Billboard (USA) to amerykański magazyn muzyczny i jednocześnie najważniejszy system list przebojów na świecie - m.in. Billboard Hot 100 (single) i Billboard 200 (albumy). W ostatnich latach pojawił się tam nowy fenomen: utwory generowane przez sztuczną inteligencję zaczęły trafiać na listy przebojów.
W 2024 roku na liście Billboard Country Digital Song Sales znalazł się utwór stworzony przez projekt Breaking Rust - artystę, który w rzeczywistości nie istnieje, bo został wygenerowany przez AI. Utwór "Walk My Walk" projektu Breaking Rust był jednym z pierwszych szeroko nagłośnionych przypadków, gdy piosenka wygenerowana przez sztuczną inteligencję trafiła na oficjalną listę Billboard Country Digital Song Sales. Był to precedens, bo wcześniej na listach Billboardu pojawiały się utwory z elementami wspomaganymi przez AI (np. remiksy, produkcje EDM), ale "Walk My Walk" uchodzi za pierwszy w pełni wygenerowany przez AI hit, który osiągnął tak wysoką pozycję. Billboard uznał, że jeśli utwór zdobywa popularność w streamingu i sprzedaży, trafia na listę niezależnie od tego, czy stoi za nim człowiek czy algorytm. Innym przykładem jest Spotify Viral 50. To specjalna lista przebojów publikowana przez Spotify, która pokazuje najbardziej wiralowe utwory w danym kraju lub na świecie. W odróżnieniu od klasycznych list (np. Top 50), które bazują na liczbie odsłuchań, Viral 50 mierzy popularność utworów w mediach społecznościowych, udostępnieniach i dynamice wzrostu zainteresowania W tym zestawieniu jest również nasz kraj. Według raportu K MAG w naszm rodzimym zestawieniu Spotify Viral 50 (2025) aż 90% utworów stanowią produkcje AI, często bez oznaczeń i licencji.
Obecnie aż 97% słuchaczy nie potrafi odróżnić utworów stworzonych przez ludzi od tych wygenerowanych przez AI. To oznacza, że algorytmy stają się pełnoprawnymi aktorami na scenie muzycznej. To co w człowieku najbardziej autentyczne: uczucia, intuicja, przeżycia, to dusza. I w tym kontekście rodzi sie pytanie: czy w muzyce przyszłości dusza i algorytm mogą współbrzmieć? Osobiście uważam, że dla przeciętnego słuchacza jest to już bez znaczenia - dzisiaj najbardziej naturalni są wykonawcy karaoke i to nie zawsze. Ale oni przynajmniej nie udają profesjonalizmu - śpiewają tak, jak potrafią, bez studyjnej obróbki i bez autotune'a, który automatycznie poprawia fałsze w śpiewie lub grze na instrumentach - Narzędzia często używanego w czasie rzeczywistym na koncertach. W pewnym sensie autotune to bardziej wyrafinowana forma robienia z słuchacza idioty w porównaniu z odtwarzaniem na koncercie utworu z playbacku.
Autotune to procesor dźwięku stworzony przez firmę Antares Audio Technologies. Istnieje dzisiaj wiele różnych rodzajów i wersji autotune, czyli narzędzi do korekcji i kreatywnej obróbki wokalu. Różnią się one funkcjami, stopniem kontroli i charakterem brzmienia. Generalnie wszystke działają poprzez analizę częstotliwości dźwięku i automatycznie dostosowują go do wybranej tonacji lub skali. Pierwsze znane użycie efektu to utwór "Believe" Cher (1998) - wokal brzmiał wtedy jak "cyfrowy vocoder", co stało się przełomem w muzyce pop. Później autotune pojawił się w hitach takich jak "Blue (Da Ba Dee)" Eiffel 65 (1999) czy "One More Time" Daft Punk (2000). Od roku 2000 stał się standardem w produkcji muzycznej. Umożliwia każdemu wokaliście brzmienie czysto i profesjonalnie. Krytycy twierdzą, że "zniszczył muzykę", bo spłaszcza autentyczność głosu, a nawet ukrywa braki warsztatowe. Autotune jest jak kostium w teatrze muzyki: Jedni zakładają go, by ukryć brak warsztatu. Inni zakładają go, by stworzyć nową postać - i wtedy staje się narzędziem sztuki. Publiczność decyduje, czy traktuje to jako oszustwo, czy jako efekt sceniczny.
Playback to Iluzja autentyczności - artysta na scenie, ale głos z taśmy. Cel to zapewnić perfekcyjne brzmienie w warunkach, gdzie live byłby ryzykowny. Autotune zaś to korekta i transformacja, głos jest prawdziwy, ale algorytm poprawia wysokość dźwięku, po to by uczynić wokal czystym albo nadać mu futurystyczny efekt. Wokalista śpiewa, lecz jego głos nosi cyfroww brzmienie. AI z kolei generuje od podstaw, nie tylko poprawia, ale tworzy całe utwory, wokale i aranżacje przez algorytmy. Każdy może wygenerować hit, nawet bez warsztatu. Artysta staje się dramaturgiem promptów, a algorytm gra rolę kompozytora, wokalisty i producenta. Ewolucja muzyki to podróż od rytuałów i prostych dźwięków po cyfrowe algorytmy i sztuczną inteligencję. Zmieniała się wraz z kulturą, technologią i społeczeństwem - od chorałów średniowiecznych, przez symfonie klasyczne, aż po współczesne eksperymenty elektroniczne i AI. A technologicznie od wynalezienia zapisu nutowego, przez radio i gramofon, po DAW i... AI
|