Mówię o „The Corrections” Jonathana Franzena lub „The Sundial” Shirley Jackson.
Rodzina niekoniecznie musi być biała lub pochodzić z klasy średniej/wyższej, ale prawdopodobnie będzie, ponieważ nie chcę zgłębiać trudnej dynamiki spowodowanej traumą, ubóstwem, rasizmem czy wysiedleniem. Chcę rodzin, które są trudne, ponieważ ich członkowie mają medycznie złe osobowości. Przeczytałem już prawie wszystko od dwóch autorów, których wymieniłem. Dziękuję!! |