>Czy przypadkiem nie mamy do czynienia ze zjawiskiem, które zaobserwował Boy-Żeleński? Niezrównany znawca literatury francuskiej stwierdził, że nie czytał ani połowy książek o seksie, które zna ksiądz Pirożyński. >
Wypocin Dawkinsa nie czytałem, a i tak wiem kto to jest. Zatem nie trzeba oglądać filmików panny Carrery żeby wiedzieć kto to.
|