Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół i Żydzi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-02-2008 07:27Duda (25557 punktów)Kościół i Żydzi
wiadomosci(*)iadomosci/1,80273,4915446.html
Przeczytałam ten artykuł ze zdziwieniem ale i z przerażeniem.Wydawało mi się że coś takiego nie jest już możliwe.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>wiadomosci(*)iadomosci/1,80273,4915446.html
>Przeczytałam ten artykuł ze zdziwieniem ale i z
>przerażeniem.Wydawało mi się że coś takiego nie jest już
>możliwe.
Spuśćmy zasłonę miłosierdzia. W końcu "ciemnogród" jak musi ustąpić to kąsa ile wlezie. Tak dla pamięci. Bulwieć coś o tym wie.
Serdecznie pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Przeczytałam ten artykuł ze zdziwieniem ale i z
>przerażeniem. Wydawało mi się że coś takiego nie jest już możliwe.

Jest i jeszcze pewnie długo będzie. Przynajmniej tak długo jak długo zarówno Kościół Katolicki (ten oficjalny) jak i nasz rząd będą tolerować nie tyle działalność, co samo istnienie takich mediów (więc i środowisk) jak Radio Maryja.


fides ex necessitate esse non debet
11-02-2008 19:12 
 Ocena 4 na 4
Crassus (52 punktów)
>Jest i jeszcze pewnie długo będzie. Przynajmniej tak długo jak długo zarówno Kościół Katolicki (ten oficjalny) jak i nasz rząd będą tolerować nie tyle działalność, co samo istnienie takich mediów (więc i środowisk) jak Radio Maryja.
>
fides ex necessitate esse non debet


Pytanie tylko czy ludzie biorą w tym udział bo jest RM i TT i ND, czy też te media są bo ludzie biorą w tym udział. Moim zdaniem to drugie. Wydaje mi się że są po prostu tacy ludzie a Rydzyk znalazł dziure wśród odbiorców katolickich, dotarł do nich i zorganizował, bądź sam był jednym z nich. Moim zdaniem więc samo np. rozwiązanie wyżej wspomnianych mediów niczego nie rozwiąże, bo takie środowiska i tak będą. Dużo wydaje mi się lepszą rzeczą byłoby po prostu delikatne przeprofilowanie w/w mediów. Ale to chyba utopia. Przeprofilowanie z tego powodu, gdyż jeśli Kościół rozwiąże te media to znajdą się sympatycy stworzą własne media świeckie o tym samym programie co RM. Wtedy już nikt ich nie rozwiąże. mogą ewentualnie zbankrutowac
11-02-2008 20:39 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
W dużej mierze masz rację. Sprawa jest jednak o wiele bardziej skomplikowana niż to się, na pozór, wydaje.
Oczywiście, że Rydzyk wszdł w niszę, którą "zagospodarował". I czerpie z tego profity.
Nasuwają się jednak i inne pytania. Np.: Dlaczego Kościół nie ma dla tych środowisk własnej alternatywy? Alternatywy, której wprowadzenie w życie spowodowałoby minimalizację żalu "moherowych" po stracie swego guru. Co dla tych środowisk robił Kościół PRZED pojawieniem się Rydzyka skoro ludzie ci postrzegli go jak wybawcę? Gdzie było i jest państwo i jego praworządność? Dlaczego akurat w tej sprawie Episkopat jest tak bardzo podzielony; czy tylko z powodów ideologicznych czy może w grę wchodzą też całkiem inne względy?

fides ex necessitate esse non debet
11-02-2008 20:51 
 Ocena 1 na 1
Crassus (52 punktów)
>Nasuwają się jednak i inne pytania. Np.: Dlaczego Kościół nie ma dla tych środowisk własnej alternatywy? Alternatywy, której wprowadzenie w życie spowodowałoby minimalizację żalu "moherowych" po stracie swego guru. Co dla tych środowisk robił Kościół PRZED pojawieniem się Rydzyka skoro ludzie ci postrzegli go jak wybawcę? Gdzie było i jest państwo i jego praworządność? Dlaczego akurat w tej sprawie Episkopat jest tak bardzo podzielony; czy tylko z powodów ideologicznych czy może w grę wchodzą też całkiem inne względy?
>
fides ex necessitate esse non debet


Wydaje mi się że Kościół nie ma alternatywy z dwóch powodów. Po pierwsze trzeba mieć odpowiednich ludzi, którzy będą w stanie coś takiego przeprowadzić, będą chcieli to zrobić i będą wystarczająco wiarygodni.
Po drugie alternatywa możliwa jest tylko wtedy jeśli rozwiąże się "problem" Rydzyka a nasz episkopat nie chce zadzierać z tym panem. Nie można bowiem stworzyć nowych mediów katolickich które będą miały być konkurencyjne dla RM TT i ND, trzeba byłoby wpierw je rozwiązać.
Nie jestem również pewny czy akurat państwo mogło i może cokolwiek powiedzieć. Ludzie niezadowoleni i konserwatywni są w każdym państwie bez względu na to na jakim ono poziomie stoi.
11-02-2008 21:18 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Po pierwsze trzeba mieć odpowiednich ludzi, którzy będą w stanie coś takiego przeprowadzić, będą chcieli to zrobić i będą wystarczająco wiarygodni.

Masz rację. Zwłaszcza w podkreślonym przeze mnie fragmencie.

>Nie można bowiem stworzyć nowych mediów katolickich które będą miały być konkurencyjne dla RM TT i ND, trzeba byłoby wpierw je rozwiązać.

Kościół dysponuje wystarczającą ilością własnych mediów o zasięgu ogólnopolskim; ma też do dyspozycji media publiczne. Niczego więc tworzyć nie musi. Jeśli więc te już posiadane media nie mają swojej siły oddziaływania, to znaczy jedynie, że są źle prowadzone i należy się zastanowić nad ich profilem (nie dotyczy Tygodnika Powszechnego).

>Nie jestem również pewny czy akurat państwo mogło i może cokolwiek powiedzieć.

Owszem, może. Wystarczy skontrolować legalność różnych działań tego "biznesmena" i konsekwentnie ją rozliczyć w świetle obowiązującego prawa.

fides ex necessitate esse non debet
12-02-2008 00:14 
 Ocena 1 na 1
Crassus (52 punktów)
>Kościół dysponuje wystarczającą ilością własnych mediów o zasięgu ogólnopolskim; ma też do dyspozycji media publiczne. Niczego więc tworzyć nie musi. Jeśli więc te już posiadane media nie mają swojej siły oddziaływania, to znaczy jedynie, że są źle prowadzone i należy się zastanowić nad ich profilem (nie dotyczy Tygodnika Powszechnego).

Oczywiście KK ma sporą liczbę mediów, ale wydaje mi się że nie pokroju RM TT i ND. Trudno żeby babcie czytały inteligęckie koncepcje ks. Bonieckiego. Media te powinny być na poziomie zbliżonym do RM(bez wstawek antysemickich i wpływu na politykę, oraz kompleksu manii prześladowczej), gdyż skierowane byłyby do tego samego środowiska, i takie media stworzyć będzie bardzo trudno.

>>Nie jestem również pewny czy akurat państwo mogło i może cokolwiek powiedzieć.
>Owszem, może. Wystarczy skontrolować legalność różnych działań tego "biznesmena" i konsekwentnie ją rozliczyć w świetle obowiązującego prawa.

Oczywiście powinno to uczynić. Ale chyba dobrze że tego nie robi. Rydzyk zostałby wtedy męczennikiem za wiarę i jedynym "prawdziwym Polakiem" itp. Wydaje mi się że jedyny sposób usunięcia Ojca to reakcja władz kościelnych, które jak wiadomo umywają od tego ręce
agnostyk
,,przekaz jest łatwy ,prosty
i przyjemny w odbiorze.
Nie wymaga myślenia.
Parafianinowi to w zupełnosci
wystarczy.
*******************
Gregorias z Pikutkowa
Nie wstyd sie wstydzić, wstyd się nie wstydzić. Takie mamy to nasze społeczeństwo, na szczęście nie całe, również w Kościele spotyka się czasem przyzwoitych luci, chociaż ci coraz częściej głosują nogami. Fakt, że tego rodzaju imprezy odbywają się w świątyni mówi wiele o strażnikach świątyń. Nie mój bóg, nie mój uczony motłoch, ale społeczeństwo moje, więc trudno się nie wstydzić.
11-02-2008 18:37 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
> Takie mamy to nasze społeczeństwo, na szczęście nie całe, również w Kościele spotyka się czasem przyzwoitych luci, chociaż ci coraz częściej głosują nogami.
Oczywiście wielu katolików nie popiera tego rodzaju akcji i czuje się zażenowanych.

