 |
Sprzeczność z naturą... poglądów kościoła Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-02-2008 12:34 | plodzien (7378 punktów) | Sprzeczność z naturą... poglądów kościoła
11 na 11 |
Od dziecka miałem ci ja tę cechę, że stałem do ludzi otworem. Nawet księdzem chciałem zostać, by się dla ludzi poświęcić. I tak po zapoznaniu się z wątkiem p. Zbysława „Jeszcze o aborcji” wyobraziłem sobie, jakiż miałbym kłopot, jako stary proboszcz. A oprócz aborcji sprzeczna z naturą jest jeszcze: antykoncepcja no i kontrola narodzin.
Siódmym dzieckiem będąc mamusi i tatusia za naturalne miałbym, że aborcja jest naturalnie z prawem naturalnym sprzeczna. Toż samo też w seminarium wykładowcy i sam ksiądz prefekt przecież by mi powtarzali. A tu masz ci los! Zjawia się Zbysław i okazuje się, że aborcja morderstwem jest nie od zarania a jeno stu lat i pół setki leciech zaledwie. Może bym sobie jako z tym poradził jeszcze. W końcu mogłem pomyśleć: człowiek się wynaturzył. Lecz my, księża żyjemy przecież wśród świeckich, toteż nie do uniknięcia są rozmaite interakcje. Mogłoby się więc zdarzyć, że zabrałbym na ostatniej katechezie szczeniakom kolorowe czasopismo, w które ślepili zawzięcie, zamiast słuchać com o poczęciu z ducha świętego gadał. Powiedzmy miesięcznik: „21 wiek”. Znając moją ciekawość świata, już widzę jak po wieczornym brewiarzu ślinię palec, otwieram na chybił trafił i czytam. O małpach. O małpach czytam i wzdycham tak głęboko i głośno, że mało krucyfiks ze ściany nie spada, a z głębi plebani gosposia przybiega, pytając czy mi czego nie trzeba. Małpa to przecież nie zdeprawowane niczym dziecko natury. Ani na jotę z nią nie sprzeczne, z czym nawet ojciec święty zgodziłby się niewątpliwie. A tu mi piszą, że muriki niejakie w Brazylii żyjące po urodzeniu małpki (i tylko wtedy) zażerają się liśćmi określonego gatunku drzewa. Analiza chemiczna ich zawartości nie chce niczego innego wykazać ponad to, że zawierają izoflawiny, podobne składem do estrogenu i wyraźnie ograniczają płodność. A znowuż samice wyjców kostarykańskich przed rują i po niej – jak chcą - żują inną jeszcze roślinę i nie zachodzą w ciążę. Niestety artykuł nie tłumaczył dlaczego raz żują a raz nie. Ale jakiś powód mieć muszą. A może żują jak nieurodzaj jest? Taka sobie wyjcowa antykoncepcja z powodów ekonomicznych? Kto wie, czy by mi nie przemknęło przez głowę, że gdyby mamusia z tych liści mogła robić sobie surówki, to na zimę ziemniaków w piwnicy mielibyśmy do rozdzielenia na 9 osób a nie na 15. A i ja nie musiałbym czworo młodszych braciszków bawić, tylko piłkę kopać. Nie zmrużyłbym oczu do świtu, bo też by mi się szeroko otwierać poczęły. A co, gdybym sobie dwie jeszcze inne rzeczy przypomniał? 1. Jako mały chłopczyk obserwowałem jak w upalne i nieurodzajne lato boćki z gniazda wyrzucały jajo abo i małe boćki. Czyli nie owijając w bawełnę – życie poczęte lub życie wyklute, z którego powstałby Klekot dorosły. Mogłobyż to być tak, że wiedziały, iż żab wystarczy tylko dla jednego potomka, więc co tu się certolić z drugim? 2. Ktoś kiedyś mi wspomniał o efekcie Bruce’a. Taka biedna, będąca w ciąży mysz, wyczuwszy zapach obcego samca resorbuje płody. Słusznie obliczając, że urodzenie jest bez sensu gdyż obcy samiec i tak dzidziusie zeżre. Lepiej więc dokonać aborcji. I wychodzi mi na to, że z powodów społecznych. A przecież na miły Bóg! Te małpy, wyjce, bociany i myszy nie mogą być wynaturzone. Jak my – ludzie. Boże Boże! Co jest prawem naturalnym a co nie?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >zażerają się liśćmi(...) żują inną jeszcze roślinę
