 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-02-2008 18:05 | gurgul (651 punktów) | Kosowo
4 na 4 | Dodaję ten wątek tutaj, bo w tytule działu nie jest napisane, że musi chodzić o Polskie społeczeństwo i Polski kraj.
Co sądzicie o niepodległości Kosowa? Czy stworzenie tego CAŁKIEM NOWEGO państwa uspokoi sytuacje w regionie? Osobiście twierdzę, że pozwolenie człowiekowi o tak niskich walorach intelektualnych jak Bush, mieszać w kotle bałkańskim to wyjątkowa głupota. Stacje telewizyjne skandują : "Serbia nie posunie się do rozwiązań siłowych". A ja pytam: czy aby na pewno? Przecież zabranie Serbom Kosowa, do którego są tak bardzo przywiązani, MUSI zaowocować oddaleniem się Serbii od UE i podryfowaniem tego kraju w stronę Rosji. A to oznacza, że nawet jeżeli serbskie wojska nie wkroczą do Kosowa dzisiaj, ani za rok, ani nawet za lat dwadzieścia, to i tak prędzej czy później zapewne dojdzie do wojny.
Drugim, kto wie czy nie poważniejszym problemem jest precedens, który stwarza uznanie przez świat niepodległości Kosowa. Jak wiemy, jest to akt jednostronny, wbrew woli Serbii. Teraz znacznie trudniej będzie zapanować nad tendencjami separatystycznymi różnych mniejszości.
Czy jest jakiś sposób na trwałe uspokojenie Bałkanów? Przecież nawet masowe przesiedlenia na stalinowską modłę poskutkowałyby jeszcze większą eskalacją konfliktu... Niestety obawiam się, że wszystkie realne rozwiązania opierają się na przelewie krwi. Boję się że musi dojść do wojny, w której jedni wymażą nazwy pozostałych z listy narodów świata. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Sir Valeq (379 punktów) | >Czy jest jakiś sposób na trwałe uspokojenie Bałkanów?
Zlaicyzować (wiem, prawie nierealne). Przecież tam od wieków trwa zwykła wojna religijna. Prawosławie, katolicyzm, islam. Serbia, Chorwacja, Albania. Czym się różni muzumłański mieszkaniec Kosowa od prawosławnego mieszkańca Serbii? Tak, tylko wyznaniem. Pod innymi względami jest taki sam. Czy to wystarczający powód, by powodować takie zamieszanie na skalę światową? Osobiście wątpię.
Nie karmię.
|
|
 | 2 na 2 | gurgul (651 punktów) |
>Zlaicyzować (wiem, prawie nierealne). Przecież tam od wieków trwa zwykła wojna religijna.
Niestety nie. Tam od wieków trwa wojna ze ze wszystkich możliwych powodów: na tle narodowościowym, religijnym, ekonomicznym, historycznym i Bóg wie jakim jeszcze.
>Czym się różni muzumłański mieszkaniec Kosowa od prawosławnego mieszkańca Serbii?
Tym, ze muzułmański mieszkaniec Kosowa jest Albańczykiem, a prawosławny mieszkaniec Serbii (podobnie jak prawosławny mieszkaniec Kosowa) jest Serbem.
|
|
|  | | Sir Valeq (379 punktów) | >Tym, ze muzułmański mieszkaniec Kosowa jest Albańczykiem, a prawosławny mieszkaniec Serbii (podobnie jak prawosławny mieszkaniec Kosowa) jest Serbem.
Kiedyś każdy z nich był Jugosławianinem. Niestety nie mogli ze sobą wytrzymać w wielokulturowym i wielowyznaniowym państwie.
>Niestety nie.
A ja nadal uważam, że kluczem jest konflikt religijny. Chorwacja dostała w latach 40-tych błogosławieństwo od Watykanu na wybijanie niechrześcijan, głównie Żydów. Wiemy przecież, że nie tylko Niemcy sprawili judaistom obozy koncentracyjne. Ba, Chowraci często przewyższali nazistów okrucieństwem. Potem pod koniec wieku rozpoczął wojowanie odrodzony po komunizmie Milosevic, który eksterminował muzułmanów. Nazywało się to "czystki etniczne". Etniczne, hehe. Religijne. Dziwnym trafem bojówki fanatyków dostawały przed akcjami błogosławieństwa prawosławnych duchownych (czasem nawet biskupów), a w czasie zawieszenia broni niechcący powysadzali w powietrze kilka historycznych minaretów. Nie ratusze, biurowce, czy cokolwiek innego. Minarety. O coś chyba chodziło. Do tego drobne smaczki jak obrazki Matki Boskiej na karabinach (nie w klapie marynarki) albo krzyże w pasach z nabojami...
I jestem przekonany, że jeśliby nagle wszystkich Kosowian przechrzcić na prawosławie (takie dotknięcie czarodziejskiej różdżki, pyk i wszyscy są nagle prawosławni z dziada pradzada), to odechciałoby im się tej separacji.
Nie karmię.
|
|
| |  | 1 na 1 | gurgul (651 punktów) |
>Kiedyś każdy z nich był Jugosławianinem. Niestety nie mogli ze sobą wytrzymać w wielokulturowym i wielowyznaniowym państwie.
Krótki, 40toletni epizod w wielowiekowej nienawiści.
