 |
The Infinite Game: epitafium dla Operacji Enduring Freedom Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-08-2021 14:45 | Hodża (11172 punktów) | The Infinite Game: epitafium dla Operacji Enduring Freedom
3 na 3 | Wielka szkoda, że ten wybitny coach nie pojawił się przed atakami 9/11. Być może Ameryce udałoby się wtedy uniknąć tego, co amerykańskie media określiły jako unmitigated disaster of epic proportions i "Sajgon na sterydach" (to zdaje się z Guardiana). Mowa, rzecz jasna, o Operacji Enduring Freedom, która stanowi największą wizerunkową klapę w dziejach Ameryki i w ślad za tym całego Zachodu w historii. Większą niż Wietnam i polityka mocarstw zachodnich wobec hitlerowskich Niemiec. Operacji, której skumulowany koszt (obejmujący działania będące bezpośrednim następstwem Operacji, np. opiekę nad weteranami, rannymi, uchodźcami itd. oraz obsługę odsetek zaciągniętych długów) szacuje się na ponad 2 biliony (dwa tysiące miliardów) dolarów USA, w tym ok. 88 mld to koszt wyszkolenia i dozbrojenia afgańskiej armii, która teraz, jak dojrzały owoc, wpadła do islamistycznego kwefu. Chylę czoła przed wszystkimi żołnierzami, którzy polegli tam nie dla pieniędzy, ale w przeświadczeniu o tym, że walczą o słuszną sprawę. Ale najbardziej wstrząsające jest to, że obrazy ataków na WTC uzyskały teraz zupełnie nowy, ponury kontekst: stały się obrazem faktycznego tryumfu wojującego islamu. Należę do kultury Zachodu, ale coraz bardziej ja i wielu pewnie innych ma poczucie, że coś głęboko złowieszczego przenika jego struktury i zamienia witalne niegdyś drzewo w toczony próchnem pusty pień. Simon Sinek, The Infinite Game (po angielsku). Jeden z powodów, dla których warto znać angielski co najmniej tak dobrze, jak język ojczysty. www.youtube.com/watch?v=tye525dkfi8Lecz w tle pobrzmiewa echo proroczych słów mułły Omara: > Amerykanie mają zegarki, ale my mamy czas. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>>Amerykanie mają zegarki, ale my mamy czas.
Amerykanie w kwestii polityki zagranicznej , mieszania się w sprawy innych państw tak mącili, tak kombinowali, że przekombinowali i ukręcili bicz na własne dupsko. Ta i ich buta i arogancja musiała się w końcu obrócić przeciwko nim. Podobno karma wraca.
Osobiście też uważam, że Amerykanie mają jedną z najgorszych armii na świecie (nie licząc jednostek elitarny typu Navy Seals) Mnóstwo pieniędzy z budżetu, liczebność armii, najdroższy sprzęt i broń - ale to nie wystarczy. Czytałem gdzieś, że podczas operacji Pustynna Burza niewiele mniej żołnierzy zginęło na początku działań niż przez cały czas konfliktu ,na skutek nieszczęśliwych wypadków (zderzenie się śmigłowców podczas startu czy lądowania i podobnych przypadków)
Najlepszych przykładem jakimi są żołnierzami oraz jaką indolencją cechują się ich dowódcy, były działania w Korei i Wietnamie. To dopiero były sromotne porażki i to z krajami tzw III świata, zacofanymi, niedozbrojonymi itp.
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | >>>Amerykanie mają zegarki, ale my mamy czas. >Amerykanie w kwestii polityki zagranicznej , mieszania się w sprawy innych państw tak mącili, tak kombinowali, że przekombinowali i ukręcili bicz na własne dupsko. Ta i ich buta i arogancja musiała się w końcu obrócić przeciwko nim. Podobno karma wraca. >Osobiście też uważam, że Amerykanie mają jedną z najgorszych armii na świecie (nie licząc jednostek elitarny typu Navy Seals) Mnóstwo pieniędzy z budżetu, liczebność armii, najdroższy sprzęt i broń - ale to nie wystarczy. Czytałem gdzieś, że podczas operacji Pustynna Burza niewiele mniej żołnierzy zginęło na początku działań niż przez cały czas konfliktu ,na skutek nieszczęśliwych wypadków (zderzenie się śmigłowców podczas startu czy lądowania i podobnych przypadków) >Najlepszych przykładem jakimi są żołnierzami oraz jaką indolencją cechują się ich dowódcy, były działania w Korei i Wietnamie. To dopiero były sromotne porażki i to z krajami tzw III świata, zacofanymi, niedozbrojonymi itp. >
Tu się zdecydowanie różnimy w ocenie armii USA. Uważam, na podstawie historycznych faktów po 1945 roku, że armia USA jest bez wątpienia jedną z najlepszych armii świata tak pod względem wyposażenia, jak i wyszkolenia, i niewątpliwie jest lub była w niektórych okresach najlepsza. Również wojna w Korei tego dowiodła i siły ONZ (de facto USA) zdławiłyby inwazję Północy gdyby nie to, że do zabawy weszły Chiny i ich 400 tysięcy "ochotników", zaś wojna z Chinami nie należała do agendy tej misji. Stąd też, choć to może być przez niektórych kwestionowane, operacja koreańska może zostać uznana mimo wszystko za sukces militarny (który nie zawsze jest tożsamy z wygraną wojną).