Jednak hałaśliwa i agresywna mniejszość robi swoje.
Polacy mogą być tylko bohaterami albo ofiarami, innej możliwości nie ma!
Moja teściowa jest zachwycona RM, ojcami redaktorami i prof Nowakiem, który "mówi prawdę".

A ojciec dyrektor robi swoje i szkoli w swojej uczelni przyszłe kadry, które opanują stanowiska w państwie. Myślę, ze ta wizja ma niestety szanse na zmaterializowanie się.

Nie ma też elementarnej uczciwości i odwagi wśród polityków, by powiedzieć, że faktom nie można zaprzeczać.Runąłby wtedy ten mit.Nie można przecież pozbawiać ludzi złudzeń...

Na przykład były wicepremier Przemysław Gosiewski na antenie RM powiedział, że J.T.Gross pisze nieprawdę w swojej książce. Ale już redaktor prowadzący "zapomniał" dopytać, co konkretnie jest tą nieprawdą. I dziwić się ludziom...

Cóż, Rosjanie również nie kwapią się do przepraszania za Katyń...

> Nie mój bóg, nie mój uczony motłoch, ale społeczeństwo moje, więc trudno się nie wstydzić.
j.w.

Pozdrawiam



Niebo gwiaździste nade mną a prawo moralne we mnie...
11-02-2008 19:47 
 Ocena-1 na 1
zlomierz (124 punktów)
>Nie wstyd sie wstydzić, wstyd się nie wstydzić. Takie mamy to nasze społeczeństwo, na szczęście nie całe, również w Kościele spotyka się czasem przyzwoitych luci, chociaż ci coraz częściej głosują nogami. Fakt, że tego rodzaju imprezy odbywają się w świątyni mówi wiele o strażnikach świątyń. Nie mój bóg, nie mój uczony motłoch, ale społeczeństwo moje, więc trudno się nie wstydzić.

czyje społeczeństwo?
bo nie moje
ja się tu tylko urodziłem
kultura, język - kwestia wychowania
a do zwiazków z takimi oszolomami się nie poczuwam

i naprawdę nie widzę powodu żeby się poczuwać do odpowiedzialności za jakichś idiotów tylko dlatego że mają paszport tego samego państwa
11-02-2008 20:34 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>a do zwiazków z takimi oszolomami się nie poczuwam

   A oni nie poczuwają się do związków z takimi jak Ty.

>i naprawdę nie widzę powodu żeby się poczuwać do odpowiedzialności za jakichś idiotów tylko dlatego że mają paszport tego samego państwa

   A to już was różni. Oni nie uważają Cię za Polaka i gdyby mogli, chętnie by Ci paszport odebrali. Kiedyś już to z powodzeniem przećwiczyli. Oni o tym pamiętają, a Ty, być może, nawet o tym nie wiesz.

   Pozdrawiam

P.S. Nalegam na używanie wielkich liter.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
zlomierz (124 punktów)

>   A to już was różni. Oni nie uważają Cię za Polaka i gdyby mogli, chętnie by Ci paszport odebrali. Kiedyś już to z powodzeniem przećwiczyli. Oni o tym pamiętają, a Ty, być może, nawet o tym nie wiesz.

Ale też nigdzie nie twierdzę że nie jest to grożne zjawisko.
Czy więcej w tym krzyczenia czy rzeczywiste zagrożenie - nie wiem.
A wypowiedź była jedynie odnośnie wstydzenia się za kogoś, za kogo się nie odpowiada.
11-02-2008 21:28 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>A wypowiedź była jedynie odnośnie wstydzenia się za kogoś, za kogo się nie odpowiada.

   Obojętność czyni odpowiedzialnym, czy chcesz tego, czy nie. Niemcy, jak się wydaje, to zrozumieli. Rosjanie jeszcze nie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
W tym temacie mamy doskonały przykład tego co można nazwać jedną z przyczyn wszelkiego oszołomstwa jakie ma miejsce na Racjonaliście.pl. Tego typu mentalność, jaka wylewa się w tym temacie, kojarzy mi się z podejściem przeciętnego młodego zwolennika partii komunistycznej w latach czterdziestych do oceny "burżuazyjnej" moralności ludzi Zachodu. Owy młokos nie miał możliwości być naocznym świadkiem zdarzeń, które żywiołowo miał w zwyczaju z niezwykłym oburzeniem komentować i wobec tego polegał na pismach Stalina, studiował teorie Łysenki i podpierał się osądami popleczników władzy sowieckiej. Dokładnie to samo się pojawia wśród młodych rekrutów nowej wiary w "oświeconą Europę". Ja nie pisze o RM, ale o psychologii tłumu podatnego na manipulacje określonej opcji ideologicznej. Mnie nie obchodzi czy to jest klika wysłana przez Adasia Michnika czy dogmatycy od o. Rydzyka. Nikt z was na tym spotkaniu nie był, a RM nie słucha, ale mimo to w ciemno przyjmujecie to co opisują wysłannicy GW. Towarzysze, bylibyście doskonałymi kandydatami na młodych działaczy partyjnych dawnej władzy sowieckiej. Po co komu demokracja skoro mamy Gazetę Wyborczą ! Po co nam podejmować decyzje i oceniać samodzielnie rzeczywistość - wszakże mamy od tego ludzi !
11-02-2008 20:31 
 Ocena 3 na 3
Crassus (52 punktów)
>W tym temacie mamy doskonały przykład tego co można nazwać jedną z przyczyn wszelkiego oszołomstwa jakie ma miejsce na Racjonaliście.pl. Tego typu mentalność, jaka wylewa się w tym temacie, kojarzy mi się z podejściem przeciętnego młodego zwolennika partii komunistycznej w latach czterdziestych do oceny "burżuazyjnej" moralności ludzi zachodu. Owy młokos nie miał możliwości być naocznym świadkiem zdarzeń, które żywiołowo miał w zwyczaju z niezwykłym oburzeniem komentować i wobec tego polegał na pismach Stalina, studiował teorie Łysenki i podpierał się osądami popleczników władzy sowieckiej. Dokładnie to samo się pojawia wśród młodych rekrutów nowej wiary w "oświeconą Europę". Ja nie pisze o RM, ale o psychologii tłumu podatnego na manipulacje określonej opcji ideologicznej. Mnie nie obchodzi czy to jest klika wysłana przez Adasia Michnika czy dogmatycy od o. Rydzyka. Nikt z was na tym spotkaniu nie był, a RM nie słucha, ale mimo to w ciemno przyjmujecie to co opisują wysłannicy GW. Towarzysze, bylibyście doskonałymi kandydatami na młodych działaczy partyjnych dawnej władzy sowieckiej. Po co komu demokracja skoro mamy Gazetę Wyborczą ! Po co nam podejmować decyzje i oceniać samodzielnie rzeczywistość - wszakże mamy od tego ludzi !

Widzisz, wydaje mi się że nie do końca rozumiesz mechanizmy wolnej konkurencji i praw rządzących naszym rynkiem.

Oczywiście nikt z nas tam nie był. Czytamy relacje akurat dziennikarki GW. Jaką mamy pewność że nas nie okłamuje? Problem ciekawy. Wydaje mi się że jest w tym względzie tylko jedna przewaga GW nad RM, TT i ND. W myśl wolnego rynku GW ma konkurencje wśród dzienników w swojej klasie. Jest przecież "Dziennik" czy "Rzeczpospolita". Oni też czytają GW i gdyby ta zrobiłaby sobie jakąś mistyfikacje żeby szkalować dobre imie Rydzyka(choć nie za bardzo rozumiem jaki w tym by miała cel, gdyż Nasz dziennik nie jest ich konkurencją) to konkurencja natychmiast by to wypatrzyła i by napisała że GW na swoich łamach głosi nieprawdę co oni uczynnie wyłapali i podają właśnie czytelnikowi. Kłamstwo ze strony GW to byłby gol do własnej bramki. Nieco inaczej jest z mediami wokół Rydzyka one bowiem nie mają konkurencji nie muszą się więc martwić że stracą odbiorców.