>A ja nadal uważam, że kluczem jest konflikt religijny. >Potem pod koniec wieku rozpoczął wojowanie odrodzony po komuniźmie Milosevic, który eksterminował muzułmanów. Nazywało się to "czystki etniczne". Etniczne, hehe. Religijne. Dziwnym trafem bojówki fanatyków dostawały przed akcjami błogosławieństwa prawosławnych duchownych (czasem nawet biskupów), a w czasie zawieszenia broni niechcący powysadzali w powietrze kilka historycznych minaretów. Nie ratusze, biurowce, czy cokolwiek innego. Minarety. O coś chyba chodziło.
Pars pro toto! Religia jest jednym z elementów tego konfliktu. A to, że te elementy się łączą jest oczywiste. Bo niby jak by miała wyglądać sytuacja odwrotna? W poniedziałek Serbowie mordują Albańczyków ze względów etnicznych, we wtorek Chorwaci mordują Bośniaków ze względów religijnych, a w środę Albańczycy atakują Serbów z w ramach niesnasek terytorialnych. Nonsens! Tak na prawdę jedynym powodem konfliktu bałkańskiego jest wielowiekowa nienawiść, którą tłumaczy się na wszelkie możliwe sposoby.
>I jestem przekonany, że jeśliby nagle wszystkich kosowian ...
Nie ma takiego narodu
>...przechrzcić na prawosławie (takie dotknięcie czarodziejskiej różdżki, pyk i wszyscy są nagle prawosławni z dziada pradzada), to odechciałoby im się tej separacji.
Znaczy gdyby albańska większość nagle stała się prawosławna? Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że Albańscy prawosławni byliby (są) przeciwnikami idei "Wielkiej Albanii".
|
|
 | | wierzba | >>Czy jest jakiś sposób na trwałe uspokojenie Bałkanów? >Zlaicyzować (wiem, prawie nierealne). Przecież tam od wieków trwa zwykła wojna religijna. Prawosławie, katolicyzm, islam. Serbia, Chorwacja, Albania. Czym się różni muzumłański mieszkaniec Kosowa od prawosławnego mieszkańca Serbii? Tak, tylko wyznaniem. Pod innymi względami jest taki sam. Czy to wystarczający powód, by powodować takie zamieszanie na skalę światową? Osobiście wątpię. > Nie karmię. ****************** Fundamentalizm islamski panuje w Kosowie niepodzielnie-zawsze panował. Wyznawcy islamu to ponad 90% społeczenstwa.Reszta to greko-katolicy (Serbowie) Unia .Europejska. "strzeliła" sobie w nogi udzielając poparcia Kosowarom. Dotychczas mielismy jedną Gazę na Bliskim Wschodzie,obecnie będziemy mieli 2-wie Gazy.Druga na Bałkanach. Już nie wspominając o implikacjach innego rodzaju-. Wiiadomo jak wiele krajow, ktore mają miejszosci narodowe o aspiracjach nacjonalistycznych obawia się kłopotow w tym temacie. Wojska Polskie w chwili obecnej chronią Serbow/*nawet ksieży grekokatolickich-wozą transporterami/*do Kosowa na mszę. Poza tym całe to towarzystwo trzeba bedzie utrzymywac finansowo z naszych składek unijnych,ktore są rzędu wiele wiele miliardow euro. Palestynczycy też kosztują wiele miliadow euro. Łaski im nie robimy.Domagają się ostro.A jak nie to zwiekszają ostrzał rakietowy Izraela. A żeby było fajniej to nasze kochane żydki też płacą daninę w dolarach Palestyńczykom.Zblazowana Francja też pomaga-dając wysokie zasiłki rodzinom arabskim. Tylko być Arabem i mieszkać na Zachodzie. "Cud, Miod ,Ultramaryna"-tak się mowiło przed wojną. Teraz będziemy obserwować co się będzie dalej działo.Mysle ,ze po kilku lub kilkudziesieciu latach dojdzie do małego "puk-puk"na swiecie. Poczekamy na Iran i Rosję bo Europa będzie się już rozkładać "we wlasnym sosie mułzumanskim" a budząc się rano do pracy usłyszymy wezwanie Alllah Akbar.
To jest historia Kosowa zagęszczona w" pigułce"
|
|
|  | | Scorp (5381 punktów) |
>To jest historia Kosowa zagęszczona w" pigułce" >
Od kiedy potępione jest ludobójstwo, ostatnie słowo należy do demografii. Serbskie rojenia o kolebce państwa przegrały z kosowskimi rojeniami o niepodległości, które wspierała wydajność albańskich macic.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Unia .Europejska. "strzeliła" sobie >w nogi...
Problem pojawia sie tylko wtedy, jeśli mierzyło się w głowę.
