... ponizsze cytaty, bo sa smieszne i straszne zarazem, a na domiar zlego opisuja zdarzenia i fakty, jakbysmy to "po polskiemu" powiedzieli - autentyczne, hehe...
Profesorowie i studenci rzymskiego uniwersytetu La Sapienza oświadczyli, że Papy Benedykta XVI nie wpuszczą za próg swojej uczelni, jeśli nie przeprosi za swoje słowa: „Proces kościelny przeciwko Galileuszowi był uzasadniony i sprawiedliwy”. Część studentów w tej intencji okupowała nawet rektorat La Sapienzy. Ostatecznie papież wolał zrezygnować z odwiedzenia uniwersytetu niż złożyć przeprosiny. „Słowa te (o Galileuszu) obrażają nas i poniżają. W imię laickości nauki wyrażamy pragnienie, by to niestosowne zdanie zostało odwołane” – czytamy w liście profesorów do rektora. Z dogmatu papieskiej nieomylności nadal wynika, że Ziemia stanowi centrum Układu Słonecznego. Tylko czy, cholera, Słońce o tym wie?!
Janusz Palikot z PO przeprosił ustnie i listownie Lecha Kaczyńskiego za pytania, jakie zadał na swoim blogu. A pytał głowę państwa, czy aby w stopniu znacznym nie nadużywa ona alkoholu. „Palikot to klaun. Nie przyjmę od niego żadnych przeprosin” – oświadczył Kaczor. Słusznie. Bo na przeprosiny, panie Palikot, to przynosi się flachę!
Majątek Waldemara Pawlaka – parlamentarzysty PSL zarabiającego od lat ok. 350 tysięcy rocznie – stopniał niemal do zera, czyli do starej skody i niewielkiego gospodarstwa rolnego. Gdzie są pieniądze Pawlaka? – zastanawiają się dziennikarze. W tym kontekście pytamy: czy to prawda, że Pawlak to stary dziwkarz? A może trzeba zapytać Kargula?
Tymczasem Palikotowi z odsieczą niespodziewanie pospieszył Jarosław Kaczyński, oświadczając: „Mój brat nie jest abstynentem. Pije alkohol jak większość Polaków. Mój Boże... czyli faktycznie chleje!
Wraz z pogorszeniem notowań PiS-u podupadł stan zdrowia posłanki Zyty Gilowskiej. Zrezygnowała z mandatu poselskiego, powołując się na chore serce. Cóż, Bozia skarała za zdradę... Chora Zyta nie musiała odchodzić z PiS-u, wszak chorych tam nie brakuje. Jednak w czasach współpracy z „bratem Donaldem” Gilowska cieszyła się jakby lepszym zdrowiem...
Publikacją „Strachu” Jana Grossa uderzono niczym pięścią w stół polskiego antysemityzmu, a odezwał się kardynał Dziwisz i obsobaczył wydawców książki, czyli... katolickie wydawnictwo Znak. Dziwisz zarzuca Znakowi wypuszczenie jednostronnie napisanej książki, która może „doprowadzić do napięć narodowościowych” i „obudzić demony antypolonizmu i antysemityzmu”. Szef Znaku, Jacek Woźniakowski, odparł na to, że publikacji nie żałuje, bo w Polsce potrzebna jest poważna dyskusja na temat przeszłości, oraz dodał, że „wielu hierarchów będzie miało krytyczny stosunek do książki Grossa, bo padają w niej twarde słowa o Kościele”. Co jest faktem!
Jacek Kurski, poseł PiS, został skazany na karę grzywny w wysokości 15 tys. złotych, a także na opublikowanie przeprosin w dwóch gazetach oraz dwóch stacjach telewizyjnych – za rozpowszechnianie pomówień pod adresem PO oraz Donalda Tuska. Kurski w czerwcu 2006 r. oskarżył PO o finansowanie kampanii z pieniędzy PZU. Wyssane z palca kłamstwa okrzyknięto aferą billboardową. Nie ma jednak tego złego... Pieniądze z grzywny Kurskiego trafią do Caritasu, czyli zostaną w tej samej strefie interesów.
Rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska, była posłanka LPR, jest ambitna – nie może zadowolić się trzecim miejscem w plebiscycie Idiota Roku „The Washington Post” i walczy o Grand Prix. I to w jakim stylu! Ostatnio ogłosiła, że przyszłe mamusie nie powinny oglądać horrorów: „Myśląc o stresie osoby dorosłej, czego można się spodziewać od zalęknionego dziecka pod sercem matki?” – pyta Sowińska. A my pytamy, co – będąc przy nadziei – oglądała mamusia pani rzecznik?
„Nasz Dziennik” przekonuje, że zamordowanie księdza redemptorysty w Serbach (woj. dolnośląskie) to nic innego jak pokłosie i oczywista konsekwencja nagonki na Radio Maryja, a zwłaszcza na o. Rydzyka. No właśnie, morderco debilny, jak mogłeś tak pomylić facetów?!
Jerzy Stefaniak, 60-letni rencista z Łodzi, złożył przed Sądem Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko Polsce, konkretnie – przeciwko parlamentowi. Twierdzi, że nie można wyżyć za 5 złotych dziennie, a tyle mu pozostaje z renty na życie po uiszczeniu wszelkich opłat. Pierwsza rozprawa 24 stycznia. Państwo polskie w sądzie mógłby reprezentować sam prezydent, który już kiedyś miarodajnie odniósł się do takich życiowych nieudaczników słowami: „Spieprzaj, dziadu!”.
Jedenasty już raz (17 stycznia) obchodzony jest w polskim Kościele katolickim Dzień Judaizmu. Tym razem hasłem przewodnim są słowa zaczerpnięte z Pisma Świętego: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”. Tak było. A potem stworzył Żyda, prawda, panie Giertych?
Pewien Boliwijczyk przebrany za księdza został zatrzymany przez policję na lotnisku w Amsterdamie. Pod sutanną ukrył trzy kilogramy kokainy. Stróżom prawa wyjaśnił, że to nie żaden narkotyk, lecz święty piasek... Już by mu się udało, ale pies przeszkolony do wyszukiwania narkotyków był akurat niewierzący.
--- Ten ostatni cytat jest "naj". Okazuje sie, ze zwierze "potrafi" byc madrzejsze od czlowieka... zwlaszcza katolika. |