 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-07-2004 07:52 | scorp | Carl Sagan | W książce 'Cienie Zapomnianych Przodków' (znakomita, polecam wszystkim!), autorzy Carl Sagan i Ann Druyan zamieścili takie słowa: 'Nasza inteligencja powstała całkiem niedawno i z pewnością nie jest doskonała; niepokojąca jest łatwość, z jaką może ona zostać zbałamucona, obezwładniona lub oszukana przez inne wbudowane skłonności, które same niekiedy mogą wydawać się chłodnym głosem rozsądku. Jeżeli jednak inteligencja stanowi naszą jedyną przewagę, to musimy się nauczyć lepiej jej używać, wyostrzyć ją, zrozumieć jej ograniczenia i słabości; powinniśmy użyć jej tak, jak koty wykorzystują swoją umiejętność maskowania się, jak patyczaki stosują kamuflaż - aby uczynić z niej narzędzie naszego przetrwania'. Piękne słowa. Zastanawia mnie tylko, co mieli na myśli autorzy pisząc o chłodnym głosie rozsądku, pod który podszywają się nasze nieracjonalne skłonności. Czy ktoś ma pomysł, o czym mówią autorzy w tym miejscu?
|
| webmaster | >niepokojąca jest łatwość, z jaką może ona zostać zbałamucona, obezwładniona lub oszukana przez inne wbudowane skłonności, które same niekiedy mogą wydawać się chłodnym głosem rozsądku. Być może chodzi o instynkty i emocje, które działając szybciej niż reakcje rozumne, zanim się zastanowimy, skłaniają nas do działania, np. strach, gniew.
|
|
 | | scorp | >> przez inne wbudowane skłonności, które same niekiedy mogą wydawać się chłodnym głosem rozsądku. >Być może chodzi o instynkty i emocje, które działając szybciej niż reakcje rozumne, zanim się zastanowimy, skłaniają nas do działania, np. strach, gniew.
Chyba nie to. W całej książce nie ma miejsc słabych, dlatego to skojarzenie chłodnego głosu rozsądku z wbudowanymi skłonnościami wydało mi się psychologicznie niespójne. Emocje nie są chłodne, więc może instynkty ubierają się w szaty rozsądku? Być może kluczem jest udawanie: czasem udajemy rozsądną argumentację, na przykład starając się zawrócic w głowie koleżance lub koledze. Kierują nami schowane instynkty (wiadomo który najbardziej), a prezentujemy logiczną niby-argumentację. I tu chyba o to chodzi: żądza władzy przemawia głosem rozsądku (my powinniśmy rządzić, bo cośtam), instynkt obrony terytorium (te wyspa należy do nas, bo cośtam) tak samo. Cóż, czyżbym odpowiedział sam sobie?
|
|
| lawa |
> zostać zbałamucona, obezwładniona lub oszukana przez inne wbudowane skłonności, które same niekiedy mogą wydawać się chłodnym głosem rozsądku. Czy ktoś ma pomysł, o czym mówią autorzy w tym miejscu?
Może należy zestawić to z inną znaną wypowiedzia Carla Sagana z lat chyba siedemdziesiątych - "Teraz, kiedy dotarliśmy do szczytów wiedzy, okazuje się, że tam już ktoś jest - to teologowie"
|
|
 | | webmaster (moderator) | > Może należy zestawić to z inną znaną wypowiedzia Carla Sagana z lat chyba siedemdziesiątych - "Teraz, kiedy dotarliśmy do szczytów wiedzy, okazuje się, że tam już ktoś jest - to teologowie"A możesz podać źródło tego cytatu? Nigdy o takim nie słyszałem. Po sieci krąży wiele fałszywych cytatów, więc mam wątpliwości. Jest natomiast taki: "You can't convince a believer of anything; for their belief is not based on evidence, it's based on a deep seated need to believe." który z kolei pasuje do ciebie
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|