Dlatego też wszelkie szkalowanie GW(i zresztą kogokolwiek i czegokolwiek) bez podania dowodów jest zwykłym zabiegiem propagandowym i chyba niespecjalnie nadaje się na jakiekolwiek forum. Pozdrawiam
gurgul (651 punktów)

> Wydaje mi się że jest w tym względzie tylko jedna przewaga GW nad RM, TT i ND. W myśl wolnego rynku GW ma konkurencje wśród dzienników w swojej klasie.

Na pewno ma dużo większą konkurencję niż media toruńskie. Tym niemniej istnieje niestety spora rzesza "wiernych" GW, którzy czytają tę gazetę jak Arabowie Koran - bezrefleksyjnie, wierząc w każde, nawet najgłupsze zdanie. Nie zaprzeczaj proszę bo znam osobiście takich ludzi: jak w Gazetce napisali że Kiszczak jest człowiekiem honoru to tak jest (jeden człowiek z którym na ten temat dyskutowałem był nawet skory przyznać ze Hitler był człowiekiem honoru - byle by nie zaprzeczyć temu co napisała GW).

>Jest przecież "Dziennik" czy "Rzeczpospolita". Oni też czytają GW i gdyby ta zrobiłaby sobie jakąś mistyfikacje żeby szkalować dobre imie Rydzyka to konkurencja natychmiast by to wypatrzyła i by napisała że GW na swoich łamach głosi nieprawdę

Czytałeś ty kiedy Dziennik? Tam najrzadziej raz w tygodni jest wielki artykuł polemizujący z GW i zarzucający jej kłam. Nie wspomnę o pomniejszych tego typu wzmiankach które są chyba w każdym numerze.

>Dlatego też wszelkie szkalowanie GW(i zresztą kogokolwiek i czegokolwiek) bez podania dowodów jest zwykłym zabiegiem propagandowym i chyba niespecjalnie nadaje się na jakiekolwiek forum.

Masz rację. Nie szkalujmy lecz dyskutujmy.
Czy uważasz Gazetę Wyborczą za pismo obiektywne, albo przynajmniej starające się takim być?
jarcio (1198 punktów)
Crassusowi wydaje się iż nie rozumiem mechanizmów działania wolnej konkurencji (specjalistą w dziedzinie prawa rynkowego też niestety nie jestem - do czego się przyznaję). Zasadniczo jest to słuszna obserwacja z tym wyjątkiem, że należałoby dodać iż ja w ogóle nie rozumiem co to takiego mechanizm wolnorynkowy (do tej pory żyłem w przekonaniu iż wolny rynek to jednak organizm, a nie mechanizm). Crassus wyciągając wnioski z głównej obserwacji poucza mnie zatem o owych mechanizmach, których, jak już oboje słusznie ustaliliśmy, znać nie mogę. "Myśl wolnego rynku" ma wskazywać iż media o. Rydzyka nie mają konkurencji i mogą kłamać, natomiast GW owszem ma konkurencję i wobec tego kłamać nie może. Jak już wcześniej stwierdziłem - ja w mechanice wolnorynkowej nie robie i wobec tego nie pojmuje sensu powyższego wywodu.

pozdrawiam
Crassus (52 punktów)
>Crassusowi wydaje się iż nie rozumiem mechanizmów działania wolnej konkurencji (specjalistą w dziedzinie prawa rynkowego też niestety nie jestem - do czego się przyznaję).>

Jeżeli zabrzmiało to protekcjonalnie to przepraszam, nie było to moim zamiarem. Po prostu mechanizm wolnorynkowy wydał mi się najlepszą przesłanką do tego że gazety podają informacje o wydarzeniach które się wydarzyły i relacjonują wiarygodnie ich przebieg.
inaczej konkurencja to wychwyciła. Natomiast z tego co rozumiem inne gazety nie zarzucają GW że podaje informacje o wydarzeniach które miały miejsce.

Innymi słowy esencją tej relacji jest to że było spotkanie i że na tym spotkaniu padały hasła antysemickie. nie istotne jest że mogło to być spotkanie trzygodzinne poswięcone problemowi globalnego ocieplenia albo likwidacji długów trzeciego świata. Wystarczy jedno hasło antysemickie i nadaje ono temu kto je wypowiada charakter antysemicki. tak więc wspomniany profesor może być wielkim autorytetem w czymkolwiek ale ma poglądy antysemickie i to jest w mojej opinii jak najbardziej karygodne. I wydaje mi się że akurat te istotne elementy (wydarzenie i hasła) GW przekazał niczego nie przekłamując.

>"Myśl wolnego rynku" ma wskazywać iż media o. Rydzyka nie mają konkurencji i mogą kłamać, natomiast GW owszem ma konkurencję i wobec tego kłamać nie może. Jak już wcześniej stwierdziłem - ja w mechanice wolnorynkowej nie robie i wobec tego nie pojmuje sensu powyższego wywodu.>

Wydaje mi się to słuszną koncepcją, choc ja również w tej dziedzinie nie jestem specjalistą. Kłamstwo w wykonaniu GW byłoby golem do własnej bramki natomiast. RM może mówic co chce, gdyż jeśli ktoś zarzuci jej kłamstwo, ma broń w postaci "ataku i szkalowania dobrego imienia Ojca Dyrektora".
gurgul (651 punktów)
Masz sporo racji, ale nie zgadzam sie z tobą do końca.
Nie da się wszędzie być, wszystkiego zobaczyć na własne oczy i usłyszeć na własne uszy. Gazeta Wybiórcza jest... wybiórcza, ale raczej nie opisuje zdarzeń wymyślonych. Relacja, którą przeczytaliśmy wydaje mi sie dość wiarygodna, można co najwyżej zastanawiać się nad tym czy głupawy antysemityzm był gwoździem programu na owej konferencji czy jedynie dodatkiem. Poza tym RM znane jest z wypowiedzi antysemickich, lub zwyczajnie głupich, więc przytaczane w artykule GW cytaty uznałbym za prawdopodobne.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Sumienie - uczciwość - obiektywizm

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną a prawo moralne we mnie...
11-02-2008 21:20 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>Nikt z was na tym spotkaniu nie był, a RM nie słucha, ale mimo to w ciemno przyjmujecie to co opisują wysłannicy GW.

   Naprawdę chciałbyś dzielić włos na czworo i debatować bez końca czy w tym akurat miejscu ten czy ów powiedział dokładnie to czy tamto? Póki co Radio Maryja nie jest zagłuszane. Nasz Dziennik jest sprzedawany w kioskach w całym kraju. Każdy, którego choć trochę temat interesuje, miał tysiączne okazje do zapoznania się z poglądami panów Wolniewicza, Nowaka i sporej gromadki podobnie jak oni myślących, u źródła. Nie musiał w tym celu zdawać się na pośrednictwo GW.

   Czy warto więc udawać, że nic się nie dzieje, że to nie plwociny, że to tylko deszcz pada?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
>   Naprawdę chciałbyś dzielić włos na czworo i debatować bez końca czy w tym akurat miejscu ten czy ów powiedział dokładnie to czy tamto?