Wypadki we wszystkich armiach stanowią istotną część strat podczas zakrojonych na szeroką skalę działań.
Problem z Wietnamem i - teraz - Afganistanem jest natury czysto politycznej, nie militarnej. Armia Amerykańska w Afganistanie zmiatała Talibów wszędzie, gdzie została wysłana i jej dominacja była miażdżąca. Ale Amerykanie nie walczyli we własnym domu i prędzej czy później musieli się wycofać. Porażką okazało się rojenie, że demokracja przyniesiona na bagnetach zostanie przyjęta przez kompletnie obcą kulturę, będącą z natury jałową glebą dla rozwoju demokracji, jako "wyzwolenie" i "wolność". Aby tak było, wpierw trzeba wiedzieć i czuć, czym wolność w ogóle jest.
Źle, że tam w ogóle weszli.
I tu dochodzimy do sedna: US Army przez cały powojenny okres wykonywała zadania jej powierzone doskonale, w przytłaczającej większości przypadków z osiągnięciem założonych celów. To politycy, ukierunkowujący strategię, wpuszczali ją raz za razem w kanał.
Forma Dei munus
|
|
|  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>>>. Aby tak było, wpierw trzeba wiedzieć i czuć, czym wolność w ogóle jest. >
Ciekawe do jakiego zadłużenia Polak będzie czuł wolność ?? Czy przy 1O bilionach, jak nie będzie wiedział o swoim zadłużeniu, też będzie czuł wolność?? Przypuszczam, że Polak nawet przy 1OO bilionach długu, z wysprzedaną całą ziemią będzie dopiero czuł się wolno. "To już jest koniec, nie ma już nic, Jesteśmy wolni, możemy iść To już jest koniec, możemy iść, Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic"
Tą piosenkę będą śpiewać dumni i wolni Polacy.
|
|
|  | | Berzerac (5671 punktów) |
>Tu się zdecydowanie różnimy w ocenie armii USA. Uważam, na podstawie historycznych faktów po 1945 roku, że armia USA jest bez wątpienia jedną z najlepszych armii świata tak pod względem
Armia amerykańska nigdy nie umiała walczyć z przeciwnikiem prowadzącym wojnę partyzancką (podjazdową) To dlatego tak męczyli się w Wietnamie. A już ich największym "sukcesem" był pogrom nad Little Big Horn.
|
|
| |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Armia amerykańska nigdy nie umiała walczyć z przeciwnikiem prowadzącym wojnę partyzancką > (podjazdową) To dlatego tak męczyli się w Wietnamie. A już ich największym "sukcesem" był pogrom >nad Little Big Horn. >
dla interesujących się historią polecam książkę polskiego dyplomaty "Tam gdzie wojna". Wietnamczycy na początku z kwiatami witali wojska reżimu amerykańskiego. Katolicy świętowali ich przybycie, potem ich napalmem spalili. Wcześniej w Wietnamie byli Francuzi, jak ich potraktował reżim amerykański, to też ciekawa historia. Jaka jest przyczyna, że reżim amerykański morduje ludzi, 2O OOO km od siebie, to mało kto rozumie. Skąd się bierze astronomiczna kasa, co roku, na ten przemysł mordowania to kolejna zagadka mało komu znana.
|
|
z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >Należę do kultury Zachodu, ale coraz bardziej ja i wielu pewnie innych ma poczucie, że coś >głęboko >złowieszczego przenika jego struktury i zamienia witalne niegdyś drzewo w toczony próchnem pusty >pień. >
To coś to demonkracja "zachodnia". Demokracja to koń trojański Islamu, wymyślony przez Amerykanów. Dziwne, że reżim amerykański napadł na prosty lud i go nie pokonał. Nawet polski "katolik" przyłączył się do tego mordowania. Na razie to Kuba, Panama i Wietnam dały sobie radę z amerykańskim reżimem i jego sługusami. Afgańczycy są widać odporni na pranie szarych komórek. Na pewno Afgańczycy bronili się bronią, która im dali Amerykanie. Agentura amerykańska źle wytypowała z Afgańczyków osoby dla swojego "demokratycznego" rządu przygotowanego do zainstalowania DEMOKRATYCZNIE Afgańczykom. W Polsce Kaczor, ze zoperowanym kolanem, wypiął się na Amerykanów, ale tu jest inna gra. Jak dostanie kopniaka to się wyprostuje. Ciekawe jak tam u nich wirus działa?? Jak się nie zaszczepią to będą mieć znowu problemy. Czym ci Afgańczycy w piecach palą? Czy wykupili prawa do emisji CO2 ??, Jak reżim amerykański wycofał swoich żołdaków to się za nich weźmie "światowa opinia publiczna". Wojna nie jest skończona. Polacy będą teraz przez miesiąc ogłupiani i szczepieni nienawiścią do Afgańczyków. Potem wypłynie nowa sprawa bo jak to może być, żeby światowy żandarm nie znalazł miejsca gdzie: nie ma demokracji i są łamane jego "prawa człowieka". Polak znowu przejdzie kolejne pranie szarych komórek i znowu będzie rozminowywał teren przed kroczącą Ameryką.
