Każdy kij ma dwa końce: ludzi potencjalnie zainteresowanych lekcjami etyki, ale niechętnych RPP może zniechęcić do akcji samo logo Ruchu umieszczone na plakacie. Nie wiem, czy nie lepiej było przeprowadzić tę kampanię wyłącznie pod szyldem PSR - nie mamy takiego "elektoratu negatywnego" jak RPP. Według moich (spontanicznych i amatorskich) spostrzeżeń, wielu skądinąd sceptycznych wobec religii ludzi jest przekonanych, że RPP to oszołomy.
|