Wiesz, intertekstualność języka to zaledwie ogólna obserwacja lingwistyczna lecz nie wyznacznik każdej konkretnej myśli czy stanowiska. Ty mimo wszystko zakładasz iż jednak ogólny obraz symbolizujący reprezentanta określonej ideologii, jest w istocie zawsze szczegółowym obrazem każdego innego reprezentanta tej samej opcji (to jest, de facto, sposób myślenia który może zrodzić antysemityzm czy każdy inny stereotyp). Nie dziwie się zatem iż przy takim założeniu jesteś skłonny zgodzić się z każdą krytyczną opinią na temat RM napisaną przez GW. Ja jednak bardzo lubię sie czepiać i uznaję sens słów Williama Blake'a, gdy ten dowodząc swoich racji w sporze nad naturą sztuki, stwierdził iż generalizacja nie jest wiodącą cechą najwybitniejszych umysłów. Ja bardzo lubie profesora Wolniewicza i jego stanowisko na temat Żydów akurat jest mi znane. Jednak ogólniki GW nie pasują do mojego obrazu. Ale jak już stwierdziłem to kwestia pojmowania natury języka; jeśli wpadnę w twoją interteksualność jaką utożsamiasz ze środowiskiem RM to zapewne i mnie "odpowiednio" sklasyfikujesz. Oczywiście rób co chcesz.

Ja w zasadzie bardzo nie lubie tego dodawać, ale tym razem zrobie wyjątek: w kwestiach ekonomicznych, społecznych, etycznych do RM, jest mi bardzo daleko. Myślę nawet iż w kwestii polityki prędzej bym się zgodził z GW aniżeli RM (choć ja gazet od jakiegoś czasu już w ogóle nie czytam więc nie wiem dokładnie co tam sie wypisuje).
11-02-2008 22:39 
 Ocena 3 na 3
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Wiesz, intertekstualność języka to zaledwie ogólna obserwacja lingwistyczna lecz nie wyznacznik każdej konkretnej myśli czy stanowiska.

   Przetłumacz to takiemu idiocie jak ja, najlepiej na polski.
.
jarcio (1198 punktów)
>   Przetłumacz to takiemu idiocie jak ja, najlepiej na polski.

Jeśli proprosiłby Pan, ładniej, o to samo jeszcze kilka lat temu to może i bym uległ. Niestety banały mają to do siebie iż człowieka po jakimś czasie nudzą. Zatem odeśle Szanownego Pana na stronę internetową:

www.litencyc.com/php/stopics.php?rec=true&UID=1229
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

> Zatem odeślę Szanownego Pana na stronę internetową:
>www.litencyc.com/php/stopics.php?rec=true&UID=1229

   A prosiłem, żeby po polsku było.
.
11-02-2008 23:02 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Wiesz, intertekstualność języka to zaledwie ogólna obserwacja lingwistyczna lecz nie wyznacznik każdej konkretnej myśli czy stanowiska.

   Intertekstualność? Czy warto wytaczać aż takie armaty, aby ocenić ogólny ton wypowiedzi konkretnych osób? Zwłaszcza, że temat jest ich ulubionym tematem, wałkowanym od lat na różne możliwe sposoby?

>Ty mimo wszystko zakładasz iż jednak ogólny obraz symbolizujący reprezentanta określonej ideologii, jest w istocie zawsze szczegółowym obrazem każdego innego reprezentanta tej samej opcji (to jest, de facto, sposób myślenia który może zrodzić antysemityzm czy każdy inny stereotyp).

   Rzecz idzie o wypowiedziach konkretnych osób. "Szczegółowy obraz" pana Nowaka jest mi stosunkowo dobrze znany, przyznaję, że w mniejszym stopniu dotyczy to prof. Wolniewicza.

>Nie dziwie się zatem iż przy takim założeniu jesteś skłonny zgodzić się z każdą krytyczną opinią na temat RM napisaną przez GW.

   Gazeta Wyborcza nie jest dla mnie wzorem rzetelnego dziennikarstwa. Żydzi atakują! Trzeba się bronić. To tytuł godny tabloidu, a nie opiniotwórczej gazety. Tylko co to zmienia w tym wypadku? Impreza odbyła się. W świątyni. Z wystawionymi na ołtarzu hasłami. Z Radiem Maryja łączą ją jedynie postaci głównych aktorów. Aktorzy wygłosili swe kwestie zgodnie z oczekiwaniami zgromadzonej publiczności. GW o tym doniosła. I co? Nic się nie stało? Czy rzeczywiście uważasz, że najciekawsze w tym wszystkim to rzetelność GW, lub jej brak, albo deliberacje nad najwłaściwszym doborem metod analizy wygłoszonych tekstów?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
11-02-2008 23:25 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>... Czy rzeczywiście uważasz, że najciekawsze w tym wszystkim to rzetelność GW, lub jej brak, albo deliberacje nad najwłaściwszym doborem metod analizy wygłoszonych tekstów?

   Właśnie w tym leży istota głupkowatości, albo - niech będzie - mędrkowania wielu uczestników "dyskusji". W dodatku tak skłonnych do obrazy, gdy im to wytknąć.

   Samo wyliczenie wątków, w których o tym pisałem, zabrałoby zbyt wiele miejsca.

   Cytat: "Nie należy mylić myślenia z tym, co przychodzi do głowy".
jarcio (1198 punktów)
>   Rzecz idzie o wypowiedziach konkretnych osób. "Szczegółowy obraz" pana Nowaka jest mi stosunkowo dobrze znany, przyznaję, że w mniejszym stopniu dotyczy to prof. Wolniewicza.

Nie wsłuchuje się w opinie prof. Nowaka, natomiast znam postawę prof. Wolniewicza i wiem, że ten drugi ma w zwyczaju podkreślać iż jego stanowisko nie jest wypowiadane z pozycji człowieka, który obserwuje daną społeczność jako jeden tylko wzorzec zachowania. Dlatego czytając relacje GW, w przeciągu 1 sekundy, "poznałem" zupełnie nowe oblicze prof. Wolniewicza, którego nigdy wcześniej nie zauważyłem (a czytałem jego artykuły oraz śledziłem wypowiedzi). Dlatego zauważyłem iż bez podanua źródła ta konkretna informacja z GW ma dla mnie zerową wartość poznawczą.

>   Gazeta Wyborcza nie jest dla mnie wzorem rzetelnego dziennikarstwa. Tylko co to zmienia w tym wypadku? Czy rzeczywiście uważasz, że najciekawsze w tym wszystkim to rzetelność GW, lub jej brak, albo deliberacje nad najwłaściwszym doborem metod analizy wygłoszonych tekstów?

Ja nie powiem Tobie nic szczegółowego na temat tego spotkania bo ja nic o tym nie wiem. Mnie chodziło o szczególne nastawienie, które można zauważyć w tym temacie, wobec odbioru relacji. Nie mam na celu bronić RM czy atakować GW (której, fakt, nie lubię). Jedna osoba dała odnośnik do artykułu i w reakcji na zawarte tam treści odbył się seans moralnego oburzenia w stylu "jak to tak można w XXI wieku Żydów obrażać !". To nie była reakcja wyniesiona z obserwacji zjawiska, ale na podstawie medialnych doniesień. Twierdzisz, że artykuł nie ma tutaj nic do rzeczy. A jak myślisz - jaki by był odbiór czytelnika, gdyby GW dała inny opis tego spotkania, tym razem nie nacechowany tak negatywnymi emocjami ? Co by było, gdyby GW nie pisała o nienawiści wobec Żydów, nie oceniała poglądów tam wypowiadanych, a po prostu pisała o samym zdarzeniu ? Myślisz, że ktokolwiek ten artykuł na Racjonaliste.pl by wrzucił ? Dlaczego miałbym wobec tego zakładać iż niechęć do tego środowiska, jest tylko niechęcią naoczną, a nie w pewnej mierze podpowiedzianą ? Nie uważam iż najważniejsza w kontekście RM jest ta konkretna relacja GW. Ale ten temat nie dotyczy jakiejkolwiek analizy zjawiska RM. Tutaj chodzi o wirtualny lincz tego środowiska, co zaognia relacja GW. Mnie chodzi o reakcje ludzi na "dziennikarskie fakty".
Crassus (52 punktów)
>Ja nie powiem Tobie nic szczegółowego na temat tego spotkania bo ja nic o tym nie wiem. Mnie chodziło o szczególne nastawienie, które można zauważyć w tym temacie, wobec odbioru relacji.