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | >Agentura amerykańska źle wytypowała z Afgańczyków osoby dla swojego "demokratycznego" rządu przygotowanego do zainstalowania DEMOKRATYCZNIE Afgańczykom.
Widać nie jest dobrze prowadzić wojny przez pośredników, na których wybiera się prostytutki.
Forma Dei munus
|
|
-1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | co toczy Zachód? | >Należę do kultury Zachodu, ale coraz bardziej ja i wielu pewnie innych ma poczucie, że coś >głęboko złowieszczego przenika jego struktury i zamienia witalne niegdyś drzewo w toczony >próchnem pusty pień.
To zdegenerowana polityczna poprawność - o której piszę od lat na forum - produkt Szkoły Frankfurckiej, w której pierwiastek żydowski odgrywał wiodącą rolę. Ten "coach" polecany przez pana - strzelę w ciemno - też mi wygląda na żydowskiego hucpiarza?
>Jeden z powodów, dla których warto znać angielski co najmniej tak dobrze, jak język ojczysty.
Co najmniej? Ojczysty język winno się znać najlepiej. Pogląd jak wyżej nosi znamiona owej "zdegenerowanej politycznej poprawności" o której wyżej. I wypowiadam go jak wielki zwolennik znajomości jak największej ilości języków obcych.
Co do meritum sprawy odnosi się wrażenie, iż część opinii publicznej na zachodzie przeżywa wielką traumę z powodu tego co się stało w Afganistanie. Tymczasem, primo: o tym, że tam nie można wygrać - wiadomo było od początku, secundo, Talibowie zachowują się - jak na razie- zdumiewająco spokojnie i humanitarnie (jak na nich), tertio, wyjście z Afganistanu USA i Zachodu należy traktować w kategoriach...sukcesu, bo wreszcie sytuacja się wyklarowała i teraz większy problem z Afganistanem ( perspektywicznie) mogą mieć Chiny, Rosja i Izrael.
Na przyszłość z Afganistanu płynie też oczywista poniekąd nauka, iż nie można wpier..lać się komuś do domu z niewytartymi butami, robić mu kloca na środku salonu, przestawiać meble według własnego widzimisię - i twierdzić, że to wszystko altruistycznie, dla jego dobra.
|
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: co toczy Zachód? | >Ten "coach" polecany przez pana - strzelę w ciemno - też mi wygląda na żydowskiego hucpiarza?
Dla mnie mógłby być nawet zielony i mieć czułki zamiast włosów.
Na miły Bóg, proszę przynajmniej próbować zachowywać jakieś pozory.
Z punktu widzenia ideologii nazistowskiej robi Pan doskonałą "robotę" ośmieszając prezentowane poglądy sposobem ich prezentacji. To by mogło Pana otrzeźwić, gdyby nie to, że intencje wypisywania przez Pana tych bazgrołów czyniących z Racjonalisty obsmarkaną tablicę z ogłoszeniami w jakimś ukrainskim chutorze są dla mnie przynajmniej dosyć klarowne.
Proszę spróbować dać sobie przynajmniej raz na tydzień dzień wolny od Żydów. Nie, nie, proszę nie dziękować, porada była całkowicie za darmo i z czysto ludzkich pobudek jak współczucie i litość.
>>Jeden z powodów, dla których warto znać angielski co najmniej tak dobrze, jak język ojczysty. >Co najmniej? Ojczysty język winno się znać najlepiej. Pogląd jak wyżej nosi znamiona owej "zdegenerowanej politycznej poprawności" o której wyżej. I wypowiadam go jak wielki zwolennik znajomości jak największej ilości języków obcych.
Nie poznasz obcego języka jeśli nie zanurzysz się w kulturowym i emocjonalnym kontekście, w którym dopiero może być rozumiany tak, jak rozumieją go natywni użytkownicy.
Forma Dei munus
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|