|
|
 | | Grażyna Morawska (197 punktów) | >Czym się różni muzumłański mieszkaniec Kosowa od prawosławnego mieszkańca Serbii? Tak, tylko wyznaniem. < Chyba jeszcze narodowością - z tego co słyszałam w Kosowie większość stanową Albańczycy
|
|
| Mariusz Agnosiewicz | Współczuję Serbii tego co się stało i jestem po jej stronie. Z różnych względów. Polecam ciekawy tekst sprzed lat: Cytat:"Opinia publiczna wygrywa wojny - mówił generał Eisenhower latem 1940 r. Jego słowa nie straciły na aktualności. Gdy 24 marca 1999 r. NATO rozpoczęło naloty na Belgrad, zachodni politycy nie mieli wątpliwości, kto w tej wojnie gra rolę złych, a kto dobrych. Specjaliści od public relations zadbali o to, by takich wątpliwości nie miały też media i społeczeństwa państw sojuszu. Bezprawiu serbskiego reżimu przeciwstawiono moralne prawo do zbrojnej obrony Albańczyków. Samoloty bojowe NATO zrzucały bomby na Serbię po to, by - jak twierdzono - powstrzymać "katastrofę humanitarną" w Kosowie. Po dwóch latach sytuacja nie wydaje się już tak jednoznaczna. Coraz więcej wskazuje na to, że Zachód - będąc po części ofiarą albańskiej propagandy w walce o poparcie świata dla swych działań dopuszczał się manipulacji. Już sama decyzja o rozpoczęciu nalotów poczęta została niejako w grzechu kłamstwa. Bezpośrednią przyczyną jej podjęcia byty informacje o masakrze w Raćaku, gdzie 16 stycznia 1999 r. znaleziono data 43 Albańczyków. William Walker, amerykański obserwator z ramienia OBWE, oświadczył wówczas, że ma dowody, iż Serbowie dokonali tam egzekucji bezbronnych cywili. Przywódcy państw NATO, którzy do tej pory zwlekali z podjęciem decyzji, porzucili wątpliwości. Dwa miesiące później na Belgrad spadły pierwsze bomby. Dotychczas nikomu nie udało się dotrzeć do dowodów, o których mówił Walker. W 1999 r. grupa fińskich specjalistów w dziedzinie medycyny sądowej na zlecenie Unii Europejskiej przeprowadziła w Raćaku szczegółowe badania. Na ciałach ofiar znaleziono rany postrzałowe (nawet do dwudziestu), ale tylko w jednym wypadku odkryto obecność śladów prochu, potwierdzających informację, że w Raćaku zastrzelono "bezbronnych cywili wielu z wyjątkowo małej odległości. A właśnie dowody na dokonanie egzekucji miały posłużyć przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych w byłej Jugosławii jako podstawa oskarżenia belgradzkiego reżimu z Milośeviciem na czele. Nic więc dziwnego, że raport fińskich specjalistów nagle opatrzono klauzulą "ściśle tajne". Trudno będzie sędziom wskazać winnych tej zbrodni. Po cichu nawet prowadzący śledztwo przedstawiciele ONZ przyznają, że wśród ofiar co najmniej połowę stanowią partyzanci Armii Wyzwolenia Kosowa (UMK), którzy z bronią w ręku uczestniczyli w walkach. Świadkowie tego, co rzeczywiście wydarzyło się 15 stycznia 1999 r. w Raćaku, nie żyją. Pojawiły się podejrzenia, że masakra mogła być umiejętną inscenizacją Albańczyków, którzy zgromadzili w jednym miejscu ciała poległych w walkach towarzyszy broni i oskarżyli Serbów o zbrodnię, by skłonić Zachód do działania. Brak na to dowodów, lecz powszechność albańskich manipulacji w czasie wojny o Kosowo sprawia, że teza ta znajduje licznych zwolenników. W wypadku masakr w Donje Prekaz i Qirez, gdzie w lutym i marcu 1998 r. znaleziono 87 ciał, UMK postarała się o to, by liczba ofiar robiła odpowiednie wrażenie. W obu miejscowościach obok zamordowanych cywili położono ciała poległych w walkach bojowników UMK. Manipulacje Albańczyków są doskonale udokumentowane, ponieważ mieli do dyspozycji zaledwie 32 telefony bez możliwości kodowania rozmów. Z oszczędności aparaty były zarejestrowane we Francji, dzięki czemu tamtejsze służby specjalne zyskały wielkie pole do popisu. Zaledwie niewielka część protokołów z podsłuchu dotarła do trybunatu w Hadze. Ponoć jednak nawet to wystarczy, by skompromitować UMK. Sprawą manipulacji zajmowało się nawet Zgromadzenie Parlamentarne NATO. Teza opublikowanego przez nie raportu jest jednoznaczna: UMK za pomocą prowokacji dążyła do nasilenia konfliktu, tak aby w końcu skłonić NATO do działania. Podczas wojny w Kosowie to właśnie Albańczycy okazali się mistrzami propagandy. Aparat propagandowy sojuszu korzystał z legend dostarczanych przez Albańczyków. Na stadionie w Priśtinie nigdy nie było obozu koncentracyjnego, o którym w 1999 r. mówił minister obrony RFN Rudolf Scharping. Słynna operacja "Podkowa" - serbski plan eksterminacji mniejszości albańskiej w Kosowie - okazała się propagandową bajką. Propaganda NATO robiła wiele, by podkreślić wyjątkowość akcji wypędzania Albańczyków z Kosowa. Widok tysięcy albańskich uciekinierów przekonał niedowiarków o serbskim bestialstwie. "Milośević popełnił kardynalny błąd. Wygnał albańskich uchodźców wprost przed nasze kamery" - wspomina ówczesny rzecznik paktu Jamie Shea, który podczas codziennych konferencji "sterował" - jak sam przyznaje - opinią publiczną." (Wprost, 8 KWIETNIA 2001) Polecam również "aNATOmię kłamstwa" - Waldemara Łysiaka, który obnażył kłamstwa i manipulacje związane z atakiem na Serbię. Szkic znajduje się w książce Stulecie kłamców, Chicago-Warszawa 2000, s.251-314
|
|
 | | Regiuss populista, wiem | Aj, wszyscy oni są siebie warci. Albańczycy, ciemnota, nieroby, żyją z handlu narkotykami, mnożą się jak króliki, żałosny naród zniszczony żałosną religią...
