 |
Ambasada RP zaprasza na świętowanie 3 Maja w kościele! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-04-2010 00:05 | iwona (425 punktów) | Ambasada RP zaprasza na świętowanie 3 Maja w kościele!
24 na 24 | Witam Wszystkich, mieszkam na stale poza Polska juz od wielu lat, Do ubieglego roku Ambasada RP wysylala tutejszej Polonii zaproszenia na wspolne swietowanie 3 Maja. Swietowalismy zawsze w Ambasadzie. Dzis wrocilam z pracy i w skrzynce znalazlam nastepujacej tresci zaproszenie:
" Z okazji przypadającego w dniu 2 maja Dnia Polonii i Polaków za granicą oraz Święta Konstytucji 3 Maja
Ambasador RP w ......... .............. ......................
oraz
Konsul RP w .............. .......... ..................
zapraszają
na Mszę Świętą w intencji Polonii i Ojczyzny
Kościół w ..................... 2 maja 2010 r. godz. 17.oo
Po Mszy Świętej zapraszamy na spotkanie w salce przykościelnej"
Na dole i na gorze zaproszenia przesliczny szlaczek skladajacy sie z bialo-czerwonych choragiewek.
Z oczywistych wzgledow nie moge wymienic nazwy kraju ani nazwisk Ambasadora i Konsula.
Musze sie jednak podzielic z Wami swoim oburzeniem. Jestem wstrzasnieta. Oto swieto narodowe polska placowka zorganizowala w kosciele. Ateisci oraz niekatolicy zostali zaproszeni do udzialu w katolickiej mszy swietej a potem na spotkanie w salce. Przykoscielnej. Odpisalam , ze nie widze przyczyny, dla ktorej jako niekatoliczka i ateistka, mam takie swieto obchodzic w kosciele. Napisalam, iz przykro mi, ze wyklucza sie mnie z grona Polonii i Polakow. Kolezanka radzi, by calosc pisma wyslac do MSZ w Polsce.
Jak Wy to widzicie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 10 | Autografka (10638 punktów) | Odp: Ambasada RP zaprasza na swietowanie 3 Maja w kosciele! |
> Z oczywistych wzgledow nie moge wymienic nazwy kraju ani nazwisk Ambasadora i Konsula.Dlaczego nie możesz? Podaj. Może i my wyślemy do nich jakieś życzenia. 
Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
|
|
 | 8 na 8 | X-Yuri (159 punktów) | Wycięcie tych danych jest dla mnie osobiście niezrozumiałe, skoro szybkie użycie google pozwala (z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością) ustalić że chodzi o www.tunis.polemb.net/
|
|
 | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
> Dlaczego nie możesz? Podaj. Może i my wyślemy do nich jakieś życzenia.  Ty heretyczko, Suchockiej chcesz kartki świąteczne wysyłać?
|
|
 | 6 na 6 | iwona (425 punktów) | > >Z oczywistych wzgledow nie moge wymienic nazwy kraju ani nazwisk Ambasadora i Konsula.> Dlaczego nie możesz? Podaj. Może i my wyślemy do nich jakieś życzenia.  > Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...x-Yuri juz mnie uprzedzil. Wobec powyzszego poprosze o te zyczenia  A tak na powaznie, wole poczekac, byc moze w reakcji na moja odpowiedz Pan Ambasador wycofa sie z tego kompromitujacego pomyslu. Polonia tutejsza bardzo mala, ale nie monolityczna - jest paru muzulmanow, swiadkow Jehowy, ateistow i agnostykow. Zaproszenie ich na koscielna imprezke to jak pokazanie im wszystkim, ze prawdziwym Polakiem moze byc tylko katolik, uczeszczajacy regularnie na msze i do spowiedzi. Jak tu jestem 17 lat, nigdy jeszcze zaden ambasador nie rzucil sie z takim pomyslem. Coz, widac wiek XXI staje sie, zgodnie z zapowiedzia, wiekiem religii....
|
|
|  | 1 na 1 | Guzik (2020 punktów) | . >Polonia tutejsza bardzo mala, ale nie monolityczna - jest paru muzulmanow, swiadkow Jehowy, ateistow i agnostykow. Zaproszenie ich na koscielna imprezke to jak pokazanie im wszystkim, ze prawdziwym Polakiem moze byc tylko katolik, uczeszczajacy regularnie na msze i do spowiedzi. >Jak tu jestem 17 lat, nigdy jeszcze zaden ambasador nie rzucil sie z takim pomyslem.[...]
