narracji Pana Kołakowskiego. Sprawia że sięgam do siebie, do swojego środka. Umiem Go słuchać. To wielka umiejętność potrafić. A to co ja myślę jest dla mnie. Ja niestety nie mam śmiałości opisać tego co jest, co było, co będzie...... Ale taka refleksja chyba, powtarzam, chyba jest każdemu potrzebna. Słuchać, myśleć, żyć i być dobrym człowiekiem. |