Gazeta zawsze będzie gazetą a nie ksiązką. Wiadomo gazeta wietrzy sensacje. I jest to wiadome od czasu jak powstały gazety. Nikt nie chciałby czytac protokołu z jakiegoś spotkania, bo to dosyć nudne. Natomiast oczywiście można zauważyć że z tej relacji nie za bardzo wiadomo jaki był temat owego spotkania. Ale nie to jest tutaj ważne. Ważne jest to że w relacji tej zostały opisane fakty, które są przejawem ksenofobii i szowinizmu niektórych członków naszego narodu. I tak jak wcześniej pisałem, w sumie nie jest istotne jaki był temat całej debaty. O ksenofobii i antysemityzmie świadczą elementy podane przez autora artykułu, i żeby ów artykuł stracił swoją wartość informacyjną musiałoby w ogóle nie być takiego wydarzenia. Tak jak to zostało powiedziane fakt to jedno a interpretacja to drugie. Nie chodzi więc tutaj żebyśmy interpretowali interpretacje tylko fakt. Jeśli uważasz że takiego wydarzenia nie było bądź też nie padły na nim te słowa proszę podaj jakiś argument lub dowód na to.

>To nie była reakcja wyniesiona z obserwacji zjawiska, ale na podstawie medialnych doniesień.

A na podstawie czego mamy reagować. Ja od tygodnii przesiaduje w bibliotece to znaczy że jedyne do czego mam prawo i kompetencje to interpretować i oceniać wydarzenia w czytelni głównej? Media po to są aby dostarczać nam informacji. Rozum mamy po to aby tę informacje interpretować.

>Twierdzisz, że artykuł nie ma tutaj nic do rzeczy. A jak myślisz - jaki by był odbiór czytelnika, gdyby GW dała inny opis tego spotkania, tym razem nie nacechowany tak negatywnymi emocjami ? Co by było, gdyby GW nie pisała o nienawiści wobec Żydów, nie oceniała poglądów tam wypowiadanych, a po prostu pisała o samym zdarzeniu ?

Gdyby tylko opisała ten fakt, a ktoś by zauważył treści antysemickie i o tym tutaj powiedział, moja reakcja byłaby na to taka sama. Pamiętaj poza tym że, czytałem ten artykuł przedwczoraj, już za bardzo nie pamiętam tonu opisu tamtego artykułu, za to doskonale pamiętam czego dotyczył. Natomiast co do gazety to gdybyś nie zwrócił na to uwagę już dawno zapomniałbym że artykuł był z GW.

>Dlaczego miałbym wobec tego zakładać iż niechęć do tego środowiska, jest tylko niechęcią naoczną, a nie w pewnej mierze podpowiedzianą ?

Akurat podpowiedzi GW mnie nie specjalnie interesują. Moja opinia o RM została ugruntowana już dawno temu i dużo dobrego musieliby zrobić żeby się zmieniła. Przypuszczam że podobne spostrzeżenia mają inni użytkownicy. Dlatego też ten ani żaden następny negatywny artykuł, jest tylko kolejną bardzo drobną cegiełką, która dokłada się do ogólnego obrazu.

>Ale ten temat nie dotyczy jakiejkolwiek analizy zjawiska RM. Tutaj chodzi o wirtualny lincz tego środowiska, co zaognia relacja GW. Mnie chodzi o reakcje ludzi na "dziennikarskie fakty".

????? Coś bardzo dziwnego. Czym jest dziennikarski fakt? Prosiłbym abyś podał klarowne dowody że takiego zdarzenia nie było lub też że nie padały na nim hasła antysemickie(tak naprawdę meritum tego artykułu) inaczej obrażasz inteligencje obecnych tu użytkowników.
placownik (17853 punktów)

>Dlatego zauważyłem iż bez podanua źródła ta konkretna informacja z GW ma dla mnie zerową wartość poznawczą.

   Dzięki internetowi, z krynicznego źródła panaprofesorskiej mądrości, poznawcze wartości czerpać można do woli.

   Pozostaje tylko kwestia smaku.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
>>Dlatego zauważyłem iż bez podanua źródła ta konkretna informacja z GW ma dla mnie zerową wartość poznawczą.
>   Dzięki internetowi, z krynicznego źródła panaprofesorskiej mądrości, poznawcze wartości czerpać można do woli.

Twój link nie dotyczy tego spotkania. Tutaj jest sprostowanie relacji GW www.radiom(*)_s=Bogusław Wolniewicz&__a=1
14-02-2008 21:06 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Twój link nie dotyczy tego spotkania.

   Nie jest relacją z tego spotkania, ale dotyczy go jak najbardziej. Zawiera opinie Pana Profesora, którymi to opiniami Pan Profesor chętnie dzieli się ze słuchaczami. Nie mam żadnych powodów, aby założyć, że nie dzielił się nimi w trakcie wiadomego spotkania.

>Tutaj jest sprostowanie relacji GW

   Wysłuchałem z uwagą. I prawie bym uwierzył, że Pan Profesor nie krzyczał, tylko przemawiał podniesionym głosem, zachęcając zgromadzonych aby nie mówili, że Żydzi atakują, bo tak mówić nie wolno. Kiedy jednak usłyszałem, że według Pana Profesora prowincjał jezuitów obłożył go klątwą, opadły mnie wątpliwości. A kiedy następnie Pan Profesor, przy wtórze prowadzącego rozmowę, zaczęli wspólnie sugerować słuchaczom, że informacja GW o reakcji prowincjała na występy trupy Pana Profesora w krakowskiej bazylice, może być kolejną manipulacją, z kolei opadła mi szczęka. Aż do ziemi.

   Siła argumentacji Pana Profesora jest wprost zniewalająca. Strach pomyśleć co by było, gdyby do tego była jeszcze oparta na prawdzie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
>>Twój link nie dotyczy tego spotkania.
>   Zawiera opinie Pana Profesora, którymi to opiniami Pan Profesor chętnie dzieli się ze słuchaczami.

Dobrze, ale nie w tym sensie na który zwracałem uwagę. Ja póbowałem jedynie zwrócić uwagę na choćby jedno podłe kłamstewko jakie wyszło od strony GW. Jak widać po reakcji wielu, nie udało się. Dla mnie możesz sobie myśleć o GW, RM i prof. Wolniewiczu co Tobie się żywnie podoba - mnie nic do tego. Postaram się już nie zakłócać swoją obecnością kolejnego linczu środowiska "czołowych antysemitów polski", który z pewnością nastąpi.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>... Postaram się już nie zakłócać swoją obecnością kolejnego linczu środowiska "czołowych antysemitów polski"...

   Ci antysemici mają być sprawcami, czy ofiarami linczu? "Samochód Jana rozbił samochód Piotra". Dałoby się to chyba napisać po polsku?
.
jarcio (1198 punktów)
>   Ci antysemici mają być sprawcami, czy ofiarami linczu? "Samochód Jana rozbił samochód Piotra". Dałoby się to chyba napisać po polsku?

Czy Szanowny Purysta i Wielki Miłośnik słowa pisanego dowiedział się już co to takiego ta, zapewne "niepolska", intertekstualność ?
16-02-2008 19:38 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Czy Szanowny Purysta i Wielki Miłośnik słowa pisanego dowiedział się już co to takiego ta, zapewne "niepolska", intertekstualność?

   Kształciłem się dość dawno temu, obecnie przeważa u mnie demencja oraz idiotyzm. Też na "i".
.
placownik (17853 punktów)

>Postaram się już nie zakłócać swoją obecnością kolejnego linczu środowiska "czołowych antysemitów polski", który z pewnością nastąpi.

   Do linczu przystąpił ks. prof. dr hab. Ludwik Grzebień SJ. Nie spodziewałem się, że wpływy GW sięgają aż tak daleko.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
>   Do linczu przystąpił ks. prof. dr hab. Ludwik Grzebień SJ. Nie spodziewałem się, że wpływy GW sięgają aż tak daleko.

Nie wiem gdzie siegają wpływy GW i nie bardzo mnie to interesuje. Próbowałem zwrócić uwagę na różnice między czerpaniem informacji o danym zdarzeniu ze źródła, a czynienem tego samego w oparciu o interpretacje obserwatora. Nie mam zamiaru przekonywać iż to spotkanie było przejawem antysemityzmu bądź nie. Tyle i nie więcej.
16-02-2008 17:14 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Próbowałem zwrócić uwagę na różnice między czerpaniem informacji o danym zdarzeniu ze źródła, a czynienem tego samego w oparciu o interpretacje obserwatora.

