>To jest tak ogromne uproszczenie Katolicyzmu, że aż przytłacza! Czyli matura będzie z Katolicyzmu (przez duże K), a ja myślałem, że miała być z religii. O naiwności iskro bogów. Stary dowcip warszawskich studentów: przepraszam, czy to chrześcijański kościół. Nie, proszę pana, katolicki.
|