Iwono! Drodzy forumowicze, bo to byli ambasadorowie starzy, jeszcze z czasów gdy było świeckie państwo, świeckie obrzedy. Teraz wszystko zostało zawłaszczone przez KK. i za granicą i w kraju - nawet nasz żałoba narodowa. My, tu w kraju już przywykliśmy. A ty masz przedsmak naszego codziennego życia i tego, że nas ateistów nie nazywa się prawdziwymi Polakami. Czasem myślę: po co nam była ta wolność? A czasem pytam: dlaczego wartość narodowa, przepiękny zabytek jakim jest na przykład Katedra Mariacka ma służyć tylko do celów kultowych dla jednej religii, dla wybranych osób? Zwiedzanie, to nie to samo co żałobna uroczystość, czy inne, weselsze uroczystości, jak chociażby śluby. Ja sama chcialabym mieć ślub w jakimś gotyckim, przepięknej architektury i nastroju kościele, ślub nie musiałby być w obrzedzie religijnym, mógłby być w uniwersalnej humanistycznej ceremonii. Te budynki są przeciez nasze - narodu polskiego, a nie tylko wierzących katolików. Uporzadkujmy prawa własności, płacenie podatków, znajdzmy sposób i przejmijmy te zabytkowe budowle i nie tylko, na cele kultury i także dla naszych, świeckich ceremonii. To lepsze niż omijanie ich, oddawanie terytorium, budowanie nowych obiektów. Takie jest moje zdanie.
|
|
| |  | 6 na 6 | iwona (425 punktów) | . "Te budynki są przeciez nasze - narodu polskiego, a nie tylko wierzących katolików. Uporzadkujmy prawa własności, płacenie podatków, znajdzmy sposób i przejmijmy te zabytkowe budowle i nie tylko, na cele kultury i także dla naszych, świeckich ceremonii. To lepsze niż omijanie ich, oddawanie terytorium, budowanie nowych obiektów. Takie jest moje zdanie".
Moze ostatnia katastrofa kaze sie ludziom troche pozastanawiac, jak to naprawde jest z tym naszym konkordatem i czy to normalne, ze panstwo zobowiazane jest lozyc na utrzymanie i renowacje budynkow, ktore wykorzystywane sa w pelni przez KK do swoich wlasnych interesow, ktore dla niepoznaki nazywa "gloszeniem ewangelii". Faktycznie, wg tegoz konkordatu, to nie Narod polski ani polskie panstwo jest wlascicielem niezwykle cennych zabytkow polskiej kultury, ale jest nim Kosciol. Nasze panstwo w ich sprawie decydowac nie moze. To upokarzajace.
Co do ambasadorow - byli rozni i zdarzalo im sie popelniac gafy: ludzie jak ludzie. Tylko, ze to co stalo sie teraz to juz nie jest gafa, ale uzurpacja. Czy naprawde, to jest jakis trend? czy we wszystkich krajach wazne swieta panswtowe bedzie sie teraz obchodzic obowiazkowo froterujac posadzke kolanami? Wierzyc sie nie chce.
|
|
 | | lotrek (14275 punktów) | > >Z oczywistych wzgledow nie moge wymienic nazwy kraju ani nazwisk Ambasadora i Konsula.> Dlaczego nie możesz? Podaj. Może i my wyślemy do nich jakieś życzenia.  Kiedyś zapraszali na święto 1 Maja. Też były życzenia 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> Kiedyś zapraszali na święto 1 Maja. Też były życzenia  Teraz na 1 Maja też zapraszają do kościoła. W ogóle, kościół to dobre miejsce na świętowanie czegokolwiek. Na przykład ostatnio się dowiedziałam, że nawet święto szkoły rozpocznie się mszą (świętą nomen omen). 
Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
|
|
| |  | | lotrek (14275 punktów) |
> Teraz na 1 Maja też zapraszają do kościołaZapraszają, ale jest to 1 maja. Co mają nie zapraszać, tac i skarbonek u nich dostatek, więc każde święto to dla nich żniwa. W zwykły dzień, pies z kulawą nogą i moherowa babcia czasem wpadnie. > W ogóle, kościół to dobre miejsce na świętowanie czegokolwiek. Na przykład ostatnio się dowiedziałam, że nawet święto szkoły rozpocznie się mszą (świętą nomen omen).  Nie jestem w temacie, ale wiem że nauczyciele niewierzący protestują w niektórych szkołach, gdy każą im iść i pilnować dzieciaków.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
-9 na 11 | Theoden (-12 punktów) | Salka przykościelna moim zdaniem nie jest jakimś "terenem skażonym" i nawet jeżeli z obiektywnych względów nie chce pani brać udziału we mszy św. to nie widzę powodu pani oburzenia z powodu przyjęcia w salce przykościelnej. To w końcu takie samo pomieszczenie jak każde inne. A zresztą, czy ateiście nie jest czasem wszystko jedno, w jakim jest pomieszczeniu i co wisi tam na ścianach? W końcu ateista w to nie wierzy, więc się tego nie boi, czyż nie?
