Racjonalista - Strona głównaDo treści
Historia i archeologia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
11-12-2017 11:59Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Historia i archeologia
Ocena 3 na 3
   Na malowniczym wzgórzu leżącym pomiędzy Świniowem nad rzeką Szabasówką a Zdziechowem, zwanym przez miejscowych Czerwienicą stoi kapliczka Marianka pod dziką gruszą. Na zdjęciu widać w tle nieużytki rolne na których odradza się las. Młode sosny, brzozy, maki i chabry zajęły miejsce pszenżyta i kartofli uprawianych niegdyś na wzgórzu pełnym kamieni.

   W opinii okolicznych mieszkańców w tym miejscu straszy lecz mimo tego kapliczka jest obiektem żywego kultu prawdopodobnie od czasów potopu szwedzkiego.

Legenda mówi:
Dworski owczarz Marianek pasał na wzgórzu pańskie stado podziwiając okolice. A widok jest rzeczywiście rozległy. Ponoć przy dobrej pogodzie widać siedem kościołów: w Kowali, Szydłowcu, Jastrzębiu, Chlewiskach, Wieniawie, Skrzynnie i Wysokiej. Pobożny i pracowity Marianek zbudował kapliczkę z polnych kamieni. Gdy cofający się spod Częstochowy oddział Szwedów chciał mu zgrabić owce, pasterz stanął w ich obronie. Zabili go. Jednak jak to w legendzie, za niecny czyn spotkała ich kara boża. Na bagnach pod Orońskiem natknęli się na wojsko hetmana Czarnieckiego i zostali pobici. Pasterza pochowano w kapliczce, którą wzniósł. Na jego cześć nazywana jest Marianką.

W okolicach wzgórza natrafiono na ślady paleolitycznych, mezolitycznych i neolitycznych obozowisk, ślady osadnictwa kultury trzcinieckiej i łużyckiej. Ludzie mieszkali tam przez całą starożytność, średniowiecze aż po czasy współczesne.
    Uważam, że w imię polityki historycznej naszej ojczyzny należy mówić więcej o historii, a zwłaszcza historii lokalnej - o historii mateczników naszych, o miejscach naszego urodzenia.
Niestety niema na forum racjonalisty odpowiedniego działu. Chętnie zacznę dyskusję jeśli takowy powstanie. Z przyjemnością poszperam w bibliotekach, internecie, popytam ludzi i dowiem się, czy na terenie wzgórza znaleziono jakieś artefakty pochodzące znad rzeki Kamiennej przepływającej niedaleko i czy istniał jakiś szlak handlowy pomiędzy Czerwienicą a Grzybową Górą (wzniesienia oddalone są o dzień drogi) czyli miejscem niezwykle ważnym w prehistorii przemysłu oraz wydobycia hematytu...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)widzę problemy
>Uważam, że w imię polityki historycznej naszej ojczyzny należy mówić więcej o >historii, a zwłaszcza historii lokalnej - o historii mateczników naszych, o miejscach >naszego urodzenia.

Słowem w formule heimat - vaterland? Problem będzie, bo primo: koncept kojarzy się źródłowo z Niemcami, secundo: obecna ekipa rządząca zdecydowanie obstawia opcję vaterlandu - wystrzegając się srodze wszelkich pomysłów, które mogłyby prowadzić do narodzin jakiegoś....lokalnego separatyzmu.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: widzę problemy
>>Uważam, że w imię polityki historycznej naszej ojczyzny należy mówić więcej o >historii, a zwłaszcza historii lokalnej - o historii mateczników naszych, o miejscach >naszego urodzenia.
>Słowem w formule heimat - vaterland?
Mniej więcej. Ciekawie o tym pisał Marian Pilot:
Z recenzji:
Miłośnicy twórczości Gombrowicza z pewnością znają opozycję ojczyzna-synczyzna zarysowaną w Trans-Atlantyku. Marian Pilot, laureat nagrody Nike, na kartach Nowego matecznika dopisuje ojczyźnie inne pojęcie przeciwstawne - matecznik. Ta opozycja między scentralizowaną, historyczną i heroiczną ojczyzną a swojskim, możliwym do przejścia pieszo w jeden dzień matecznikiem wydaje się wręcz bardziej inspirująca od Gombrowiczowskiej.
www.wydawn(*)/Nowy-Matecznik---Marian-Pilot

>Problem będzie, bo primo: koncept kojarzy się źródłowo z Niemcami,
Mnie się tak nie kojarzy.
>secundo: obecna ekipa rządząca zdecydowanie obstawia opcję vaterlandu - wystrzegając się srodze wszelkich pomysłów, które mogłyby prowadzić do narodzin jakiegoś....lokalnego separatyzmu.
Moim zdaniem świadomość historyczna małych społeczności prowadzi do świadomości narodowej dzięki której na otaczającą rzeczywistość spojrzeć można z szerokiej perspektywy.
Arminius (25555 punktów)matczyzna do przejścia?
>Moim zdaniem świadomość historyczna małych społeczności prowadzi do świadomości >narodowej dzięki której na otaczającą rzeczywistość spojrzeć można z szerokiej >perspektywy.