Serbowie - przywódcy najbogatszego państwa bloku komunistycznego - Jugosławii - stracili wszystko przez swoją żądzę utrzymania federacji w całości, rozpętali naprawdę paskudną wojnę, podczas której dopuścili się ludobójstwa. Czemu mielibyśmy bronić ich kraju? Niemcy za II WŚ stracili Sląsk, niech Serbia straci Kosowo...
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz | >Niemcy za II WŚ stracili Sląsk, niech Serbia straci Kosowo...
Porażająca logika...
|
|
1 na 1 | laszka (296 punktów) | Nie sądzę aby mogło to w jakikolwiek sposób mogło zapobiec ewentualnej wojnie. Raczej możemy się spodziewać silniejszych objawów kryzysu. Tak czy owak, jest to faktycznie niebezpieczny precedens, również dla nas. Zresztą państwa, które tego właśnie się obawiają nie uznają niepodległości Kosowa, w tym np. Hiszpania, czy Cypr. Nasze władze jak zwykle są bardzo "konkretne" w swoich działaniach i decyzjach. Premier wydaje się mieć nadzieję, że Kosowo wróci do Serbii i nie będzie musiał podejmować decyzji o jego uznaniu czy nie uznaniu. Czas pokaże, ale wojna jest pewnie nieunikniona.
A czy można trwale uspokoić sytuację na Bałkanach - ciężko powiedzieć. Obawiam się jednak, że raczej nie.
|
|
 | 3 na 3 von Kalckstein (164 punktów) (zablokowany) |
Odłączenie Kosowa od Serbii to skandal. To tak jakby Małapolskę zamieszkiwała mniejszość Cyganów i odłączyłaby ona region od Polski. Oto do czego prowadzi nadmierna tolerancja...
A Amerykanie śmią wtracać się w sprawy Europy.
Serbowie powinni odbić Kosowo i ukarać podżegaczy, chcacych zabrać im kraj.
|
|
 | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Dowcip z ubiegłowiecznej (pardon: z dziewiętnastowiecznej) literatury bałkańskiej.
Allach pyta Serba i Czarnogórca: - Dlaczego i po co wy się tak stale między sobą bijecie? - Za wiarę - odparł Serb - i za honor! - A my są biedne ludzie - mówi Czarnogórzec - bijemy się dla łupów. Allach pokiwał głową. - No tak - rzecze - każdy chce zdobyć to, czego brak mu doskwiera. .
|
|
|  | | koczi | > Dowcip z ubiegłowiecznej (pardon: z dziewiętnastowiecznej) literatury bałkańskiej. > Allach pyta Serba i Czarnogórca: > - Dlaczego i po co wy się tak stale między sobą bijecie? > - Za wiarę - odparł Serb - i za honor! > - A my są biedne ludzie - mówi Czarnogórzec - bijemy się dla łupów. > Allach pokiwał głową. > - No tak - rzecze - każdy chce zdobyć to, czego brak mu doskwiera. >. > Pewna nieścisłość. Z tego, co wiem, to Czarnogórcy są prawosławni... z poturczeńcami rozprawił się m.in. Petar II Njegos.
Ci właśnie Czarnogórcy opowiedzieli mi taki o to kawał:
W pewnym lesie zjawił się skunks cierpiący na amnezje. Zbliżała się wiosna i skunks myślący poważnie o rozrodzie zamartwiał się o to jak znajdzie adekwatną partnerkę skoro sam nie wie kim jest! Postanowił zapytać się zwierząt : spotkał niedzwiedzia; -niedzwiedziu ty jesteś taki duży, jesteś królem lasu, ty to napewno wiesz kim jestem... -nie nigdy nie widziałem podobnego zwierzątka w naszym lesie, ale wiem kto może ci pomóc... na skraju lasu mieszka zając- on jest bardzo mądry, wiele książek przeczytał na pewno ci pomoże! PO długich godz. poszukiwan, skunks znalazł norkę, puka: - kto tam? - właśnie po to przychodzę, nie wiem kim jestem. Może byś wyszedł , zobaczył jak wyglądam i powiedział mi jak sie nazywam... -nie trzeba... MASZ CZARNE FUTERKO? -mam -ŚMIERDZISZ? -tak..... -MASZ tAKIE BIAŁE NA CZUBKU GŁOWY I GRZBIECIE? -mam TO JESTEś ALBAńczykiem!
|
|
1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Dodaję ten wątek tutaj, bo w tytule działu nie jest >napisane, że musi chodzić o Polskie społeczeństwo i Polski kraj.
Dla mnie sprawa jest bardzo polska, bo nie warto dyskutować o sprawie tak oczywistej, jak Kosowo. My to samo przeżyliśmy 19 lat temu, kiedy odzyskaliśmy wolność. Dobrze pamiętamy, jak się czuliśmy. Teraz inny naród cieszy się, tak jak my, że komunistyczni zbrodniarze zostali upokorzeni. 19 lat temu Rosjanie, dzisiaj Serbowie - człowiek uczciwy nie może się nie cieszyć, z poplecznikami Serbów nie dyskutuje.