|
|
 | 4 na 4 | X-Yuri (159 punktów) | Kwestia tego, kto jest gospodarzem w tym dniu. I, 3 maja, czyli kościelne "Najświętszej Marii Panny Królowej Polski" sądzisz że na terenie kościelnym będzie to akcentowane, czy święto narodowe ? : ) Ja osobiście podejrzewam sprowadzenie święta narodowego do tła dla święta kościelnego : )
|
|
 | 17 na 17 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Salka przykościelna moim zdaniem nie jest jakimś "terenem skażonym" i nawet jeżeli z obiektywnych względów nie chce pani brać udziału we mszy św. to nie widzę powodu pani oburzenia z powodu przyjęcia w salce przykościelnej.Art. 25. 2 Konstytucji RP. > To w końcu takie samo pomieszczenie jak każde inne.Że też nie wiedziałem o tym tydzień temu, gdy lokalu na imprezkę potrzebowałem...  . > A z resztą, czy ateiście nie jest czasem wszystko jedno, w jakim jest pomieszczeniu i co wisi tam na ścianach? W końcu ateista w to nie wierzy, więc się tego nie boi, czyż nie?Nie jest istotne, że ateista nie boi się upiorów chrześcijańskich, istotne jest, że ma powody obawiać się realnie istniejącego państwowego aparatu przemocy. Karę śmierci za porzucanie religii katolickiej zniósł w Polsce ( en bloc z całym państwem) dopiero trzeci rozbiór. Gdy państwo polskie znów jedną religię zaczyna narzucać, niekatolikom trudno uniknąć wniosku, że te rozbiory to nie był głupi pomysł. Z innej beczki: to przypominam i wyjaśnień oczekuję. Raczej szybkich wyjaśnień  .
|
|
 | 15 na 15 | Adamiak (36436 punktów) | > A z resztą, czy ateiście nie jest czasem wszystko jedno, w jakim jest pomieszczeniu i co wisi tam na ścianach? I tu masz rację, czasem jest wszystko jedno. > W końcu ateista w to nie wierzy, więc się tego nie boi, czyż nie? Znowu dobrze gadasz. Ok, grzecznie odpowiedziałem na twoje pytania, więc czas na równie "inteligentne" pytania do ciebie: Czy to prawda, że prawdziwy katolik potrafi znaleźć trufle? Czy każdy ksiądz katolicki uśmiechnie się z niedowierzającym politowaniem widząc napis na sutannie: "włożenie tego kombinezonu nie umożliwi ci latania"? Czy to prawda, że kiedyś wygrałeś rozprawę w "Annie Marii Wesołowskiej"? PS Na koniec chciałem ci napisać, że jesteś głupszy, niż ustawa przewiduje, ale nie mogę znaleźć linka do tej ustawy, więc nie napiszę z obawy przed represjami moderacji.  Hasło dnia: trolli trzeba trzymać krótko, co nie znaczy, że długo.Edycja: parę minusów dla pajaca z dedykacją dla usera "Beatus".
|
|
 | 6 na 6 | jkl; (5859 punktów) | >To w końcu takie samo pomieszczenie jak każde inne. A zresztą, czy ateiście nie jest czasem wszystko jedno, w jakim jest pomieszczeniu i co wisi tam na ścianach? W końcu ateista w to nie wierzy, więc się tego nie boi, czyż nie?
Więc nie ma przeszkód by ateista powiesił płaszcz na krzyżu, rozstawił talerzyki na ołtarzu i zagrał coś skocznego na organach?
|
|
| apud (4399 punktów) |
>Jestem wstrząśnięta.
To nie trza sie było rejestrować w ambasadzie.
|
|
5 na 5 | Vytautas (4394 punktów) | Odp: Ambasada RP zaprasza na świętowanie 3 Maja w kościele! | >Musze sie jednak podzielic z Wami swoim oburzeniem. >Jestem wstrzasnieta. >Oto swieto narodowe polska placowka zorganizowala w kosciele. >Ateisci oraz niekatolicy zostali zaproszeni do udzialu w katolickiej mszy swietej a potem na >spotkanie w salce. Przykoscielnej. >Odpisalam , ze nie widze przyczyny, dla ktorej jako niekatoliczka i ateistka, mam takie swieto >obchodzic w kosciele. >Napisalam, iz przykro mi, ze wyklucza sie mnie z grona Polonii i Polakow. >Kolezanka radzi, by calosc pisma wyslac do MSZ w Polsce. >Jak Wy to widzicie?