Może prowadzić do tego co wyżej - ale nie musi. To zależy od różnorakich czynników. W każdym razie obecna mocno "zendeczała" ekipa rządząca do konceptu jak wyżej odnosi się z dużą nieufnością.
Koncepcja matecznika - matczyzny ( do przejście per pedes apostolorum w ciągu jednego dnia) brzmi nieźle ale chyba jest tak trochę w formule neopogańskich zadrugowców?
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: matczyzna do przejścia?
> w formule neopogańskich zadrugowców
Inspiracji można szukać wszędzie w Zadrudze i koncepcji zermatyzmu Szukalskiego, u Wyspiańskiego,
a nawet Białaczyńskiego i Szydłowskiego...
Trzeba tylko mieć gdzie o tym dyskutować.
Arminius (25555 punktów)Białczyński
> a nawet Białaczyńskiego....

U Białczyńskiego jest multum detalicznych, cennych info dotyczących różnych "matczyzn" - ale na bazie tego obszernego zaplecza faktograficznego, człek ów uprawia turbolechicką (turbosłowiańską) jazdę bez trzymanki.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Białczyński
>> a nawet Białaczyńskiego....
>U Białczyńskiego jest multum detalicznych, cennych info dotyczących różnych "matczyzn" - ale na bazie tego obszernego zaplecza faktograficznego, człek ów uprawia turbolechicką (turbosłowiańską) jazdę bez trzymanki.
Dlatego nie polecam. Wole Wyborczą
kielce.wyb(*)nalezisko_kolo_Jedrzejowa.html
która informuje mnie o celtyckim piecu znalezionym 2/3 dni drogi od wspomnianego wyżej miejsca. Podobno jest to najdalej wysunięte na północ osada Celtów, ale coś mi się wydaje, że ich śladów można też szukać w Tatrach koło Starachowic tj. na pograniczu Gór świętokrzyskich w dolinie rzeki Kamiennej. Prof. Rozwadowski nazwę Tatry łączy z celtycką nazwą tertre oznaczającą wzgórze. Zgodnie z tym Tatry oznaczałyby pierwotnie wzgórza.

"Tertre - to są Tatry" - Norwid.
Arminius (25555 punktów)toponomastycznie
>Dlatego nie polecam. Wole Wyborczą
>kielce.wyb(*)nalezisko_kolo_Jedrzejowa.html
>która informuje mnie o celtyckim piecu znalezionym 2/3 dni drogi od wspomnianego >wyżej miejsca. Podobno jest to najdalej wysunięte na północ osada Celtów, ale coś mi >się wydaje, że ich śladów można też szukać w Tatrach >koło .Starachowic .tj.na .pograniczu Gór świętokrzyskich w dolinie rzeki Kamiennej. >Prof. Rozwadowski nazwę Tatry łączy z celtycką nazwą tertre oznaczającą wzgórze. >Zgodnie z tym Tatry oznaczałyby pierwotnie wzgórza.

Kiedyś dawno temu brałem (jako siła robocza) udział w wykopaliskach archeo w Igołomi pod Krakowem. Trafiliśmy tam także na piece celtyckie - ale garncarskie.
Z toponomastyką trzeba bardzo ostrożnie. Byłem onegdaj świadkiem zażartej debaty miedzy trzema naukowcami - którzy podawali odmi3nną etymologię nazwy "San". jeden twierdził, iż jest celtycka, drugi że tracka, trzeci ze iliryjsko - tracka.
Co nie zmienia faktu, iż Tatry pod Starachowicami brzmią intrygująco.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: toponomastycznie
>Z toponomastyką trzeba bardzo ostrożnie.
>Co nie zmienia faktu, iż Tatry pod Starachowicami brzmią intrygująco.
Czerwienica graniczy ze wsią Wysoka gdzie odnaleziono popielnice z wczesnego średniowiecza. Czy była to nekropolia pogan ochrzczonych nieopodal nad Szabasówką we wsi Krzcięcin?
To też brzmi intrygująco, ale by to stwierdzić potrzebne są dalsze badania.
A czy w twoim mateczniku też można doszukać się detali historycznych składających się na historię narodu?
Arminius (25555 punktów)szukajcie a znajdziecie

> A czy w twoim mateczniku też można doszukać się detali historycznych składających się >na historię narodu?

Na fragment historii Narodu. Ale także - a może przede wszystkim - można się doszukać detali historycznych i ni etylko historycznych, które ów matecznik na tym właśnie poziomie parafii - matecznika - zdecydowanie bardziej wiążą z podobnym matecznikiem po drugiej stronie granicy państwowej niż z - na przykład - Warszawą.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365