 |
Kto pisze na Racjonaliscie i dlaczego? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-10-2004 00:46 | antoni jerzewski | Kto pisze na Racjonaliscie i dlaczego? | Sporo tu ciekawych treści. Dużo wciągających polemik. Odsuwam na bok mój prywatny osąd kto brzmi bardziej przekonywująco. Dostrzegam jednak iż znaczna ilość dyskusji to zderzenie "racjonalistów" (świadomie używam cudzysłowu, gdyż termin ten w kontekście tego Forum jest dla mnie niezupełnie adekwatny) z osobami przyznającymi się bezpośrednio lub pośrednio do przynależności do Kościoła katolickiego (jak i niżej podpisany - żeby było jasne). Ku rozbawieniu dostrzegłem aktywność osób z Duszpasterstwa Akademickiego "Beczka" z Krakowa. Skąd obecność katolików na tym Forum? Z chęci zderzenia własnego światopoglądu z dobrze intelektualnie podpartym światopoglądem przeciwnym (w zderzeniu takim każda ze stron definiuje się lepiej)? Z chęci ewangelizowania?  Poszukiwania własnej drogi? Jest jeszcze jakaś inna motywacja? Adresuje te pytanie i do drugiej grupy dyskutantów, łącznie z Redaktorem Naczelnym. Skąd wzięła się racjonalna - jak rozumiem - potrzeba - współtworzenia tej coraz bardziej popularnej strony, która - jakby nie spojrzeć - wiele dobrego niesie. Niejeden z nas zadał sobie dzięki umieszczonym tu tekstom niejedno głębsze pytanie. A w samym poszukiwaniu tkwi wartość. |
| webmaster | W moim przypadku, była to potrzeba tworzenia
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Wzięła się zapewne z diabelskiego poduszczenia, ale utrzymuje się przez ludzki zapał - to dla koleżanek i kolegów z dzuszpasterstw, aby ich pobyt w Racjonaliście był jeszcze bardziej ekscytujący niż dotąd  Poza tym dziękuję za miłe słowa. Od osoby deklarującej katolicyzm są one szczególnie miłe, zwłaszcza, że nazbyt często zdarza się nam mieć do czynienia z fanatykami
|
|
|  | | antoni jerzewski |
>Poza tym dziękuję za miłe słowa. Od osoby deklarującej katolicyzm są one szczególnie miłe, zwłaszcza, że nazbyt często zdarza się nam mieć do czynienia z fanatykami >
Jak na internetowe standardy to otwarte forum ma zupełnie znośną kulturę dyskusji. Co wcale nie oznacza, aby zaniechać starań o: - jej stałe podnoszenie w górę; - własną pokorę, aby na inwektywy te nie reagować eskalowaniem języka konfrontacji.
I krótka refleksja: Wciąż można pracować nad DIALOGIEM. Przyznam, że zrozumienie drugiej strony to dla mnie - jako katolika, deklarującego otwartość na dialog - dość fascynujące zadanie. Cały czas kusi przy lekturze toczących się tu dyskusji, aby nawracać "innych" wygłaszaniem na różne sposoby, różnym językiem własnych racji. Gdy tymczasem pierwszy krok to słuchanie i próba zrozumienia drugiej strony. (często próba nieudana, ale próbować nieustannie trzeba).
Zastanawiam się ponadto nad tym, iż to "racjonaliście" przytrafiło się być gospodarzem tego udanego forum, w którym uczestniczą także katolicy. Może to jednak tak ma właśnie być? Z pozycji katolika mogę to zinterpretować i w taki sposób: podejmuję dialog z "racjonalistą" wychodząc mu na przeciw, uczestnicząc w jego forum. Z drugiej strony i katolicyzm rodzi fora otwarte na dialog z niewierzącymi lub wierzącymi wg innych wyznań i religii (patrz choćby: "Tygodnik Powszechny")...
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | > Skąd wzięła się [...] potrzeba współtworzenia tej [...] strony, która [...] wiele dobrego niesie.Czy teraz widzi Pan odpowiedź zawartą w pytaniu?
|
|
 | | inhet | Co do motywacji pojawiania się na tym forum, to rzekłbym ,iz jest z reguły taka sama, jak na innych: chęć zwrocenia na siebie uwagi i wykazania wyższości własnej nad innymi dyskutantami. Co czywiście nie wyklucza innych, bardziej oryginalnych i szlachetnych powodów.
|
|
|  | | Teresa | Ja wchodzę, ponieważ irytuje mnie poziom krytyki chrześcijaństwa jaki tutaj jest uprawiany. Krytyka czegokolwiek musi zakładać wiedzę o przedmiocie krytyki. Wydaje mi się, że w przypadku chrześcijaństwa tej wiedzy brakuje albo wszyscy zapomnieli czym jest chrześcijaństwo. Nie jestem przekonana dlaczego właściwym rozwiązaniem jest 'postawa antydogmatyczna' a nie 'dążenie do absolutu'??? Nie wiem, może postawa poddawania wszystkiego w wątpliwość spowodowała, że zwątpiono nawet w możliwość odpowiedzi na to pytanie. Ekscytować mogę się stylem wypowiedzi Mariusza (jest bardzo twórczy w dowalaniu katechetkom  ) jak i jego niezaprzeczalną wiedzą, ale nie nt wiary.
|
|
| |  | | Teresa | Posnuję jeszcze swój monolog  Jeśli ten Serwis chce byc świetny w tym, co robi, czyli w krytyce, to i wymagania w stosunku do niego muszą być większe. Krytyka chrześcijaństwa jest tym bardziej krzywdząca, że przecież ja nie wierzę z powodu lęku przed piekłem ani nawet nie z powodu z nagrody w niebie tylko z zachwytu do absolutu i to w pełnej wolności. Tymczasem krytykę religii na tym serwisie tworzą ludzie, którzy porzucili wiarę, a porzucili ją, dlatego, że nie odkryli/znaleźli w niej nic wartościowego (a przynajmniej nie na tyle wartościowego), żeby chcieć w niej wytrwać i stąd to wszystko. Wiadomo, że świętym prawem Racjonalisty jest postępowanie wg światła rozumu (a nie światła wiary), i że jakiekolwiek 'prawdy objawione' są dla niego bezwartościowe i bardzo dobrze, ale to nie wyklucza lepszego poznania.
|
|
| D.D. | > Ku rozbawieniu dostrzegłem aktywność osób z Duszpasterstwa Akademickiego "Beczka" z Krakowa.Cóż to? Donos jaki czy co?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|