A wysyłaj swoje pisma, czy tam co jeszcze wymyślisz gdzie tam sobie chcesz, to i tak niczego nie zmieni. Widać, że dawno nie byłaś w kraju, więc nie wiesz, że ten kraj to już nie jest Polska, tylko Klechistan, a urzędnicy MSZu, czy też jakiegokolwiek innego urzędu nie będą Cię uważać za Polkę, bo przecież oni wiedzą to bardzo dobrze, że Polak, to katolik. Przy okazji -- 1. maja to już nie jest Święto Pracy, tylko dzień świętego Józefa-robotnika.
|
|
 | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Przy okazji -- 1. maja to już nie jest Święto Pracy, tylko dzień świętego Józefa-robotnika.Dobrze prawisz...
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 8 na 8 | iwona (425 punktów) |
> A wysyłaj swoje pisma, czy tam co jeszcze wymyślisz gdzie tam sobie chcesz, to i tak niczego nie zmieni. Widać, że dawno nie byłaś w kraju, więc nie wiesz, że ten kraj to już nie jest Polska, tylko Klechistan, a urzędnicy MSZu, czy też jakiegokolwiek innego urzędu nie będą Cię uważać za Polkę, bo przecież oni wiedzą to bardzo dobrze, że Polak, to katolik. > Przy okazji -- 1. maja to już nie jest Święto Pracy, tylko dzień świętego Józefa-robotnika. >
Mysle, ze jednak warto drazyc. Dostalam dzis od pani Konsul bardzo grzeczna, stonowana odpowiedz. Naprawde chce wierzyc w jej dobre intencje. Pozwolilam sobie jednakowoz na slowa ponizsze:
Szanowna Pani Konsul,
bardzo dziękuję za Pani odpowiedź. Jak z niej zrozumiałam, nasze MSZ zatwierdziło tę uroczystość, co niestety budzi we mnie tylko czarną rozpacz. Ta zgoda bowiem pokazuje, że MSZ lekceważy Polaków niekatolików, traktując ich jak mało liczącą się, nieważną mniejszość, którą można zagospodarować dla potrzeb katolickiego obrządku ważnego dla katolickiej większości. A przecież Polacy, również ci za granicą, mają bardzo silnie ugruntowane, różnorodne światopoglądy - nie jesteśmy przecież monolitem - i doprawdy zdumiewa mnie, jak można było o tym zapomnieć lub to zbagatelizować. Do chwili obecnej Ambasada RP w Tunisie (jestem tu od kilkunastu lat) nie popełniła wobec Polonii takiej niezręczności, bo, pozwoli Pani, że tak delikatnie nazwę to zdarzenie. Czemu dziś Ambasada decyduje się na taki krok, skoro oczywistym jest, iż akt ten nie skonsoliduje nas, ale wręcz przeciwnie: podzieli?
Pomimo ogromnej sympatii jaką darzę wszystkich tu Polaków bez wyjątku, bo nie wyłączając przecież samych księży katolickich, których prywatnie bardzo lubię i szanuję, wciąż uważam że ważne święta narodowe nie mogą być dominowane, czy wręcz: zawłaszczane, przez żadne religie czy ideologie. Uważam, że Polskę stać na szacunek dla takich pojęć oświeceniowych jak neutralność światopoglądową państwa i Polska powinna dbać o to, by obywatel każdego światopoglądu czuł się równoprawny wszystkim swoim ziomkom, by nie czuł się gorszy tylko dlatego, że nie wyznaje idei wyznawanych przez większość, by mógł swoje święta narodowe obchodzić wspólnie ze wszystkimi, nie będąc przy tym obligowanym do oddawania czci wartościom, które są przeciwne jago przekonaniom!
Absolutnie nie mogę zgodzić się z takim ujęciem nadchodzącego wydarzenia, jaki Pani proponuje, czyli poprzez uczestnictwo w uroczystościach organizowanych w kościele, oddanie szacunku katolikom przez niekatolików, tylko dlatego, ze tych katolików jest 80 procent. Doprawdy, tą argumentacją czuję się zdruzgotana; nie rozumiem dlaczego obchody święta narodowego uzależnia się od stosunku większości katolików do niekatolików; nie rozumiem skąd ten przymus oddania szacunku w tym dniu właśnie większości katolickiej: czyżby państwo polskie należało do katolików bardziej, niż do innych? Czy szacunek winni jesteśmy jakiejś grupie, tylko dlatego, ze jest większa?
