"Potężny gej. Jak prezes PiS ogłupił pół Polski" - Nie jest to powieść Józefa Ignacego Kraszewskiego, który miał szczególną słabość do kreślenia portretów potężnych, niecnych postaci historycznych. W jego ogromnym dorobku - ponad 200 powieści historycznych - znajdziemy całe galerie władców, magnatów i intrygantów, którzy stają się niemal archetypami politycznej chciwości, zdrady czy bezwzględności. Czy Kaczyński mógłby być takim niechlubnym bohaterem powieści Kraszewskiego?
Jeśli sobie przypomnimy słowa wypowiedziane przez tegoż potężnego geja w 1992 roku - "Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli", to nie mam wątpliwości, Kaczyński jest jednym z najbardziej zdemoralizowanych polityków na naszej scenie politycznej. Czy najbardziej, to inna kwestia, szczególnie jeśli przypomnimy sobie o Zbigniewie Ziobro i jego kadrach.
"Bracia zmartwychwstańcy" (1870) - dramatyczny obraz magnaterii, która dla własnych interesów gotowa jest zdradzić ojczyznę, to tytuł jednej z książek mojego (niegdyś) ulubionego autora.
Kilka więc słów o "Braciach 2.0"
Jednemu z członków magnaterii Ziobry przedstawiono akt oskarżenia.
Widziałem dziś - wchodzącego do więzienia - Sarkozego. Z podniesioną głową, sprawiał wrażenie człowieka, który chce zachować dumę i godność nawet w chwili upokorzenia.
I pomyśleć, że magnateria od Ziobry chciała Francuzów uczyć jeść widelcem, a kończą bez godności przy zastawionych stołach na salonach marionetek Putina.
A na koniec recenzja ze strony
lubimyczyt(*)-prezes-pis-oglupil-pol-polski"Doktor Aleksandra Sarna zaprasza w podróż po meandrach funkcjonowania Jarosława Kaczyńskiego. To nie jest diagnoza osobowości, to nie jest diagnoza kliniczna. To jest opowieść o mechanizmach psychologicznych tworzących władcę absolutnego, bezwzględnego przestępcę, który nie wierzy w nic, dla którego nie ma żadnych świętości."