   Różnice takie z pewnością istnieją. Jednak zgodne reakcje dwóch, wysokopostawionych jezuitów, skłaniają mnie do przypuszczeń, że nie są to różnice istotne.

>Nie mam zamiaru przekonywać iż to spotkanie było przejawem antysemityzmu bądź nie.

   A czy czyni Ci to jakąkolwiek różnicę, czy też jest Ci to absolutnie obojętne?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
>   A czy czyni Ci to jakąkolwiek różnicę, czy też jest Ci to absolutnie obojętne?

Kwestia tego jakim określonym zdaniem na temat RM i GW się ktoś kieruje to jedna sprawa. Natomiast czerpanie informacji na temat jakiegokolwiek środowiska opierając się tylko na emocjonalnym przekazie dziennikarskim to sprawa druga. Zwracałem uwagę iż nikt nie miał własnych informacji na temat tego spotkania - cały przekaz pochodził z drugiej ręki. Jeśli byłby to temat w oparciu o źródło - przy jakiejkolwiek konkluzji z oceny źródła płynącej - to najpewniej w ogóle bym nie zabierał głosu. Chciałem tylko zwrócić uwagę na tę cechę intertekstualności języka która bardzo często przeważa w naszych ocenach - bo tak po prostu wygodniej, nie chce nam się wszystkiego autoryzować. I myślę iż większość ładunku językowego jaki przekłada się na ogólny obraz jakiegoś zjawiska opiera się właśnie na doniesieniach medialnych. Ten sam mechanizm jaki może dotykać niektórych użytkowników Racjonalista.pl bez problemu można znaleźć i po stronie czytelników Naszego Dziennika, Rzeczpospolitej czy tam Tygodnika Powszechnego. Nie twierdze iż ND czy Gazeta Wyborcza mają 100% racji lub w 100% się mylą. Twierdzę iż przyjmowanie danej relacji w ciemno prędzej zaprowadzi nas do członkowstwa w partii komunistycznej aniżeli doprowadzi do wypracowania jakiegokolwiek przemyślanego stanowiska.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>...Zwracałem uwagę iż nikt nie miał własnych informacji na temat tego spotkania - cały przekaz pochodził z drugiej ręki.

   A gdyby pochodził z "pierwszej" - nie twierdziłbyś czasem, że to stronnicza interpretacja, i że można rozumieć to całkiem inaczej?

>... Chciałem tylko zwrócić uwagę na tę cechę intertekstualności języka...

   Czy język ma jeszcze jakieś inne cechy? Może nie umiesz się doszukać?
.
placownik (17853 punktów)

   Czy relacja w GW była tendencyjna? Z pewnością tak. Czy relacja w ND była obiektywna? Z pewnością nie.

   Czy w związku z tym mamy prawo chować głowę w piasek i uchylać się od odpowiedzi na pytanie czy spotkanie to było przejawem antysemityzmu, tak jak Ty to czynisz?

   Co się zaś tyczy przyjmowania relacji w ciemno, to jestem przekonany, że jest to w nieporównanie większym stopniu cecha czytelników ND, niż czytelników GW.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Przyjaciel kotów
>Rzecz idzie o wypowiedziach konkretnych osób. "Szczegółowy obraz" pana Nowaka jest mi stosunkowo dobrze znany, przyznaję, że w mniejszym stopniu dotyczy to prof. Wolniewicza.
--- profesor Wolniewicz jest ateistą,filozofem, był swego czasu wykładowcą logiki.

>   Gazeta Wyborcza nie jest dla mnie wzorem rzetelnego dziennikarstwa. Żydzi atakują! Trzeba się bronić. To tytuł godny tabloidu, a nie opiniotwórczej gazety. Tylko co to zmienia w tym wypadku? Impreza odbyła się. W świątyni. Z wystawionymi na ołtarzu hasłami. Z Radiem Maryja łączą ją jedynie postaci głównych aktorów. Aktorzy wygłosili swe kwestie zgodnie z oczekiwaniami zgromadzonej publiczności. GW o tym doniosła. I co? Nic się nie stało? Czy rzeczywiście uważasz, że najciekawsze w tym wszystkim to rzetelność GW, lub jej brak, albo deliberacje nad najwłaściwszym doborem metod analizy wygłoszonych tekstów?
--- wiec co Pan takiego ma do zarzucenia tej "imprezie" ?
a przy okazji, czyje się Pan zbulwersowany którąś z wypowiedzi prof.Wolniewicza lub prof.Nowaka ?
12-02-2008 19:23 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>--- wiec co Pan takiego ma do zarzucenia tej "imprezie" ?

   Mniej więcej to samo, co prowincjał jezuitów. Pomimo zlinkowania pozwolę sobie zacytować: świątynie katolickie powinny być miejscem modlitwy i kultu, refleksji i wyciszenia, a nie kontrowersyjnych wykładów i bulwersujących wypowiedzi, budzących nastroje antysemickie, przeradzających się w agitację i wiec.

>a przy okazji, czyje się Pan zbulwersowany którąś z wypowiedzi prof.Wolniewicza lub prof.Nowaka ?

   Przy okazji się czuję. Profesor Wolniewicz raczył był określić książkę Grossa mianem politycznej pornografii. Określenie wypowiedzi Pana Profesora mianem politycznego samogwałtu nasuwa się samo. Na Pana Nowaka szkoda mojego czasu, choć wcale nie uważam go za szczególnie cenny.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Przyjaciel kotów
>>--- wiec co Pan takiego ma do zarzucenia tej "imprezie" ?
>   Mniej więcej to samo, co prowincjał jezuitów. Pomimo zlinkowania pozwolę sobie zacytować: świątynie katolickie powinny być miejscem modlitwy i kultu, refleksji i wyciszenia, a nie kontrowersyjnych wykładów i bulwersujących wypowiedzi, budzących nastroje antysemickie, przeradzających się w agitację i wiec.>
--- a od kiedy to racjonalistów, (antyklerykałów?) interesuje w jakim celu wykorzystywane są świątynie ? chyba nie mialiscie zamiaru w tych godzinach uczestniczyć w mszy, prawda?
>>a przy okazji, czyje się Pan zbulwersowany którąś z wypowiedzi prof.Wolniewicza lub prof.Nowaka ?
>   Przy okazji się czuję. Profesor Wolniewicz raczył był określić książkę Grossa mianem politycznej pornografii. Określenie wypowiedzi Pana Profesora mianem politycznego samogwałtu nasuwa się samo.
--- przymiotnik 'polityczna' pana tak strapił ?
>Na Pana Nowaka szkoda mojego czasu, choć wcale nie uważam go za szczególnie cenny.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

-- a mimo wszystko byłoby miło, gdyby Pan wskazał, w którym miejscu p.Nowak krytykując "Strach" (i inne pozycje)p.Grossa mija się z prawdą. Oczywiście, nie nalegam by Pan czas poświecał na szukanie nieścisłości, ale gdyby przypadkiem Pan miał coś pod ręką, co wskazuje, że p.Grossa niesłusznie nazywa klamcą i manipulantem, to chętnie bym rzucił okiem na to.

pozdrawiam
12-02-2008 21:29 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>--- a od kiedy to racjonalistów, (antyklerykałów?) interesuje w jakim celu wykorzystywane są świątynie ?

   Tysiącosobowe zgromadzenia w trakcie których wygłaszane są bulwersujące wypowiedzi budzące nastroje antysemickie, w moim głębokim przekonaniu, powinny budzić zainteresowanie każdego przyzwoitego człowieka, nawet wtedy kiedy odbywają się w świątyniach.

>--- przymiotnik 'polityczna' pana tak strapił ?

   Raczej ten publiczny samogwałt uprawiany przez, rozsądnego wydawałoby się, człowieka. Tym bardziej, że spotyka się on z entuzjastycznym przyjęciem sporej grupy słuchaczy.