Moim zdaniem szacunek należny jest każdemu, bez względu na procent osób podzielających jego wiarę czy przekonania, zaś rozumując w zaproponowany przez Panią sposób oraz chcąc być przy tym uczciwym i konsekwentnym w swoim postępowaniu, kolejne święta państwowe będziemy musieli odprawić albo w obrządku islamskim (w naszej Polonii są muzułmanie), albo w jehowickim (są wśród nas Świadkowie Jehowy), albo w innych, bo jak dobrze by poszukać, to prócz agnostyków czy ateistów znalazłoby się jeszcze parę wyznawców Kriszny czy Mojżesza. Czy Ambasada podejmie wysiłki w tym kierunku, czy też z nich zrezygnuje, argumentując, że przecież katolików wśród nas jest więcej? Czy katolicka większość poczuje się zobowiązana do analogicznego oddania szacunku ludziom niekatolickich poglądów, mimo, iż stanowią oni rażącą mniejszość? Przepraszam, ale szczerze wątpię.
Oczywiście doceniam Pani dobrą wolę i cenię Pani wysiłki, niezłomnie też trwam przy mojej do Pani i Pracowników Ambasady sympatii, jednak na święcie nie pojawię się. Uczczę je u siebie w domu podobnie jak ci, którzy z podobnych pobudek nie pojawią się ani w kościele ani w przykościelnej sali.
Serdecznie pozdrawiam i łączę wyrazy szacunku. Iwona H
|
|
|  | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Takie listy to sobie możesz pisać do tzw. usranej - za przeproszeniem, oczywiście - śmierci. Jeśli urzędnikami byliby NORMALNI, zdrowi na umyśle, ludzie, to do czegoś takiego by nie doszło. Skoro zaś doszło, to "marny trud, próżna praca", gdyż urzędnikami są najzwyczajniejsi idioci, czy to z powołania (urodzenia), czy też ze strachu. Z takimi matołkami nie ma co dyskutować, zwłaszcza kulturalnie, bowiem nie rzuca się pereł przed wieprze. Takich sługusów watykańskich należy zwyczajnie olewać i - w miarę możliwości - tępić. Do ich ogłupiałych od żydowskich bajek głów i tak rozsądku słowa nie dotrą w żadnej postaci. Nie ma się co zżymać, tylko głosować na partię antyklerykalną. A co najmniej jedna w Polsce jest.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
1 na 1 | Marian (5438 punktów) | >Odpisalam , ze nie widze przyczyny, dla ktorej jako niekatoliczka i ateistka, mam takie swieto obchodzic w kosciele [...] Uważam, że takie działania są bardzo pożyteczne; dopóki będziemy ignorować takie objawy dyskryminacji i marginalizacji, dopóty będą one miały miejsce, a milczenie tylko dodatkowo je waliduje. Wierząca większość najwyraźniej ma kłopoty z rozróżnieniem świąt narodowych i kościelnych, więc taki sprzeciw może działać jako consciousness raising, bo nie sądzę, żeby robili to umyślnie. To raczej pospolita gafa, wynikająca z ignorancji.
Pozdrawiam.
|
|
 | | herald (7 punktów) | > Uważam, że takie działania są bardzo pożyteczne; dopóki będziemy ignorować takie objawy dyskryminacji i marginalizacji, dopóty będą one miały miejsce, a milczenie tylko dodatkowo je waliduje.<Niepotrzebna pisanina którą możemy sobie tu poczytać. Objawy dyskryminacji to normalka i jedynie stałe drążenie tego tematu wokół nas, wśród znajomych ewentualnie rodziny i powiększanie grupy rozczarowanych katolicyzmem może będzie kiedyś procentowało. Skrzyknąć się na spacer, majówkę, zachęcić innych katolików na plener. Uczcić po swojemu. Zawsze dęte akademie, jakieś mało zrozumiałe teksty kościelne, z okazji nie tylko tego święta, i aż się prosi żeby zamiast siedzieć czy stać w tej może ponurej krypcie ruszyć do parku. Po co się denerwować z powodu nawiedzonego ambasadora. Pisać do niego tak oczywiste listy kiedy to tak jak mówić do obrazu a obraz ani razu.  Pozdrawiam.
|
|
| Andro (1185 punktów) | >Napisalam, iz przykro mi, ze wyklucza sie mnie z grona Polonii i Polakow. >Kolezanka radzi, by calosc pisma wyslac do MSZ w Polsce. >Jak Wy to widzicie? Wyślij. Jeśli nie będziemy, jako obywatele okazywać niezadowolenia, to nic się nie zmieni. Potem występuje w TV jeden z drugim i twierdzi, ze robił te głupoty, bo nie miał wiedzy, bo nie miał protestów...
