> Słońce każdego dnia wschodzi i zachodzi na planecie Ziemia .
No właśnie. I tu jest problem. Bez uzupełnienia tego zdania , będzie ono niekompletne, a zatem trudno będzie udowodnić, że jest prawdziwe. Staje się wtedy prawdą względną, zależną od punktu widzenia. Przecież Słońce nie wschodzi, tylko Ziemia się obraca i to powoduje , że możemy podziwiać to zjawisko. Umawiamy się, że będziemy je nazywać wschodem. Całą dyskusję trzeba by rozpocząć od zaprezentowania definicji prawdy (jeśli coś takiego istnieje). Najsympatyczniejsze określenie prawdy słyszałem jakiś czas temu w Szkle Kontaktowym. Wypowiedział je K. Daukszewicz. Otóż, prawda jest jak d..a, każdy ma swoją. Nomen omen jest w tym dużo prawdy.
|