Ciekawym tematem jest sprawa polska, dlaczego po raz kolejny musimy się wstydzić za pajaców w naszych władzach, a szczególnie za naszego prezydenta, który tylko po to, żeby na złość PO psuć funckjonowanie państwa, postanowił udawać przyjaciela imperialnej Rosji i imperialnej Serbii. Rząd Tuska, niestety, próbuje dorównać Kaczorowi w jego infantylnej głupocie, postanowił odwlec o tydzień uznanie Kosowa, żeby móc przez ten tydzień pokazywać światu, jakiego to infantylnego mamy prezydenta, że to jego wina, że w Polsce jest bałagan i że prezydent paraliżuje pracę rządu.
Tymczasem my, Polacy, którzy nie zapomnieliśmy jeszcze, co to wstyd, znów musimy się za Polskę wstydzić .
doku
|
|
 | | koczi |
> Dla mnie sprawa jest bardzo polska, bo nie warto dyskutować o sprawie tak oczywistej, jak Kosowo. My to samo przeżyliśmy 19 lat temu, kiedy odzyskaliśmy wolność. Dobrze pamiętamy, jak się czuliśmy. Teraz inny naród cieszy się, tak jak my, że komunistyczni zbrodniarze zostali upokorzeni. 19 lat temu Rosjanie, dzisiaj Serbowie - człowiek uczciwy nie może się nie cieszyć, z poplecznikami Serbów nie dyskutuje.> Ciekawym tematem jest sprawa polska, dlaczego po raz kolejny musimy się wstydzić za pajaców w naszych władzach, a szczególnie za naszego prezydenta, który tylko po to, żeby na złość PO psuć funckjonowanie państwa, postanowił udawać przyjaciela imperialnej Rosji i imperialnej Serbii....Widzę pewne niedoinformowanie, szafowanie hasłąmi i demagogię człowieka który owładnięty jest teorią imperialnego spisku! Serbia nie jest krajem imperialnym- od kilkunastu lat, a dokładniej kilku wieków... Przed 2 tyg. postawiła pierwsze kroki w stronę Europy wybierając Tadića, odwracając się tym samym od Rosji. Tymczasem Europa funduje jej kolejnego pstryczka w nos. Nie uważm się za poplecznika Serbii! Z wypowiedzi poprzednika wypływa bardzo nieświadomy, czułostkowy patriotyzm: niepodległe Kosowo to dla Polski: -mniejsze dopłaty unijne, -problem Śląska i Kaszub, -przyłożenie ręki do kolejnego wiszącego w powietrzu konfliktu itd. itp.
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Nie uważm się za poplecznika Serbii!
To możemy pogadać.
>-mniejsze dopłaty unijne,
To ma być argument w dyskusji, czy poprzeć walkę o wolność jakiegoś narodu?! Powinniśmy zablokować przyjmowanie do Unii kolejnych krajów? Naprawdę nie rozumiesz, że to jest jak sztafeta? Najpierw stare kraje Unii pomagają nowym, potem te nowe kraje stają się starymi i zaczynają pomagać nowym nowym. Kiedy widzę takie argumenty, od razu wiem, co mają na myśli wszyscy ci, co w różnych krajach potrafią wypowiedzieć o nas "Polaczki - cwaniaczki"
>-problem śląska i kaszub,
Nie istnieje. A może coś przeoczyłem. Może przespałem naloty NATO na Warszawę, kiedy bojówki polskich morderców ruszyły na Śląsk w celu wymordowania Ślązaków, a miliony Ślązaków koczowały na granicy polsko-czeskiej ze strachu przed szalejącymi polskimi mordercami?
>-przyłożenie ręki do kolejnego wiszącego w powietrzu konfliktu itd. itp. %
Niepodległość dla narodu walczącego o wolność jest najlepszym gwarantem zakończenia konfliktu. Naród zniewolony zawsze będzie źródłem konfliktów, naród wolny może zawierać sojusze i zapewnić sobie pokój na arenie międzynarodowej, naród zniewolony, jak np. Tybetańczycy, może liczyć tylko na nieskuteczne poparcie organizacji propagujących Prawa Człowieka. Konflikt był i wisiał w powietrzu, ale uznanie Kosowa przez USA zakończyło ten konflikt definitywnie. To koniec marzeń Serbów o kolejnych morderstwach i gwałtach.
doku
|
|
| |  | | gurgul (651 punktów) | Do pewnego stopnia sie z tobą zgadzam (zwłaszcza z twoim podejściem do UE, które tu opisujesz), ale muszę ci zadać jedno pytanie: o jakim narodzie ty cały czas mówisz?