Bądź zimny albo gorący letniego wypluję z ust moich
|
|
 | 4 na 4 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Iwonko, jesteś niezwykle dzielną osobą i bardzo Cię podziwiam. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że nie ma sensu pisać, bo to nic nie da. Wręcz przeciwnie. Trzeba nieustannie zabiegać o laickie państwo, także o jego każdy kawałeczek w postaci polskiej ambasady na drugim końcu świata. Jestem także pełen podziwu dla Twojej nienagannej polszczyzny po tylu latach pobytu na emigracji. Nie wiem, czy jesteś niska, czy wysoka, ale na pewno jesteś WIELKA.
|
|
|  | | iwona (425 punktów) | > Iwonko,> jesteś niezwykle dzielną osobą i bardzo Cię podziwiam. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że nie ma sensu pisać, bo to nic nie da. Wręcz przeciwnie. Trzeba nieustannie zabiegać o laickie państwo, także o jego każdy kawałeczek w postaci polskiej ambasady na drugim końcu świata.> Jestem także pełen podziwu dla Twojej nienagannej polszczyzny po tylu latach pobytu na emigracji. Nie wiem, czy jesteś niska, czy wysoka, ale na pewno jesteś WIELKA.  Cześć Andrzej, Dzięki za miłe słowa i brawa, ale na przymiotnik "wielka" nie zasłużyłam, pozostańmy przy obiektywnej prawdzie: jestem wysoka. Pewien mój dyskutant twierdzi, że moje zachowanie, to jak erupcja zapędów ateistycznego neofity, co to pryszczaty i przejęty wali w stół pięścią zaciśniętą na tygodniku NIE. Czyli, że się pieniaczę i buldoczę, bo strasznie się przejęłam moim nowo nabytym ateizmem. Nie wydaje mi się to prawdą, zwłaszcza, że ateizm zaczął we mnie kiełkować w chwili, gdy babcia kazała mi buchnąć w rękę biskupa, ale co do nerwowości, to jest w tym dużo racji. Mnie po prostu wkurza, jak ktoś mnie, niczym kwoka kurczęta, zagania na katolicka grzędę. A piętnastu lat od dawna już nie mam i nie obawiam się wyrażenia stanowczego wobec takich zapędów sprzeciwu. Tak wiec wyraziłam i mam nadzieje, że ten głos zaprocentuje na przyszłość. Wzburzenie swoje na dodatek zamanifestowałam tutaj, nie pomyślawszy - o naiwności! - że prawda odkryje się w szczegółach. To mnie trochę wyprzedziło. Niemniej, skoro B i C się odkryło, to lećmy dalej z tym alfabetem: korespondencja z biedną (ta impreza, to zdaje się, nie jej decyzja) Panią Konsul podtrzymana - właśnie wysłałam odpowiedź na Jej odpowiedź na mój, zamieszczony wyżej list. Oczywiście impreza w kościele odbędzie się, wątpię, by Pan Ambasador się wycofał. Mam jednak nadzieję, że nie powtórzy swojego błędu w przyszłości, zwłaszcza, gdy dowie się, że nadspodziewanie liczna grupa Polonii, w przewadze swej katolicka, przyznała rację mnie i wyraziła dla mnie swoją aprobatę.. Wiem też o innych osobach, które wysłały bądź wyślą odmowę udziału w imprezie. I cieszy mnie to niezwykle, jednak nie dlatego, ze jest jakaś "grupa", która legitymizuje moje działania, ale dlatego, ze tutejsi Polacy, okazuje się, nie są konformistami. Jestem dumna z mojej Polonii. Na pewno tę wiadomość przeczyta też placownik: placowniku, dzięki Tobie poznaliśmy bliżej argumentację Pana Ambasadora, pozna ją też MSZ i będzie jednak musiało nad sprawą się zastanowić, Fajnie, że napisałeś. Warto pisać i walczyć o każdy kawałek Polski, zgadzam się z tym bezapelacyjnie.. Andrzeju, dzięki zatem raz jeszcze za cieple słowa, a co do mojego języka polskiego: to jest to ta rzecz, jaką posiadam w moim życiu może nie w pełni, ale bardziej niż wszystkie inne. Pozdrawiam sedrecznie.
|
|
7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
> Jak Wy to widzicie? Napisałem. [Załącznik] Otrzymałem odpowiedź. [Załącznik][Załącznik][Załącznik] Odpowiedź mnie nie zadowala i nie zamierzam na tym poprzestać. A morał? Piszmy! Warto pisać.  I jeszcze jeden. Demokracja nie kończy się na urnie wyborczej. Ona się tam tylko zaczyna. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > A morał?
