Jako że aktualną forma demokracji jaką mamy w Polsce zniechęca ludzi do interesowania się polityką i politycy głównie są widoczni przed wyborami gdy walczą o stołek

.
Przedstawiam pewna alternatywę.
Demokracja (obywatelska) Piramidowa
W założeniu w tym ustroju faktyczną władza należałaby do obywateli.
Aczkolwiek obywatele mogą przekazywać swoje prawo głosu przedstawicielom pierwszego (wybranym ze swoje grona) poziomu. Który może posiadać do 50 głosów (ta liczba nie może być zbyt wysoka bo przedstawiciel powinien znać i wiedzieć czego oczekują od niego osoby których glosami jest obarczony. Z kolei oni też mogą przekazać swoją pule głosów przedstawicielom wyższego poziomu (też wybranym z pośród siebie) itd. Aż dojdziemy do liczby ok. 400 przedstawicieli wyższego poziomu którzy zastąpili by dzisiejszy sejm z kolei oni ze swojego grona wybrali by prezydenta kraju, ministrów itp. Lub zamiast prezydenta i ministrów wybrali by z pośród siebie radę kraju w liczbie ok. 8.
50 mln Obywatele
1 mln Przedstawicieli I poziomu ( podstawowych)
20k Przedstawicieli II poziomu ( pośredniczących)
400 Przedstawiciele III poziomu (sejm)
Powyższe przestawienie rozwiązanie było by dla obywateli którzy chcieli by przekazać swój głos i nie interesują się na co dzień polityką a mieli by zaufania dla wybranego przez siebie przedstawiciela.
Alternatywą było by śledzenie relacji z sejmu, aktualnych obrad, rozpatrywanych ustaw i oddawania za pośrednictwem Internetu głosu na daną ustawę.
Powyższa alternatywa była by możliwa też dla przedstawicieli I i II poziomu.
Kontakt pomiędzy przedstawicielem a osobami które go wybrały ( czy też pomiędzy przedstawicielami z różnego poziomu) powinien być w miarę ułatwiony, np. Spotkanie raz w miesiącu Przedstawicielami z obywatelami którzy go wybrali ( tak samo pomiędzy przedstawicielami z różnego poziomu).
Ewentualne przeniesienie swojego głosu na innego przedstawiciela można by dokonać raz w miesiącu. (obowiązywało by to tak samo pomiędzy przedstawicielami z różnego poziomu).
Czyli przegłosowywanie danej ustawy było w „sejmie” odbywało by się po przeliczaniu posiadanej puli głosów przez przedstawicieli którzy głosowali na daną ustawę plus głosy tych którzy korzystali z alternatywnego rozwiązania.
Bycie przedstawicielem I poziomu nie dawało by żadnych przywilejów i zysków było to czystym wolontariatem aczkolwiek otwierało by to drogę do dalej.
Bycie przedstawicielem II poziomu dawało by prawo o wystąpienie o dietę w wysokości ¼ średnich zarobków krajowych.
Bycie przedstawicielem III poziomu dawało by prawo o wystąpienie o dietę w wysokości 5 średnich zarobków krajowych.
Przedstawiciel III poziom jest jednocześnie równocześnie przedstawicielem I i II poziomu.
Czekam na konstruktywną krytykę.