>Odszedł Stefan Meller. [...] To nekrolog zamieszczony w >imieniu Pana Prezydenta RP oraz drugi, w imieniu byłej >Minister Spraw Zagranicznych. Tylko w tych dwóch >nekrologach zmarły został określony jako Świętej >pamięci.
Tylko tyle? A nie jest dla Ciebie, Wojtku, oburzające to, że właśnie te dwa nekrologi są szczytem katolickiej hipokryzji? (O ile ci ludzie są katolikami.) Przecież nikt inny, jak właśnie niejaki Kaczyński Jarosław, Kaczyński Lech (aktualnie Prezydent RP), Fotyga Anna czy też niejaki Macierewicz Antoni za życia tego człowieka odsądzali go od czci i wiary. Było to bardzo niedawno. Czyżby przeszli jakąś cudowną metamorfozę? Cud jakowyś się wydarzył? Objawienie?
A może to zwykłe skur***ństwo nakazujące zachować konwenans w imię własnej popularności?
Serdecznie, jak zwykle, pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|