Nie wiem czy morał, ale wniosek jeden - pan Ambasador jest tępym, zindoktrynowanym kretynem i w ogóle nie zrozumiał czego Ty od niego chcesz.
A przecież napisałeś zwięźle, jasno, no i ładnie - plus.
Pozdrawiam.
|
|
|  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > > Nie wiem czy morał, ale wniosek jeden - pan Ambasador jest tępym, zindoktrynowanym kretynem i w ogóle nie zrozumiał czego Ty od niego chcesz. > Znasz go aż tak dobrze osobiście? Zrozumiał i to dobrze. I bardzo sprytnie wykorzystał list naszego kolegi. Ta wielostronicowa odpowiedź jest tak naprawdę nie dla Adresata, ale dla tych "do wiadomości". Ekselencja Ambasador zapewne wie, że to takich właśnie działań oczekuje od niego Centrala. Przy tej drobnej sprawie dowiadujemy się jaki to MSZ stworzył nadzwyczaj ambitny kandydat na kandydata na prezydenta RP.
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Znasz go aż tak dobrze osobiście? Nie znam, więc pewnie przesadziłem, przepraszam.
>Zrozumiał i to dobrze. Ale widzę, że ty znasz.
>Ta wielostronicowa odpowiedź jest tak naprawdę nie dla Adresata, ale dla tych "do wiadomości". Ekselencja Ambasador zapewne wie, że to takich właśnie działań oczekuje od niego Centrala. Jestem pod wrażeniem dalszych koneksji.
>Przy tej drobnej sprawie dowiadujemy się jaki to MSZ stworzył nadzwyczaj ambitny kandydat na kandydata na prezydenta RP. Tej zażyłości już boję się komentować.
|
|
|  | | iwona (425 punktów) | >> A morał? > Nie wiem czy morał, ale wniosek jeden - pan Ambasador jest tępym, zindoktrynowanym kretynem i w ogóle nie zrozumiał czego Ty od niego chcesz. > A przecież napisałeś zwięźle, jasno, no i ładnie - plus. > Pozdrawiam.
Kretyn to ten gosc, co jadac przed nami, daje migacz w prawo a skreca w lewo. Jesli jest to przypadkiem ambasador, no to faktycznie, jest kretyn Ale jesli nie, to nie ma co rzucac mieskiem, chocby byl to drob. Dzieki.
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Kretyn to ten gosc, co jadac przed nami, daje migacz w prawo a skreca w lewo. Sądzisz, że słownik języka polskiego zredagowano przed wynalezieniem migacza? Lub zgoła jeżdżenia? > Ale jesli nie, to nie ma co rzucac mieskiem, chocby byl to drob. Dzieki. Nie dzielę sobie świata na mięsny i postny, ale też nikomu nie zabraniam dzielić.  Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. George Bernard Shaw
|
|
| | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Iwonko, skoro nie chcesz być WILKA, bo jesteś wysoka, to zgódźmy się kompromisowo na to, że jesteś DZIELNA. A swoją drogą, to bardzo budujące, że wielu "Polonusów" Cię poparło. Jeśli jesteście próbką reprezentacyjną, to można mieć nadzieję, że Emigracja nie zagłosuje w większości na Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich?