A tak poza tym, to nie zgadzamy się w kwestii zasadniczej: otóż jestem zdania, że Kosovo je Serbija !
|
|
| | |  | -2 na 2 | avenger (463 punktów) | Jak są frajerzy i nie umieją się oni wszyscy dogadać to trzeba ich razem z tym całym Izraelem zgromadzić pod gwiazdą Syjonu i rozpieprzyć no bo jakie inne rozwiązanie.Tak to cały świat się przez nich męczy musi rozwiązywać ich problemy.A tak dwa konflikty jeden w byłej Jugosławii a drugi w Palestynie rozwiązany jednym radykalnym posunięciem. Należy ogłosić że mają dwa tygodnie na dogadanie się inaczej wszyscy będą rozpieprzeni w drobny mak potem to już konsekwencja albo będzie spokój albo kasacja.  Czy nie jestem geniuszem ?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | gurgul (651 punktów) | > Jak są frajerzy i nie umieją się oni wszyscy dogadać to trzeba ich razem z tym całym Izraelem zgromadzić pod gwiazdą Syjonu i rozpieprzyć no bo jakie inne rozwiązanie.Tak to cały świat się przez nich męczy musi rozwiązywać ich problemy.A tak dwa konflikty jeden w byłej Jugosławii a drugi w Palestynie rozwiązany jednym radykalnym posunięciem.> Należy ogłosić że mają dwa tygodnie na dogadanie się inaczej wszyscy będą rozpieprzeni w drobny mak potem to już konsekwencja albo będzie spokój albo kasacja.> Czy nie jestem geniuszem ?  W twoich danych znajduje się informacja, że masz 37 lat. Przez jaką liczbę należy to podzielić, żeby poznać twój prawdziwy wiek: przez 3 czy przez 4?
|
|
| | | | |  | | avenger (463 punktów) |
> W twoich danych znajduje się informacja, że masz 37 lat.> Przez jaką liczbę należy to podzielić, żeby poznać twój prawdziwy wiek: przez 3 czy przez 4?Próbujesz mi docinać?lepiej napisz lepsze rozwiązanie tej głupiej wojny zamiast krytykować moje pomysły.Albo się zgłoś do uśpienia.
|
|
| | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >o jakim narodzie ty cały czas mówisz?
W zasadzie o każdym małym, młodym, zniewolonym narodzie, który walczy o niepodległość i o wolność - o Słoweńcach, Czeczeńcach, Kosowcach, Erytrejczykach, Kurdach itd. czy jak one tam siebie nazywają. Mówię o narodzie w rozumieniu tzw. Prawa do Samostanowienia. Jeżeli Kosowcy nazwą siebie Albańczykami i zechcą połączyć się z Albanią, to Prawo do Samostanowienia także jawnie tę możliwość gwarantuje
doku
|
|
| | | |  | 1 na 1 | gurgul (651 punktów) | Szanowny doku
Nie ma takiego narodu jak "Kosowcy". W tej Serbskiej prowincji mieszkają Albańczycy i Serbowie. Moja znajoma jest Bułgarką, świetnie zna całe Bałkany i opowiedziała mi jak się przedstawia sprawa Albańczyków poza Albanią. Albańczycy mają w krajach bałkańskich takie same prawa jak narody - gospodarze, ale im to nie wystarcza. Nie szanują państw w których żyją, ani ich praw. Sami się izolują, są aspołeczni, nie chcą chodzić do szkół, nie chcą się uczyć języków krajów w których mieszkają. Jest to naród o tendencjach imperialistycznych, który chcę stworzyć Wielką Albanię. Odłączenie Kosowa od Macierzy to dokładnie taka sama sytuacja jakby w Polsce mniejszość Cygańska (dodajmy dodatkowe założenie, że mamy do czynienia z Cyganami stereotypowymi) stworzyliby sobie własne państwo w kolebce Polskiej Państwowości jaka jest Wielkopolska. Zrobiliby to bez zgody Polski, za to przy poparciu obcych mocarstw. Takie "proklamowanie niepodległości" ma kilka nazw: rozbiór, łamanie prawa międzynarodowego, albo anarchia. Wiem, że w Polsce media są w tej kwestii pro albańskie, ale to jest forum racjonalisty, a racjonalista myśli samodzielnie .
|
|
| | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Szanowny dokuNie ma takiego narodu jak "Kosowcy".
Wniosek jest więc dla Ciebie prosty - prawo do samostanowienia w tym przypadku będzie skutkować przyłączeniem Kosowa do Albanii. Powinieneś jednak rozumieć, że nawet w tym wypadku konieczne jest przejściowe uzyskanie niepodległości przez kosowo, gdyż to powinna być suwerenna decyzja Kosowców. Jednak nawet Ty nie jesteś nieomylny - czas pokaże, czy Kosowcy przyłączą się do Albanii, czy wybiorą niepodległość na trwałe.
Nie zapominaj, że Ukraińcy też kiedyś byli tylko Rusinami. Być może na Twoich oczach powstaje nowy naród.
>szanują państw w których żyją, ani ich praw. Sami się izolują, są aspołeczni, nie chcą >chodzić do szkół, nie chcą się uczyć języków krajów w których mieszkają
Tego rodzaju wyrazy antypatii i uprzedzeń nie mogą być argumentami w dyskusji dotyczącej prawa do samostanowienia.
>Jest to naród o tendencjach imperialistycznych, który chcę stworzyć Wielką Albanię.
Naprawdę mnie rozśmieszyłeś i to podwójnie, bo post o imperium albańskim kończysz:
> racjonalista myśli samodzielnie .
Życzę Ci, abyś w swoich snach obalił imperium albańskie i dał wolność Rosjanom i Niemcom jęczącym w albańskiej niewoli
doku
|
|
| | | | | |  | | gurgul (651 punktów) |
>Wniosek jest więc dla Ciebie prosty - prawo do samostanowienia w tym przypadku będzie skutkować przyłączeniem Kosowa do Albanii.