   A może by tak coś o fałszach Grossa zawartych w Strachu? Zapewne jest już Pan po lekturze?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Przyjaciel kotow
>>--- a od kiedy to racjonalistów, (antyklerykałów?) interesuje w jakim celu wykorzystywane są świątynie ?
>   Tysiącosobowe zgromadzenia w trakcie których wygłaszane są bulwersujące wypowiedzi budzące nastroje antysemickie, w moim głębokim przekonaniu, powinny budzić zainteresowanie każdego przyzwoitego człowieka, nawet wtedy kiedy odbywają się w świątyniach.
---- jest taki dowcip- tata_1 mówi do synka_1 pokazując Żyda-patrz synku, to jest Zyd. Obok stoi tata_2 z synkiem_2 i wskazując na tatę_1 i synka_1 mówi-patrz synku, to antysemici.

Przytaczanie tekstów nt. Władysława Bartoszewskiego, nie wydaje się bulwersujące w świetle tego:
wybory.inf(*)wa-bartoszewskiego-sejm196.htm
To artykuł tego pana, ktory tak 'bulwersuje', z gdzieniegdzie podanymi źrodłami tych rewelacji.

>>--- przymiotnik 'polityczna' pana tak strapił ?
>   Raczej ten publiczny samogwałt uprawiany przez, rozsądnego wydawałoby się, człowieka. Tym bardziej, że spotyka się on z entuzjastycznym przyjęciem sporej grupy słuchaczy.
>   A może by tak coś o fałszach Grossa zawartych w Strachu? Zapewne jest już Pan po lekturze?
---ależ skądże, nei dam na tacę p.Grossowi; Za to przeczytałem sobie to(niestety monotematycznie-znowu ten sam autor):
www.inform(*)cje-Grossa-i-Znaku-art2982.htm

trochę z lenistwa nie chec mi się szukać innych źródeł, chociazby książki wydanej przez IPN - jeszcze przed "strachem" o relacjach Polsko-Zydowskich o ktorej niedawno była mowa u Pospieszalskiego. Autor tej książki, której nazyw nie pamietam, wskazał przede wszystkim na brak naukowej metodologii dowodzenia tez autora "Strachu", brak jakichkolwiek źródeł nt. przejmowania majątku zydów, skali grabiezy, itd. Dlatego też nazwano książkę Grossa essejem, a nie naukową publikacją.

Jeśli watek się na tym poscie nie skończy, dorzucę kilka innych linków- począwszy od krytyki Grossa przez niektórych intelektualistow żydowskich, oraz jakieś swojskie historyczne opracowania.

>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

>
Israel.Joshua.Jerozolimski (2 punktów)
(zablokowany)
>wiadomosci(*)iadomosci/1,80273,4915446.html
>Przeczytałam ten artykuł ze zdziwieniem ale i z
>przerażeniem.Wydawało mi się że coś takiego nie jest już
>możliwe.

Ja jestem dawno zyl w "Polin"-Polska to jest po żydowsku,spokoju miejsce.
Ja wrucil do cmentarny miejsce jewrei na Gdansk Chelmie,do rabin.
Ja odcitalem w "Gazeta Wyborcze" to co Pan dal.
Antysemitism gazeta,naklad dalej od 600 000!!!

Polaki dajte nam bytowac,nasi bratowie!
Scorp (5381 punktów)
>wiadomosci(*)iadomosci/1,80273,4915446.html
>Przeczytałam ten artykuł ze zdziwieniem ale i z
>przerażeniem.Wydawało mi się że coś takiego nie jest już
>możliwe.

Racjonaliści i nasi sympatycy, zastanówmy się, czy nie występuje wśród nas takie zacietrzewienie się w potępieniu antysemityzmu, że uniemożliwia nam niekiedy dokonanie możliwie racjonalnej oceny wypowiedzi i faktów oraz takich drobiazgów jak okoliczności, tendencje, interesy. Czy przypadkiem nie daje się zauważyć wśród racjonalnych skądinąd dyskutantów postawa 'nic mnie to czy tamto nie obchodzi', jest tak jak ja myślę i już.

Czytając niektóre wypowiedzi mam wrażenie, że niektórzy w pewnych tematach (choćby ten antysemityzm albo przerywanie ciąży) z racjonalistów zamieniają się w pryncypialistów, albo 'zdziwienie i przerażenie' zastępuje im racjonalny pogląd.
-
Crassus (52 punktów)
>Racjonaliści i nasi sympatycy, zastanówmy się, czy nie występuje wśród nas takie zacietrzewienie się w potępieniu antysemityzmu, że uniemożliwia nam niekiedy dokonanie możliwie racjonalnej oceny wypowiedzi i faktów oraz takich drobiazgów jak okoliczności, tendencje, interesy.

??? Nie rozumiem jaka może być racjonalna i niezacietrzewiona inna ocena antysemityzmu jako wyłącznie negatywna. Nienawiść do danej nacji bądź człowieka tej nacji tylko z powodu tego że do niej należy jest chyba jednym z najbardziej przykrych i zgubnych efektów ubocznych chrześcijaństwa.
Nie ma żadnych podstaw do tego żeby negatywnie oceniać Żydów? Ci ludzie pewnie nigdy żadnego nie spotkali, a mimo to ich nienawidzą. Czyż to nie jest przykre?

>Czy przypadkiem nie daje się zauważyć wśród racjonalnych skądinąd dyskutantów postawa 'nic mnie to czy tamto nie obchodzi', jest tak jak ja myślę i już.

Przedstaw więc proszę, swoją racjonalną ocene antysemityzu?

>Czytając niektóre wypowiedzi mam wrażenie, że niektórzy w pewnych tematach (choćby ten antysemityzm albo przerywanie ciąży) z racjonalistów zamieniają się w pryncypialistów, albo 'zdziwienie i przerażenie' zastępuje im racjonalny pogląd.

nie rozumiem co w tym przypadku znaczy racjonalny pogląd. Poza tym myśle że większość użytkowników piszę posty po uprzednim ich przemyśleniu, tak więc wydaje mi się że są to posty wyrażające ich racjonalny pogląd
12-02-2008 10:19 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)

>??? Nienawiść do danej nacji bądź człowieka tej nacji tylko z powodu tego że do niej należy jest chyba jednym z najbardziej przykrych i zgubnych efektów ubocznych chrześcijaństwa.

Dziwny pogląd. To przed chrześcijanstwem nie było nienawiści plemiennej, narodowej i innej takiej grupowej? Nie było ludobójstwa i wzajemnego wyrzynania się? Może wojny przed chrześcijanskie nie odbywały się z nienawiścią tylko tak jakos beznamiętnie?
Jakieś zaślepienie antychrześcijańskie?

>Przedstaw więc proszę, swoją racjonalną ocene antysemityzu?

Podyskutuj z własną oceną.

>nie rozumiem co w tym przypadku znaczy racjonalny pogląd.

No właśnie.
-
12-02-2008 10:54 
 Ocena 1 na 1
Crassus (52 punktów)
>Dziwny pogląd. To przed chrześcijanstwem nie było nienawiści plemiennej, narodowej i innej takiej grupowej? Nie było ludobójstwa i wzajemnego wyrzynania się? Może wojny przed chrześcijanskie nie odbywały się z nienawiścią tylko tak jakos beznamiętnie?

Chodziło mi o to że antysemityzm jest tworem chrześcijańskim, a raczej jak to określiłem jego ubocznym skutkiem. Co innego wojny a co innego antysemityzm. Wojny przed chrześcijaństwem były ale antysemityzmu nie.
Wojny są naturalnym procesem pomiędzy dwoma ludami nie potrafiącymi znaleźć porozumienia metodami pokojowymi. Oczywiście ludy te z różnych powodów mogą się nienawidzić. Ale antysemityzm to nie jest stan który wynika z tego że mamy jakieś kwestie sporne z Żydami, ale wynika on ze sztucznie podsycanego zagrożenia z ich strony. Zagrożenia które w rzeczywistości nie istnieje i nigdy nie istniało. U źródeł antysemityzmu niestety leży błędne przekonanie że Żydzi zamordowali Jezusa. Stosuje się tutaj nie tylko odpowiedzialność zbiorową ale również czasową. Podczas gdy jest to zwyczajne nieporozumienie.