|
|
| | | |  | | iwona (425 punktów) | > Iwonko,> skoro nie chcesz być WIELKA, bo jesteś wysoka, to zgódźmy się kompromisowo na to, że jesteś DZIELNA. A swoją drogą, to bardzo budujące, że wielu "Polonusów" Cię poparło.> Jeśli jesteście próbką reprezentacyjną, to można mieć nadzieję, że Emigracja nie zagłosuje w większości na Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich?Andrzeju, Do tej pory panowie Kaczynscy mieli tutaj raczej skromne poparcie a i tak tlumaczylismy je sobie faktem, ze na wyborach pojawiali sie zawsze przebywajacy tutaj akurat turysci, ktorzy przed wyjazdem z Polski zalatwiali sobie potrzebne do glosowania formalnosci. Jesli dobrze kojarze, to nawet z tym poparciem wyniki dla PISu byly tutaj mizerne. Nie wykluczam, ze w tym roku troche sie to zmieni, bo Pan Ambasador dziala niezwykle aktywnie - wystarczy wejsc na internetowa strone Ambasady RP w Tunisie, zeby zobaczyc, jak mocny przechyl na prawa burte chwycila tutejsza placowka. Wszystko sie kreci "przez kosciol w kosciele i z kosciolem" oraz pojednaniem z religijna konkurencja w tle. Nie wykluczam wiec, ze pewnie jakis wymierny i na plus dla PISu efekt to da. Tylko, ze chyba jednak niewielki. Fakt, ze wiekszosc Polakow tutaj, to Polki, ktore wyszly za Tunezyjczykow, mocno zawaza na tej sprawie. One wszystkie w pewnym momencie musialy kwestie swojego wyznania przemyslec i nauczyc sie, jak swoje wierzenia godzic z przeciwstawnymi wierzeniami mezow. Jest tez kwestia dzieci z tych mieszanych malzenstw,, ktore z automatu sa przeciez muzulmanami wciaz bedac Polakami - trzeba wielkiej oglednosci, by w domu na tym tle nie dochodzilo do awantur. Trzeba bylo zatem do religijnych spraw nabrac dystansu, a taki dystans nie sprzyja fundamentalizmom. No a jesli chodzi o polityke - to zyjemy tu bedac jakby naraz w dwoch krajach i obserwujac dwie rozne sceny polityczne. Widzialo sie juz wiele i ciezko bedzie komus takie stare wroble, jak nasza Polonie, wziac na plewy  Coz, wszystko sie okaze 20 czerwca i badz pewien, ze zamieszcze tu wyniki glosowania w Tunezji. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Ps, kurcze, wlasnie dostalam wiadomosc od kolezanki na temat jej rozmowy z Ambasada w sprawie zaproszenia . Dzieje sie!
|
|
| | | | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Jesli dobrze kojarze, to nawet z tym poparciem wyniki dla PISu byly tutaj mizerne. >Nie wykluczam, ze w tym roku troche sie to zmieni, bo Pan Ambasador dziala niezwykle aktywnie - wystarczy wejsc na internetowa strone Ambasady RP w Tunisie, zeby zobaczyc, jak mocny przechyl na prawa burte chwycila tutejsza placowka. Wszystko sie kreci "przez kosciol w kosciele i z kosciolem" oraz pojednaniem z religijna konkurencja w tle. > Zachodzę w głowę, czy Ekselencja jest jeszcze ze starego nadania pani minister Fotygi, czy również obecna centrala MSZ ma mocny przechył na prawą burtę? Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | iwona (425 punktów) |
> Zachodzę w głowę, czy Ekselencja jest jeszcze ze starego nadania pani minister Fotygi, czy również obecna centrala MSZ ma mocny przechył na prawą burtę?> PozdrawiamJest ambasadorem w Tunezji od 2008, a przedtem był wiceministrem kultury w rządzie PISu. Nadany został przez Radka Sikorskiego, za akceptacją Lecha Kaczynskiego - pamiętasz, jakie było wtedy boksowanie o ambasadorów. Co do obecnego MSZ, to o żadnym takim prawym przechyle nic konkretnie nie wiem, ale nawet jesli jest, to raczej nie dorównuje placówce w Tunezji  Mnie z kolei aż skręca z ciekawosci, czy na tej mszy, 3go maja, rozdane zostaną czarno-białe obrazki z prezydencką parą. I dorzucę jeszcze, troszkę offtopowo, ze najwyższy już czas, żeby te obrazki nieco podrasowac: moim zdaniem powinna byc to madonna w kolorze i z dzieciątkiem. Madonna o twarzy Marii Kaczynskiej, a dzieciątko z błogosławionym, figlarnym usmiechem Lecha. Jakby sprzedawali gdzies takie badże, tobym sobie jeden wpięła w klapę. A jesli jestes, Andrzeju, przedsiębiorczy, to pomysł na produkcję tych badży odstapię Ci za darmo. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Faktycznie były targi między Prezydentem i MSZ o nominacje ambasadorskie. Można się domyślać, że panowie Lech i Radosław uzgodnili wtedy jakiś podział świata na strefy wpływów, czyli które ambasady moje, a które twoje. Odwołanie ambasadora przed upływem zwyczajowej kadencji rzadko się zdarza, więc ten Twój jeszcze ze dwa lata posiedzi. Masz jak w banku kilka dalszych zaproszeń na balangi do przykościelnej salki. Co do pomysłu na modyfikowane madonny, to w tej chwili wielkim wzięciem cieszą się relikwie z rozbitego samolotu. Już jedna taka jest przymierzana do nowej sukni madonny jasnogórskiej. Pozdrawiam cieplutko
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|