>
>Okrągłego chce zobaczyć bez komórki i TV. mnie ciekawi ile wytrzyma bez komórki.>
nowyraj który jest w moich zainteresowaniach nie oznacza cofania sie 10 000 lat,Brak komórki (przy zachowaniu łączności emcom) to nie jest cofanie się (raczej rozwój)

Na Pictarin mają radia UHF i KF do emcom/medycznch/pogawędki poza wyspą

Internet jest dopiero niedawno i to rządowy.
Zadanie było proste ile Ty wytrzymasz przy takich warunkach.
Bo ja wieczność.
>
jest to niemożliwe albowiem takie stado ludzkie potrzebowalo ogromnego terenu,Pictarin to popierdułka a ma ponad 40 sztuk. Oczywiście można sobie połowić w oceanie

Poczytaj coś o tym wreszcie, coś ala ten Twój raj tam jest. W krzywym zwierciadle, wspólne prace, jakieś sprzątania itp idiotyzmy, cenzura, super trudności z wizą itp.
Pedofilia się zdarzyła i inne przemoce. To nie spacerek na polowanko z watachą Lajek południoworosyjskich czy czegoś w tym stylu na Kołymie

Tam nikt nie ma zamków w drzwiach i nie melduje się u starszego wiochy, spytaj się tych co byli.
>
tysiące km2. Dlatego korzystamy z najnowocześniejszej techniki agrarnej która wyżywi i pozwoli pracować max 2 godz dziennie i to przyjemnie pracować np w ogrodzie.Ciekawe. Dlaczego teraz tego nie ma.
A ten projekt mi. na Arduino automatycznej uprawy ala CAD graty to ja chce zobaczyć w działaniu(20 m^2 daje do testu plus zasilanie i serwis za friko). Bo coś mi to dobre do uprawy trawki (takiej specjalnej

wygląda czy jakiś szpan kwiatków. Ktoś to w ogóle testował na serio? Jakie wyniki? Idzie odpalić tą szklarnie i poczekać na coś co da się zjeść ot tak jak te cuda z książki Simaka "Czas jest najprostszą rzeczą" - wsadzasz bulwę w ognisko i masz wszystko co trzeba dla organizmu

Bo że traktor sobie zrobisz za grosze itp instalacje to wiadomo.
>
Rezygnujemy z wszystkiego co rozbija stado a niewątpliwie TV rozbija, tak jak i komórka i pieniądze a spawarka nie rozbija tak jak i wiatrak, traktor, kombajn, baterie sloneczne, internet, prąd itpNo to ja chce widzieć Twój komputer na fotobaterie i to ma działać. Bo mój powoli zaczyna. GPRS, Internet, specjalistyczne narzedzia do mikroprocesorów jednoukładowych, archiwum na DVD/pendrive, system darmowy i stawiany od zera, oprogramowanie użytkowe też. Na razie ładuje aku (7 Aha, 12V, 18 Aha 12V) z sieci energetycznej (drobne chwilowe podknięcie techniczne z powodu przejściowego braku gotówki) w lipcu stawiam fotopanel na dach (50W). Lampa naftowa jest do nie do przyjęcia totalnie (chyba że marsjanie poczęstują impulsem EM i spali elektronikę wrażliwą) za to diody z jakiejś szpantaśmy ozdobnej dla plebsu (1 m chyba 8 zetów) sprawiają się idealnie do czytania i notatek. Na lapie pisać można z podświetlaniem bez niczego, świetne wrażenie o zachodzie. Słownik do IRC (weechat + aspell + GPRS _+ sieć PIRC) bierze dużo prądu jak na funkcje (znaczy się oczywiście procesy w systemie operacyjnym) i to do rozwiązań w przyszłości jakby co. Laptop też porażka, zasilanie 20V, kłopotliwe i niestandardowe, przetwornik podwyższający kupny zakłóca pasma KF (muszę przerobić ten z projektu), ogólnie żre toto minimum 10W, ma mechanczne chłodzenie i nieodporny na wodę. Do rozwiązania jakby co (Pararella? ondroid? ).
Notatki najlepiej robi mi się piórem Noodlers z takimż atramentem (trzeba dolać do mojego ulubionego alkoholu i glicerolu) na porządnym papierze. Niestety do tego mam słabość (wiem że paczka 4 Gb dvd RW starczyna pół życia jak nie więcej sensownych notatek i rysunków i wyliczeń i programów

Mimo iż bazgrolę znacznie gorzej jak kura pazurem.
W sobotę sobie pospawałem acetylenem śmietnik bo zardzewiał, nawet jako tako wyszło blachy rzędu 1-2 mm (taki palnik, przyjemnie działają tak do 150 l acetylenu, nie musi mieć zasilania a i ochrona na oczy wystarczy). Minus że mi się gaz skończył (mało było już bardzo) i trochę niedokończone. Oczywiście do TIG to się nie umywa ale doświadczenie jest a i to co spawasz można mieć niezbyt przygotowane technologicznie (źle oczyszczone, pordzewiałe itp) i można sobie siedzieć wygodnie w koszulce w spawalni na posesji na luzie a nie ochronnej skórze i przyłbicy (UV od TIG to nie żarty, osłone ludzi innych też musisz mieć i to serio, nawet okno w kotłowni gdzie jest mini spawalnia do TIG jest zagrożeniem wieczorem i trzeba zasłaniać).
>
kryterium używania techniki tylko jedne; czy urządzenie rozbija stado?Spawanie bardzo przyjemne, mocno się uspokajasz bo to wolno idzie, przyjemniejsze niż kaligrafia. Próbowali to (jak jeszcze się acetylenem spawało komercyjnie) komputeryzować i wyniki słabe, bardzo dużo innowacji z ustawianiem pozycji, mocy palnika, prowadzeniem płomienia, przetopem, spoiwem itp. masz i programy na tyle słabo sobie radziły że nic nie wyszło ostatecznie z tego.
>
Najlepiej jak spaja, takim wynalazkiem spajajacym stado byl ogien, spiewanie, smianie sie, spozywanie razem posilkow, wspólna pracaZa dużo komuny.
Poczytaj o tej Pictarin, serio.