To bez znaczenia. Wiem że oderwanie Kosowa od Serbii będzie skutkowało wojną, bo w dniu w którym żołnierze ONZ opuszczą Kosowo wjadą tam Serbskie czołgi i dokonają masakry.
>Nie zapominaj, że Ukraińcy też kiedyś byli tylko Rusinami. Być może na Twoich oczach powstaje nowy naród.
Powstaje na krzywdzie Serbów i przy złamaniu prawa międzynarodowego. Do nie do zaakceptowania.
>Tego rodzaju wyrazy antypatii i uprzedzeń nie mogą być argumentami w dyskusji dotyczącej prawa do samostanowienia.
Jeżeli chodziło ci o moja "antypatię i uprzedzenia" to nie trafiłeś. Nie mam nic do Albańczyków. Po prostu nie wierzę w czarno-białą wizję Bałkanów: źli Serbowie kontra dobrzy Albańczycy.
>Życzę Ci, abyś w swoich snach obalił imperium albańskie i dał wolność Rosjanom i Niemcom jęczącym w albańskiej niewoli
Wybacz ale to wyjątkowy nonsens. Dyskutować można o faktach, ale nie z faktami...
|
|
| | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Wiem że oderwanie Kosowa od Serbii będzie skutkowało wojną
Nawet Ty nie wiesz wszystkiego
>w dniu w którym żołnierze ONZ opuszczą Kosowo wjadą tam Serbskie czołgi
Imperium serbskie upadło tak jak wcześniej imperium rosyjskie, epoka imperializmu się skończyła, Rosjanie i Serbowie musieli na kolanach błągać zachód o wybaczenie i pomoc finansową i gospodarczą. Te dzikusy nie są wcale takie dzikie i głupie jak Ci się wydaje - doskonale zdają sobie sprawę, że każda nowa próba inwazji na sąsiadów skończy się dla nich upokorzeniem jeszcze większym, niezależnie od tego, czy będą tam wojska ONZ czy nie.
Po drugie, wojska ONZ nic nie znaczą, to tchórze i bandyci, przypomnij sobie jak spędzili Bośniaków do obozu a potem pozwolili Serbom wymordować zgromadzonych. NATO jest jedyną siłą w naszym świecie, która zapewnia pokój tam, gdzie potrafi. ONZ zajmuje się tylko eskalowaniem konfliktów.
doku
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | gurgul (651 punktów) |
>Nawet Ty nie wiesz wszystkiego
To była moja prognoza. Daj Boże żeby okazała się niesłuszna.
> Te dzikusy nie są wcale takie dzikie i głupie jak Ci się wydaje - doskonale zdają sobie sprawę, że każda nowa próba inwazji na sąsiadów skończy się dla nich upokorzeniem jeszcze większym, niezależnie od tego, czy będą tam wojska ONZ czy nie.
Po pierwsze nie lubię określenia "dzikusy". Kojarzy mi się z niczym innym, jak właśnie z epoka imperializmu...
Po drugie na Bałkanach nie decyduje zdrowy rozsądek tylko emocje, a przede wszystkim emocja dominująca tj. nienawiść. Serbowie nie będą kalkulowali czy opłaca im się odzyskać Kosowo. Oni będą kalkulować jak za pomocą najmniejszych środków wymordował najwięcej przeciwników. Zresztą wystarczy oglądać serwisy informacyjne i czytać gazety, żeby sobie to uzmysłowić.
>Po drugie, wojska ONZ nic nie znaczą, to tchórze i bandyci, przypomnij sobie jak spędzili Bośniaków do obozu a potem pozwolili Serbom wymordować zgromadzonych. NATO jest jedyną siłą w naszym świecie, która zapewnia pokój tam, gdzie potrafi. ONZ zajmuje się tylko eskalowaniem konfliktów.
Tutaj jest między nami pełna zgoda. Moje niedopatrzenie że zamiast NATO napisałem ONZ.
|
|
| | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >na Bałkanach nie decyduje zdrowy rozsądek tylko emocje, a przede wszystkim emocja dominująca tj. nienawiść. Serbowie nie będą kalkulowali czy opłaca im się odzyskać Kosowo. Oni będą kalkulować jak za pomocą najmniejszych środków wymordował >najwięcej przeciwników.
Zbyt nisko oceniasz Serbów. Wg mnie oni tylko udają dzikusów, próbują straszyć, ale nie powtórzą już drugi raz tych samych błędów.
doku
|
|
| | | | | | | | | |  | | gurgul (651 punktów) |
>Zbyt nisko oceniasz Serbów. Wg mnie oni tylko udają dzikusów, próbują straszyć, ale nie powtórzą już drugi raz tych samych błędów.
Zobaczymy. Moim zdaniem obecna sytuacja na Bałkanach wygląda dosyć groźnie. Proklamowanie niepodległości przez Kosowo to iskra na prochy. Obawiam się że nowy konflikt wybuchnie, jeżeli nie teraz to za kilka dziesięcioleci. Najgorsze w tym jest to, że mamy odczynienia z konfliktem dwóch równorzędnych racji. Z jednej strony w Kosowie mieszkają w ogromnej większości Albańczycy, a z drugiej Kosowo to kolebka Serbskiej państwowości, a jego oderwanie od Serbii nastąpiło ze złamaniem prawa międzynarodowego. Serbia ma więc casus belli przeciwko Republice Kosowa. Uważam, że historia kołem się toczy i to, że w chwili obecnej nowa wojna w europie raczej nie jest możliwa nie oznacza, że tak będzie zawsze.
|
|
| | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Kosowo to kolebka Serbskiej państwowości
Kolebką Serbii jest Raszka (Raśka), Kosowcy nie chą jej zabrać.
doku
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | gurgul (651 punktów) |
>Kolebką Serbii jest Raszka (Raśka), Kosowcy nie chą jej zabrać.