>>Przedstaw więc proszę, swoją racjonalną ocene antysemityzu?
>Podyskutuj z własną oceną.

To jest chamska odpowiedź. Może jednak jeśli wywołujesz problem przedstawisz własne stanowisko, i ewentualnie będziesz kontrargumentował cudze. Moja ocena jest świadoma wydaje mi się kompletna i na pewno racjonalna

>>nie rozumiem co w tym przypadku znaczy racjonalny pogląd.
>No właśnie.

I znowu zamiast odpowiedzi protekcjonalne hasło. Jeżeli wyrażasz się w sposób niezrozumiały należy to objaśnić.
Sprecyzuje
Co znaczy że wg Ciebie należy mieć racjonalny pogląd na antysemityzm?
Bo rozumiem że jeśli ktoś przedstawia odpowiedź to już ją przemyślał, a więc jest ona jak najbardziej racjonalna.
Scorp (5381 punktów)

>Bo rozumiem że jeśli ktoś przedstawia odpowiedź to już ją przemyślał, a więc jest ona jak najbardziej racjonalna.

Tak rozumiesz? Dziwne. Przecież odpowiedzi mogą być: nieprzemyślane, pochopne, głupie, nie na temat, bełkotliwe (również mentalnie), bez sensu, chybione, dane bez namysłu, jeszcze parę innych wad by się znalazło, oraz w ogóle nieracjonalne, nawet gdy ktoś mówi, że przemyślał.

Tak samo mądrze lub niemądrze mozna mówić o antysemityzmie.
Crassus (52 punktów)
>>Bo rozumiem że jeśli ktoś przedstawia odpowiedź to już ją przemyślał, a więc jest ona jak najbardziej racjonalna.
>Tak rozumiesz? Dziwne. Przecież odpowiedzi mogą być: nieprzemyślane, pochopne, głupie, nie na temat, bełkotliwe (również mentalnie), bez sensu, chybione, dane bez namysłu, jeszcze parę innych wad by się znalazło, oraz w ogóle nieracjonalne, nawet gdy ktoś mówi, że przemyślał.

Wydaje mi się że powinno się zakładać że ten kto coś piszę - przemyślał to. Ale zamierzasz zajmować się teorią wypowiedzi czy zaszczycisz nas swoim komentarzem kwestii postawionej w temacie?
Czy uważasz że jest jakaś forma pozytywnej wypowiedzi antysemickiej? Bo ja nie wyobrażam sobie żeby ktoś szkalował ludzi danego narodu, o którym za wielkiego pojęcia nie mają, a ja będę tego spojkojnie słuchał, a może jeszcze mu przyklaskiwał? Dlatego też antysemityzm może być tylko negatywnie oceniany.
12-02-2008 13:56 
 Ocena-1 na 1
Israel.Joshua.Jerozolimski (2 punktów)
(zablokowany)
>Racjonaliści i nasi sympatycy, zastanówmy się, czy nie występuje >wśród nas takie zacietrzewienie się w potępieniu antysemityzm

Ateiste racjonaliste powiadane:"nie ma Bog judaizmu"
to jest antysemitism.
krytyk Stare Testament-to jest antisemitism tako samo.
12-02-2008 17:21 
 Ocena 3 na 3
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Otumba znów dostał delegację prasową do Polski?
.
agnostyk
>   Otumba znów dostał delegację prasową do Polski?
*****************************************
Pięknie.powiedziane.Cudowny dowcip sytuacyjny.
Na to może sobie pozwolic tylko Pan Z.Ś.
Z poważaniiem
***********************************
agnostyk
Śzanowny Panie placowniku.
Prosze pieknie o usunięcie
przecinka niepotrzebnego,ktory się
nieopatrznie zakradł,
obawiam się,że Pan Z.Ś. zaraz
mnie"zbeszta" a chciałbym uniknąć tego.
*****************************
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   No dobra, Panie Agnostyku. Powiedzmy, że przy pisaniu, z lewej strony kartka się Panu kończy, ale czy z prawej, na przykład, opiera się Pan Szanowny o ścianę?
.
agnostyk
>   No dobra, Panie Agnostyku. Powiedzmy, że przy pisaniu, z lewej strony kartka się Panu kończy, ale czy z prawej, na przykład, opiera się Pan Szanowny o ścianę?
*********************************************************
fonetycznie -: aluzju nie poniał Hospodar S.Ż ? a tak przy okazji radzę przeczytać i zapytam Pana? Czy są "dziatki" w panskim miocie rodowym??
***********************************
www.gazeta(*)1721538&nltdt=2008-02-13-03-06
******************************************************************
13-02-2008 20:32 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

   Po edycji Twego wpisu pytam (fonetycznie): A tiepier wsio jasno?

   Pozdrawiam

   P.S.Uwaga o "miocie" jest na tyle mało dowcipna, że przez to aż chamska.


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
agnostyk
>>   No dobra, Panie Agnostyku. Powiedzmy, że przy pisaniu, z lewej strony kartka się Panu kończy, ale czy z prawej, na przykład, opiera się Pan Szanowny o ścianę?
>*********************************************************
> fonetycznie -: aluzju nie poniał Hospodar S.Ż ? a tak przy okazji radzę przeczytać i zapytam Pana? Czy są "dziatki" w panskim miocie rodowym??
>***********************************
>www.gazeta(*)1721538&nltdt=2008-02-13-03-06
>*****************************************************************
.Niezręcznie to wypadło przyznaję.Proszę łaskawcę o wybaczenie.
Zmienię pytanie:czy są "dziatki"w rodzinie?
-fonetycznie odpowiem placownikowi .Prroszę przekazać ode mnie:izwienitie.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Jesli probujesz` gawarit` pa russki, gawari gramotno, a to małczi.
.
agnostyk
Dzisiaj wieczorem 4 ch drabow buraczanych
w kapturach na glowach obsikiwalo
mi brame garazową .Lali po pywku
rowno.Delikatnie zwrocilem burakom
plebejskim uwage.Malo nmie nie pobili.
Zaraz Ci nalejemy do gardla -spie..j
i cichutko poszedlem do domu .
Nienawidze burakow polskich
*************************
Musiałem też na kimś się wysikać.
Zrobiłem to na "piewcy języka polskiego"
*****************************
14-02-2008 10:20 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>   No dobra, Panie Agnostyku. Powiedzmy, że przy pisaniu, z lewej strony kartka się Panu kończy, ale czy z prawej, na przykład, opiera się Pan Szanowny o ścianę?

Nie, raczej stół mu się skończył i nie ma gdzie przesunąć myszki.
agnostyk
>>   No dobra, Panie Agnostyku. Powiedzmy, że przy pisaniu, z lewej strony kartka się >>Panu kończy, ale czy z prawej, na przykład, opiera się Pan Szanowny o ścianę?
>>Nie, raczej stół mu się skończył i nie ma gdzie przesunąć myszki.
************************************************
Potwierdza się niestety dawne przypuszczenie,że (Racjonalista.pl)
to znacząca część z grupy osob * t.zw."towarzystwa wzajemnej adoracji"
,ktorzy na zasadzie ble,ble,ble kręcą się w obrębie prawie tych samych
lub bardzo zbliżonych tematów.
Nawet "placownik"czy placowy lub dawniej zwany "cieciem"/polski słownik sprzed wojny/ też należy do tego grona ludzi.A Szanownemu Panu Z.Ś.
przypominam, że poprawna odpowiedż mogłaby być udzielona wówczas ,gdyby istniała możliwość posłużenia
się na tej stronie "cyrylicą".Udzielając głupkowatą odpowiedz,też posłużył się
fonetyką.
Proszę o niewysyłanie na mój adres emailowy więcej powiadomień
o bież.informacji dot. aktualnych tematów.Tym bardziej,że za 9 dni
będę poza krajem.
************************************************
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Wydawało mi się że coś takiego nie jest już możliwe.

Antysemici są zdolni do wszystkiego

doku

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365