Nieraz pisałem o naturalnej aborcji i antykoncepcji w świecie zwierząt oraz o funkcjach biologicznych takich działań. Najlepsza i najbardziej naturalna aborcja ma miejsce wtedy, gdy nagle pogorszą się warunki życia samicy i jej samolubne geny zareagują w utrwalony przez tysiące pokoleń sposób (uwaga, przenośnia):
"Jeśli chcesz mieć dzieci i odchować je, to musisz poczekać, bo jak nie przerwiesz tej ciąży, to prawie na pewno dzieci umrą z głodu, a i ty prawdopodobnie umrzesz. Teraz więc oszczędzaj siebie i swoje zasoby, a za parę lat prawdopodobnie urodzisz i odchowasz kilkoro dzieci z sukcesem".
Łatwo widać, że tak stosowana aborcja jest dawczynią życia. Paradoksem jest, że ciemniackie prawo właśnie takiej oborcji nie chce zalegaizować. A przecież człowiek też jest zwierzęciem, też odczuwa głód, też potrafi zachorować i umrzeć z powodu osłabienia i złych warunków. Jeżeli młoda, biedna dziewczyna nie znajdzie męża z powodu bycia samotną matką, to jakie ma szanse na zdrowe odchowanie kolejnych dzieci? Dla takiej dziewczyny i jej dziecka aborcja jest ratowaniem zdrowia i życia, a także ratowaniem życia kolejnych jej dzieci, których prawdopodobnie nie będzie miała. Ewolucja wyposażyła zdrowe kobiety w zdrowe instynkty, tak że wiedzą one instynktownie, kiedy aborcja jest dobrem, kiedy jest w interesie jej przyszłych i obecnych dzieci.
doku
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >A oprócz aborcji sprzeczna z naturą jest jeszcze:...
Zdaje się, że mylisz sprzeczność z naturą z niezgodnością z arbitralną normą. Zatrzymajmy się przy pierwszym zwrocie. Klasyczny przykład sprzeczności z naturą masz wtedy, kiedy usiłujesz podnieść się za włosy, czyli kiedy usiłujesz zrobić coś niezgodnego z jej prawami. Kiedy ludzie kochają się, mordują, śpią, medytują, kiedy się beatyfikują lub robią z siebie mydło, lecą na Księżyc albo na pysk - ani na jotę nie opuszczają natury. Stoicy uważali, że tylko mędrzec żyje zgodnie z naturą. Mylili się. Każdy żyje - cierpi i cieszy się - nie tylko zgodnie z naturą, ale w samym jej sercu. I mędrzec, i dureń. I święty, i wynaturzony zbir. Dobro i zło są w równym stopniu kaprysami natury. Jest w niej miejsce na wszystko. Również na nasz protest, że tak właśnie jest. Ale to już inna historia.
|
|
 | | plodzien (7378 punktów) | >>A oprócz aborcji sprzeczna z naturą jest jeszcze:...> >Zdaje się, że mylisz sprzeczność z naturą z niezgodnością z arbitralną normą.> Toć pisałem o sprzeczności z naturą (arbitralnych) poglądów właśnie. Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | Kelly (2051 punktów) | Właśnie To Odróżnia Nas Od ZwierzONT. One Kopulują, A My Miłujemy. Teoretycznie. To Znaczy Teoretycznie Według Kilku Globalnych Organizacji, Których Nazw Chyba Nie Muszę Wymieniać. I Pamiętaj: Nigdy Nie Jest Za Późno, Żeby Się Nawrócić  .
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|