W czasach kiedy Raszka była kolebka Serbii (a także nazwą zastępczą tego państwa) region ten obejmował Kosowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >W czasach kiedy Raszka była kolebka Serbii (a także nazwą >zastępczą tego państwa) region ten obejmował Kosowo.
Tylko jego pn. fragment
doku
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | gurgul (651 punktów) |
>Tylko jego pn. fragment
Ale jednak. Serbom to wystarczy. Zreszta pożyjemy, zobaczymy. Za kilkadziesiąt lat się okaże który z nas miał rację. Bo przecież nie da się rozstrzygnąć w dyskusji jakie będą przyszłe losy świata, czy chociażby Bałkanów.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >pożyjemy, zobaczymy.
Nie mogę się doczekać
Pozdrawiam
doku
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Dość spory ten fragment
Załączyłeś granice państwa, nie jest to wskazanie kolebki. Chyba że chcesz również Sarajewo nazwać kolebką Serbów.
doku
|
|
 | 1 na 1 | laszka (296 punktów) | >My to samo przeżyliśmy 19 lat temu, kiedy odzyskaliśmy wolność.
Nie to samo.
|
|
|  | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Nie to samo.
Nasz imperator upadł, osłabiony przez USA, USA uznało naszą niepodległość, my się cieszyliśmy...
Widzisz, ja mam argumenty.. mam nadzieję, że wiesz co to znaczy
doku
|
|
| |  | 1 na 1 | laszka (296 punktów) | > Widzisz, ja mam argumenty.. mam nadzieję, że wiesz co to znaczy  ja też lubię miłe rozmowy. Dalej mnie to nie przekonuje. Polska była krajem uzależnionym politycznie i gospodarczo, ale nie była częścią ZSRR. Nie była republiką radziecką. Zmiana systemu po 1989, to nie to samo co oderwanie się części państwa od jego reszty.
|
|
2 na 2 | laszka (296 punktów) | Wszystko jest bardzo pięknie, tyle że istnieje Albania, która zresztą jest niemal jednolita etnicznie (chyba ponad 90% to Albańczycy), teraz Albańczycy oderwali się od Serbii tworząc nowy kraj, w którym jest ich chyba ponad milion. Rozumiem, że perspektywa opuszczenia Serbii i wyemigrowania do Albanii nie jest taka prosta. Tyle, że to trochę tak jakby (w dużym uproszczeniu) polska mniejszość zamieszkująca Stany Zjednoczone ogłosiła niepodległość i utworzyła nowe państwo.
Nie zapominajmy, że bez względu na sympatię do nich, w Kosowie mieszkają też Serbowie, którzy nagle znaleźli się poza granicami swojego państwa (i to kiedyś już przeżywaliśmy my). Moim zdaniem sprawa nie jest taka oczywista, jak niektórzy uważają.
|
|
2 na 2 | Grażyna Morawska (197 punktów) | >Stacje telewizyjne skandują : "Serbia nie posunie się do >rozwiązań siłowych". A ja pytam: czy aby na pewno? >Przecież zabranie Serbom Kosowa, do którego są tak bardzo >przywiązani, MUSI zaowocować oddaleniem się Serbii od UE i >podryfowaniem tego kraju w stronę Rosji. <
Już dzisiaj wiadomo, jakie owoce zaczyna przynosić oddzielenie sie Kosowa. Oglądałm właśnie relację z ataków na amerykańską ambasadę. Być może państwo nie zastosuje rozwiązań siłowych - ale co zrobią obywatele państwa? Bardzo sceptycznie podchodzę do nowego państwa. Polityka miedzynarodowa prowadzona jest w warunkach wewnętrznej sprzeczności. Z jednej strony uznaje sie nienaruszalność granic a z drugiej daje prawo do samostanowienia. No i jest problem. Rozumiem Serbię - ciekawe jak my podeszlibyśmy do sprawy, gdyby np. Górny Śląsk ogłosił niepodległość a Stany Zjednoczone natychmiast uznałyby jego niepodległość. Obawiam się, że to tak łatwo nie pójdzie
|
|
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Kosowo? Nie znam problemu, a to, co sądzę nie znając, mało kogo interesuje. .
|
|
 | | less | > Kosowo? Nie znam problemu, a to, co sądzę nie znając, mało kogo interesuje.Ja tam chętnie przeczytam. Sam nie wiem nic o choćby kcshgfoieghbj, ale też mógłbym zaszaleć
|
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Stało się. Rząd pokazał klasę i rozum, wbrew opinii większości ciemnogrodu. To pokazuje, że demokracja nie jest taka zła, jak przedstawiają to jej krytycy na tym forum. Bo nawet jeśli głupcy, czyli większość ludzi, się mylą, to nie znaczy, że rządzący muszą popełniać błędy.
Polska uznała Kosowo, dołączając tym samym do grona cywilizowanych krajów, które szanują prawa człowieka i nie patrzą na to, czy im się to opłaca.
doku
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|